siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na krok

13.03.07, 08:02
czy to normalne,że 34 letnia kobieta,samotna ,wciąż wszędzie towarzyszy swemu
starszemu bratu?Musimy z nia chodzić do kina,do teatru,wyjeżdzać na
wakacje,bo "ona nie ma nikogo"
    • agatka_to_ja Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 08:10
      To chore... i samolubne.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.03.07, 10:13
        Problem jest raczej w Twoim facecie.. W łóżku też będziecie w trójkę..? :|
        • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 12:38
          całe szczescie,ze do łóżka nam się nie ciśnie....Najgorsze w tym wszystkim jest
          to,ze posadza się mnie o zbytnią zaborczosc i brak zrozumienia dla miłosci w
          rodzenstwie:(ale w koncu jako jedynaczka mam prawo być potworem:(
          • Gość: deodyma Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k IP: *.20.martel.pl 14.03.07, 14:09
            wiesz, tak sobie czytam i przyszl mi cos na mysl. a moze ze strony jego siostra
            sie w nim kocha??? no bo to przeciez nie jest normalna sytuacja. czy ona w
            ogole wczesniej z kims sie spotykala? wedlug mnie to ona nie zachowuje sie jak
            siostra, tylko jak jego dziewczyna! a on co? slepy jest? nie widzi, ze tak byc
            nie powinno? a moze jest jeszcze inaczej. ona do tej pory nie ulozyla sobie
            zycia i byc moze jest zazdrosna, ze jemu pod tym wzgledem lepiej sie wiedzie.
            wie, ze jej towarzystwo doprowadza Cie do szalu. byc moze liczy na to, ze go
            zostawisz i wtedy ona sie od niego odczepi? zastanow sie nad tym!
      • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 12:36
        dokładnie też tak uważam:)
    • Gość: Nietykalna123 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k IP: *.net 13.03.07, 10:38
      Nie, to nie jest normalne. To właściwie jest chore, ale można coś z tym zrobić.
      • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 12:38
        na razie próbuję ja oswatać
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.03.07, 12:54
          Nie rozumiem tego.. A Twojemu facetowi taka sytuacja odpowiada..? :|
          • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 13:25
            To bardzo dobry człowiek.Jakby mogł to uszczesliwił by cały swiat.Mam
            wrażenie,ze zapomniał się iż jego siostrze stukneło 35 blisko latek i dla jej
            dobra powinna się usamodzielnić.Poza tym jemu chyba to nie przeszkadza i z tego
            powodu ,ze miło jest z dwoma laskami isc do kina czy knajpki:)Moze gdy to piszę
            odczytasz go jako babiarza ,absolutnie nie!Jest mi wierny,kocha mnie,ale
            siostre tez kocha i jest mu przykro gdy ona sama siedzi w domu./a ja uwazam,ze
            to bardziej zmartwienie jego rodzicow niz jego....
            • majki1976 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 13:28
              sczerze, ta kobieta postepuje nienormalnie, sorki ale normalne to nie jest w
              tym wieku, no chyba ze ją do tego przyzwyczaił...
              • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 14:47
                przyzwyczaił ją.Dokładnie.Troche pozno biore się za jej odsuniecie.Ze tez
                wczesniej na te forum nie wpadłam:(
    • Gość: alowa Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k IP: 80.51.247.* 13.03.07, 15:41
      mam podobny problem z tym że jego siostra ma 18 lat...ale gdzie bysmy nie
      jechali ona tez chce...nie wspominając o tym ze ciągle go naciąga na jakies
      ciuchy czy cokolwiek...doprowadza mnie to do szału...a on tez jest "za dobry" i
      na zbyt wiele jej pozwala... niecieprpię jej...:/
      • glenn1968 Re: siostra mojego chłopaka nie odstępuje go na k 13.03.07, 18:10
        to witaj w klubie:(
        • glenn1968 Dzieki wszystkim 13.03.07, 21:23
          Bardzo Wam wszystkim dziękujję.Teraz o wiele smielej podejde do tego problemu:)
          • niesspelniona Re: Dzieki wszystkim 14.03.07, 10:51
            jesli prawda jest taka, ze wpycha sie wam wszedzie ( a nie tylko od casu do
            czasu, przy okazji) to jest ona nienormalna. Nawet czlowiek - singiel wie, ze
            wpychac sie komus do zycia nie wolno i ciul z tym, czy jest samotny, czy nie -
            niech sie zajmie czyms wlasnym, a was odwiedza jak dostanie zaproszenie a nie
            non stop jak rzep, narzeczonego masz dobrego ale troche dupa taka ... ale
            najbardziej to mnie denerwuja ludzie jak ta jego siostra - czy ona mozgu nie
            ma ?
            • glenn1968 Re: Dzieki wszystkim 14.03.07, 12:23
              on jest miękki,to prawda,przede wszystkim chyba zapomnial ,ze latka mineły i
              jego mała siostrzyczka stała sie "starą babą"i juz nie musi sie braciszkiem
              wysługiwać
          • Gość: kali Re: Dzieki wszystkim IP: *.ztpnet.pl 14.03.07, 11:41
            Kopnij ja w dupe, niech spie...
            • glenn1968 Re: Dzieki wszystkim 14.03.07, 12:24
              oj,..czasem miała bym ochotę:)
    • Gość: MZ Moze oni sa para? IP: 217.168.193.* 14.03.07, 13:48
      Kazirodztwo to fajna rodzinna zabawa.
      • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 14.03.07, 22:06
        kazirodztwo nie ,ale para sa ...niestety..parą nierozłączek:/
        • zbuntowany_aniol2 Re: Moze oni sa para? 14.03.07, 22:34
          ja bym proponowala bunt.czasami trzeba byc chamem.
          • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 14.03.07, 22:38
            niestety trzeba,inaczej człowiekowi na głowę narobią...
            • zbuntowany_aniol2 Re: Moze oni sa para? 14.03.07, 22:41
              dokladnie!glenn radze ci nastepnym razem nie zgodzic sie jesli ona bedzie
              chciala jechac,poprostu powiedz swojemu facetowi ze nie masz ochoty jechac w
              trojke i jak che niech jedzie tylko z nia..jesli mimo wszystko on nie zalapie o
              co chodzi powiedz mu wprost ze albo ty albo ona..czasami trzeba tak..to tak
              samo jak z mamisynkami..w tym z wiazku ktos musi miec jaja..;]pozdr.
              • glenn1968 Re: 15.03.07, 08:11
                Wczoraj odbyłam z nim powazna rozmowe...wreszcie byłam stanowcza:))))))))
                Zobaczymy jak to będzie w praktyce,ale musze sie przynać,ze to forum dało mi
                poczucie pwewnosci,ze mam troche racji:)
                • agatka_to_ja Re: 15.03.07, 08:18

                  glenn1968 napisała:

                  > Wczoraj odbyłam z nim powazna rozmowe...wreszcie byłam stanowcza:))))))))
                  > Zobaczymy jak to będzie w praktyce,ale musze sie przynać,ze to forum dało mi
                  > poczucie pwewnosci,ze mam troche racji:)


                  no i bardzo dobrze :)
                  powodzenia :)
                  • glenn1968 Re: 15.03.07, 09:02
                    :)))))
        • qnegunda Re: Moze oni sa para? 15.03.07, 10:28
          > kazirodztwo nie

          Skad ta pewnosc? Czesto pozowy myla
          • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 15.03.07, 10:45
            spoko,na tyle ich znam:)
          • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 15.03.07, 10:45
            ich wieź ma charakter nie jakis fizyczny ale totalnie psychiczny,ona boi sie
            bez niego nawet sama zaparkować
            • jurek_dzbonie Re: Moze oni sa para? 15.03.07, 12:02
              To juz duzo daje do myslenia.
              • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 15.03.07, 13:27
                tak czy inaczej jest to wkuuuurzające:/
                • Gość: MZ Re: Moze oni sa para? IP: 217.168.193.* 15.03.07, 16:03
                  No tak... Chcesz byc konkurencja dla siostry?
                  Znajdz innego:)
                  • Gość: nnnn Re: Moze oni sa para? IP: *.ksknet.pl 15.03.07, 21:37
                    mam pytanie...czy twoj facet jest baaardzo przystojny? czy raczej taki normalny
                    nie wyróżniajacy sie mezczyzna? chudy?
                    • glenn1968 Re: Moze oni sa para? 16.03.07, 10:47
                      nie.Na pewno nie jest chudy
    • euforyjka po cholerę zakladasz ten glupi wątek na każdym 15.03.07, 16:45
      babskim forum? ty trollico zołzo jedna.
      • Gość: ashka Re: po cholerę zakladasz ten glupi wątek na każdy IP: *.ksknet.pl 15.03.07, 21:40
        bo szuka pomocy idiotko
        • glenn1968 Re: po cholerę zakladasz ten glupi wątek na każdy 15.03.07, 22:09
          Ashkuś,dziękuję,ze się za mna wstawiłaś.Moze to dla kogoś głupi temat,ale
          przecież nikogo nie zmuszam by się w mojej sprawie wypowiadał.Owszem,załozyłam
          wątek na 3 forach,chciałam w szybkim czasie poznac wiele Waszych opinii.Bardzo
          zalezy mi na moim chłopaku,na dobrych z nim układach/z nim i jego rodziną/a
          potrzebowałam potwierdzenia ,ze mam odrobinkę racji.Teraz pora na rozmowę z nim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja