gdzie święta?

19.03.07, 08:18
czy macie takiproblem ze swoim mezem gdzie spedzic święta?maz chce u swoich
rodzicow a ja u swoich.co zrobic?mieszkaja od siebie dosyc daleko.a tak apropo
to ja tesciow nie bardzo lubie:(
    • agatka_to_ja Re: gdzie święta? 19.03.07, 08:24
      Oj, znam ten problem...co roku rozwazanie co ze swietami, gdzie, jak i
      dlaczego. Staramy sie isc na kompromis: jedne swieta u rodzicow, drugie u
      tesciow, a czasami ich zapraszamy do siebie, a innym razem - spedzamy swieta
      sami i tez jest milo :)

      Trzeba rozwazyc, w jakiej sytuacji sa rodzice i tescie: ktorzy spedzaja swieta
      sami, a ktorzy moze z jakas rodzina - to tez istotna sprawa...

      Temat trudny, ale do przeskoczenia :)
      • iwionna Re: gdzie święta? 19.03.07, 08:29
        no jabym tak wolała ze jedne swieta tu a drugie tam-ale tesciowie sa zaborczy
        tak manipuluja i tak beda nekac ze moj maz mieknie na ich gadanie-i wtedy tylko
        kkłutnia pozostaje ze ja sie nie zgadzam ,dlatego czesto ustepuje i mam swieta
        do kitu
        • agatka_to_ja Re: gdzie święta? 19.03.07, 09:38
          no to nieladnie ze strony tesciow i meza. Powiedz mu, ze ma byc po rowno i
          sprawiedliwie :) Ja tak uwazam... Ty w koncu tez masz swoich rodziców i tez
          chcesz sie z nimi spotykac w swieta. Powinien to zrozumiec i uszanowac.
          • Gość: pipizimi Re: gdzie święta? IP: *.ashbva.adelphia.net 19.03.07, 10:34
            a kogo to obchodzi, ze nie lubisz tesciow maz twoich rodzicow tez nie lubi
            • Gość: kali Re: gdzie święta? IP: *.ztpnet.pl 19.03.07, 12:08
              A kogo to obchodzi, ze maz nie lubi jej starych.
              • moninia2000 Re: gdzie święta? 19.03.07, 15:12
                Hej!
                Ja tez proponuje konsekwentie zaproponowac mezowi kompromis i jedne swieta u
                tesciow, jedne u rodzicow, jesli tak chcecie.
                My tak robilismy, dopoki coreczka sie nie urodzila i teraz staramy sie czesciej
                byc u tesciow, ktorzy nie maja malej na codzien (mieszk.500km stad).Nie zaluje
                decyzji, bo ucze sie tolerowac i akceptowac tesciow, to moja wlasna praca
                duchowa:-P
                Buzka, Moni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja