Gość: 1984
IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.1.*
03.06.03, 08:59
w czerwcu mam egzaminy na studia,w pazdzierniku wiec(mam nadzieje!!!!!) bede
mieszkac juz w innym miescie.mam przyjaciolke z ktora kumpluje sie prawie
cxale liceum.mialysmy razem isc do tego samego miasta na studia,mieszkac
razem itd...bylysmy na dniach otwartych uczelni w 3 klasie,wszystko
ustalone :mieszkaMY RAZEM!tylko ze ja wtedy mialam zdawac na inny
kierunek,lzejszy.sytuacja nieco sie zmienila-marze by zostac lekarzem.moja
kumpela idzie na ekonomie-duzo lzejsze studia.moja mama studiowala medycyne i
nie chce za bardzo zgodzic sie bym mieszkala z ta kolezanka.ona nie
jest "cicha",lubi jak cos sie dzieje.chce z nia mieszkac z jednej strony(boje
sie nowego otoczenia,srodowiska,tego ze bede sama i nie bede znac nikogo)ale
z drugiej strony wyobrazam sobie jak ona bedzie spraszac do domu
znajomych,ciagle imprezki itd a ja bede cala w stresie ze musze zakuwac na
kolosa czy cos tam-i wyjde na kujona jakiegos!lepiej mieszkac z kims z
medycyny.dzielenie mieszkania jednak zobowiazuje,trzeba sie podporzadkowac
drugiej osobie.nie wiem jak jej to powiedziec,moja mama raz z podtekstem cos
jej powiedziala o tym i ona lekko sie obrazila(w sumie sie nie dziwie-
mialysmy juz plany ,a tu...)
z drugiej strony nie jestem pewna czy chce z nia mieszkac-ona miewa
humorki,czesto musze jej ustepowac i szczerze mowiac czasem mnie juz to
wkurza.ostatnio postanowilam ze nie bede jak zawsze ulegac,ustepowac,ale
dawac jej do zrozumienia ze te jej zachowania nie zawsze sa fair-no i jest
miedzy nami czasem troche zgrzytow,ale znamy sie jak lyse konie i w sumie
zaraz jest ok....
ale nie chce z nia zrywac kontaktow,nie chce mieszkac sama i NIE WIEM CO
ZROBIC!!!a to wazna decyzja.pomozcie!
napiszcie co o tym sadzicie.