malinaesz
30.05.07, 20:32
Zdaje sobie sprawe, ze niektorzy z forum zmieszaja mnie z blotem za taki
watek, ale co tam, napisze.
akies 4 lata temu (ok 2 kl liceum), "zakochalam sie" w 2 lata starszym facecie
z tej samej szkoly, to byla nieszczesliwa milosc, w jedna strone. Byla 2
klasa, 3 klasa, studniowka, matura, nasze drogi sie rozeszly. Bylismy w jako
takim kontakcie, ale tylko na stopie znajomosci kolega-koleznaka, po jakichs
dwoch latach dostalam sms-a od niego, ze mu zalezy, ze mu sie podobam, ze chce
sie spotkac, pogadac, itp.
Jednak od tego sms-a minelo jakies 2 tygodnie a on czasem tylko napisze, co
slychac, jak sie miewam, nic na w/w.
I teraz pytanie: czy powinnam to olac i dac sobie spokoj, czy potraktowac to
powaznie?
Moze on byl pijany i ot tak sobie napisal?
Co powinnam teraz zrobic?
Podjac jakies kroki?