Gość: gabi
IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl
02.05.03, 17:15
Mam do Was pytanie-zwlaszcza do meskiej czesci.Czy utrzymujecie dobre
kontakty z bylymi partnerami,a jesli,jak sie domyslam,nie-to dlaczego.Bylam z
moim facetem 2 lata,"on" byl moja pierwsza miloscia i ja jego,mielismy
wspolnych znajomych.Teraz "on" ma kogos-ciesze sie ze jest szczesliwy,ja mam
wlasne sprawy.Jednak zblizaja sie wakacje,wspolne wyjazdy ze znajomymi-i tu
pojawiaja sie schody..."On" zawsze wypytuje znajomych,czy ja wyjezdzam razem
ze wszystkimi-oczywiscie jesli ja jade,"on" ma inne zajecia,gdy ja jestem
zajeta-"on" z dziewczyna maja czas.Zaczynaja denerowac mnie te smieszne
podchody i glupie,dziecinne zachowanie.Moze ktorys z panow potrafi to
racjonalnie wytlumaczyc...
Nie chce udawac,ze jestem bez winy.Nasze rozstanie bylo badzo
ok,przyjacielskie,ustalilismy,ze bedziemy, jak zawsze, razem spotykac sie ze
znajomymi,jak starzy przyjaciele bedziemy chodzic na piwko itp.Stalo sie
inaczej,co wzbudzilo we mnie wielki zal i zlosc wobec niego-mysle,ze to
troche odczul.Uwazam,ze powinien zrozumiec moja chwilowa zlosc,zwlaszcza,ze
pozniej probowalam z nim spokojnie porozmawiac-bezskutecznie...
O co im chodzi....?