jest mi starsznie smutno

20.04.07, 21:33
jest mi dzis strasznie smutno i chce mi sie plakac....ten swiat jest taki
dziwny,mam go juz powoli dosc.spotkalam dzis chlopaka, w ktorym sie
podkochiwalam 2 lata i miesiac temu przestalam mylsec o nim,dzis go
spotkalam, rozmawialismy i wszystko wrocilo z predkoscia swiatla.znow mysle o
nim caly dzien,w kazdej minucie,a juz bo wielkich trudach udalo mi sie z tego
wyjsc a tu znowu bach!a poza tym mailam dzis babska klotnie z
kolezankami...jest mi smutno,czuje ze moje zycie jest bez sensu i coraz
czesciej lapie sie na mysleniu ze chcialabym juz umrzec!zawsze mam w zyciu
pod gorke...mam juz tego dosc,prosze, niech mi ktos napisze cos
milego,cieplego, tylko nie to ze jutro bedzie lepiej!!
    • Gość: Ten chlopak Re: jest mi starsznie smutno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 21:38
      Glowa do gory przeciez jestes najpiekniejsza na swiecie :)pa
    • summerlove Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 21:39
      ale taka jest prawda! ;) przeciez to oczywiste ze bedzie lepiej . kazdemu
      zdarzaja sie zle chwile, ale pozniej jakos sie uklada. nie martw sie, przeciez
      pogodzisz sie z kolezanakmi. to normalne ze ludzie sie kloca:) a w zyciu uklada
      sie roznie. postaraj sie zmienic cos w swoim zyciu, zacznij dzialac, a napewno
      niedlugo zobaczysz efekty ;) a z tym chlopakiem to jak? nie wyjdzie nic miedzy
      wami?
      • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:05
        nie wiem czy z tego cos wyjdzie,
        podkochiwalam sie w nim dwa lata,nie mailam odwagi by wyjsc z inicjatywa,tylko
        sie sobie przygladalismy,jak go widzialam to mi nogi drzaly, cale cialo bylo
        nie do opanowania wiec po prostu sie odwracalam zeby jakos pohamowac
        emocje.sadze ze mu sie podobalam,ale on nie robil pierwszego kroku,jakos sie
        poznalismy po rku patrzenia sie na siebie prosto w oczy.ale jakos nic nie
        wyszlo,ja bylam bardzo niesmiala,balam sie z nim rozmawiac bo sie cala
        trzeslam.miesiac temu wybilam go sobie z glowy,przestalam o nim
        myslec,zobaczylam go tydzien temu i powiedzialam sobie ze ona juz na mnie nie
        dziala ale jak go dzis spotkalam i rozmawialm z nim to juz to wszystko
        wrocilo.i nie moge przestac o nim myslec,zakochalam sie w nim juz dawno
        temu,mimo ze go wcale nie znalam,teraz sie tego boje bo wiem ile stresu i lez
        mnie to kosztowalo i czulam sie juz dobrze jak o nim zapomnialam ale chyba nic
        z tego.nie wiem czy dalej mu sie podobam,ja mu raczej nie okazywalam ze on mi
        sie podoba wiec moze nawet kogos ma,nie wiem,wlasnie odliczac dni kiedy go
        znowu zobacze i z nim porozmawiam.porazka,chcialabym go wyrzucuc z mojej glowy,
        z mojego serca ale to sie chyba nie da.gdybym sie ja pierwsza do niego zblizyla
        to kto wie co by z tego bylo.nie wiem czy chce jeszcze raz sie na to nastawiac
        bo boje sie ze nic z tego nie bedzie.lepiej chyba dac sobie spokoj,trzeba
        wiedziec kiedy powiedziec stop,ta milosc wykanczala mnie i teraz znowu nie daje
        mi spokoju,porazka,az nie chce sie zyc
        • summerlove Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:11
          zastanow sie czy chcesz zeby z tego cos wyszlo. jesli tak, to mysle ze lepiej
          byloby gdybys z nim pogadala. tak naprawde to nic nie tracisz rozmawiajac z
          nim. moze on tez o Tobie mysli, ale nie odzywa sie bo nie wie jaka bedzie Twoja
          reakcja. do odwaznych swiat nalezy. wez sprawe w swoje rece. bo pozniej
          bedziesz sie zastanawiac co by bylo gdyby.. a tak, bedziesz wiedziala. albo
          cos bedzie, albo nie. po co ciagle o tym myslec i sie zadreczac;)
          • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:15
            no tak,najgorsze jest to zadreczanie sie, co by bylo gdyby
            ale co, mam do niego podejsc powiedziec sluchaj,przez ostanie 2 lata zabierales
            mi kazda minute zycia bo wszystko robilam z mysla o tobie i odliczalam dni i
            godziny kiedy cie znow zobacze,ze snilam o tobie po nocach i woogle myslalam ze
            zycie bez cibie nie ma sensu, przeciez on ucieknie jak to uslyszy!a ja az
            takiej odwagi w sobie nie znajde....
            • Gość: blue Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:18
              a ty byłaś z nim kiedys? czy to tylko milosc plantoniczna?
              • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:20
                nie bylismy razem,ja sie w nim podkochiwalam,uwazam ze mu sie podobalam ale jak
                bylo naprawde to nie wiem.i nie wiem nawet czy chce wiedziec...
                • Gość: blue Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:23
                  ale dlaczego zakladasz ,że jest z kims? dowiedz sie jakos dyskretnie czy sie z
                  kims spotyka i umow sie z nim albo zbliz jakos bardziej,moze spotkacie sie
                  gdzies gdzie bywa?
                  • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:28
                    nie chce nawet wiedziec gdzie bywa.bo bede przezywac co robi i z kim jest,a jak
                    ja tez tam bede to sie bede za nim ogladac caly wieczor i znow powtorka z
                    rozrywki!nie mam sil na to samo,te 2 lata duzo mnie kosztowaly,o nikim innym
                    nie myslalam tyle co o nim.nie bede sie o niego wypytywac bo jeszcze mu doniasa
                    i dopiero bedzie!!lepiej byc tym pierwszym kto powie to juz skonczone...
            • summerlove Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:19
              ;) moze nie mow tego az tak dosadnie ;) ale co w tym zlego jesli powiesz mu ze
              Ci sie podoba? odwagi dziewczyno! lepiej jak ucieknie ale bedziesz wiedziala ze
              nic z tego, niz ciagle zastanawianie sie "powiedziec czy nie?"
    • Gość: Dragixa Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 21:56
      cos miłego?hmm nie wiem czy cie to pocieszy ale jeśli idzie o faceta,to mam
      podobną syt.przez jakiś czas był spokój,nie widzieliśmy sie,po prostu tak sie
      złożylo,a kiedy sie spotykamy wszystko wraca,ale przez to,że tym razem to ja
      nawaliłam,duma mi nie pozwala zareagować-sic,także nie jesteś sama,ale może
      jestes w lepszej syt.i może jest szansa żeby wam sie ułożyło,może nie jest tak
      źle?????
      co do koleżanek,czasem tak bywa że sie ma gorszy dzień i sie obrywa niewinnym
      osobom,ale na pewno sie pogodzicie,wyciągnij pierwsza rękę i będzie ok :)
      • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:19
        herzlich willkommen am board!wiec jest nas wiecej! nie wiem czy tego chce,nie
        wiem czy mam jeszcze sily by probowac cos zmienic,ja nawet nie wiem jak sie za
        to brac a kolejne rozczarowanie mnie zabije,juz nie moge tak zyc, nie mam sily!
        nastawie sie na cos a wyjdzie z tego jedno wielkie jajo! chce zmienic swoje
        zycie,tak bardzo chce,ale nie potrafie,nie wychodzi mi,jesli nie tedy droga to
        ktoredy????do cholery
        • Gość: blue Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:25
          boisz się zyc i dlatego,jesli czujesz z,e cos chcesz zmienic to polowa sukcesu
          tylko trzeba do tego dojrzec
          • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:31
            juz sie przyzwyczailam myslec pesymistycznie, przyzwyczailam sie do porazek
            itego ze nic mi nie wychodzi jak chce.ktos musi miec gorzej zeby inni mogli
            miec lepiej,taki juz ten swiat jest!
            • summerlove Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:33
              nie wolno Ci tak myslec!! przestan, kazdy ma w zyciu dobre i zle chwile. nie
              mozesz sie tak zadreczac.
              • morgan69 Re: jest mi starsznie smutno 20.04.07, 22:35
                dam wam wszystkim cos,sama wlasnie dostalam
                www.kartkiflash.pl/kartki_files2/kartka_5.swf
            • Gość: blue Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:36
              wiesz,w życiu są gorsze dramaty niz twoj ,pomysl o ludziach ,ktorzy stracili
              np.dach nad glową ,jestes pesymistka bo tak ci wygodnie ,cos nie wychodzi
              zawsze mozeszz powiedzec ,bo swiat mnie nie lubi
              • Gość: ella Re: jest mi starsznie smutno IP: 212.160.185.* 21.04.07, 11:52
                ja jestem w podobnej syt,i naprwde ciezko jest sie przestawic i zaczac myslec
                inaczej,zwlaszcza gdy doswiadczylo sie juz wielu porazek! latwo jest
                powiedziec, ale gorzej cos zrobic.pewnie ja tez bym chciala zmienic swoje zycie,
                ale nic mi nie wychodzi.zunudzilo mi sie juz siedziec i czekac na lepszy los a
                sama chyba nie potrafie nic zrobic,smutne
                • whereisnemo Re: jest mi starsznie smutno 21.04.07, 14:26
                  a skąd wiesz ze on nie mysli tak samo jak Ty i też nie boi się odrzucenia?
                  • Gość: ella Re: jest mi starsznie smutno IP: 212.160.185.* 21.04.07, 15:30
                    a czy facet moze tak myslec????
    • Gość: nusia Re: jest mi starsznie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:46
      Witaj, wiem o czym mówisz...Mi jakos pół roku temu zawalił sie na głowe cały
      świat... Straciłam WSZYSTKO w ciągu jednego tygodnia... Ale nie poddałam
      sie...Kobiety sa silne i wszystko przetrwają...A i cos mądrego na
      dowidzenia "Kiedy niebow wali nam sie na głowę to nie po to żeby się z nas
      śmiać , tylko po to żeby podziwiac jak sie podnosimy" Pozdrawiam Cie gorąco i
      wierze że będzie ok
      • Gość: morgan69 Re: jest mi starsznie smutno IP: 212.160.185.* 21.04.07, 21:00
        baaaardzo ladny cytat,dziekuje ci bardzo!mam nadzieje ze znajde sile by sie
        podniesc i isc dalej, mimo ze na razie sama nie wiem jak to zrobic....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja