eliza.p.cosmo
08.03.07, 10:42
witam
napiszcie prosze w jaki sposob wasz facet potrafi odebrac wam checi do
wszystkiego w wasze swieto. Moj od trzech lat robi chyba wszystko zebym
wspominala ten dzien jak najgorzej. Tym razem przelezal dzien na kanapie,
nafoszony, po czym stwierdzil , ze liczyl chociaz na torta. On liczyl!!!! Po
prezent mozemy jechac to sobie cos wybiore-porazka. Jeszcze nigdy nie
dostalam od niego prezentu, ktory bylby jego pomyslem . Wieczorem byl juz
bardziej zly na mnie niz ja na niego- nie odzywal sie do mnie. Z reszta nie
odzywa do teraz. Moze powinnam go przeprosic, ze sie urodzilam???