zaba_t
06.05.07, 18:53
Dlaczego tak trudno jest powiedziec partnerowi ze to koniec? kilka miesiecy
temu wyjechalam z kraju. rozlaka z chlopakiem byla bardzo ciezka decyzja, ale
wyjazd mila trwac tylko 5 miesiecy i moglibysmy sie w tym czasie kilka razy
spotkac. niestety juz po 2 tygodniach od wyjazdu od przestal sie do mnie
odzywac, odbierac telefon. spotkalismy sie prawie 3 miesiace pozniej, bardzo
przepraszal ze tak sie zachowal, ale nie mogl poradzic sobie z tym ze tak
dlugo nie bedziemy sie widziec i kazdy kontakt telefoniczny byl dla niego
bardzo ciezki, twierdzi ze nie napisal ze to koniec bo nie chcial sie
rozstawac, tylko przeczekac do mojego powrotu i wtedy sprobowac odbudowac to
co bylo.od tamtego spotakania minelo prawie 3 tygodnie, przez 2 pisal,
dzownil, planowal jak to bedzie kiedy wroce i...od kilku dni znow sie nie
odzywa.wiem ze nie ma nikogo.pomozcie zrozumiec jego zachowanie, dlaczego
nie mogl po prostu powiedziec ze chce sie rozstac,jego zachowanie jest
jednoznaczne, wiec po co klamal?prosilam go tylko o szczerosc