naiwna i wykorzystana?

29.04.07, 16:10
Zakochalam sie w chlopaku. Nic nadzwyczajnego - kazdy kiedys sie w kims
zakochal. Kazdy przezywal nieodwzajemnione milosci. Przyznam, ze prawdziwa
tortura bylo przebywanie w jego towarzystwie szczegolnie wtedy, gdy byl tak
blisko mnie. Czasem duzo rozmawialismy, a potem on znikal na kilka dni..
Ostatnio zostalismy sami w akademiku - wszyscy znajomi wyszli na impreze.
Razem ogladalismy film i.. pocalowal mnie. Oczywiscie na calowaniu sie nie
skonczylo. W pewnym momencie musialam powiedziec "dosc. dalej nie". powiedzial
mi wtedy, ze ma ochote na sex, ze kiedy zobaczyl mnie rano pomyslal, ze mozemy
razem spedzic ta noc. dodal, ze jest bardzo zawiedziony, ze ja nie chce.
nastepnego dnia musialam wyjechac. po powrocie natychmiast przyszedl mnie
odwiedzic - wtedy wstapila we mnie nowa nadzieja - moze to nie byla
jedononocna przygoda? obiecal, ze spotkamy sie nastepnego dnia. i nic. nie
widzialam go wiecej, az do wczoraj. przyszedl cos pozyczyc, zaprosilam go do
srodka, odmowil. w trakcie imprezy spotkalam go ponownie idac po cos do
pokoju. spytalam, czy wpadnie - odparl, ze nie moze. powiedzial, ze nie ma
czasu rozmawiac, ze bardzo sie spieszy. dzis rano wyjechalam. nie rozumiem go.
z jednej strony byl taki mily, mowil, ze jeszcze wpadnie, z drugiej - och
przeciez mieszka w pokoju naprzeciwko mnie. wystarczyloby zapukac. i gdyby
chcial zrobilby to. co mam o tym myslec? pewnie jestem naiwna, ze wciaz
wierze, ze moze jeszcze cos... moze mam szczescie, ze nie dalam sie
przeruchac, a moze.. gdybym to zrobila teraz byloby inaczej?
    • Gość: no Re: naiwna i wykorzystana? IP: 213.17.152.* 29.04.07, 16:15
      masz problem-lepiej dla ciebie ze nie chce z toba sie zadawac-poszukaj sobie
      innny obiekt westchnien
    • Gość: ania Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 29.04.07, 16:19
      gdybys to zrobila bylo by duzo gozej. czula bys sie 100 razy podlej niz teraz.
      jestes madra dziewczyna i nie daj sie wykozystac. szanuj sie. mozezsz mi
      zaufac, za jezeli zalezaloby mu na Tobie, to zapukalby w Twoje drzwi. widocznie
      nie zalezy mu, a wyczul ze na Ciebie dziala, i chcial to wykorzystac. nie daj
      sie dziewczyno. teraz to Ty jestes gora, i tak trzymaj. jeastes wspaniala
      dziewczyna, i pamietaj, ze ten KTOS musi wiele zrobic, by Cie zdobyc. pozdrawiam
      • Gość: adelajda Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.chello.pl 29.04.07, 16:24
        przeru-co??
        no i na moj gust to palant
        i faktycznie chodzilo mu tylko o seks

        aha. i zeby byla jasnosc. nie jest palantem dlatego ze chodzi mu tylko o seks.
        tylko dlatego ze nie gra w otwarte karty.
        • habibi1 Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 16:31
          nie chce go tlumaczyc, ale to co mi sie w nim spodobalo, to fakt, ze zawsze mowi
          wszystko wprost. nawet z tym sexem - powiedzial otwarcie o co mu chodzi, co
          pomyslal kiedy i dlaczego. dlatego uwierzylam tez w to co mowil po tej nocy,
          ktora spedzilismy razem. kiedy mowil, ze nie chce isc do pracy, ze jest mu tak
          dobrze i ze chce ze mna zostac.
          strasznie jestem naiwna.
    • Gość: ania Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 29.04.07, 16:22
      i jeszcze jedno. pamietaj ze NIGDY nie zdobedziesz prawdziwej milosci wskakujac
      komus do luzka. faceci takich kobiet nie szanuja, i uwazaja za szmaty.
      oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale one tylko potwierdzaja regule
      • habibi1 Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 16:28
        co ja moge
        mam od groma nauki, referatow, prezentacji do wykonania i nie moge sie na niczym
        skupic. wciaz mysle tylko o nim. boje sie, ze zawale rok przez niego. kiedy on
        przychodzi, usmiecha sie - wraca mi ochota do pracy i nauki. gdy go nie ma mam
        ochote co najwyzej sie upic w samotnosci lub co gorsza...
        a przeciez nie mam 12 lat i od dawna nie zakochuje sie w przypadkowych facetach
        a ostatni raz czulam sie tak w liceum.
        wiem, ze to infantylne i glupie i nic nie poradze na to, ze mam ochote umrzec.
    • Gość: Kasieńka Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 16:25
      wiesz co?możesz być z siebie naprawdę dumna:)!!!!! nie uległaś mu,tym bardziej
      że biedaczek taki był tym faktem zawiedziony i tak trzymaj,przykre ale po jego
      zachowaniu pokazał,że chodziło mu tylko o sex,no bo dziwne,wszystko było ok
      dopóki nie powiedziałaś stop? olej go,nie jest ciebie wart,swoim zachowaniem
      udowodnił na czym mu tak naprawdę zależało
      • Gość: ewa do ani IP: *.chello.pl 29.04.07, 16:35
        odrzuc te stereotypy, poucz sie jeszcze troche ortografii i wyluzuj z epitetami
        typu 'szmata'
        ok?
        jak czlowiek mlody i glupi to czyta filipinke wktprej napisane ze do lozka nie
        nie mozna szybciej niz po trzech miesiacach. a jak bedziesz starsza i
        madrzejsza to zrozumiesz ze nie mozna do kazdej sytuacji i kazdego czlowieka
        przykladac jakiegos szablonu. szczegolnie jesli chodzi o bliskosc, milosc, emocje.
        a jak koles uprawia z kobietą seks a potem mowi ze ona szmata bo za szybko z nim
        to zrobila to jest palantem.
        • habibi1 Re: do ani 29.04.07, 16:45
          a wiesz, ze to brzmi prawie jak pocieszenie. za wszelka cene chcialabym wierzyc,
          ze moze jeszcze cos sie stanie.
    • Gość: Majka Czy ty masz 10 lat?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 17:50
      Bo twoje pytanie jest na takim poziomie. Facet chciał sobie poużywac, nie wyszło
      i zrezygnował.
    • agatka_to_ja Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 18:19
      Moim zdaniem ten facet to dupek... i zgadzam sie ze zdaniem Majki "Facet chciał
      sobie poużywac, nie wyszło i zrezygnował."
      Ty liczylas, ze sie w tobie zakocha, a tymczasem on chcial sobie pobzykac. To,
      ze mowil, ze sie odezwie, spotka - w tamtej sytuacji nie wypadalo powiedziec
      nic innego... zreszta moze myslal, ze cie "rozmiekczy"...
      A potem dostalas dwa razy "kosza"... obstawiam, ze on juz ma kolejna "zdobycz"
      na celowniku...

      Na twoim miejscu raczej nie liczylabym na jakis zwiazek... moze przelotny seks -
      tak.. ale jesli chcesz dawac sie wykorzystywac - prosze bardzo.
      • Gość: adelajda Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.chello.pl 29.04.07, 18:34
        tak dziewczeta! nie dajmy sie wykorzystywac. przelotny seks? to straszne! i te
        wielokrotne orgazmy. okropienstwo.
        brrr!
        • agatka_to_ja Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 18:38
          Alez adelajdo, ty dawaj komu chcesz :) Nawet trzem facetom jednej nocy :)
          Powodzenia :)

          Tu jest troche inny przypadek - dziewczyna jest zakochana i nie oczekuje tylko
          seksu, ale rowniez uczucia..

          a po tym, jak ja ten facet potraktowal - watpie, ze moze obdarzyc ja
          jakimkolwiek uczuciem....
          • Gość: adelajda Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.chello.pl 29.04.07, 18:47
            alez agatko, nie badz wulgarna i pozostaw swoje standardy dla siebie, dobrze?:)
            o 'dawaniu' to mowią prosci ludzie. ci na poziomie seks inaczej nazywają. chocby
            seksem wlasnie;) no i jak mowisz to dawaniu to rozumiem ze to z autopsji-ze taka
            jest twoja rola w seksie. ja mam troche inną:)

            a przypadek faktycznie inny. no ale myslalam ze niezaleznie od przypadku ty
            rozumiesz sarkazm i ironie...czy nie?
            • agatka_to_ja [...] 29.04.07, 18:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: ewa vel adelajda Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.chello.pl 29.04.07, 19:04
                alez agatko. pisalam dzis tutaj, publicznie, do niejakiego pana "no" ze
                posluguje sie tutaj dwoma imionami. to moje imiona a nie nicki. i wstydze sie
                czasem jak popelnie jakąs gafę, to fakt. ale tu naprawde niczego.
            • yagiennka Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 21:07
              Trochę nie trafiłaś z tym sarkazmem :) Najlepiej to pamiętac o tym, ze aby było
              dobrze oboje ludzie muszą chcieć tego samego. Jeśłi oboje chcą sobie tylko
              poużywac to super, niech się bzykają na zdrowie. Ale jeśli jedno szuka uczucia,
              chce poznać, spotykać się, może związku a drugie chce je tylko przelecieć to
              nieszczęście gotowe.
    • Gość: wolo Re: naiwna i wykorzystana? IP: 213.17.152.* 29.04.07, 18:22
      mial poped,a ze nie bylo biedaka stac ,na zaplacenie za usluge, to szukal
      cichodajki
      • summerlove Re: naiwna i wykorzystana? 29.04.07, 18:34
        facet jest poprostu kretynem. jedyne na czym mu zależało, to zaciągnąć Cię do
        łóżka. nie dałaś się, więc się wkurzył i napewno teraz szuka następnej. a
        gdybyś mu wtedy uległa, to wcale nie byłoby lepiej. poprostu olałby Cię z
        innego powodu - "łatwa sztuka, idę dalej". nie przejmuj się takim dupkiem.
        jesteś 100 razy lepsza od niego.
        • Gość: Ponczek Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 09:55
          kazdy taki jest, tez ostatnio to przerabialm na poczatku bylam zla ale pozniej
          olalam. po co sie meczyc. owszem jestes lepsza od nigo i jeszcze sam to zobaczy.
          tymczasem masz obraz zwyklego studenta, nic dodac nic ujac sam sex.
    • Gość: Ona Re: naiwna i wykorzystana? IP: *.chello.pl 02.05.07, 18:35
      Według mnie facet nie dostal tego,czego chcial i dostal policzek w pewnym
      sensie,bo byl przekonany,ze skoro cos do niego czujesz,ulegniesz mu.Olej go.Nie
      pokazuj mu,ze to Ciebie rani,ze on Ciebie ignoruje-to Ty zignoruj jego,a moze
      facet zacznie zastanawiac sie co sie stalo-skieruj oczy w innym
      kierunku,rozmawiaj z innymi facetami,flirtuj-niech on to widzi. To Ty masz byc
      gora a nie on.
      • jablko_adama Re: naiwna i wykorzystana? 02.05.07, 18:40
        jasne-jeszcze niech uderzy go w policzek-kobieta musi sie szanowac
    • paula266 Re: Dobrze, że tego nie zrobiłaś 03.05.07, 23:09
      Bardzo dobrze, że tego nie zrobiłaś, nie masz się nad czym zastanawiać
      dziewczyno. Gdybyś to zrobiła napewno teraz czułabyś się dużo gorzej a facet i
      tak i tak by z Tobą nie był> "facet który odchodzi bo dziewczyna nie chce
      seksu, gdyby dostał swoje i tak by odszedł" bo takim tylko o to chodzi.
      Dobrze że się szanujesz i dobrze postąpiłaś. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja