bonnie555
19.04.07, 13:14
otóż mój facet miał jak w niebie, nigdy go nie odepchnełam w sprawach
łóżkowych choć do miłosci francuskiej musiałam sie przekonywać ponad rok.
Teraz gdy daje mu to o czym marzą wszyscy faceci (nie zmuszam sie do tego,
robie to z miłości i pożądania) on... stwierdził że CZASEM NIE POTRAFIŁ MI
ODMÓWIĆ KOCHANIA SIĘ bo może byłabym zła czy coś, i że bez seksu da sie żyć i
w inne sposoby można uczucia okazywać. Wcześniej kochaliśmy się co kilka dni
codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Od tej rozmowy zachowuje sie
dziwnie, tak jakbym go już nie podniecała a jak sie podnieci to to ukrywa! :/
co sie dzieje? może związane jes to ze stresem w związku z nową pracą..
rozumiem że faceci to nie automatyczne maszynki, a może los szykuje cos
strasznego...może znudziłam mu sie i chce mnie zmienić?
może na romantyczności niewinne mu sie zebrało? hehehe