pytanie do panow:)

IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.05.03, 22:57
sprawa wyglada tak: jestem z moim facetem juz prawie 3lata,nie spalismy
jeszcze ze soba...chce z nim to zrobic na wakacje,rzecz w tym ze on nie
spodziewa sie tego prezentu:) w jaki sposob moglabym mu w tej odpowiedniej
chwili to oznajmic tak zeby mu krew z glowy odplynela??:) jak najlepiej sie
zachowac w takiej chwili??
    • sweetwitch Re: pytanie do panow:) 13.05.03, 00:06
      NIc nie musisz mowic. Zacznij go po prostu calowac, macac i to moze sie jakos
      samo zrobic pod wyplwem chwili! :)
      Jestes kobieta i poczuj swoja sile! :D
      • Gość: Gall Anonim Re: pytanie do panow:) IP: *.sks.muni.cz 13.05.03, 09:36
        Oj, widac ze nie jestes facetem:-(. Jesli bedzie NAPRAWDE zaskoczony i bedzie to tak nagle to po prostu moze "nie wypalic", chyba ze jest nadpobudliwym 16latkiem lub cierpi na priapizm. Lepiej dac mu pare godzin (ze dwie,trzy wystarcza) aby ochlonal, zwlaszcza jesli przez 3 lata nic nie bylo poza (chyba) pettingiem. Moze kolacja przy swiecach, a prezerwatywy w podwiazce? Byle podac cos lekkiego do jedzenia, bo jak bedzie ciezkie, to facet zrobi sie senny i nici z tego.

        Powodzenia, czuje ze bedzie dobrze! :-)
        • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.03, 18:29
          nadpobudliwym 16latkiem nie jest a pomysl z prezerwatywa z podwiazce jest
          super;)tak dla pewnosci powiem ze mamy po 20lat
          • Gość: Gall Anonim Re: pytanie do panow:) IP: *.sks.muni.cz 13.05.03, 18:58
            Trzymam za was oboje kciuki. Na pewno bedzie pieknie,
            jestem tego pewien.
    • Gość: contr Re: pytanie do panow:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 11:22
      No nie, jeżeli jesteś z facetem 3 lata i dotychczas z nim nie spałaś, to
      znaczy, że nie jezteś z facetem. Żaden facet by tego nie wytrzymał
      • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.03, 18:21
        no widzisz...tak sie sklada ze faceci moga wytrzymac,oczywiscie nie mowie ze
        przez 3lata trzymalismy sie za raczki i cmokalismy w policzek...ja tez mam
        swoje potrzeby ze juz nie wspomne o nim...powiem tak co do twojej opinii ze nim
        nie bylam: musialbys byc w takim zwiazku zeby sie przekonac ze mozna w nim
        trwac...jezeli wiazesz kims powazne plany i wiesz ze wczesniej czy pozniej i
        tak do tego dojdzie to poczekasz(jesli kochasz)... na poczatku naszego zwiazku
        tez nie sadzilam ze on wytrzyma...tak mnie to dreczylo ze az sama chcialam
        zerwac bo wciaz mi sie wydawalo ze go mecze...ale po szczerej rozmowie
        powiedzial ze chce ze mna byc i poczeka,moze wiec nie wrzucaj wszystkich do
        jednego worka??bo latwo ludzi szufladkowac,ale sam sie wtedy
        oszukujesz,pozdrawiam
    • Gość: Tomek Re: pytanie do panow:) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 17:00
      zeszta chlopakow moze i ma racje ale ja uwarzam ze mimo namietnych
      pocalunkow .Spytaj sie go ,,Czy niechcial bys abym poczula sie naprawde
      dobrze :-)'' czy cos co ci serce podpowie(cos wtym stylu) . pozrowka
      • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.03, 18:25
        dzieki wszystkim chlopakom za odpowiedz,pomysly sa fajne,tez sie zastanawialam
        czy jego zaskoczenie nie pokrzyzuje nam planow:) z jednej strony lepiej go
        uprzedzic,z drugiej chce zobaczyc jego mine kiedy zrobi sie goraco i powiem mu
        ze chce isc na calosc;)
        p.s. pomyslcie jeszcze...mam czas do wakacji;)dzieki z gory chlopaki pozdrawiam
        goraco
        • ukochana Re: pytanie do panow:) 13.05.03, 20:59
          Gość portalu: kasandra napisał(a):

          > p.s. pomyslcie jeszcze...mam czas do wakacji;)dzieki z gory chlopaki
          pozdrawiam

          Nic nie mow, tylko idz na calosc, zaskoczenie bedzie wieksze...
          A jesli jedziecie razem na wakacje to on juz teraz i tak wie
          ze bedziecie sie kochac, wiec ...po co czekac...?
          • Gość: facet23 Re: pytanie do panow:) IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 13.05.03, 23:20
            "A jesli jedziecie razem na wakacje to on juz teraz i tak wie
            ze bedziecie sie kochac"

            ????

            A cóż to za dziwna prawidłowość:)
            Ja też w tym roku jadę z moją dziewczyną na wakacje, ale nie wydaje mi się, aby
            to musiało oznaczać, że będziemy się tam kochać. Nie sądzę.
            • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.05.03, 14:24
              no walsnie wczesniej bylismy sami na wielu wyjazdach i wcale do tego nie doszlo
              wiec to nie tak:)
    • Gość: contr Re: pytanie do panow:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 23:42
      Przepraszam, ze pytam, ale po ile wy macie lat i dlaczego meczycie się w takiej
      wstrzemięźliwości. Chodzi o jakieś sprawy religijne, może jakieś zobowiązania?
      Pytam poważnie.
      • Gość: facet23 Re: pytanie do panow:) IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 14.05.03, 00:32
        Napisała, że mają po 20 lat. Dlaczego zaraz "męczą". Seks nie dla wszystkich
        jest czymś bardzo ważnym czy potrzebnym. Ja nie spałem z żadną z moich
        dziewczyn i nie uważałem tego nigdy za "mękę wstrzemięźliwości":) Po prostu nie
        odczuwałem takiej potrzeby - łączyła nas przyjacielska więź, a z fizycznego
        kontaktu wystarczało nam trzymanie za rękę, przytulanie i pocałunki. Seks nie
        jest niezbędny.
        • Gość: contr Re: pytanie do panow:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 01:01
          Gość portalu: facet23 napisał(a):

          Seks nie dla wszystkich jest czymś bardzo ważnym czy potrzebnym. Ja nie spałem
          z żadną z moich > dziewczyn i nie uważałem tego nigdy za "mękę
          wstrzemięźliwości":) Po prostu nie odczuwałem takiej potrzeby - łączyła nas
          przyjacielska więź, a z fizycznego kontaktu wystarczało nam trzymanie za rękę,
          przytulanie i pocałunki. Seks nie jest niezbędny.
          >
          Przepraszam, ale myslę, że w wieku dwudziestukilku lat taka sytuacja nie
          jest "normalna" (to znaczy, że jest niepokojąca). Nie, nie robie sobie tzw jaj.
          Myślę, że coś jest nie tak.
          • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.05.03, 14:49
            meczy mnie to...co jest nie tak?? czy ja powiedzialam ze nie mamy potrzeb
            seksualnych??mamy i to duze...ale sa rozne sposoby na zaspokojenie ich,moze nie
            calkowicie,ale mozna wytrzymac,mi akurat najbardziej zalezy na wiezi
            przyjacielskiej z moim chlopakiem,bo tylko ona moze nasz zwiazek obronic,sex
            moze byc ale jak wiadomo nie uratuje zwiazku przed rozpadem...wiec jeszcze raz
            powtarzam ze nic z nami nie jest "nie tak" to kwestia wyboru...a czlowiek nie
            jest wiezniem swoich popedow chyba ze tego chce,ja umiem je kontrolowac...
      • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.05.03, 14:41
        hmm no nie wiem czy az tak sie meczymy bo brzmi to jak jakas meczaca asceza,a
        tak wcale nie jest...sa rozne formy sexu...i z innych korzystalismy:) a czemu??
        to takie moje postanowienie...troche zwiazane z moralnoscia,niekoniecznie z
        religia...chcialam zaczac wtedy kiedy bede sie czula dorosla,kiedy bede w
        stanie poniesc wszelkie konsekwencje tego wyboru...czyli ciaze, wizyty u
        ginekologa,branie pigulek itp ma to tez dla mnie znaczenie jesli chodzi o moje
        zdrowie...nie chcialam od liceum bombardowac mojego organizmu hormonami bo
        wiele o tym czytalam,kobiety ktore tak wczesnie biora tabletki antykoncepcyjne
        pozniej maja problemy z zajsciem w ciaze,ze juz nie wspomne o moich kolezankach
        ktore pod wplywem tych tabletek mialy problemy z psychika (depresje)...nie
        chcialam tego przechodzic...mam wiele planow na przyszlosc,a wiem ze z moim
        chlopakiem chce byc i to nie ucieknie...chcialam zdac na studia i wtedy
        zaczac...kiedy juz osiagne to co zaplanowalam:) nie wiem czy moja odpowiedz cie
        usatysfakcjonowala,jezeli masz jeszcze jakies pytania to napisz chetnie
        odpowiem...moj chlopak zaakceptowal moj wybor,nie powiem zeby to bylo dla nas
        latwe ale udalo sie:)i mysle ze to bardzo nas polaczylo w sferze duchowej... a
        nadal jestesmy soba zafascynowani sexualnie...wiec teraz bedziemy budowac nasze
        porozumienie w sferze sexu...to mysle ze bedzie ciekawe:)a przez ten czas
        podczas roznych zblizen i pieszczot poznalismy bardzo dobrze swoje ciala:) tak
        wiec mysle ze bedzie baaardzo przyjemnie i juz nie moge sie doczekac;)
    • Gość: kasandra Re: pytanie do panow:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 00:50
      Gość portalu: kasandra napisał(a):

      > sprawa wyglada tak: jestem z moim facetem juz prawie 3lata,nie spalismy
      > jeszcze ze soba...chce z nim to zrobic na wakacje,rzecz w tym ze on nie
      > spodziewa sie tego prezentu:) w jaki sposob moglabym mu w tej odpowiedniej
      > chwili to oznajmic tak zeby mu krew z glowy odplynela??:) jak najlepiej sie
      > zachowac w takiej chwili??



      Fajnie Ci ja juz dawno po

      kobieta dojrzała:))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja