W K U R Z a j ą c a bezradość..

19.02.07, 14:02
Denerwuje mnie to,ze mloda, aktywna, ambitna i zdolna osoba nie moze znaleźć
pracy.. chodze jak debilka na te rozmowy trzaskam setki testów na inteligencję
, które juz bezbłędnie rozwiązuję, mnostwo testo osobowosciowych i co?? i
nic.. słysze ,ze albo jest Pani za dobra albo odezwiemy sie.. i cisza..
zostaje albow yjazd, albo klamstwo co do swych kwalifikacji albo wlasna
dzialanosc.. skonczylam ciekawe studia, powinnam miec prace z miejsca, ale
polska rzeczywiscosc jest nieubłagana i moge znaleźć pracę tylko w Urzedzie,
który zabija inspirację i samorozwoj...
Jakie prace wykonujecie? Czy zgodne z wykształceniem czy raczej nie..

Jak sie z tym czujecie?

Regards
    • Gość: iga Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.it-net.pl 19.02.07, 14:09
      No dokładnie tak jest..pracodawca wie,że się doceniasz a za tym idzie pensja,
      której sobie zażyczysz.. jak dla pracodawcy za wysoka. Borykam się z tym
      problemem i dlatego wyjeżdżam za granicę, mam bilet tylko w 1 stronę...życzę
      powodzenia
    • joasia_85 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. 19.02.07, 14:25
      To co się dzieje w dzisiejszych czasach na rynku pracy jest jednym wielkim
      nieporozumieniem:(Też miałam problem ze znalezieniem pracy, zwlaszcza, że jestem
      jeszcze w trakcie studiów. W końcu znalazłam pracę, nie ma ona jednak nic
      wspolnego z moimi studiami. Pracuję jako kelnerka i użeram się z ludźmi, którzy
      ciągle nie mają dość zabawy. Nieprzespane noce, po których nieraz po szybkim
      prysznicu jechałam na egzamin, czy poprostu zajęcia. nie mam pojęcia co będzie
      dalej. W tym roku się bronię i jestem ciekawa, czy to w jakikolwiek sposób
      wpłynie na znalezienie jakiejś normalnej pracy. Związanej przede wszystkim z
      moim wyuczonym zawodem. Zyczę Ci powodzenia...i wiary w lepsze jutro!pozdrawiam
    • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:30
      lepiej wyjedz zagranice,jak chcesz to mozemy razem,tutaj nie ma
      przyszlosci,jedyna wlasny pomysl na biznes
    • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:31
      kotku,jedz zagranice,zarob sobie pieniazki,i zainwestuj w Polsce,dobrze na tym
      wyjdziesz
      • Gość: blue Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:34
        przy dzisiejszym polskim prawie wcale nie jest tak latwo zalozyc biznes -
        chyba ,ze sprzedawanie majetek na rynku,musisz miec dobry biznes plan oraz
        utrafic w nisze bez tego nie ma sukcesu.A kluczem do sukcesu są tez jezyki
        • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:36
          no nie wiem,nie trzeba miec biznes planu a nawet znac jezyki,trzeba miec
          gotowke i znalezc nisze
          • Gość: szmeksik Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 15:10
            zgadzam sie ze bez biznes planu i jezykow mozna sobie poradzic.przykladem jest
            moj brat ktory po technikum zarabia duzo wiecej niz ludzie na dobrych
            stanowiskach bo mial kilka dobrych pomyslow i troche gotowki no i zaczal
            probowac.a teraz siedzi i prawie nic nie robi.
            • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:30
              w rzeczy samej,utarlo sie jakies dziwne podejscie ze trzeba miec studia(byle
              jakie,ale miec),poza tym znac jezyki,pewno jest to atut,ale po co komus w
              jednoosobowej spolce
              • Gość: szmeksik Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 16:00
                dokladnie jak ktos ma glowe na karku to zarobi bez studiow kursow itd
                • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:15
                  ma glowe na karku,potrafi zaryzykowac oraz wierzy we wlasne sily-no ale
                  najwaziejsza jest na starcie kasa!!!
    • kotek_vel_lol2 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. 19.02.07, 16:15
      tak ja wiem, ze od razu chcialabys byc dyrektorem banku ...
      ale tutaj tak nie ma !
      albo sie z tym pogodzisz, albo do konca zycia bedziesz "godnej" Ciebie pracy
      szukala ...
      • Gość: szmeksik Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 16:32
        kotek ma racje nikt nie zaczyna od wysokiego stanowiska fajnej atmosfery w pracy
        i zajecia ktore rozwija.a to ze masz ukonczony fajny kierunek studiow Cie nie
        wyroznia bo duzo ludzi skonczylo studia a teraz pracuja za 800zl
    • Gość: gośc Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.magma-net.pl 19.02.07, 16:53
      czasami trzeba ukryć wykształcenie aby dostać się do jakiejś firmy na podrzędne
      stanowisko a później sie ujawnic gdy nadarza sie szansa awansu sposób
      wypróbowany przez wiele osób
      • Gość: mayrah1 Re: !! W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.zegrze.maverick.com.pl 19.02.07, 17:15
        Akurat nie szukam super wysokich stanowisk a jedynie stanowisk Asystenckich , na
        których już pracowałam ,a wymieniono mnei na zaoczna studentkę - sama skonczyłam
        studia w październiku. Przechodze dzisiątki testów na IQ i testów
        osobowościowych, na których podobno "za dobrze wypadam: ... najpierw oczekiwania
        pracodawców, 24-25 lat, 2 lata doświadczenia, 2 języki, studia magisterskie,
        odporność na stres i dobra prezencja.. ja to wszystko mam i jestem za dobra!
        Rozumiecie to?
        Zagranicą już byłam i wiem ,ze jedynie jako specjalista informatyk albo osoba ,
        która tam konczy podyplomowe np. z zarządzania , mogę dostac dobra pracę.
        Moze ambicje mi odbiły, ale ni sądzę, ale jestem dumna i nie będę kibli sprzatać
        w Anglii znając dobrze angielski i dobrze prezentując się.
        Otworzę własny biznes.. ale wcale nie trzeba na poczatku duzo inwestowac i
        ewentualnie tracić.. są pewne fundacje , które pomagają we własnym starcie.
        Pomysł - trzeba mieć i głowę na karku.
        Co do studiów, wkurzaja mnie moje, ale wiem,ze dały mi ogólną ogładę i ogólne
        wykształcenie i dały określony poziom kultury, którego brak wielu dorobkiewiczom
        bez wykształcenia. Nie uogólniam, ale przyznacie, że wiele jest buraczanych
        włascicieli, którzy jak tylko usta otworzą to chałą zalatuje... pieniądz i
        pomysł tonie wszystko, bo nie tylko o ksaę chodzi ,ale tez o zachowanie
        sensownego poziomu... inaczej pełno będzie na rynku buraczanych nowobogackich z
        którymi lepiej nei meic doczynia na stopie partnerskiej.

        Zagranice pewnie pojade na 2,3 meisiace zeby meic potem gotowke na zycie na
        "chude dni"

        coco.. a gdzie chcesz jechac? ja jednak do szkocji..:// choć wolę Anglię..
        • Gość: cocoloco Re: !! W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:26
          no nie wiem,na pisze ci na maila-ok-wieczorkiem ja odpoczne po ciezkim dniu:)
          kurcze w anglii bylem tylko mi ta pogoda nie sluzy kochanie
    • tusia224 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. 19.02.07, 17:22
      Ja zawsze dostawałam pracę, o która się starałam. W sumie może nie stałą, bo
      jeszcze studiuję, ale taką na umowę zlecenie np. A wiecie dlaczego? Nie chcę się
      tutaj w żadnym wypadku chwalić, ale myślę, że dlatego, iż jestem po prostu
      ładna. I to też jest problem. Bo np. do pracy, w której wymagany jest kontakt z
      klientem na pewno przyjmą osobę ładniejsza aniżeli z wyższymi kwalifikacjami.
      Niestety to jest mylne pojęcie, ale też tak własnie bardzo często bywa :(
      • Gość: mayrah1 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.zegrze.maverick.com.pl 19.02.07, 17:36
        hehe tusia.. ja tez jestem laska;)nieskromnie przyznam - hehehe- z tym nie mam
        żadnych problemów a mimo to widzisz.. ale jest dużo ładnych dziewczyn. Poza tym
        prace na umowe -zlecenie to nei problem, te to zawsze keidy chciałam to miałam.
        Ale keidy kończysz studia, jestes balastem , duze skladki ZUS i inne jakie placi
        za Ciebie pracodawca są wazniejsze niz uroda i pewnosc siebie. Albo masz cos
        cennego do sprzedania albo nie, zazwyczaj to jest super wykształcenie i
        specjalizacja i bycie NAJ, czasem szczęście, a czasem znajomośći.. chyba nie ma
        miejsca dla osób PRAWIE najlepszych , PRAWIE super.. :((
        • Gość: cocoloco Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:38
          no co ty pleciesz,wtedy trzeba myslec o czyms swoim,a miec w d.u.p.i.e uklady
          • Gość: mayrah1 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.zegrze.maverick.com.pl 19.02.07, 18:20
            Niestety masz rację Coco ... z drugiej strony, pracując dla kogoś możesz uczyć
            siępodstawowych i tych mniej jawnych zasad działania przedsiębiorstwa. Stąd moja
            zainteresowanie funkcjami asystenckimi. Lepiej uczyć się u kogoś a potem zbierac
            owoce pracy i doświadczenia już we własnej firmie. Gdzieś trzeba się uczyć, bo
            uniwersytety ładuja do głów jedynie wiedze teoretyczna i nic a nic nie uczą
            przedsiębiorczości. Moim zdaniem taki przedmiot jak Przedsiębiorczość powinien
            zostac wprowadzony do Liceów Ogólnokształcących, by ludzie byli bardziej
            świadomi swojej przyszłości w dorosłym życiu.

            Pozdarwiam
            • cala_w_kwiatkach Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. 19.02.07, 18:27
              ale jest przedmiot 'przedsiebiorczosc' w LO
              • Gość: mayrah1 Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.zegrze.maverick.com.pl 19.02.07, 19:09
                hmmm moj brat, ktory zdawal mature nowa prawie 2 lata temu , mowil ze
                przedsiebiorczosc w LO to tyle co do tej pory WOS plus definicje tego co to jest
                marketing i zarzadzanie.. i tyle.. nie wpsomnial nic o prawdziwych zajeciach..
                to przedmiot iluzoryczny.. a w jakich szkolach ten przedmiot jest na serio
                dobrze prowadzony? chetnie sie dowiem :) z góry dziekuję
                • Gość: szmeksik Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 23:34
                  w mojej byl prowadzony doskonale mialam przedsiebiorczosc i wos.
                  • Gość: mayrah1 HMM - W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.zegrze.maverick.com.pl 20.02.07, 08:43
                    A jak z Waszymi zajęciami? Czy robicie zawodowo to, do czego przygotowywaliscie
                    się, przygotowujecie się na studiach???
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.chello.pl 21.02.07, 00:17
          Co do składek, podatków i innych cyferek.. Głosujecie dalej na partie o polityce
          socjalnej to na pewno nic się nie zmieni.. ;) Jeżeli ktoś na prawdę interesuje
          się tym, CO jest dla Niego najlepsze, potrafi liczyć i na dodatek wytężyć nieco
          wyobraźnię, polecam zainteresować się programem UPR'u.. :] Fakt, są momentami
          bardzo skrajni w opiniach, ale mówią i stanowią językiem liczb.. Mnie to
          przekonuje.. :)

          www.upr.org.pl/main/index.php
          • Gość: picobello Re: W K U R Z a j ą c a bezradość.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 00:27
            mowisz jak moj kolega,ostatnio byl na spotkaniu z jego idolem,masz racje
            kolego,ty dlaczego ten co byl przeciwny uni europejskiej wystawil kandydatow do
            parlamentu europejskiego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja