prosze o rade

21.02.07, 10:31
Witam
Bylam ze swoim mezczyzna prawie 2 lata rozstalismy sie za porozumieniem obu
stron ja postanowilam nikogo nie szukac a jesli sie ktos napatoczy zobaczymy
tak tez sie stalo napatpczyl sie taki jeden nie stety nei byl taki jaki byl
moj poprzedni zrozumialam ze chyba zawsze bede kochala tego 1 i ze mimo
wwszystko powinnismy byc razem tak tez zrobilam spielam sie i postanowilam z
nim porozmawiac okazalo sie ze on tez uwaza ze zrobilismy blad on niekogo nei
mial w tym czasie kiedy nei bylismy razem jego rodzice zawsze mnei lubili
szczegolnie mama teraz gdy znow jestesmy razem odczowam ze striny rodzicow
neiche mowia mi tylko dzien dobry i nei czesto sie usmiechaja jest mi z tym
ciezko staram sie jakos to naprawic wiem ze maja mi za zle ze bylam z kims
innym bo wiedza o tym ale przeciez to neiprzestepstwo nie wiem co robic na
sama mysl ze teraz mam tam isc robi mi sie przyrko moze jakas dobra rade tutaj
otrzymam moja przyjaciolka mowi zebym dala im czas ale mi juz na prawde jest
ciezko i nie mam na to sily
    • tusia224 Re: prosze o rade 21.02.07, 11:06
      Wiesz wydaje mi się, że oni myślą, że jesteś, jakby to delikatnie powiedzieć,
      niestaLa w uczuciach. Tak mi się wydaje. Byłaś z ich synem, potem z kimś innym,
      teraz znowu do niego wróciłaś, za jakiś czas może znowu odejdziesz. Byliście
      razem dwa lata, to długo, zaczęli traktować Cię na "serio", być może jako
      przyszłą narzeczoną, żonę ich syna (nie wiem ile masz lat, tak więc tyko to
      przypuszczam), aż tu nagla - bach! I wszystko się skończyło. Może widywali Cię
      potem z innym, a teraz z nowu przychodzisz do nich. Nie wiem co Ci poradzić.
      Może szczera rozmowa? Jeżeli zamierzacie być razem to powiedzcie im, że
      rozstanie było błędem. Albo rzeczywiście poczekaj aż im przejdzie, chociaż nie
      sądze żeby tak się stało samoistnie. a może Ty to sobie po prostu wkręcasz? Hm?
    • agatka_to_ja Re: prosze o rade 21.02.07, 11:30
      ble ble ble...


      mialam najlepsze checi, zeby rpzeczytac ten watek - ale sorry, z takim
      niechlujstwem w pisaniu i KOMPLETNYM BRAKIEM INTERPUNKCJI sie kurde NIE DA!
      to jakis bełkot straszliwy!!!!!!!!!!
      • tusia224 Re: prosze o rade 21.02.07, 11:37
        Oj agatka, agatka. Czy Ty jesteś nauczycielką polskiego??? Tak poważnie pytam,
        nie ironicznie hihi :) Wiem, że to razi w oczy, ale ja jakoś się doczytałam :)
      • Gość: karolka2607 Re: prosze o rade IP: *.toya.net.pl 21.02.07, 12:09
        Witam
        Byłam ze swoim mężczyznż prawie 2 lata rozstaliśmy się za porozumieniem obu
        stron ja postanowiłam nikogo nie szukać a jeśli się ktoś napatoczy zobaczymy-
        tak też się stało napatpczył się taki jeden nie stety nie był taki jaki był
        mój poprzedni zrozumiałam że chyba zawsze będę kochała tego 1 i że mimo
        wszystko powinniśmy być razem tak też zrobiłam spiełam się i postanowiłam z
        nim porozmawiać.Okazało się że on też uważa,że zrobiliśmy błąd on nikogo nie
        miał w tym czasie kiedy nie byliśmy razem,jego rodzice zawsze mnie lubili
        szczególnie mama.Teraz gdy znów jesteśmy razem odczówam ze strony rodziców
        niechęć mówią mi tylko "dzień dobry" i nie często się uśmiechają.Jest mi z tym
        cieżko,staram się jakoś to naprawić wiem,że majż mi za złe,że byłam z kimś
        innym - bo wiedza o tym,ale przecież to nie przestępstwo.Nie wiem co robić na
        samą myśl,że teraz mam tam iść robi mi się przykro.
        Może jakaś dobrą radę tutaj otrzymam.Moja przyjaciółka mówi żebym dała im czas
        ,ale mi już na prawdę jest
        cieżko i nie mam na to siły.
        Poprawiłam mam nadzieję wiekszość niestylistycznych błędów mając nadzieje,że
        teraz "agatka_to_ja" również udzieli mi jakiejś rady nie ukrywam,że zależy mi na
        tym.
        Z góry dziekuję bardzo gorąco.
        Pozdrawiam
        Karolina!
        • nemo1968 Re: prosze o rade 21.02.07, 12:30
          Skoro masz chęć poprawić nieczytelny post, to mogę przyjąc, że umiesz też
          poprawić swoje błędy w życiu (jak jesteś zmotywowana). Mogę zatem przyjąć z
          opisu sytuacji, że jest wam dobrze po ponownym zejsciu sie ze swoim chlopakiem.
          Zatem zdanie jego rodzicow nie ma nic tu do rzeczy. Robicie po swojemu i już.
          Tyle tylko, ze skoro wyrazają swoja dezaprobatę mimo twoich sygnałów, ze
          jestes szczesliwa, to by oznaczalo, ze nadmiernie starają sie ingerowac w wasze
          zycie. Zarowno w drobiazgach jak i w istotnych sprawach. Bedą na was naciskac,
          bo w ten sposob realizują swoje pojecie "opieki rodzicielskiej". Dopóki nie
          zrozumieją, że macie swoje życie i swoja za nie odpowiedzialnosc. To moze dlugo
          potrwać.

          Życze szczescia.
        • agatka_to_ja Re: prosze o rade 21.02.07, 12:32
          A co ty masz poprawiac? Relacje z rodzicami chlopaka? chyba przesadzasz...
          Owszem, dobrze miec poprawne, a nawet fajne relacje z rodzicami faceta, ale bez
          przesady. Przeciez z tego powodu go nie rzucisz...
          Dobrze radzi kolezanka - daj im czas, bądz dla nich mila (ale naturalna, a nie
          jakas wazeliniarska albo przepraszająca) i badz dobra dla swojego chlopaka.
          WIecej chyba zrobic nie mozesz.
          • karolka2607 Re: prosze o rade 21.02.07, 12:41
            Poporostu kiedyś kontakty między mną a nimi były zdecydowanie lepsze i być może
            dlatego się tak tym przejmuje staram sie jak mogę oczywiście,że go nei rzucę
            będę się starać zobaczymy ile tak można zazeliniarska hmmm w moim słowniku to
            słowo nei systępuję;)
            • agatka_to_ja Re: prosze o rade 21.02.07, 12:48
              Dziewczyno, uzywaj interpunkcji, prosze.. to naprawde nie jest trudno postawic
              kilka przecinków~!!! a czytelnik nie musi sie domyslac, gdzie jest poczatek, a
              gdzie koniec zdania.

              Wazeliniarska = podlizująca sie :)

              Czasami relacje miedzy ludzmi sie psują. Najwazniejsi jestescie wy: ty i twoj
              chlopak. nie ma obowiazku bycia w rewelacyjnych relacjach z rodzicami partnera.
              • Gość: ten co zrozumiał Re: prosze o rade IP: *.nowystyl.com.pl 21.02.07, 12:53
                Dzizas, skund ty sie urwałaś kobitko(agatko)??? Nie zrozumiałaś co miała ta
                dziewczyna na mysli?? Weź moze sie zatrudnij w szkole do poprawiania dyktand.
                Dziewczyna prosiła o prosta porade.
                • agatka_to_ja Re: prosze o rade 21.02.07, 12:59
                  Przeciez dałam jej rade - na drugim watku!
                • agatka_to_ja Re: prosze o rade 21.02.07, 13:01
                  sorry.. juz mi sie watki pomyliły...
                  powyzej dałam jej rade, wczesniej tez.. mało?

                  a że zwracam jej uwage, ze powinna stawiac przecinki i kropki, zeby jej
                  wypowiedzie byly zrozumiale - czy to zbrodnia???????
        • Gość: Natasza Re: prosze o rade IP: 80.51.206.* 21.02.07, 19:23
          Ja byłam z moim facetem 5 lat. Zostawil mnie a po jakims czesie do siebie
          wrocilismy..wczesniej moje relacje z jego rodzicami byly bardzo udane,
          jezdzilismy razem na wakacje, czesto sie z nimi spotykalam, bardzo sie
          polubilismy..teraz, mimo, ze to on mnie zostawil jego rodzice patrza na mnie
          jak na kosmitke..zastanawiam sie, co on im powiedzial...mysle jednak ze lody
          znow zaczely pekac, co prawda powoli
    • sunnykoo Re: prosze o rade 21.02.07, 13:41
      Droga 'agatko'!
      Weź wyluzuj. Zachowujesz sie tak jakbyś pozjadała wszystkie rozumy. Wydaje mi
      się, że to forum jest po to aby ludzie mogli napisać o swoich problemach i
      usłyszec jakas senesowna rade, a nie stresowac sie czy dobrze sformuowali tekst
      lub postawili przecinek tam gdzie powienien byc. Rozumiem, że lepiej się czyta
      przejrzyste teksty, ale skoro już takie nie są, to trudno. Jeżeli Ci to tak
      bardzo przeszkadza to po prostu nie czytaj takich wypowiedzi. Pozdrawiam.
    • kotek_vel_lol2 Re: prosze o rade 21.02.07, 14:28
      ja pier.ole !
      co to za moda pisania "nei" ???!!!


      btw a co ty juz za maz wychodzisz, ze starasz sie o wzgledy rodzicow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja