Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 17:40
Myslicie ze najlepszym przyjacielem kobiety moze byc facet? Ale nie jej
partner, tylko po prostu, jakis kolega. I to w ukladzie on-samotny i ona-
samotna. Czy zawsze predzej czy pozniej przyjazn rozpadnie sie albo zmieni w
cos wiekszego??
    • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 04.05.03, 17:55
      Jak najbardziej możliwe, tylko nie mogą pociągać się fizycznie. Moją najlepszą
      przyjaciółką jest kobieta i przez te wszystkie lata nigdy nie było między nami
      podtekstów seksualnych. Przez większość czasu oboje byliśmy sami - teraz ja mam
      dziewczynę, ona faceta za granicą i wciąż nasze kontakty pozostają takie same.
      Jest to relacja całkowicie platoniczna. Ale fakt, nie zdarza się to często, jak
      mówiłem - osoby te muszą być fizycznie "nie w swoim typie".

      • Gość: MG Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 01:43
        Moje dotychczasowe doświadczenie wskazuje na to że TAK.
        Przyjaźnie się z dziewczyną teraz kobietą od 15 lat (mam 30). Od siedmiu lat
        jestem żonaty nie z nią i nadal sie przyjaźnimy. Ona od 5 lat też mam męża.
        Warto tu wspomnieć że przyjaźnię się też z moja żoną. Nie było i nie ma dotąd
        żadnych sygnałów erotycznych (mimo że jak mi się wydaje oboje nie narzekalismy
        nigdy na brak powodzenia u płci przeciwnej) co nie przeszkadza aby nasza
        relacja była intymna - w sensie bardzo bliska i dlatego ważna. Życzę wszystkim
        takiej przyjaźni. Gocha - z pewnoością tego nie przeczytasz - ale przecież
        dobrze o tym wiesz.
        MG
        • Gość: leyla Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.03, 11:28
          A Twoja żona ją zna? Nie ma nic przeciwko Waszym bliskim stosunkom?
        • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 21.05.03, 15:59
          Gość portalu: MG napisał(a):

          > Moje dotychczasowe doświadczenie wskazuje na to że TAK.
          > Przyjaźnie się z dziewczyną teraz kobietą od 15 lat (mam 30). Od siedmiu lat
          > jestem żonaty nie z nią i nadal sie przyjaźnimy.

          Jest malutka roznica tylko w tym , ze poznaliscie sie
          jeszcze w "szczeniecym" wieku (sorry) i wasza przyjazn
          przetrwala przez dlugie lata co jest wspaniale.
          Inaczej sie dzieje, kiedy dojrzala kobieta poznaje sie
          z mezczyzna w tym samym wieku...a oboje sa juz niestety
          w zwiazkach, lub jedno z nich. Po co szuka sie nowego
          "przyjaciela" jak juz sie go ma w mezu/zonie...?
          W tym wieku nie zawiera sie juz tak latwo przyjazni...
          tym bardziej jesli chodzi o plec przeciwna..????
          • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 21.05.03, 16:20
            Jak to, po co?? Jedna bliska osoba w życiu nie wystarczy. Ja muszę mieć wielu
            znajomych, być otoczony ludźmi, uwielbiam to. Mam zawężać swoje życie
            towarzyskie do mojej dziewczyny ew. żony? Mielibyśmy się dość po kilku latach!

            • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 21.05.03, 16:51
              Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

              > Jak to, po co?? Jedna bliska osoba w życiu nie wystarczy. Ja muszę mieć wielu
              > znajomych, być otoczony ludźmi, uwielbiam to. Mam zawężać swoje życie
              > towarzyskie do mojej dziewczyny ew. żony? Mielibyśmy się dość po kilku latach!
              >

              Oczywiscie, ze przyjemnie jest miec duzo ZNAJOMYCH , ale przeciez
              przyjazn jest to cos znacznie wiecej niz kolejna kolezanka czy kolega.
              Wiemy, ze prawdziwa milosc wyrasta wlasnie na przyjazni lub jest z nia
              blisko polaczona...inne to zwykle, plytkie milostki, lub po prostu
              tylko znajomosci... Dlatego twierdze, ze taka przyjazn , miedzy kobieta
              i mezczyzna moze byc piekna...ale zarazem bardzo niebezpieczna...
              Dobrze, jesli spotykacie sie w "czworeczke" , w "dwojeczke" dla mnie
              osobiscie byloby troche niebezpiecznie, nie mowiac juz o moim
              partnerze...po prostu , nie widze siebie samotnej w domu, czekajaca
              na mojego partnera, az ON jej jakies "krany" naprawi...Wybacz...
              • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 21.05.03, 17:56
                A dlaczego "samotnej w domu"? Ty też możesz poświęcić ten czas swoim znajomym
                albo na przykład przyjacielowi. Uważam, że przyjaźń (taka czysta - bez miłości)
                to coś niesłychanie ważnego i nie wyobrażam sobie, żeby moje życie było jej
                pozbawione. A przyjaźń damsko męska jest szczególnie piękna. Jeśli nie
                potrafiłabyś tolerować przyjaciółki swojego faceta i zaufać (bo o braku
                zaufania świadczy to ograniczenie do spotkań we czwórkę), to mogę Ci tylko
                współczuć. A raczej Twojemu facetowi. Śmiem nawet twierdzić, że przyjaźń w moim
                życiu jest ważniejsza od miłości.

                • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 21.05.03, 18:27
                  Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                  > A dlaczego "samotnej w domu"?

                  Jesli spotkanie nie jest w "czworeczke", a nic nie mam przeciwko temu,
                  a jest tylko w "dwojeczke" to ja jestem w tym czasie sama w domu,
                  i tak uczciwie mowiac , bylabym po prostu zazdrosna. A co maz moze
                  miec do "roboty" lub rozmowy z przyjaciolka , a nie z zona...?
                  Zakladam, ze z zona jest bardzo szczesliwy.

                  >Ty też możesz poświęcić ten czas swoim znajomym
                  > albo na przykład przyjacielowi.

                  Moj maz jest moim najlepszym przyjacielem , daje mi wszystko.
                  A ja nie mam nic przeciwko DOBRYM znajomym.

                  >Uważam, że przyjaźń (taka czysta - bez >miłości)

                  Nie jestes przewidziec kiedy sie skonczy, a kiedy zacznie cos "nowego".

                  > to coś niesłychanie ważnego i nie wyobrażam sobie, żeby moje życie było jej
                  > pozbawione.

                  Sluchaj, Ty moze mylisz zwykla ZNAJOMOSC z przyjaznia ? ... zakladam,
                  ze Twoja "poloweczka" zna te Twoje przyjacioleczki. ?
                  I coz robisz z tymi przyjaciolkami ? , ze zone / dziewczyne zostawiasz
                  sama w domu ? i jak czesto sie jej "zdarzaja " takie samotne wieczory ?

                  >A przyjaźń damsko męska jest szczególnie piękna.

                  Zgadzam sie, tylko jest to bardzo niebezpieczne, bo to nie jest
                  juz zwykla znajomosc.

                  > Jeśli nie potrafiłabyś tolerować przyjaciółki swojego faceta i zaufać
                  (bo o braku zaufania świadczy to ograniczenie do spotkań we czwórkę),
                  to mogę Ci tylko współczuć. A raczej Twojemu facetowi.

                  Ja po prostu nie wyobrazam sobie siedziec samej w domu, zreszta nigdy
                  by mnie moj facet nie zostawil...

                  >Śmiem nawet twierdzić, że przyjaźń w moim
                  > życiu jest ważniejsza od miłości.

                  To w takim razie jeszcze prawdziwie nie kochales, bo milosc, ta PRAWDZIWA
                  jak juz wczesniej napisalam , jest oparta wlasnie na przyjazni.
                  • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 21.05.03, 18:44
                    Nie mam "przyjaciółeczek" jak to dość nieelegancko nazwałaś, tylko jedną bliska
                    przyjaciółkę i kilka znajomych. Moja dziewczyna nie zostaje sama w domu, bo nie
                    mieszkamy razem. Pojutrze wychodzę z przyjaciółką do kina, a moja dziewczyna
                    zostaje w domu i nie ma nic przeciwko. Nie chciała iść, bo odpoczywa po
                    ciężkiej podróży i nie sprzeciwiła się, abym zamiast z nią poszedł z
                    przyjaciółką. Granica pomiędzy przyjaźnią i miłością nie zostanie przekroczona,
                    bpo jak pisałem w moim pierwszym poście, przyjaźnię się z osobą, która nie
                    pociąga mnie fizycznie i vice versa.
                    • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 21.05.03, 19:38

                      Gość portalu: przyjaciel napisał(a):


                      > mówiłem - osoby te muszą być fizycznie "nie w swoim typie".

                      To dobrze mowiles.

                      Teraz dopiero przeczytalam Twoj pierwszy post, ale jak sam zauwazyles,
                      nie pisalam do Ciebie tylko do osoby ponizej i specjalnie zaznaczylam
                      "szczeniecy" wiek (sorry). Napisz skad sie znacie i jak dlugo.
                      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 21.05.03, 20:28
                        OK. Poznaliśmy się na studiach - pierwszego dnia na uczelni. Staliśmy razem w
                        kolejce do sekretariatu, zaczęliśmy rozmawiać i utonęliśmy w rozmowie na kilka
                        godzin:) Razem wyszliśmy, wsiedliśmy do tramwaju, nie mogliśmy przestać ze sobą
                        gadać. Rozumieliśmy się świetnie, mieliśmy bardzo podobną wrażliwość,
                        postrzeganie świata. Od tego czasu minęło pięć lat (ona kończy studia, ja za
                        rok, bo po drodze miałem małe potknięcie:)) i cały czas jesteśmy najlepszymi
                        przyjaciółmi. W każde wakacje wyjeżdżamy gdzieś razem, razem chodzimy na
                        imprezy, do kina, na kawę, odwiedzamy się w domach. Nie wyobrażam sobie, abyśmy
                        np. mogli spędzić osobno Sylwestra. Przez prawie cały ten czas byliśmy wolni.
                        Teraz ja mam dziewczynę (od pół roku), a ona faceta za granicą (widują się
                        bardzo rzadko). Moja dziewczyna zna moją przyjaciółkę i ją lubi. Zresztą z
                        wzajemnością. Nigdy nie było między nami żadnego erotycznego iskrzenia.
                        Jesteśmy jak brat i siostra.
                        • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 25.05.03, 00:13


                          To co, stworzylismy sobie razem teorie przyjazni
                          pomiedzy kobieta i mezczyzna - jest mozliwa tylko
                          wtedy, kiedy znaja sie jeszcze z "lawy szkolnej "
                          i jesli " nie pociagaja sie fizycznie"...
              • Gość: Mirna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: 64.187.48.* 23.11.03, 07:02
                Najwiekszym przyjacielem kobiety jest jej maz. Jak sie naprawde kochaja.A
                pozatym nie wierze w przyjaznie damsko -meskie.Przewaznie sie koncza w lozku.
                No z jednym wyjatkiem mozna miec przyjaciela mezczyzne, ale ''pedala''
                Pozdrowienia.Pa
          • Gość: Maja Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: 80.50.224.* 22.05.03, 13:46
            ja juz dwa razy sie na takiej przyjaźni zawiodłam :( ciagle sie zastanawiam co
            było tego przyczyna. Ostatnim razem powtarzałam sobie ze wiecej nie dopuszcze
            do takiej sytuacji bo to bardzo boli, rani i mnie i mojego "przyjaciela". A
            teraz znów jestem w podobnej sytuacji. Ja mam mojego mezczyzne on ma swoja
            kobiete a mimo tego chyba sie w nim zakochałam. Uwielbiam sie do niego
            przytulac miec go blisko. Zapomniałam dodac ze mój mezczyzna jest daleko
            odemnie. sama nie wiem czy moja nowa "przyjazn " jest czym s wiecej czy tylko
            potrzeba bycia z kims blisko.???????????????????
            okropnie sie z tym czuje.
            ??????????????????????????????
            • Gość: inga Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: 62.233.204.* 22.05.03, 16:19
              maja czy ty nie mialas przypadkiem jechac do swojego faceta??:) tego pierwszego
              znaczy. uwazaj bo mozna sie w tym strasznie pogubic. ja namieszalam moze nie
              tak samo ale podobnie i ciagnie sie to za mna caly czas. zycze trafnych i
              przede wszystkim zdecydowanych wyborow bo w takim zawieszeniu dlugo zyc sie nie
              da. strasznie meczace. pozdrawiam
            • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 25.05.03, 00:11

              Troche pogubilam sie w tych Twoich "przyjazniach".
              Twoj nowy "przyjaciel" ma dziewczyne, a pociesza Ciebie w czasie
              nieobecnosci Twojego mezczyzny, Czy Ty sie jeszcze w tym nie
              pogubilas z kim, kiedy , gdzie i co ????
              Widzisz, przyjazn i milosc powinny nam sie kojarzyc z czyms
              tylko pieknym , a jak sama piszesz "czujesz sie z tym okropnie".
              Nie pociesze Cie, to nie jest ani jedno, ani drugie, a co to
              jest , sama sobie dopowiedz.
      • Gość: Alla Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.Astral.Lodz.PL 29.05.03, 20:43
        Nie jest możliwa prawdziwa przyjazń miedzy kobietą a mężczyzna tak może się
        tylko wydawać bo albo przerodzi sie to w miłość albo w nienawiść.
        • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 29.05.03, 21:57
          E tam, bzdurki. To, że Tobie się nie udało, nie oznacza, że nie ma takiej
          przyjaźni. Są setki osób doświadczających takiej więzi. Chociażby ja.

    • Gość: nike Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.stuwo.fh-wilhelmshaven.de 04.05.03, 20:48
      Jasne sama mam fajnego przyjaciela chyba jedynego jakiego mam ale nie jestesmy
      w swoim typie raczej to fakt, tyle ze on mnie lepiej rozumie niz niejedna
      przyjaciolka i dlatego...poza tym on ma kogos ale nawet gdyby nie to raczej
      nic by z tego nie wyszlo
      ciesze sie ze go poznalam bo to naprawde ktos dla mnie wazny
      wzystko jest mozliwe jak sie tego chce! ja wiem ze z nas nigdy nie bedzie
      para ! i wcale nie zaluje bo dzieki temu mam to co mam
      :)
      • Gość: jam Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: 80.48.243.* 04.05.03, 22:05
        byc moze to mozliwe, ale mnie nigdy się nie udalo :/ probowalam zaprzyjaznic
        sie z trzema facetami, ktorych na prawdę lubilam. niestety albo oni po pewnym
        czasie chcieli czegos więcej (od jednego uslyszalam ze bardzo mnie kocha i chce
        byc zawsze i tylko ze mną), albo pod wplywem chwili i emocji wydarzyło się
        między nami cos (pocałunek), co nie pozwolilo na dalszą tego typu znajomość,
        nie bylo juz tak samo. jesli dwie osoby są samotne, spędzają ze sobą wiele
        czasu, odpowiadają sobie intelektualnie, to w koncu mogą zacząć pociągać się
        fizycznie. gorzej gdy dzieje się tak w przypadku jednej ze stron. zazdroszczę
        tym, którzy posiadają przyjaciela płci przeciwnej!
    • Gość: cosmo Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 20:37
      Mam przyjaciela z którym nic się nie wydarzyło- znamy się od 5 lat. Nie ukrywam
      jednak ,że często o nim myślę , jako o kimś więcej niż przyjacielu...
    • Gość: j23a Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: 80.50.242.* 07.05.03, 01:53
      No chyba jednak raczej przyjaźń przeciwnych płci jest niemozliwa (chyba że w
      starszym wieku). Prędzej czy później skończy się w łóżku. I nie mówcie tu o
      jakichś swoich i nie swoich typach. Jeżeli masz kumpla faceta, to idź z nim na
      piwo a potem połóżcie się spać w jednym łóżku. Zobaczysz, czy do rana nie
      bedziecie kochankami. Powiesz, że nie chcesz prowokować takich sytuacji? No
      właśnie: dlatego jesteście niby kumplami, że sie kontrolujecie.
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 07.05.03, 11:35
        Spałem obok mojej przyjaciółki i do niczego nie doszło. Nie mogło - jak
        pisałem, nie pociągamy się wzajemnie, a poza tym nie jesteśmy bezmyślnymi
        zwięrzętami, żeby zaraz się na siebie rzucać tylko dlatego, że położyliśmy się
        obok siebie. Bez przesady.

      • nike32 Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 17.05.03, 00:20

        > Jeżeli masz kumpla faceta, to idź z nim na
        > piwo a potem połóżcie się spać w jednym łóżku. Zobaczysz, czy do rana nie
        > bedziecie kochankami. Powiesz, że nie chcesz prowokować takich sytuacji? No
        > właśnie: dlatego jesteście niby kumplami, że sie kontrolujecie.

        nom ja ze swoim przyjacielem juz spalismy razem tj w jednym loziu bo tak
        wyszlo ale hmmm grzeczniutko jak dzieciaki wiec nawet pod tym wzgledem nie
        moge nicmu zarzucic a co dopiero zebysmy oczekiwali od siebie czegos wiecej!,
        powiem wiecej on jest naprawde super i bardzo dobrze sie rozumiemy!
        i jest jedymym przyjacielem jakiego mam :) takim naprawde prawdziwym ktory
        mnie nie zostawil w bardzo trudnym okresie zycia, ktorego oczywiscie goraco
        pozdrawiam
    • Gość: mona Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 14:11
      kiedys wierzylam ze tak, przyjaznilismy sie ladnych pare lat, dzieki niemu
      jakos sie pozbieralam po 2 letnim zwiazku ktory zakonczyl sie "malo ciekawie"
      dla mnie, ja pomoglam mu kiedy go zostawila dziewczyna, przez 5 lat by;lismy
      prawdziwymi przyjaciolmi, az pewnego dnia po paru piwach siedlismy u niego i
      zaczelismy ogladac film... do dzisiaj nie wiem jak sie konczy:)) jestesmy razem
      rok i nigdy z nikim nie czulam sie tak dobrze, wie o mnie prawie wszystko,
      rozumiemy sie bez slow i nadal jestesmy najlepszymi przyjacolmi:))))
    • Gość: A. Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.vitor.pl 12.05.03, 21:04
      ja tez kiedys wierzylam ze to jest mozliwe. przyjaznilam sie z nim bardzo
      dlugo,az sie zakochalam, w pewnym momencie swiat mi sie zawalil( smierc
      najblizszej mi osoby na swiecie), a on poprostu byl obok mnie i tak sie
      zaczelo... bylam szczesliwa- jesli mozna mowic o szczesciu w takiej sytuacji
      jaka mnie spotkala, ale nie umialam sie otrzasnac po tej smierci totez
      oddalilam sie od wszystkich takze i od niego, i pewnego dnia mnie zostawil...
      taki byl koniec naszej przyjazni. jesli to wogole byla przyjazn- dlugo
      wierzylam ze byla, a teraz sama nie wiem. rada: zanim zacznie sie cos miedzy
      przyjaciolmi wrato pomyslec co ma sie do stracenia- ja stracilam bardzo duzo
    • matka11 Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 13.05.03, 03:37
      Gość portalu: leyla napisał(a):

      > Myslicie ze najlepszym przyjacielem kobiety moze byc facet? Ale nie jej
      > partner, tylko po prostu, jakis kolega. I to w ukladzie on-samotny i ona-
      > samotna. Czy zawsze predzej czy pozniej przyjazn rozpadnie sie albo zmieni w
      > cos wiekszego??

      a najlepszym moim przyjacielem jest moj maz.
      • Gość: leyla no wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.03, 19:14
        Nie chodzi mi o przyjazn w zwiazku bo to juz inna sprawa, moj kochany tez jest
        moim najlepszym przyjacielem. Ale zastanawia mnie taki uklad u osob samotnych i
        widze tu rozne odpowiedzi na moje pytanie ;)
        • matka11 Re: no wlasnie! 17.05.03, 14:46
          Gość portalu: leyla napisał(a):

          > Nie chodzi mi o przyjazn w zwiazku bo to juz inna sprawa, moj kochany tez
          jest
          > moim najlepszym przyjacielem. Ale zastanawia mnie taki uklad u osob samotnych
          i
          >
          > widze tu rozne odpowiedzi na moje pytanie ;)


          Wydaje mi sie, ze osoby SAMOTNE tym bardziej, beda dazyly
          z takim przyjacielem do kontaktu fizycznego, bo przeciez lepiej
          jest robic TO z przyjacielem niz z obcym.
          • Gość: leyla Re: no wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.03, 22:33
            > Wydaje mi sie, ze osoby SAMOTNE tym bardziej, beda dazyly
            > z takim przyjacielem do kontaktu fizycznego, bo przeciez lepiej
            > jest robic TO z przyjacielem niz z obcym.



            Ja nie zrobilabym tego ani z obcym, ani z najlepszym przyjacielem... no, chyba
            ze juz bylibysmy razem!
            • matka11 Re: no wlasnie! 25.05.03, 14:03
              Gość portalu: leyla napisał(a):

              > > Wydaje mi sie, ze osoby SAMOTNE tym bardziej, beda dazyly
              > > z takim przyjacielem do kontaktu fizycznego, bo przeciez lepiej
              > > jest robic TO z przyjacielem niz z obcym.
              >
              >
              >
              >Ja nie zrobilabym tego ani z obcym, ani z najlepszym przyjacielem... no, chyba
              > ze juz bylibysmy razem!

              To wlasnie mialam na mysli, bycie juz razem, bo najpierw trzeba
              zostac tym przyjacielem , a na lozko zawsze przyjdzie czas.
              • Gość: leyla Re: no wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.03, 11:22
                A, no chyba ze tak! pozdrawiam ;)
                • Gość: smuga Re: no wlasnie! IP: *.acn.pl 30.05.03, 00:25
                  Pewnie, że lepiej z przyjacielem... on daje poczucie bezpieczeństwa...
                  Ale czy to jest taka duża różnica, czy "formalnie" jest się z kimś, czy nie?
                  Mam na myśli to, czy znajomi postrzegają Was jako parę, wszędzie chodzicie za
                  ręce, przytulacie się... Czy naprawdę po tej jednej propozycji... "zostańmy
                  parą" i pozytywnej odpowiedzi tak wiele się zmienia? Przecież tak naprawdę
                  znaczenie ma tylko to, co do siebie czujecie... Nadal jesteście sobie bardzo
                  bliscy, rozmawiacie szczerze, znacie się bardzo dobrze... A jeśli w ogóle
                  zaczęliście rozmawiać/zastanawiać sie nad intymniejszym kontaktem, to znaczy,
                  że każde z Was już wczześniej dopuszczało to do swojej świadomości... Czy
                  przypomnienie sobie "przecież nie jesteśmy razem" od razu ostudza Wasze myśli i
                  zamiary...?
                  • Gość: leyla Re: no wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:31
                    Nie odrozniasz trzymania za reke przyjaciela od kogos, kogo kochasz? to jest
                    roznica! chodzi o UCZUCIE do drugiej osoby, o moment, kiedy przestaje byc
                    przyjacielem a staje sie miloscia! to, ze spedzasz z kims caly czas, trzymasz
                    za reke przytulasz itd oznacza bliska wiez z druga osoba i dla niektorych to
                    wciaz po prostu przyjazn, a dla innych (patrz posty "przyjeciela") takie
                    spoufalenie oznacza juz glebsze uczucie - i wtedy nie potrzebne sa slowa
                    typu "zostanmy para" bo dobrze wiesz co czujesz! Nic nie mowilam o tym, ze
                    takie wyznanie musi rozpoczac zwiazek, po prostu obie osoby musza wiedziec, ze
                    to jest to, musza wiedziec, ze cos sie zaczelo, ze to JUZ jest milosc a nie
                    wciaz przyjazn! Bo jesli ja nalezalabym do tych, ktorzy chodza z PRZYJACIELEM
                    za reke, to nie poszlabym z nim nagle do lozka tylko dlatego, ze jestesmy ze
                    soba blisko. Miedzy przyjaznia a miloscia jest wielka roznica i trzeba znac
                    granice, ktora konczy jedno a rozpoczyna drugie!
                    • Gość: smuga Re: no wlasnie! IP: *.acn.pl 31.05.03, 01:01
                      Może nie wyraziłam się jasno... Chodziło mi o sytuację, w której obie strony
                      zdają sobie sprawę ze zmiany wzajemnych uczuć. Masz rację, że między przyjaźnią
                      a miłością jest różnica, jednak czasem ciężko jest zauważyć to przejście,
                      moment, w którym nie myślisz już o przyjacielu, jak dotychczas - w kategoriach
                      platonicznych spotkań. Nadal jesteście przyjaciółmi, ale teraz łączy Was
                      jeszcze więcej.
                      • Gość: leyla Re: no wlasnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.03, 17:43
                        W takim razie to juz nie przyjazn, a milosc i obie strony musza to wiedziec,
                        wtedy slowa sa niepotrzebne - jasne ze tak i nigdy temu nie przeczylam!
    • Gość: Gall Anonim Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.sks.muni.cz 13.05.03, 19:13
      Jak najbardziej, aczkolwiek nie jest to zwiazek
      pozbawiony raf i mielizn. Sam mam pare takich znajomych.
      Jako facet powiem, ze mnie najtrudniej jest na poczatku
      takiej przyjazni - tak mniej wiecej do roku, gdy czasem
      wrecz lapki korca. Pozniej to nie ma zadnego znaczenia,
      bo taka przyjaciolka jest postrzegana wlasnie w
      kategoriach przyjazni, a nie plciowosci. Moge to porownac
      do mojej siostry - przeciez tez kobieta, a nie pcham sie
      z lapami. Taka przyjaciolka to prawdziwy skarb i jest
      podwojnie cenna bo blisko serca, a kobieta - wiec wiele
      rzeczy widzi zupelnie inaczej.
      Niestety z doswiadczenia napisze o trzech mankamentach
      takiej przyjazni:
      - ze niektorzy i "tak beda swoje wiedziec" i szeptac za
      plecami
      - ze kolezanki moich bliskich znajomych beda robic
      wszystko aby rozwalic nasza przyjazn (ich argument -
      przyjazn z facetem no nieeeee, on w tobie widzi tylko
      fajna d....)
      - o ile faceci maja klopoty z seksualnoscia na poczatku
      takich przyjazni to dosc czesto kobietom "odpala" po paru
      latach i to facet musi uzywac forteli przed narzucajacymi
      sie przyjaciolkami - w kazdym razie ze mna tak bylo. Jest
      to dosc szokujace, gdy kogos kogo sie postrzega wylacznie
      w kategorii przyjazni zaczyna "majstrowac przy wichajsterku".

      Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: kasandra Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.03, 19:20
        zgadzam sie,przyjazn moze istniec,ale dopiero kiedy zniknie,lub kiedy wogole
        nie ma sexualnych podtekstow...takie przyjaznie sa bardzo fajne i bardziej
        trwale...kobieta uczy sie meskiego spojrzenia na swiat-->czyli wg mnie bardziej
        racjonalnego,obiektywnego a facet troche zrozumie kobiety i moze podlapie
        troche ich nadwrazliwosci...mam takiego kolege,i naprawde to niesamowite kiedy
        widze jak po kilku miesiacach znajomosci zaczyna rozumiec moje humorki i inne
        typowo kobiece sprawy,jego przyszla dziewczyna napewno to doceni;)
    • Gość: leyla Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.03, 19:23
      no wiec jak to sie dzieje, ze niektorym sie udaje, a innym nie?? strasznie mnie
      ta sprawa ciekawi... co decyduje o tym, ze jedni moga byc najlepszymi
      przyjaciolmi i sa z tym szczesliwi, a innym tworzy sie z tego zwiazek? Ja mysle
      ze latwiej byc po prostu z kims, kogo juz dobrze znamy...
    • Gość: eva Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 20:36
      Wiezylam w to przez dluuugi czas... i chyba przestalam ;) W wakacje poznalam za
      granica bardzo fajnego kolesia, po jednym dniu rozmawialismy jakbysmy sie znali
      z 10 lat. Wiedzialam,ze moge mu zaufac i moglam powiedziec o wszystkim. Ale po
      jakims czasie (niedlugim) okazalo sie, ze on sie straszzzzznie zakochal... i
      tyle. teraz czasem do siebie piszemy. A pozniej sie zaczelam przyjaznic z
      jednym sympatycznym facetem, ktory mnie wspieral po tym, jak sie rozstalam z
      moim bylym... no i teraz jestem z moim "przyjacielem". Jest jeszcze jeden -
      wyjatek potwierdzajacy regule :) Buziaki.
    • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 16:36
      Podobno każda taka przyjażń zaczyna się lub kończy w łóżku. Albo przynajmniej o
      nie się ociera(np. w rozmowie). Wyjątki potwierdzają regułę. Przyjażń, która
      przetrwała mimo to jest chyba niezła. Delikatny dystans do codziennych zdarzeń,
      pozwala szczerze bez złych emocji rozmawiać nawet o swoich małżeńskich
      kłopotach. Poza tym podobno dobrze jak istnieje ktoś taki jak przyjaciel pani
      domu. Ten pochwali ciasto, zauważy nowości, czyli wyręcza pana domu w tym czego
      on przeważnie nie zauważa(ciasto? zawsze takie!), a nam czasem komplement się
      należy.
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 26.05.03, 16:51
        "Wyjątki potwierdzają regułę"
        Bardziej bzdurnego powiedzenia w naszym języku nie znam:)
        Nie zgadzam się z tym, że przyjaźń damsko męska zawsze zaczyna lub kończy się w
        łóżku. Wtedy to po prostu nie jest przyjaźń. Dla mnie przyjaźń
        zakłada "czystość intencji".

        • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 17:59
          Kiedy biorę ślub od tego dnia jestem żoną, kiedy zaczynam pracę staję się
          pracownikiem. Jak uchwycić kiedy znajomość przeradza się w przyjaźń? Czy nie
          można przyjażnić się z facetem jeżeli kiedyś to była miłość, czy coś takiego co
          oparło się o sex?
          • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 26.05.03, 18:55
            Wiesz, ja wychodzę z założenia, że przyjaźń męsko-damska jest możliwa tylko
            wtedy, gdy obie strony się nawzajem nie pociągają fizycznie. Inaczej faktycznie
            kwestią czasu jest łóżko albo koniec znajomości. Jeśli kiedyś była miłość, to
            znaczy, że osoby te są w swoim typie i raczej nie wróżę im długotrwałej
            przyjaźni. Ja i moja przyjaciółka nie działamy na siebie fizycznie i dlatego
            nasza przyjaźń trwa od lat i będzie trwać. Próbowałem przyjaźnić się z
            dziewczynami, które mi się podobały, ale nie potrafiłem widzieć w nich tylko
            przyjaciółek. Nie znam też przypadków "czystej" i beztroskiej przyjaźni między
            byłymi partnerami/kochankami.
            • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 19:47
              Czy przyjaźń ma ograniczenia czasowe? Na dzień dzisiejszy dobrze nam idzie, nie
              wiem jak długo to potrwa, ale przebrnęliśmy przez chorobę i śmierć jego żony,
              moje domowe kłopoty, on chyba ( za moją namową) powoli rozgląda się za inną,
              nową, życiową partnerką. Wspiera mnie w moich problemach. Akceptuje, to że
              postanowiłam zostac z mężem. Każda przyjaźń może skończyć się, schłodzić. Nie
              mówię, że nie istnieją przyjaźnie "czyste", ale wiem, że są dlatego takie, bo
              istnieje jakaś bariera. A może wszystko jeszcze przed nimi i są to te
              przyjaźnie, które kończy łóżko. Najważniejsze, żeby dzieci były zdrowe!:)
              • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 26.05.03, 20:30
                Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której idę do łóżka z kimś, kto całkowicie nie
                pociąga mnie fizycznie i zupełnie na mnie nie działa. To jest wręcz pewien
                rodzaj odpychania fizycznego. Nie wyobrażam sobie nawet, abym mógł trzymać moją
                przyjaciółkę za rękę albo ją przytulić!
                • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 20:38
                  A gdyby miała inne ciało, inny wiek?
                  • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 26.05.03, 21:10
                    Wiek jest ok (jest rok młodsza ode mnie), ale jej ciało mnie wcale nie pociąga.
                    Gdyby miała ciało, które działałoby na mnie podniecająco, wtedy starałbym się,
                    aby została moją dziewczyną. Sama przyjaźń byłaby męcząca, gdyż czułbym do niej
                    pożądanie i nie mógłbym np. spokojnie spać obok niej po imprezie tak jak zdarza
                    się to teraz. Pojawiałyby się niezdrowe emocje.


                • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? "p" 26.05.03, 21:14


                  Przepraszam, ze sie wtracam...


                  Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                  >To jest wręcz pewien rodzaj odpychania fizycznego. Nie wyobrażam sobie
                  >nawet, abym mógł trzymać moją
                  > przyjaciółkę za rękę albo ją przytulić!

                  Cale szczescie , ze Ona tego nie czyta, byloby jej bardzo przykro,
                  czy az tak bardzo jest odpychajaca ...? Tzn. , ze idziesz z nia do kina
                  tylko dlatego, ze nie masz z kim...? jestes sam...? nudzi Ci sie...?
                  Wydaje mi sie, ze Ty chyba nie wiesz na czym przyjazn polega...
                  A coz w tym zdroznego jest , jesli przyjaciel wezmie
                  kobiete/mezczyzne za reke, przytuli....? Przeciez to jest
                  takie piekne wlasnie w przyjazni. Musze przyznac , ze bardzo
                  sie tym zdziwilam...

                  • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 26.05.03, 22:43
                    Idę z nią do kina/na imprezę, jadę na wakacje, bo ją uwielbiam jako osobę. Jej
                    charakter, sposób bycia, poczucie humoru itp. Może nie wyraziłem się
                    najzręczniej pisząc o "odpychaniu", przyznaję. Nie dlatego nie potrafię sobie
                    wyobrazić przytulenia jej, że jest odstręczająca, tylko dlatego, że traktuje ją
                    jak niemal siostrę. A mojej siostry nigdy nie przytuliłem. Przytulenie kogoś to
                    dla mnie gest zarezerwowany dla dziewczyny, z którą jestem, i ma silny
                    wymiar "damsko-męski", ale to już kwestia mojego indywidualnego nastawienia do
                    tych spraw.
                    • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 27.05.03, 10:26
                      Przytulenie może być aseksuale! po prostu przyjacielskie. To ciepły gest.
                      Często jest potrzebny, nie wiem, czy mężczyznom to jest obojętne, popytam, ale
                      my kobiety tego czasem potrzebujemy, zwłaszcza gdy oznacza on nie martw się,
                      dasz radę, jestem przy tobie. Przyjaciółki witają się, nawet całują na
                      powitanie i co ? Zaraz trzeba doszukiwać się podtekstów? A co z dyplomatami?
                      Zapytaj swoja przyjaciółkę co sądzi na ten temat.
                      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 27.05.03, 20:47
                        Może być, ale nie dla mnie. Takie mam podejście i nic na to nie poradzę. Nie
                        witam się z koleżankami/przyjaciółkami pocałunkiem w policzek, nie przytulam
                        innych dziewczyn niż moja pani. Koniec, kropka. Co takie gesty znaczą dla mojej
                        przyjaciółki, nie wiem, ale tu akurat liczy się dla mnie moje podejście. Nie
                        będę nic robił na siłę, wbrew sobie, bo to się mija z celem.

                    • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p 28.05.03, 18:09
                      Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                      Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                      >Idę z nią do kina/na imprezę, jadę na wakacje, bo ją uwielbiam jako osobę. Jej
                      >charakter, sposób bycia, poczucie humoru itp...


                      >... ale jej ciało mnie wcale nie pociąga.
                      >Gdyby MIALA CIALO, które działałoby na mnie podniecająco, wtedy starałbym się,
                      >aby została moją dziewczyną. ....
                      > >.....


                      Dziewczyny przeczytajcie uwaznie co pisze o nas "brzydka plec"
                      ...tylko jednak CIALO sie dla nich liczy...
                      (cale szczescie , ze nie dla wszystkich)
                      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 28.05.03, 18:41
                        Zarówno ciało jak i charakter. To chyba żadna tajemnica. A dla kobiet niby nie?
                        Nie żartuj:)

                        Gdyby nie była taką fajną osobą, a miała pociągające mnie ciało, nie starałbym
                        się, aby była moją dziewczyną. Muszą być oba czynniki - atrakcyjny wygląd
                        (atrakcyjny dla mnie, a niekoniecznie obiektywnie) i fajna i pasująca do mnie
                        osobowość.

                        "Na szczęście nie dla wszystkich"
                        Pokaż mi osobę, nieważne faceta czy kobietę, którzy są z kimś, kto w ogóle nie
                        podoba się im fizycznie. Przecież to absurd! Proszę Cię, bez hipokryzji.

                        • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p 28.05.03, 19:27
                          Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                          > Zarówno ciało jak i charakter. To chyba żadna tajemnica. A dla kobiet niby
                          nie?
                          >
                          > Nie żartuj:)
                          >
                          > Gdyby nie była taką fajną osobą, a miała pociągające mnie ciało, nie
                          starałbym
                          > się, aby była moją dziewczyną. Muszą być oba czynniki - atrakcyjny wygląd
                          > (atrakcyjny dla mnie, a niekoniecznie obiektywnie) i fajna i pasująca do mnie
                          > osobowość.
                          >
                          > "Na szczęście nie dla wszystkich"
                          > Pokaż mi osobę, nieważne faceta czy kobietę, którzy są z kimś, kto w ogóle
                          nie
                          > podoba się im fizycznie. Przecież to absurd! Proszę Cię, bez hipokryzji.


                          Poinformuj nas , prosze, czego to jest brak Twojej przyjaciolce...?

                          • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 28.05.03, 20:38
                            Nie będę wywlekał na forum dokładnych opisów bliskich mi osób. Wystarczy, jeśli
                            powiem, że po prostu jest kompletnie nie w moim typie. Ma typ urody, który do
                            mnie w ogóle nie przemawia i mnie nie pociąga. Nie jest brzydka (nie narzeka na
                            brak zainteresowania ze strony facetów), ale jej wygląd nie pokrywa się z moim
                            gustem. I tyle, nie muszę się Tobie tłumaczyć z mojego gustu.
                            • Gość: Opty Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 28.05.03, 21:37
                              Bawię się cudownie czytając jak przyjaciel się pląta w zeznaniach. Brak mi
                              tutaj głosu przyjaciółki, zaczynam wątpić w jej isnienie. I dalej nie znamy jej
                              opini ( jezeli ....) co do przyjacielskich gestów. Czyżby po prostu takie
                              nidotykalskie towarzystwo?
                              • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 28.05.03, 21:57
                                Plączę się w zeznaniach?? Mi się wydaje, że odpowiadam składnie:) Tylko może
                                niezbyt rozwlekle, bo ton romance jakiś taki wrogi i podejrzliwy. I piszę
                                zgodnie z prawdą. Z posiadania wymyślonych przyjaciół wyrosłem jakieś 18 lat
                                temu;)

                                Niedotykane towarzystwo... No co ja poradzę, że taki jestem? Nie lubię zbytnich
                                czułości, przytulania, trzymania za rączkę. Nie jestem osobą bardzo uczuciową.
                                Ona też nie. Właśnie dlatego trzymamy się razem, że mamy podobny charakter,
                                a "niedotykalskość" jest jedną z jego cech. Pozdrawiam.

                                P.S. Przeczytałem moje wypowiedzi jeszcze raz i nadal nie widzę, gdzie "plączę
                                się w zeznaniach":) Oświeć mnie.



    • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 04.06.03, 00:47
      A naiwna jestem dlatego, ze kiedys wierzylam, ze to mozliwe! Przyjaznilam sie z
      facetem i musze przyznac ze nigdy nie mialam takiej przyjaciolki-dziewczyny!
      Ale po pewnym czasie wplatuja sie dwuznacznosci i jesli nie seks to uczucie. W
      moim przypadku padlo na uczucie i tym gorzej dla mnie! Nie mozna przyjaznic sie
      z kims zachowujac dystans, a kiedy jestesmy za blisko z facetem gubimy te
      cieniutka granice... Im trudno zrozumiec, ze wiez bliskosci i zrozumienia jest
      dla wielu kobiet wazniejsza niz seks i ze jesli nie chodzimy z Nimi do lozka to
      nie koniecznie to gwarantuje "czysta, platoniczna przyjazn". Nigdy wiecej nie
      uwierze, ze mozna przyjaznic sie z facetem, ktory nie jest jednoczesnie
      partnerem. Wiele osob moze mi odpowiedziec, ze nie mam racji i co ja wiem o ich
      "wyjatkowej" sytuacji, ja im moge odpowiedziec jedno: tez kiedys bylam
      naiwna!!!
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 04.06.03, 12:00
        Raz Ci nie wyszło i już zakładasz, że to absolutnie niemożliwe?? To jest
        właśnie naiwność:) Gdyby ludzie mieli takie podejście do wszystkiego, to
        jeszcze mieszkalibyśmy w jaskiniach. Mi też nie wyszło i to dwukrotnie, ale w
        trzecim przypadku tak i dlatego wiem, że to możliwe. Czy jeśli nie wychodzi Ci
        raz związek z facetem, to od razu stwierdzasz, że miłość jest niemożliwa?? To
        przecież śmieszne.
        • Gość: Ellia Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.broker.com.pl / 172.16.0.* 07.06.03, 09:26
          hmm...mysle, ze taka przyjazn jest mozliwa. To zalezty tylko i wylacznie od
          osbik, ktorzy ta przyjazn tworza. Znam osoby, ktore sa w takiej przyjazni.
          Niestety ja mam pecha...kazdy facet, po jakims czasie przyjazni oczekuje
          czegos wiecej...i wszystko sie wali. Ale wierze w taka przyjazn.
          Pozdrawiam
        • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 09:36
          Ja Cie "przyjacielu" bardzo przepraszam, ale chyba sie pogubilam; to o czym my
          tu wlasciwie piszemy, o zwiazkach czy o mozliwosci damsko-meskiej przyjazni???
          Wyjscia sa trzy: przyjazn z partnerem, przyjazn ktora prowadzi do zwiazku na
          ktory ochote maja obie strony (wstepna faza zwiazku pozwalajaca na poznanie sie
          i zdobycie do siebie zaufania) i przyjazn w ktorej stopniowo jedna strona sie
          angazuje w cos wiecej a druga nie... Nie uwierze nigdy w "przyjazn" pomiedzy
          bylymi partnerami, ani w czysto platoniczna zazylosc dwojki ludzi. Tak Nas
          stworzono, ze pomiedzy facetami a kobietami w bliskiej zazylosci zawsze predzej
          czy pozniej wplatuja sie dwuznacznosci, watki seksualne czy uczuciowe. Jesli
          masz szczescie, w ten sposob mozesz znalezc na prawde wspanialego partnera, a
          kiedy go nie masz zostajesz z niczym, bo w uczuciowych sprawach trudno sie
          cofac... i nie ma ani zwiazku ani przyjazni!!! Po prostu ktos Ci bliski nagle
          staje sie odlegly, bo sie "rozeszly" wasze oczekiwania!!! Zarzucasz mi, ze nie
          wyszlo mi raz z facetem i dlatego jestem jednoznaczna w swojej ocenie zjawiska.
          A jesli Ci napisze, ze nie raz mi z facetami wychodzilo, ze mam za soba kilka
          satysfakcjonujacych zwiazkow i ze czesciej kumplowalam sie z facetami niz z
          dziewczynami, to pewnie sie troche pogubisz o co mi chodzi, co??? Chodzi mi o
          to, ze rozne doswiadczenia pozwalaja mi na bycie jednoznaczna. Faktycznie nie
          zamierzam znowu probowac kilkuletniej przyjazni, ktora moze doprowadzic do
          tego, ze zranie albo zostane zraniona. Przyjazn wiaze sie z oddaniem,
          bliskoscia, zrozumieniem i checia dzielenia sie wszystkim, a milosc??? Gdzie
          przebiega ta subtelna granica??? I co zrobic gdy sie ja przekroczylo??? Nie
          zadajesz sobie tych pytan w odniesieniu do kogos kto z przyjaciela
          "przeistoczyl" sie w partnera, ani w stosunku do kogos tej samej plci... Takie
          pytania padaja, gdy zaangazuje sie tylko jedna ze stron, lub gdy wplacze sie
          niechcacy seks. Juz nie uwierze w to, ze istnieje jakies 4 wyjscie...
          • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 11.06.03, 11:42
            Kompletnie nie zrozumiałaś, o co mi chodziło :)
            Napisałem, że skoro raz ci nie wyszło - PLATONICZNA PRZYJAŹŃ Z FACETEM A NIE
            ZWIĄZEK!!!! - to naiwnym jest twierdzenie na tej podstawie, że taka przyjaźń
            jest niemożliwa. Mi też dwa razy taka przyjaźń nie wyszła, ale za trzecim razem
            się udało - i trwa od lat i nigdy nie było żadnych erotycznych podtekstów. TO
            JEST ABSOLUTNIE MOŻLIWE. Owszem zostaliśmy tak stworzeni, że faceci i kobiety
            się nawzajem pociągają, ale przecież, na Boga, nie wszyscy wszystkich
            pociągają. Moja przyjaciółka nie pociąga mnie fizycznie, a ja nie podciągam jej
            i dlatego nasza w 100% platoniczna przyjaźń ma się dobrze.

            A to o związkach, to było tylko PORÓWNANIE. Wg. mnie mówienie, że przyjaźń
            damsko-męska jest niemożliwa po przeżyciu jednej takiej nieudanej relacji jest
            równie nieuzasadnione i naiwne, jak NA PRZYKŁAD twierdzenie po jednym nieudanym
            związku, że niemożliwa jest miłość.

            TO, ŻE NAM COŚ RAZ NIE WYSZŁO, TO NIE ZNACZY, ŻE TEGO NIE MA!!

            Myślę, że świadectwa "pozytywne", czyli osób, które są w takiej przyjaźni (a
            znam ludzi, którzy przeżywają coś takiego, w pełni platonicznie, już od dobrych
            kilkunastu lat), są więcej warte od świadectw "negatywnych".

            Pozdrawiam, mam nadzieję, że teraz wszystko jasne. Ufff:)
            • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 09:46
              Wiesz co jest naiwnego w Twoich wypowiedziach (tym razem przeczytalam
              poprzednie)- to, ze wydaje Ci sie ze kobiety mysla i czuja tak samo jak
              faceci... Znizamy sie tylko do pociagu seksualnego, nie ma go to wszystko w
              porzadku. Dlugo sie tak oszukiwalam... Jestes kolejna osoba, ktora nie zauwaza
              pewnej subtelnej roznicy w patrzeniu na swiat przez kobiety i mezczyzn... Dla
              75% kobiet milosc=pozadanie, a dla 75% mezczyzn pozadanie=milosc. Widzisz te
              subtelna roznice czy nie??? Moze Ty i Twoja przyjaciolka patrzycie na te sprawe
              w identyczny sposob, czyli nie ma pozadania nie ma milosci, jesli jestes pewny
              ze tak jest to gratuluje bo na prawde dobrze trafiles, ale czy jestes pewny???
              Ile razy sluchalam jak moj przyjaciel mowil "laczy Nas wszystko tylko nie
              seks", dla mnie jestes aseksualna i wtorowalam mu, choc dobrze wiedzialam ze
              poza pociagiem seksualnym istnieje jeszcze intelektualny i emocjonalny na
              ktorych bazuje milosc i te dwa w Naszym przypadku byly bardzo silne. Naiwne
              bylo myslenie, ze zawsze wszystko pozostanie pod kontrola... Bo widzisz
              pozadanie mozna kontrolowac- nie jestsmy zwierzaczkami, ale uczuc nie mozna,
              ani zaangazowania, ani poczucia bezpieczenstwa jakie sie przy bliskiej osobie
              odczuwa. Ja nie sprowadzam mojego stanowiska tylko do spraw seksu. I gwarantuje
              Ci, ze bardziej boli utrata przyjaciela bo sie Go kocha, niz dlatego ze przez
              przypadek wyladowalo sie w lozku i teraz nie wiadomo co z tym zrobic...
              Nie napisalam tez, ze raz mi nie wyszla przyjazn z facetem. Kiedy moi
              przyjaciele, albo ja poznawalismy kogos i wchodzilismy w zwiazki zaczynalo
              brakowac czasu dla drugiej strony. A przyjazn jest jak kwiaty doniczkowe-
              zaniedbywana wiednie. Nie zaobserwowalam tego w odniesieniu do przyjaciolek...
              Z dziewczynami zaczyna sie zawsze w tym punkcie w ktorym sie skonczylo, z
              facetami zaczynalam od zera po dluzszej przerwie...
              Mowiac o "swiadectwie" kojarzysz mi sie z grupa haryzmatyczna czy swiadkami
              Jehowy. A z psychologicznego punktu widzenia wiesz czemu sie przyjaznisz z
              dziewczyna? Zeby wyrownac to czego brakuje w zwiazku, zebyscie sobie cos
              nawzajem rekompensowali, z potrzeby bliskosci, ale jednoczesnie obawy przed
              odpowiedzialnoscia jaka sie bierze za zwiazek.
              Tak na prawde to mam wrazenie, ze nie sluchasz tego co wiele dziewczyn stara Ci
              sie tu powiedziec, tylko jestes skupiony na defensywie... A szkoda, bo moze
              gdybys chwile pomyslal i przegadal wiele z tych spraw z Twoja przyjaciolka, to
              dowiedzialbys sie czegos czego o Niej i o Waszej relacji nie wiesz...
              A tak na marginesie- przez 2 lata sluchalam od bliskiej mi osoby jaka jestem
              aseksualna i nie pociagajaca i potem zajelo mi co najmniej rok by zrozumiec ze
              tylko dla Niego taka jestem i powoli wyjsc z kompleksow jakie w ten sposob mi
              zaserwowal. Twojej przyjaciolce tez na pewno wesolo jak slucha takich rzeczy i
              gdyby je tu przeczytala. Zastanow sie nad tym!!!
              • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.06.03, 11:42
                Dla mnie i dla mojej przyjaciółki przyjaźń=miłość platoniczna. Jesteśmy dla
                siebie ważni, pociągamy się intelektualnie i emocjonalnie, po prostu nie
                jesteśmy w swoim typie fizycznie i nie wyobrażamy sobie, aby mogła nas połączyć
                więź natury erotycznej. Ona nigdy nie dała mi w jakikolwiek sposób do
                zrozumienia, że ma na te sprawy inne spojrzenie niż ja. Zresztą, po co to
                roztrząsać? Dla nas liczy się to, że wczoraj spędziliśmy razem radośnie całe
                popołudnie i wieczór w kinie i na łażeniu po mieście i beztroskich rozmowach. I
                tak jest od 5 lat. Po co to nadmiernie analizować? To po prostu jest i oboje
                jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. Myślę, że starasz się komplikować rzeczy,
                które wcale skomplikowane być nie muszą:)

                Jak widać na załączonym obrazku pociąg intelektualny wcale nie musi oznaczać
                pociągu seksualnego. To wielka bzdura. Myślę, że znów generalizujesz jedynie na
                swoim przykładzie. To, że ty tak odczuwasz, to nie znaczy, że tak samo myślą i
                czują wszystkie kobiety na Ziemi;)

                Co do aseksualności, to ona na szczęście jest osobą rozsądną i wie, że nie
                każdy podoba się każdemu. Dlatego, mimo że my się nawzajem nie pociągamy, ona
                cieszy się powodzeniem u facetów, ja też jestem w związku i nie nabawiliśmy sie
                przez naszą przyjaźń żadnych kompleksów:)

                Pozdrawiam i życzę znalezienia takiej przyjaźni, a wtedy może przestaniesz
                wyszukiwać na siłę sztucznych komplikacji, które miałyby ją uniemożliwiać.
                • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 12:11
                  Czy ja napisalam, ze pociag intelektualny doprowadzil do seksualnego czy tez
                  raczej nieoczekiwanie do milosci i przekonania, ze to moze byc osoba z ktora
                  chce spedzic zycie??? Napisalam Ci, ze nad seksualnoscia jest latwo zapanowac,
                  nad uczuciami nie a granica pomiedzy przyjaznia, a czyms glebszym jest bardzo
                  subtelna i czasem mozna sie posliznac. Znowu sprowadzasz wszystko do seksu czy
                  jego braku, dlatego nie rozumiesz i nie zrozumiesz tego o czym Ci pisze...
                  Jesli mama i tata powtarzaliby Ci nieustannie ze jestes glupi, a nauczyciele
                  mowia Ci ze jestes inteligentny- to komu wierzysz??? Tak samo gdy wiekszosc
                  obcych facetow mowi, ze jestem atrakcyjna i kobieca, a ten ktory jest mi bliski
                  i ktorego zdanie sie dla mnie liczy powtarza nieustannie: aseksualna,
                  niepociagajaca. Nie jestes w stanie tego pojac, prawda???
                  • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.06.03, 13:01
                    Ależ doskonale jestem w stanie pojąć, o co Ci chodzi;) Po prostu nie zgadzam
                    się z Twoim nastawieniem. Dla mnie miłość między kobietą i mężczyzną, której
                    nie towarzyszy sfera erotyczna, to właśnie przyjaźń. PRZYJAŹŃ TO TEŻ ODMIANA
                    MIŁOŚCI. W przyjaźni dążę do jak największej blikości emocjonalnej, nie stawiam
                    sztucznej bariery uczuciom na zasadzie "zatrzymajmy się, bo to przyjaciołom nie
                    przystoi":) Ja kocham moją przyjaciółkę, jednak w sposób całkowicie
                    platoniczny. I to właśnie jest dla mnie przyjaźń damsko-męska, inna od
                    przyjaźni w obrębie tej samej płci. Dlatego "sprowadzam wszystko tylko do sfery
                    seksu". Bo poza seksem i generalnie bliskością fizyczną przyjaźń dla mnie nie
                    różni się zbytnio od miłości. Jest podobna tęsknota, czułość, radość ze
                    wspólnego spędzania czasu, pragnienie dobra tej drugiej osoby.


                    • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 13:58
                      Zgadzam sie z Toba, ze przyjazn to odmiana milosci i ze nie wolno wplatywac do
                      tego nadmiernej czulosci, przytulanek, buziakow na dzien dobry i dobranoc, bo
                      wowczas to przestaje byc przyjazn, a zaczyna byc oszukiwanie calego swiata ale
                      przede wszystkim siebie nawzajem. Tu lezal "nasz" blad, ze poza ta bliskoscia
                      emocjonalna wplatalismy za duzo bliskosci fizycznej, no i ja sie w tym momencie
                      pogubilam o co chodzi...
                      Jednak "kochajac platonicznie", mozna sobie mimo wszystko namieszac w glowach.
                      Twoja dziewczyna nie jest zazdrosna o przyjaciolke, bo wie ze jej nie
                      przytulasz i nie sciskasz (nawet gdy placze, jak sie domyslam) i w tej sferze
                      jest niezagrozona, ale mimo wszystko przechodzi jej pewnie czasem przez mysl,
                      ze przyjaciolka daje Ci to czego Ona Ci nie daje. No chyba ze z obiema mowisz o
                      wszystkim, z obiema lubisz przegadac cale popoludnie na lazeniu po sklepach,
                      lubisz z nimi isc do kina. W takiej sytuacji, jesli roznica jest tylko w
                      strefie erotycznej to troche tak jakbys mial dwie dziewczyny, pewnie nie jeden
                      kumpel Ci zazdrosci... Bo ta roznica spowodowana roznym podejsciem do strefy
                      erotycznej nie jest az tak ogromna jak Ci sie moze wydawac.
                      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.06.03, 15:23
                        Z obiema lubię spędzać czas i mogę przegadać całą noc:) Tak szczerze mówiąc, to
                        z przyjaciółką rozumiem się nawet lepiej. W końcu znamy się od 5 lat, a z
                        dziewczyną jestem dopiero od kilku miesięcy. Z przyjaciółką widuję się też
                        częściej niż z dziewczyną - studiujemy razem. tak więc różnica faktycznie tkwi
                        tylko w sferze seksu, czy raczej bliskości fizycznej, bo seksu jako takiego czy
                        też pettingu między mną a moją dziewczyną jeszcze nie było.

                        • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 22:58
                          A mi dla odmiany sie zaciemnilo. troche nie chwytam, masz dwie dziewczyny wokol
                          siebie w zasadzie na tych samych zasadach... Twojej dziewczynie musi byc troche
                          trudno. Choc co ja moge o tym wiedziec, to ja bylam zabierana na imprezy ze
                          znajomymi mojego przyjaciela, to ja z Nim chodzilam do kina, to ze mna sie
                          spijal i przegadywal cala noc, to ze mna wyruszal na "podboj swiata", a kiedy
                          "zyczliwi" donosili jego dziewczynie o tym jak On sie w stosunku do mnie
                          zachowuje, jak ze mna tanczy, jak ze mna rozmawia, jak na mnie patrzy, jak ze
                          mna spedza czas to On jej zapuszczal bardzo wiarygodne wytlumaczenie, ja mu
                          wtorowalam i Ona do dzis nie wie tak na prawde jak to wszystko czasem o maly
                          wlos nie wypadalo spod kontroli... Nie chcialabym nigdy znalezc sie po tej
                          drugiej stronie: niby pierwsza, ale czy na prawde??? Wiedzialam, ze jestem "ta
                          druga", ta na ktorej zalezy ale ktorej On nie kocha, tylko ze moja pozycja nie
                          ulegla zadnemu zachwianiu podczas 2 lat, a jej...
                          Tez mi odkrycie z ta przyjaznia z homoseksualista (mozna nazwac rzecz po
                          imieniu, ale po co od razu pejoratywnie???), przeciez Oni sa bardziej otwarci
                          niz macho-hetero i w wielu sprawach mysla i odczuwaja podobnie jak kobiety.
                          Normalne ze latwiej sie przyjaznic z kims kto jest do Nas podobny...
    • Gość: Opty Oświeciło mnie! IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 13.06.03, 16:36
      Jest możliwa przyjażń między kobietą i mężczyzną. I do tego będzie to najlepsza
      przyjażń, wskazana, wręcz potrzebna każdej kobiecie.Wystarczy aby facet był
      gejem.
      • Gość: przyjaciel Re: Oświeciło mnie! IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.06.03, 16:41
        Ależ Cię oświeciło:) Takie głosy słychać od niepamiętnych czasów. Wtedy jest
        łatwiej, to na pewno, bo element pożądania z jednej ze stron na pewno odpada.
        Ale jest jak najbardziej możliwa także pomiędzy osobami heteroseksualnymi.
        • Gość: Opty Re: Oświeciło mnie! IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 13.06.03, 16:47
          Na ten temat ja juz się wypowiedziałam i nie mam nic więcej do dodania,
          zwłaszcza jak nie dane było mi poznać zapatrywań Twojej przyjaciółki na zadane
          wcześniej przeze mnie pytania.
    • Gość: dominika Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 13.06.03, 23:18
      sadze tak
      "przyjazn pomiedzy kobieta a mezczyzna zawsze konczy sie miłoscia"
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.06.03, 23:22
        Przyjaźń jest miłością. Tylko że platoniczną i bez uzależnienia się od drugiej
        osoby. A w łóżku wcale nie musi się kończyć (ani zaczynać).
        • Gość: Maxi Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 03:24
          przeczytałam te wszystkie wasze wywody na temat przyjazni między dziewczyną a
          facetem i doszłam do wniosku że jest tyle odpowiedzi co i ludzi kaźdy przeżył
          to w ten lub inny sposób , żeby to uwidocznić napiszę że jestem normalną ,
          przeciętną osobą mam 24l i od około pięciu lat przyjaznie się z facetem. Jest
          międzynami duża różnica w pojmowaniu różnych rzeczy ale może dzięki temu do
          tej pory jesteśmy "razem" i nie jest tak że się nie pociągamy fizycznie wręcz
          przeciwnie jak równierz jestem dla niego pociągająca intelektualnie gdzie
          stawia mnie za przykład swojej obecnej dziewczynie. W ciągu tych pięciu lat
          bywało różnie raz byliśmy samotni raz ja miałam kogoś a on nie i odwrotnie a
          także równocześnie się z kimś spotykaliśmy , nigdy nie uciekaliśmy od siebie i
          gdy chcieliśmy się do siebie przytulić to to robiliśmy , ale nigdy ze sobą
          nie "spaliśmy" mimo spania na tym samym meblu lub w pokoju znam jego obecną
          dziewczynę ona wie o nas i niema nic przeciw naszej przyjazni oczywiście nie
          dopuszczamy do sytuacji w której nasze zachowanie mogło by ją zranić czyli nie
          okazujemy sobie tyle czułości fizycznej.przeszliśmy różne fazy w naszej
          przyjażni były i wzloty i upadki i wiem że teraz tak łatwo się nie skończy a
          my jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia . Uczyliśmy się na błędach gdyż to
          była nasza pierwsza taka przyjażń jedynie co postanowiłam na początku jak się
          poznaliśmy to to że to będzie tylko przyjażń i nic więcej . Na początku
          strasznie cierpiał z tego powodu ale wolał to niż nic a po latach doszedł do
          wniosku że gdybyśmy byli parą wtedy to obecnie byśmy się nie znali, między
          innymi dlatego że dzieli nas troszkę kilometrów. Nawiązując jeszcze do
          wcześniejszej wypowiedzi chcę Cię uświadomić że spotykałam się przez 3 lata z
          facetem który nie podobał mi się z wyglądu za to był jedyny w swoim rodzaju
          intelektualnie i wszyscy moi znajomi wiedzą że kompletnie nie zwracam uwagi na
          wygląd tylko na tzw "środek" i to jest dla mnie najważniejsze
          • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 14.06.03, 10:07
            Maxi! Na reszcie przemowil jakis glos rozsadku w tej dyskusji!!! Dotychczas
            wypowiedzi byly za bardzo naladowane emocjonalnie. Nazwalam sie naiwna bo
            jeszcze dwa lata temu rownie usilnie bronilam damsko-meskiej przyjazni, jak
            przyjaciel. Kazde "przeciw" i kazda rade zeby byc ostroznym bo jak sie poslizne
            to zaboli traktowalam wrecz jak atak na moja osobe... Zycie mnie nauczylo, ze
            kiedy ktos chce sie podzielic swoim doswiadczeniem i ostrzec to nie zawsze ma
            na celu atakowanie mojej osoby, czy mojego zdania. To o czym piszesz jest dla
            mnie tak bardzo znajome... Przyjazn to przeciez dzielenie wszystkiego, takze
            odrobiny bliskosci fizycznej, ale gdybym wiedziala wczesniej ze taka maksymalna
            bliskosc moze kiedys spowodowac wybuch, ktory zrani nie jedna osobe, to bym
            bardziej uwazala...
            • Gość: Maxi Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 10:31
              chodzi mi też o to że nie do wszystkiego są reguły tak już jest ja
              wiem .Właściwie to razem doszliśmy do tego wniosku że wolimy się przyjażnić
              100 lat niż spotykać rok tym bardziej że ja na razie nie zamieżam się
              ustatkować pozatym to ja mu troszkę pomogłam w byciu z obecną dziewczyną i nie
              zamierzam stawać między nimi . Nienawidzę dziewczyn które odbijają swoim
              koleżankom lub co gorsza przyjaciólkom chłopaków dlatego wiem że między nami
              się to nie zdaży. Mam wprawę bo już nie jeden przyjaciel bo obecnie mam już
              kilku chciał ze mną zdradzić swoją kobietę, żonę i nie udało się to żadnemu z
              nich. Jestem kobietą i trzymam stronę kobiet dlatego nie wyobrażam sobie
              takiej sytuacji. Opisany przezemnie przyjaciel jest z nich wszystkich
              najważniejszy i zajmuje w mojej chierarchi ważności najwyższe
              miejsce "jesteśmy razem " 5lat i nic ani nikt nie zmieni relacji między nami
              tak więc życzę wam wszystkim abyście spotkały(li) tą właściwą osobę z którą
              będziecie się przyjażnić a wtedy na pewno uwierzycie w niejeden taki "związek"
              • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? max 14.06.03, 16:19
                Gość portalu: Maxi napisał(a):

                >nie okazujemy sobie tyle czułości fizycznej.przeszliśmy różne fazy w naszej
                >przyjażni były i wzloty i upadki ...jedynie co postanowiłam na początku jak
                >się poznaliśmy to to że to będzie tylko przyjażń i nic więcej . Na początku
                >strasznie cierpiał z tego powodu ale wolał to niż nic


                >Nawiązując jeszcze do
                >wcześniejszej wypowiedzi chcę Cię uświadomić że spotykałam się przez 3 lata z
                >facetem który nie podobał mi się z wyglądu za to był jedyny w swoim rodzaju
                >intelektualnie i wszyscy moi znajomi wiedzą że kompletnie nie zwracam uwagi na
                >wygląd tylko na tzw "środek" i to jest dla mnie najważniejsze

                -*Mnie tez zawsze uczono, ze wlasnie wnetrze czlowieka jest najwazniejsze,
                ktore zarazem jest tak ciekawe i zaskakujace...ze mozna cale zycie sie
                poznawac ...i tak wlasciwie do konca sie nigdy nie poznac...
                jest ono solidnym fundamentem do przyjazni a potem milosci, a nie
                a wyglad, ktory razem z wiekiem przemija i zostaje sie na starosc z
                obcym czlowiekiem...
                Dlatego nie rozumiem, dlaczego ten nasz przyjaciel (forumowy)
                tak bardzo zwraca uwage jednak na to CIALO, przy czym nie chce
                nam zdradzic owej tajemnicy...

                > że ja na razie nie zamieżam się ustatkować

                _*wydaje mi sie , ze to co napisalas jest jednak sednem w relacjach
                damsko-meskich. TY NIE CHCIALAS , pomimo, ze mialas od PRZYJACIOL
                propozycje, To TY stalas na "strazy" , TY musialas byc ta silna,
                TY nie chcialas sie z nimi wiazac, to TY ich tylko chcialas lubic ,
                i nic poza tym. Jak piszesz, byly wzloty i upadki , byly rozne
                "fazy" tej Waszej przyjazni, mysle, ze probowalas ...i niestety,
                stwierdzilas, ze nic wiecej.
                Ja tez nie chcialam sie wiazac, odrzucalam "propozycje",
                chcialam byc WOLNA, chcialam sie tylko "przyjaznic". ("lawa szkolna")

                > Nienawidzę dziewczyn które odbijają swoim
                > koleżankom lub co gorsza przyjaciólkom chłopaków .
                > Mam wprawę bo już nie jeden przyjaciel bo obecnie mam już
                > kilku chciał ze mną zdradzić swoją kobietę, żonę i nie udało się to żadnemu z
                > nich. Jestem kobietą i trzymam stronę kobiet dlatego nie wyobrażam sobie
                > takiej sytuacji.

                *tez uwazam, ze takie zachowanie kobiet jest bardzo nie na miejscu,
                co nie znaczy, ze mezczyzni sa usprawiedliwieni, potwierdzaja tylko,
                zdradzajac ,dziewczyne, czy zone, jak plytka byla ich ta milosc.
                (oczywiscie sa wyjatki..o; )

                >Opisany przezemnie przyjaciel jest z nich wszystkich
                > najważniejszy i zajmuje w mojej chierarchi ważności najwyższe
                > miejsce "jesteśmy razem " 5lat i nic ani nikt nie zmieni relacji między nami
                > tak więc życzę wam wszystkim abyście spotkały(li) tą właściwą osobę z którą
                > będziecie się przyjażnić a wtedy na pewno uwierzycie w niejeden taki "związek"

                *Zakladam, ze znasz go ze "szkolnej lawki", bo te przyjaznie
                zawierane znacznie pozniej, niestety inaczej sie koncza...
                • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? ma IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 16:43
                  To proste. W przyjaźni wygląd/ciało nie ma dla mnie znaczenia, a wręcz bardzo
                  pożądane jest, by osoba ta nie podobała mi się. Dzięki temu unika się groźby
                  przerodzenia się przyjaźni w coś innego. W miłości/związku druga osoba musi
                  pociągać mnie fizycznie, inaczej nic z tego.
                  • romance Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? "p" 14.06.03, 17:13
                    Gość portalu: przyjaciel napisał(a):

                    > To proste. W przyjaźni wygląd/ciało nie ma dla mnie znaczenia, a wręcz bardzo
                    > pożądane jest, by osoba ta nie podobała mi się.

                    _*To napisz w koncu jakie CIALO ma szanse na milosc, bo juz wszystkie
                    Cie o to . Przeciez kazdy z nas szuka wlasnie tej MILOSCI , a nie
                    tylko przyjazni .

                    >Dzięki temu unika się groźby
                    > przerodzenia się przyjaźni w coś innego.

                    _*Czy milosc to jest cos tak bardzo zlego , ze nalezy sie
                    jej az tak obawiac..?

                    >W miłości/związku druga osoba musi
                    > pociągać mnie fizycznie, inaczej nic z tego.

                    _* znowu to CIALO , a nie rozum...
                    Biedna bedzie ta Twoja dziewczyna, jak Ci sie spodoba inne CIALO,
                    albo Jej Ci sie juz znudzi...
                    • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 17:46
                      Przecież NIE TYLKO ciało, ale charakter+ciało. Ale bez fascynującego charakteru
                      lub bez podobającego się ciała nie da rady. Muszą być OBA.

                      Czemu tak Ci zależy, abym opisał mój gust, naprawdę nie rozumiem...

                      Nie mam konkretnych wytycznych:) Po prostu dziewczyna musi mi się podobać. A
                      podobają mi się bardzo różne dziewczyny... Panie, z którymi się do tej pory
                      spotykałem nie mają istotnych cech wspólnych jeśli chodzi o wygląd. No ale
                      skoro z takim (dziwnym) uporem nalegasz.

                      Wiem na pewno, że nie ma żadnego znaczenia kolor i długość włosów czy kolor
                      oczu. Powinna być nie za chuda i nie za gruba, nie za wysoka i nie za niska,
                      mieć coś miłego w twarzy. I to chyba wszystko. Naprawdę nie potrafię
                      szczegółowo wyjaśnić. Patrzę na różne dziewczyny i czasem w głowie zapala się
                      światełko z napisem "podoba mi się", a czasem "nie podoba mi się". To takie
                      proste.
                    • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 'p IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 17:48
                      A czy miłość to coś złego? Złego nie, ale ja cenię wyżej przyjaźń. Uważam, że
                      to czystsza i piękniejsza więź.

            • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 14:18
              Naiwna, trudno się "poślizgnąć" jeśli osoby nie pociągają się fizycznie. Wtedy
              choćby kłaść je co noc do tego samego łóżka, można być spokojnym:) A ja od
              początku piszę, że taka przyjaźń możliwa jest, gdy ten warunek (wzajemnej
              aseksualności) jest spełniony. Jeśli ktoś próbuje zaprzyjaźnić się z osobą,
              która mu się podoba, to nie dziwne, że potem może dojść do czegoś więcej.
    • Gość: 17latka Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.szczawnica.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 09:30
      Prawdziwe przyjaznie łatwo sie nie koncza.Pytanie, ktore mi sie nasuwa to czy
      łączy Was przyjażn, czy podswiadomie dążycie do czegoś wiecej?...
      Miec w facecie prawdziwego przyjaciela to skarb.Przyjaciela znasz na wylot i
      jesli Ci on odpowiada, czujesz do niego cos wiecej, to taka sytuacja moze
      doprowadzic do wspanialej miłosci...
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 14:15
        Niektórzy przyjaźń cenią wyżej niż miłość i nie chcą, by jedno zmieniło się w
        drugie.

        • Gość: naiwna Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 14.06.03, 14:40
          Ja nie raz spalam obok mojego przyjaciela co nie znaczy z Nim... Nie raz
          godzinami siedzielismy/lezelismy przytuleni ale sie nie calowalismy, nie raz
          sie laskotalismy i tanczylismy i zeby to wszystko mialo rece i nogi mowilismy
          sobie ze jestesmy dla siebie aseksualni... Bo nad checia pojscia do lozka czy
          pocalunkiem mozna zapanowac, jak Ci nawali hamulec w samochodzie to przeciez
          zawsze mozesz sie ratowac recznym i tak tez czasami bywalo, roznica polegala na
          tym, ze dla Niego w przyjazni "nie mozna byc za blisko" co oznaczalo ze
          wszystko to miesci sie w granicach normy, a dla mnie granice normy przekroczylo
          i ktoregos dnia postawilam Go pod murem: rybki czy akwarium... Uslyszalam, ze
          ani rybki ani akwarium. I koniec historii... Zgadzam sie z Toba, ze nie mozna
          wlaczac bliskosci fizycznej, ale nie zgadzam sie ze trzeba zaprzeczac
          atrakcyjnosci przyjaciela/przyjaciolki. Jesli jestesmy dorosli to tak na prawde
          nasz wybor gdzie postawimy STOP i czy uda Nam sie go w tym miejscu utrzymac.
          Nie trzeba od razu nie zauwazac ewentualnych walorow tej drugiej strony...
          • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.06.03, 16:49
            To nie jest tak, że świadomie nie zauważam "walorów" mojej przyjaciółki. Po
            prostu ona mnie nie pociąga i tyle. Koniec, kropka. Nic na to nie poradzę, tak
            czuję, a nie wymyśliłem sobie to na chłodno. Próbowałem przyjaźnić się też z
            kilkoma innymi dziewczynami, które mnie pociągały, i z nimi się nie udało, a z
            Nią się udało, gdyż była dla mnie aseksualna, a ja dla niej. Naturalna
            selekcja:) Najpierw była aseksualność, a potem pojawiła się przyjaźń, nie
            odwrotnie.

    • Gość: pleasures Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 14:23
      oczywiście, że taka przyjaźń jest możliwa. u mnie trwa juz dobrych kilkanaście
      la. mam przyjaciela, z którym znam się od czasów przedszkolnych. mimo, iż
      obecnie dzieli nas spory kawałek lądu i morza (on - Anglia ja - wawa) nasza
      przyjaźń nie umiera. kocham go mocno i zrobiłabym dla niego wszystko mimo, że
      mam swojego faceta. pozdro dla wszyskich
    • Gość: 23-latka Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 16.06.03, 08:27
      NIE! Zawsze jest tak, ze jedna ze stron w przyjazni kocha te druga i nie
      przyznaje sie do tego, zeby "byc" z osoba ktora kocha. Ze nie wspomne o seksie,
      ktory sie wcale nie zadko zdarza miedzy "przyjaciolmi". Ludzie ile Was tu
      pisalo tyle doswiadczen, a sprawa jest prosta, to jest niemozliwe!!!
      • Gość: przyjaciel Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 16.06.03, 12:41
        Skąd ta pewność? Nigdy nie mów nigdy:) Ja wiem, że to możliwe. Poparte dowodami.


    • ladyinred2 Re: Mozliwa jest przyjazn kobiety z mezczyzna? 16.06.03, 10:51
      Możliwa. Znam to z autopsji. Mam przyjaciela, do którego mam wielkie zaufanie,
      mogę na niego liczyć w każdej chwili i vice versa oczywiście. Ja mam swojego
      ukochanego i on ma swoją drugą połówkę. Nigdy, powtarzam NIGDY nie myślałam o
      nim pod kontem seksualnym, podejrzewam, ze on równiez. A jeśliby nawet -
      czlowiek ma różne myśli, których nie musi realizować. Nasz związek jest czysto
      platoniczny. On jest dla mnie jak brat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja