Dodaj do ulubionych

Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analnego.

10.04.07, 19:04
Witam!

Współżyjemy ze sobą od półtora roku.
Ogólnie jestem, jesteśmy zadowoleni z seksu :)

Jednak od pewnego czasu (co jest oczywiste) myślę o wprowadzeniu urozmaicenia
do naszego pożycia.

Fakt, wprowadzamy nowe pozycje itd.

Jednak moim marzeniem jest rozpoczęcie seksu analnego.
Znowu, bo uprawialiśmy anal 2 razy,ale... aż rok temu.

Ostatnio rozmawialiśmy o tym. Daję Jej nie raz znać o moich marzeniach. Ona
mi mówi o tym, że boi sieze Ja będzie bolało, ze nie sprawi Jej to
przyjemności. (Ale ostatnio już sie zgodziła... już już... ale niestety
musieliśmy przerwać z innych względów;P ).

Ona musi mieć nastrój. I to szczególny nastrój,zeby byćmoże się zgodziła :)
Najlepiej z rana. Ja Ją przekonywałem, ze jak Ja bedzie bolało to
przestaniemy itd.

A moje pytanie Jest w szczególności do Pań:
Czy macie argumenty, zeby przekonąć dziewczynę do takiego seksu? Jeśli tak,
to jakie?
Jak Wy dałyście się przekonać?
Jeśli odnalazłyście przyjemność w seksie analnym-to jakie?
Obserwuj wątek
      • teenagenina Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg 15.04.07, 17:48
        ja uwazam ze widocznie jej sie nie podobalo za pierwszym razem,moze ja bolalo a
        moze po prostu nie czulo sie swobodnie
        i po prostu ona nie wie jak ci to powiedziec bo moze boi sie ze sie obrazisz
        albo cos.ja np nigdy bym sie nie zgodzila na anal glownie dlatego ze jest to
        bardzo niehigieniczne a dla mnie najwazniejsze jest moje zdrowie jak i mojego
        faceta oczywiscie. ciesze sie bardzo ze moj facet uszanowal moje zdanie bo
        oboje uwazamy ze najwieksza przyjemnosc czerpie sie z seksu gdy oboje
        akceptujemy to co robimy i na pewno Twoja dziewczyna tez doceni to ze
        uszanowales jej zdanie i bedzie ci za to wdzieczna. powodzenia
      • Gość: camilia Re: Ty egoista jesteś IP: *.chello.pl 10.04.07, 19:21
        alez spokojnie, dziewczeta
        fakt, jesli ktos nie mana cos ochoty to nie nalezy go do tego zmuszac
        ale z drugiej strony-czasem jest tak ze czegos sie boimy, obawiamy bo tego nie znamy
        a wystarczy tylko cos poznac, oswoic sie z tym
        nie bardzo zrozumialam-czy jej sie po tych dwoch razach nie spodobalo? czy moze
        wniej są jakies zahamowania natury moralnej? albo moze jej sie podoba ale tylko
        jako czesc seksu(bez finalu)? moze chcialaby ale boi sie ze jak ją zaboli a ty
        bedziesz juz 'odlatywal' to nie przestaniesz?
        najwazniejsza jest szczera i otwarta rozmowa. o jej pragnieniach i obawach.
        jesli po tej rozmowie ona zdecydowanie stwierdzi ze to nie dla niej, to nie
        zmuszaj jej i nie wracaj do tego tematu przez dluzszy czas. byc moze kiedys ona
        zmieni zdanie. ale nie mozesz pytac o to co tydzien;)
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Ty egoista jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:03
          No właśnie.. Sęk w tym, że z kobietami jest tak, że nawet do seksu oralnego
          większość z Pań trzeba namawiać latami ( wiem, przesada, ale chodzi mi o
          wydźwięk ).. Więc stwierdzenie, że "powiedziała nie, więc odpuść" jak dla mnie
          jest pozbawione sensu..

          Dalej, jeżeli kobiecie to FAKTYCZNIE, po wszelkich staraniach, nie sprawi to
          przyjemności lub będzie sprawiało ból, oczywiście należy bezwzględnie
          zaprzestać, szczególnie jeżeli będzie to stanowiło dla Niej "sprawę życia i
          śmierci", bo wtedy przyjdzie Ci wybierać pomiędzy "seksem analnym" a
          "związkiem".. :)

          W każdym razie PRZEDE wszystkim, przy okazji takich zabaw, należy pamiętać o
          WSZELKICH sprawach natury technicznej, a więc należy o tym z partnerką NA PRAWDĘ
          POWAŻNIE porozmawiać, a nie spłycić tę sprawę do wymiany dwóch zdań typu
          "słuchaj, mam ochotę na seks analny", "ok spróbujmy".. O_o TAKIE postawienie
          sprawy to jest pierwszy stopień do tego, żeby kobieta na całe życie zapamiętała,
          że SEKS ANALNY TO ZŁO.. Dlaczego..? Cóż.. Jakby to ująć.. Wierz mi lub nie, ale
          niektóre Panie nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że do TAKICH zabaw trzeba
          się uprzednio DOBRZE przygotować, w tym SZCZEGÓLNIE pozbyć się nadmiaru masy w
          odbycie.. I nie ma się co śmiać.. Część Pań nie do końca jest tego świadoma.. A
          nawet niewielka ilość kału może spowodować, że dla Twojej partnerki to będzie
          ból nie do opisania, co więcej, Ona sobie ten ból zakoduje.. O banałach pokroju
          lubrykatów już nawet nie wspominam.. Bez lubrykatu nie radzę nawet próbować,
          szczególnie jeżeli zależy Ci na partnerce.. Poza tym zastanów się nad
          konsekwencjami takiego stosunku, to znaczy rozważ zaopatrzenie się w specjalne,
          pogrubione prezerwatywy, a to dlatego, że odbyt do najczystszych miejsc nie
          należy i bądź co bądź, ale zapewne nie chcesz mieć problemów z syfami na
          członku.. To oczywiście nie jest reguła, ale możliwy scenariusz, tak więc warto
          o tym pamiętać.. I cóż więcej.. Radzę na prawdę uważać.. Mam tu na myśli
          SZCZEGÓLNIE zdrowie partnerki.. Ścianki odbytu to nie żel-beton i trzeba o tym
          pamiętać.. WZMOŻONA DELIKATNOŚĆ LUB PRZESADNA OSTROŻNOŚĆ WSKAZANA! Acha.. I żeby
          nie było.. Nie jestem specjalnie doświadczony i kompetentny w tej dziedzinie pod
          względem praktycznym, aczkolwiek jako-taką wiedzą teoretyczną na ten temat mogę
          posłużyć - tak więc służę.. ;) Cóż.. Nie należę ani do zwolenników ani do
          sceptyków tego typu praktyk więc, ponieważ Ci na tym zależy, życzę powodzenia..
          ;) :P
          • Gość: praktykantka_1985 Re: Ty egoista jesteś IP: *.netcorp.pl 10.04.07, 23:02
            witam! powiem prost-jeśli dziewczyna nie jest do seksu analnego przekoanna,z takich czy innych względów,to jej nie zmusisz,bo jak juz to zostało zakomunikowane,nie raz,seks ma być przyjemnościa dla obojga a nie tylko dla jednej ze stron...Ja swoją inicjację tego rodzaju przeżyłam jakieś pół roku temu i nie było to takie "ksiązkowe" przeżycie-->czytaj.ból, zero przyjemności i ogółem hasiok! wręcz przeciwnie- nie używaliśmy rzadnych lubrykatów ani prezerwatywy- wystarczy po prostu się "przedtem" porządnie umyć! i nie śmiejcie się, bo taka jest prawda! poza tym,wiem,ze mój partner mnie kocha i jesteśmy dla siebie jedyni i wierni sobie,także nie ma mowy tu o jakichś "zewnętrznych" zarazkach i rzeczach tego typu...wiele też tu robi odpowiednia gra wstępna- spróbuj najpierw rozgrzać dziewczynę pieszczotami "z przodu"-gdy leży na plecach, spórbujcie sexu oralnego-naprawdę dodaje wigoru,tak że później chce się dalej ekseprymentować-przynajmniej tak było w moim przypadku...jedno jest pewne-gdy dziewczyna jest odpowiednio podniecona,to wiąże sie to równiez z odpowiednim nawilzeniem- również "tylnich okolic"...Ale powtarzam to jak mantrę i wciąz będę- najwazniejsza tu jest czułość, delikatność i zaufanie do partnera i jego wrażliwość..jeśli jesteś własnie taki,to może wkrótce dziewczyna sama dojrzeje do uprawiana z Toba tego rodzaju miłości...
            • Gość: joanna stopniowo i delikatnie IP: *.chello.pl 12.04.07, 17:45
              świetny post praktykantki_1985


              dodałabym tylko
              *co do "poważnych rozmów" - byleby nie za poważnych - żeby nie czuła się jak
              napominane dziecko,
              *nie jest prawdą, że jeżeli powiedziała nie, to nie masz prawa już w ogóle
              podnosić tego tematu. Z moim facetem mieliśmy podobnie - on chciał, ja "nigdy w
              życiu", ale z czasem udało się mu mnie przekonać.
              *najpierw pieszczoty z przodu, potem "tam", tak aby poczuła, że to miejsce nie
              jest fe, i może też odczuwać tam przyjemność.
              * skoro bolało - to koniecznie lubrykant i bardzo delikatnie - zarówno fizycznie
              jak i w ewentualnych rozmowach żadnych chwytów poniżej pasa:) typu "a, bo ty to
              taka uprzedzona jesteś" czy "a mojej poprzedniej dziewczynie się podobało"
              • doni1975 Re: stopniowo i delikatnie 04.05.07, 20:46
                O jakim zaufaniu możemy mówić w tym przypadku? Facet jest natrętny, ona się
                boi, zatem zamyka się; mało tego, jeśli dalej będzie nalegał, dziewczyna może
                zniechęcić się nawet do innych form aktywności seksualnej;powiedział jej o
                swoich pragnieniach raz, dwa razy a może więcej? Wystarczy, powiedz jej, że
                jeśli kiedykolwiek chciałaby spróbować jesteś do jej dyspozycji i przestań o
                tym mówić, niechaj odzyska spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ja tak bym sobie
                życzyła, inaczej zaczęłabym oddalać się od niego ....psychicznie i fizycznie.
                Takie jest moje zdanie.
          • Gość: selan Re: Ty egoista jesteś IP: *.asta-net.com.pl 11.04.07, 16:32
            > rozważ zaopatrzenie się w specjalne,
            > pogrubione prezerwatywy, a to dlatego, że odbyt do najczystszych miejsc nie
            > należy i bądź co bądź, ale zapewne nie chcesz mieć problemów z syfami na
            > członku..

            Nalezy tylko uważać, zeby nie używać tych słów jako usprawiedliwienia, gdy
            partnerka zobaczy rycerza omotanego w trzy warstwy prezerwatyw... Bo wtedy
            staniesz przed ogromnym wyzwaniem, a mianowicie wytłumaczeniem się po jakiego
            grzyba się TAM pchasz, skoro to siedlisko "syfów".
          • doni1975 Re: Ty egoista jesteś 04.05.07, 20:39
            A ja nie lubię, jak mnie facet zmusza do czegokolwiek, namawia namolnie,
            powraca ciągle to tego samego, mimo, że ja nie chcę; wzbudza to natychmiast
            moją niechęć, ostatni facet dostał z tego powodu kosza a ja nabrałam jeszcze
            większej awersji do tego, wszystko zależy od charakteru twojej partnerki....ze
            mną to by nie przeszło...jeśli coś lubię, sama inicjuję.....jestem dość
            otwarta ALE NIE NA WSZYSTKO!!!!!! każdy człowiek ma swoje ograniczenia i ma do
            tego prawo, w seksie uznaję tylko to, co sprawia obojgu przyjemność...a
            namolnych facetów nie cierpię!!!!!Przeraża mnie też egoizm mężczyzn w sprawach
            seksu....
          • Gość: Doświadczona Re: Ty egoista jesteś IP: *.vnwt.com 22.05.07, 14:52
            Jasno wszystko wytłumaczyłeś, jak zwykle przyłożyłeś sie do tematu... Ale ja
            chciałam trochę z innej beczki. Ze swojego doświadczenia wiem, że seks analny
            preferują mężczyźni o rozmiarach członków poniżej średniej krajowej, no nieźle
            poniżej... Możecie mówić co chcecie zdania nie zmienię, to dla mnie po kilku
            doświadczeniach stało się tak oczywiste, że nowego partnera przed bliskim
            kontaktem delikatnie wypytuje o jego stosunek do seksu analnego i sprawa jest
            oczywista. Nigdy sie nie pomyliłam...
        • Gość: m Re: Ty egoista jesteś IP: 195.170.181.* 23.04.07, 18:31
          Hmmm...ja sex analny zaczelam bardzo syzbko.Po paru razach normalnego:Pi z
          poczatku nie bylo za ciekawie.Jakies dwa razy.Ale pozniej:D Mmmmm...pozniej
          dopiero odkrywalam przyjemnosc z tego plynaca:DCos pieknego.Zachecam.a bolec
          nie bedzie jesli chlopak bedzie delikatny;)Aaaaaa..wiecie ze faceta tez tak
          mozna zaspokajac:P boja sie tego,ale dla nich to tez ogromna przyjemnoc.TYlko
          tzreba zaczac:P
      • Gość: brat Re: Ty egoista jesteś IP: *.aster.pl 14.06.07, 22:59
        Dziwi mnie stosunek większości piszących tu kobiet. Jeżeli facet chce czegoś
        więcej niż kobieta i obstaje przy tym to jest egoista. Ale jeżeli kobieta
        ostatecznie sie na to nie zgodzi to to jest norma. Nie bardzo widzę tu gotowość
        do kompromisu. Dla mnie właściwe byłoby podejście "nie mam na to ochoty ale
        jeżeli bardzo ci na tym zależy to możemy to zrobić raz, albo bardzo rzadko - bo
        zależy mi również na twojej przyjemności". Wydaje mi sie że ograniczanie do
        tego co jej sprawia przyjemność to własnie przejaw egoizmu.
    • Gość: n76 Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg IP: 81.210.22.* 11.04.07, 15:19
      Upij ją porządnie, sam siebie też, ale już mniej porządnie, żeby Mały Rycerz
      działał i wtedy ją... tak jak bedziesz chciał. Jak wytrzeźwiejecie albo nie
      będzie pamiętała albo mając za sprzymierzeńca alkoholowe zamroczenie
      wszystkiego się wyprzesz. Ból tyłka minie po kilku dniach, ale i tak Ty
      będziesz miał świadomość, że dopiąłeś swego... Tylko pamiętaj, że ona może
      chcieć bzykać się z Tobą i dwoma czarnoskórymi. Wtedy też będziesz musiał się
      dać upić. A ból tyłka minie po kilku dniach...

      No cóż - życie sztuką kompromisu...:D
    • summerlove Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg 11.04.07, 16:13
      wiesz co bardzo podle sie zachowujesz. pomysl tez o jej uczuciach. jesli ona
      tego nie chce to jej nie namawiaj i juz. an jesli uwazasz ze to przyjemne miec
      cos wsadzane w tylek to wsadz sobie wibrator i sie przekonasz jakie to "super"
      ojej. nie wyobrazam sobie zeby facety namawial mnie na cos na co nie mam
      ochoty. trzymaj sie.
    • Gość: maja Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:48
      Całe szczęście, że mamy małe dziurki w nosie
      i w uchu, bo jak widzę, to niektórym facetom
      nie wystarczy ta jedna -właściwa, przeznaczona do
      seksu. Szukają wrażeń nie bacząc na reakcje kobiety.
      A my mamy się poświęcać, zaciskać zęby i robić
      to, na co nie mamy najmniejszej ochoty, co nas poniża
      i obrzydza! W imię miłości.Pewnie niemało jest kobiet
      poświęcających się w ten sposób.
      Proszę mi udowodnić, że seks analny to nie jest zboczenie.
      Kto ustala granice normalnosci w seksie? Moda? Rozumiem oralny-
      jest to całowanie, w porzadku.Ale anal to jakies nieporozumienie.
      Nierzadko czyta się o rozerwanych kiszkach stolcowych podczas takich
      igraszek.
      radekaaabbb, za dużo oglądasz niewłaściwych filmów porno.
      Uważaj, bo jak ktoś podsunie Ci pomysł w filmie "przelecenia'
      krowy, to zapragniesz tego.
    • magda_emem Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg 17.04.07, 23:56
      nie nalegaj bo się ofocha!!!!!!!!!!!!!!!
      Mój facet też ma takie wizje ale , mi się to nie widzi...
      Próbowałam i hmmmmmmmmmm , przyjemniejsze jest robienie kupy :D
      Dla was jest fajnie - ciasto BARDZO ciasno , ale dla nas kobiet ???!!!
      Oczywiście są panie co podnieca sex analny , ale mówiąc za siebie to BOJE SIE
      HEMOROIDÓW - mamusia ma - ONA MÓWI ŻE PRZEZ CIĄŻE aleeeeeeeeeeeeee to takie
      DZIWNE....
      POTEM NIE BEDZIE TRZYMAĆ kału !!!!!!!!!!!!!!!! i pieluchy w wieku 30


      anal - A NIE LEPIEJ DLA UROZMAICENIa coś innego COŚ CO DZIEWCZYNIE BY TEŻ
      ODPOWIADAŁO - bo jak można zauważyc TEN ANAL TO TWOJ POMYSŁ...




      ps.... jak można w ogole przekonywać kogoś do czego dana osoba nie chce bądz
      nie toleruje....BO TO JEST MOJE MARZENIE....


      egoista
      • leonardo_defeat Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg 23.04.07, 20:18
        Koleś zachęca ukochaną do odbycia stosunku analnego, ale kobita : "Nie, tak nie
        można, to jest jakieś wyuzdanie i w ogóle chyba niezdrowe".
        Facet dalej nalega, aż w końcu partnerka dla świętego spokoju zgadza się.
        Kobieta odwraca się, Koleś zabiera się do roboty.Po jakiejś chwili w trakcie
        odtylnego stosunku, kobieta odwraca głowę i mówi z uśmiechem do faceta :
        "Kochanie, MAM CIĘ W DUPIE" . :)

        "And summoned now to deal with your invincible defeat"
    • agg.agnieszka zmien orientacje 24.04.07, 11:06
      Przezuc sie na chlopakow, nie katuj dziewczyny.W koncu odbytnice mamy mniej
      wiecej takie same. Nawet nie bedziesz musial nikogo namawiac. Przy okazji sam
      poczujesz jakie to przyjemne. Acha i od razu zaopatrz sie w krem na hemoroidy,
      wczesniej czy pozniej bedzie ci potrzebny.
    • butterflymk Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg 24.04.07, 12:12
      moim zdaniem jeśli Ty się upierasz przy tym w sensie namawiania to nic z tego
      nie będzie. To musi wyjść samo z siebie. Ona wie że Ty tego chcesz a na pewno
      za każdym razem jak sie kochacie to ona już ma stres że znowu ją do tego
      będziesz namawiać;) A przyjemność z tego dziewczyna jak najbardziej może
      czerpać ale przy dobrych umiejętnościach faceta.Takie jest moje odczucie.Facet
      musi myśleć o kobiecie a nie tylko o swojej fantazjo zaspakajania się w ten
      sposób.
    • Gość: kocica Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 14:17
      ja nie mialam oporow zeby zaczac sex analny z moim facetem..
      nawet wiecej, wyszlo to z mojej inicjatywy..
      teraz, kiedy tylko jest ochota to wypinam sie i juz..
      nie rozumiem dziewczyn ktore maja jakies zachamowania, nio ale w koncu kazda z
      nas jest inna;(
      sprobuj ja namowic na gre kostkami, na ktorych sa wypisane rozne pozycje..
      jezeli wypadnie anal, ta akcja bedzie spontaniczna a nie ze ja namawiasz na
      cos..
      i zadbaj o nawilzenie, bo jak jest sucho to faktycznie troche nieprzyjemne
      ucucie;/
    • Gość: Maria Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg IP: *.zar.vectranet.pl 04.05.07, 14:22
      Czytam tutaj wypowiedzi ,chyba dosc młodych ludzi i zastanawiam sie czy to jest
      dyskusja czy poprostu obrazanie siebie nawzajem. Dlaczego młodzi ludzie tak
      brutalnie dyskutują na takie delikatne i intymne tematy? Dlaczego tak mało jest
      w nich tolerancji? szacunku dla drugiego człowieka o innych poglądach i
      potrzebach? Czy każdy z nas musi byc taki sam? Przeciez ludzie sa bardzo różni i
      to pod kazdym względem ,jesli chodzi o upodobania seksualne również.Jednym
      wystarcza zwykła klasyczna pozycja w łóżku a drugim to nie wystarcza i szukają
      radości w różnych innych pozycjach i to chyba nic złego że dwoje ludzi szuka
      coraz to nowych wrażen.Przeciez najgorsza jest nuda w pozyciu seksualnym dwojga
      ludzi i ta nuda doprowadza czesto do zdrad partnerskich.Jesli dwoje ludzi sie
      bardzo pragnie to potrafią sprawiac sobie rozkosz w rózny sposób i są delikatni
      i wyrozumiali i nie ma dla nich rzeczy zakazanych .To jest tylko ich wspólny
      wybór.Jesli sie kogos bardzo kocha i pragnie to kazdy rodzaj sexu jest przyjemny
      ale jeśli jednemu z partnerów cos nie odpowiada to drugi musi uszanowac
      jego odmowę i nie naciskac na to tylko z powodu własnej potrzeby.,bo w łóżku
      najgorszy jest egoizm.
    • Gość: grapefruit girl Re: Chciałbym przekonać Ją jakoś do seksu analneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:06
      od razu przyznam ze jestem przeciwniczką tego typu zabaw, nie dlatego żeby być
      konsekwentną w postanowieniach ale jestem przekonana do "klasycznego" seksu i
      myślę że w ten sposób można również wieść arcybogate współżycie. Bradzo mnie
      zniechęca do mężczyzny jeżeli 5ty raz mu tłumaczę że nie chcę żeby mi wkładał
      cokolwiek w pupeńkę a on nalega, wóczas radzę mu żeby poeksperymentował z kolegą...
    • radekaaabbb Autor 17.05.07, 10:51
      Kurcze!
      Nie miałem pojęcia, że mój wątek wywoła tak szeroką dyskusję i głosy tak wielu
      forumowiczów!

      Dobra ludziska, spokojnie ! :)

      Fakt, próbowałem namówić moją dziewczynę do seksu analnego. Tzn to co pisałem-
      tylko wzmiankowałem, ze fajnie by było itd. A to już ponad miesiąc...

      I co się wydarzyło przez ten miesiąc?
      A no nic, ja zaprzestałem wspominać o tym. I tak często nie mamy okazji di
      uprawiania seksu (w weekendy), a jak już to nigyd to nie są warunki komfortowe,
      czyt. nie jesteśmy sami w domu, a wiem, ze nawet do sprobowani nowych rzeczy
      potrzebny jest spokój, komfort itd, dla obydwu stron.

      Tak więc nienasyceni sobą - kochamy się "bez anala" :), i raczej spokojnie, na
      cichacza, gdy wszyscy śpią ;)

      Poza tym doooooooooooooobrze rozumiem co to znaczy wsadzać sobie w tyłek coś
      podłużnego, chociażby własnego palca ;) I przynajmniej teraz wiem, co może czuć
      moja dizewcyzna i jak mam się z nią obchodzić.

      Sam namawiam już do powolneego zamykania tego wątku - bo z mojej strtony ejst
      na razie NIEAKTUALNY :)


      POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY ZABRALI GŁOS!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka