Uwodzenie na mieście - zmieniło się

02.05.07, 13:45
Witam.

Zauwazylem pewna zmiane. Zwykle bylo tak, ze jak szedlem przez miasto to
dziewczyny bardzo chetnie prowokowaly i same wystepowaly z "inicjatywa",
wyraznie dajac do zrozumienia, ze licza na zachłanne spojrzenie przynajmniej,
albo na podryw. Teraz jest tak, ze dziewczyny jakby sie boją - widac, ze
czekaja na jakis gest, ale same boja się nawet wejsc na kurs kolizyjny, albo
seksownie wyprosotwac.

I tu mam pytanie do Was i najlepiej jakby kazda z Was odpowiedziala jak sama
sie zachowuje, zebysmy mogli sobie zobaczyc jak to jest zazwyczaj.

Czy taka zmiana w kobiecej strategii dziaje sie u Was normalnie, wraz z
wiekiem?
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 13:52
      Mozesz odnosic takie wrazenie, bo odstawiles koks.
      • butterflymk Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 14:06
        Mi się wydaję z obserwacji i wypowiedzi taxówkarzy że faceci już absolutnie nie
        muszą nic robić aby uwieźć, zdobyć (whatever) kobietę...
        Dziewuchy sie narzucają od razu rozkładając nogi..
        Taxidriver opowiadał że jak odwozi parki z klubów to najpierw odwoża chłopaka,
        dziewczyna po drodze wyskakuje po hod doga dla "mężczyzny" i na samym końcu
        sama wraca do domu...
        Wstyd mi za takie kobiety ponieważ nie dziwne że potem jesteśmy uważane za nie
        szanujące się puszczalskie....
        • Gość: ewa Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.chello.pl 02.05.07, 14:14
          a mnie tam nie wstyd
          niech sobie kazdy robi co chce i kiedy chce
          a gneralizowanie czy uogolnianie w takich kwestiach jest zupelnie bez sensu
          no i co ci sie dzieje jak laska wraca otatnia do domu? a moze ma dalej? moze nie
          potrzebuje zeby ją za reke do domu odprowadzic? rany, co to w ogole za miernik
          szacunku??
          • butterflymk Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 14:33
            Ja też nie mam nic przeciwko, niech każdy robi co chce...
            Tylko czasami po prostu brak tym dziewczynom klasy...
        • are.1 Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 14:18
          Nic takiego nie mialem na mysli. Wiedziec czego sie chce to co innego niz
          puszczac sie. Zreszta ja cos takiego zawsze traktowalem glownie jako zabawe
          na poprawianie chumoru.
          • Gość: ewa Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.chello.pl 02.05.07, 14:23
            swoją wypowiedz kierowalam do butterflymk
            a co do twojego pytania to ja chyba nie bardzo rozumiem...(juz drugi raz dzis;)
            nie znam kobiet ktore wychodzą na ulice na podryw
            ja nigdy tak nie robilam
            moje kolezanki tez nie
            ja moge poznac ludzi(w tym mezczyzn;) w kazdych okolicznosciach, rowniez na
            ulicy, wszystko zalezy od konkretnej sytuacji
            no ale zebym jakos seksownie sie wyginala idac ulicą do obcych facetow to jakos
            sobie nie przypominam
            no jakos nie mialam takiego cisnienia
            • Gość: no Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: 213.17.152.* 02.05.07, 14:33
              no-wzor do nasladowania
    • ergiel Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 13:57
      Hmmm... Z całym szacunkiem, ale nie uważam, żeby Polki in generali były
      mistrzyniami nawiązywania swobodnego kontaktu na ulicy. A jeśli w twoim
      przypadku coś się zmieniło, to nie kobiety :). One się nigdy nie zmieniają :).
      • Gość: blue Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 14:00
        może się postarzełeś..
    • jelena86 Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 15:05
      Moim zdaniem problem, który opisałeś wynika z ogólnego rozkładu więzi
      społecznych - ludzie stają sie coraz bardziej zamknięci w sobie, gesty sympatii
      traktują niemal jak objawy choroby umysłowej. Na przykład dziewczyna, która
      uśmiechnęła się do faceta, a w zamian została obdarzona chłodnym spojrzeniem
      albo głupim uśmieszkiem, dziesięć razy się zastanowi, zanim powtórzy ten,
      wydawałoby się zwyczajny, gest.
      Inna sprawa, że mężczyźni bardzo się ostatnimi czasy rozleniwili i normalna
      kobieta nie będzie się wypinać w nieskończoność, jeśli z drugiej strony nie ma
      żadnej reakcji. Byłoby wspaniale, gdyby mężczyźni przejawiali większą aktywność
      i, co ważne, zachowywali się przy tym z klasą, której większości panów niestety
      brakuje.
    • Gość: Kasieńka Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 15:21
      może po prostu już nie mają sie dla kogo "wypinać":P
    • jablko_adama Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się 02.05.07, 16:20
      chlopie starzejesz sie,musisz zadbac o linie,albo ty wydoroslales
      • Gość: ewa Re: Uwodzenie na mieście - zmieniło się IP: *.chello.pl 02.05.07, 16:31
        tak tez moze byc, to fakt
        ze to w autorze watku cos sie zmienilo a nie w tych kobietach
        btw. przed chwilą widzialam wlasnie niedaleko palmy trzy calkiem apetyczne
        dziewczeta
        wyginaly sie i takie tam;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja