dlaczego tak trudno powiedziec-koniec

06.05.07, 18:53
Dlaczego tak trudno jest powiedziec partnerowi ze to koniec? kilka miesiecy
temu wyjechalam z kraju. rozlaka z chlopakiem byla bardzo ciezka decyzja, ale
wyjazd mila trwac tylko 5 miesiecy i moglibysmy sie w tym czasie kilka razy
spotkac. niestety juz po 2 tygodniach od wyjazdu od przestal sie do mnie
odzywac, odbierac telefon. spotkalismy sie prawie 3 miesiace pozniej, bardzo
przepraszal ze tak sie zachowal, ale nie mogl poradzic sobie z tym ze tak
dlugo nie bedziemy sie widziec i kazdy kontakt telefoniczny byl dla niego
bardzo ciezki, twierdzi ze nie napisal ze to koniec bo nie chcial sie
rozstawac, tylko przeczekac do mojego powrotu i wtedy sprobowac odbudowac to
co bylo.od tamtego spotakania minelo prawie 3 tygodnie, przez 2 pisal,
dzownil, planowal jak to bedzie kiedy wroce i...od kilku dni znow sie nie
odzywa.wiem ze nie ma nikogo.pomozcie zrozumiec jego zachowanie, dlaczego
nie mogl po prostu powiedziec ze chce sie rozstac,jego zachowanie jest
jednoznaczne, wiec po co klamal?prosilam go tylko o szczerosc
    • lady_milka Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec 06.05.07, 20:56
      moge ci tylko powiedziec, ze cie rozumiem ja tez musialam wyjechac, widzielismy
      sie ostatni raz podczas swiat, potem codzienne rozmowy o tym jak bardzo teskni
      i jak mu mnie brak, plany na wspolna przyszlos i pewnego wieczoru uslyszalam ze
      nasze drogi sie rozchodza, poprosil zebym nie dzwonila bo jemu tez jest ciezko,
      wyslalam do niego kilka razy wiadomosc jak bardzo mi go brak, przedostatniej
      nocy dostalam od niego smsa ze on tez teskni- we mnie glupiej odzyly nadzieje,
      ze moze uda sie jeszcze cos uratowac, zadzwonilam, kidy uslyszal moj glos
      rozlaczyl sie , wylaczyl kom. postanowilam odposcic i cieszys sie z tego ze
      kiedys byl czescia mojego zycia. wiem, ze jest ci ciezko ale czas leczy kazda
      rane a klamal dlatego, ze jest tchorzem.
    • zaba_t Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec 02.07.07, 00:56
      minelo sporo czasu od kiedy zalozylam ten watek, ale ciagle sie zastanawiam nad
      takim zachowaniem. rozstanie w ten sposob boli jeszcze bardziej.ktos pomoze mi
      to zrozumiec?
      • agatka_to_ja Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec 02.07.07, 10:33
        Jaki moze byc powod takiego, a nie innego rozstania?

        tchorzostwo?
        brak odwagi, zeby powiedziec "koniec"?
        brak odwagi, zeby wziac na siebie odpowiedzialnosc?
        szukania "zastepczyni" w miedzyczasie?
        naiwna wiara, "ze moze sie jakos ulozy"?
        lenistwo?

        trudno utrzymac zwiazek "na odleglosc"... tak naprawde wielu, moze nawet
        wiekszosci parom sie to nie udaje.
        Nie ma sie czym zadreczac - trzeba zyc dalej i szukac kolejnego "szczescia" -
        tylko tym razem "na miejscu". powodzenia
        • Gość: iza6 Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:28
          co do związków na odległość... zgadzam się... rzadko się zdarza, że się ludziom
          udaje... Niestety też należę do tej większości, której się nie udało... Tez
          było Mu cięzko powiedzieć koniec, podobno myślał o tym od jakiegoś czasu, ale
          nie potrafił, myśląc o tym spędził ze mną naszą kolejną rocznicę, nadal mówił,
          że mnie kocha... Tłumaczy to tym, że po prostu nie umiał mi tego powiedzieć,
          widział jak strasznie mi zależy i było Mu cięzko, nie chcial mnie ranić, a
          wiedział, że kończąc to zrobi mi wielką krzywdę... Może dlatego tak cięzko
          powiedzieć, że to koniec... W końcu przeżyło się ze sobą tyle pięknych chwil,
          które z pewnością mają dla każdego ogromne znaczenie...
      • Gość: B. Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec IP: *.chello.pl 02.07.07, 15:51
        moim zdaniem jemu na Tobie zalezy i nie może sobie sam ze soba poradzic. Czasem
        tak nielogicznie to wyglada.
        • zaba_t Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec 02.07.07, 16:24
          bardzo nielogicznie:) do tej pory sie nie odezwał, wiec nie jest to chyba
          przejaw tego, ze mu zalezy
          • Gość: B. Re: dlaczego tak trudno powiedziec-koniec IP: *.chello.pl 02.07.07, 18:34
            nie zgadzam sie , rozumiem go doskonale, bo sama w ten sposób się zachowuje gdy
            jest mi ciężko. Nie wykluczam, że w jego przypadku moze oznaczać to jednak chęć
            rozstania, ale - czasem warto spojrzeć z drugiej strony. Mysli ludzkie krążą
            tak dziwnymi drogami, tak się wszyscy od siebie różnimy, że czasem naprawde
            ciężko dociec co komu w głowie siedzi. Moim zdaniem, jeśli zależy Ci na nim,
            lub na pewnym wyjaśnieniu sytuacji, postaraj się z nim porozmawiać, nawet gdy
            on poczatkowo nie będzie chciał. Z cierpliwościa , spokojem, nie unoszeniem się
            dumą- bo w końcu duma nie ma wiele wspólnego z uczuciami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja