idiotyczny problem z facetem

30.05.07, 20:32
Zdaje sobie sprawe, ze niektorzy z forum zmieszaja mnie z blotem za taki
watek, ale co tam, napisze.
akies 4 lata temu (ok 2 kl liceum), "zakochalam sie" w 2 lata starszym facecie
z tej samej szkoly, to byla nieszczesliwa milosc, w jedna strone. Byla 2
klasa, 3 klasa, studniowka, matura, nasze drogi sie rozeszly. Bylismy w jako
takim kontakcie, ale tylko na stopie znajomosci kolega-koleznaka, po jakichs
dwoch latach dostalam sms-a od niego, ze mu zalezy, ze mu sie podobam, ze chce
sie spotkac, pogadac, itp.
Jednak od tego sms-a minelo jakies 2 tygodnie a on czasem tylko napisze, co
slychac, jak sie miewam, nic na w/w.
I teraz pytanie: czy powinnam to olac i dac sobie spokoj, czy potraktowac to
powaznie?
Moze on byl pijany i ot tak sobie napisal?
Co powinnam teraz zrobic?
Podjac jakies kroki?

    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 20:54
      Powinnaś się z nim spotkać i pogadać.Inaczej się nie dowiesz czy mu na Tobie
      zależy - my Ci tego nie powiemy.
      • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 20:58
        Sęk w tym, ze on pracuje w W-wie, na wolne weekendy (tzn, niedziele, bo pracuje
        od poniedzialku do soboty) zadko przyjezdza, a ja zazwyczaj wlasnie weekendy mam
        zajete... i tak nam to wlasnie wychodzi.
        Z reszta, od tamtego dnia on ANI RAZU nie wspomnial o sptkaniu,
        i tak sie zastanawiam, czy traktowac to w ogole powaznie, czy nie.
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 20:58
      Może wcześniej był nieśmiały i bał się przyznać,że mu się podobasz.Kiedy kończy
      się szkołe to nabiera się pewności siebie,zmienia się środowisko.Może uznał,że
      to dobry moment na coś więcej.Umów się z nim :)nie masz nic do stracenia.
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 21:04
      A jeszcze....piszesz,że chciał się z Tobą umówić.Z tego co widze to jeszcze się
      chyba nie spotkaliście.Mógł sobie pomyśleć,że nie jesteś zainteresowana bliższą
      znajomością.Dlatego troszke przystopował.Jeśli coś do niego czujesz to
      zaproponuj spotkanie.Nie marnuj szansy na piękne uczucie ;)
      • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:09
        Intensywnie zainteresowana ta znajomoscia to ja bylam jakies... 3 lata temu, a
        teraz... sama nie wiem :/
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 21:10
      Napewno jakoś uda Wam się ustalić termin na spotkanie. Ja myśle,że naprawde mu
      się podobasz i nie możesz tego zaprzepaścić.Często tak właśnie bywa.Przez
      prace,brak czasu wkoncu ludzie dają sobie spokuj ,tym bardziej gdy nie są pewni
      co myśli druga osoba.Daj mu do zrozumienia,że jest dla Ciebie ważny!
      • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:14
        A skad pewnosc, ze nie byl, np pijany, nie pamieta co pisal, moze sie czegos
        najaral (chociaz to nie wi jego stylu ;) albo zwyczajnie zrobil sobie ze mnie
        dobry zart, chociaz nie dla wszystkich.
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 21:13
      hmmm no to troche zmienia postać rzeczy...jeśli sama nie wiesz co czujesz do
      niego.Najlepiej jak byście się umówili na takie spotkanie po latach;) nie tam
      od razu jakaś randka.Spędzili troche czasu i sami się przekonali jak to z Wami
      jest.
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 21:18
      Jakoś mi to nie wygląda na żart.Myśle,że mu się podobałaś kiedyś i podobasz
      teraz.Spotkajcie się tak na luzie,wkoncu macie powód - nie widzieliście się
      kawał czasu.Obadaj sprawe i będziesz wiedzieć co i jak.Może i twoje uczucie do
      niego nabierze kolorków.
      • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:24
        Trzeba przyznac, ze daaawno sie nie widzielismy, chyba jakos w sierpniu zeszlego
        roku, w dosc... nietypowej sytuacji, ale mniejsza o wiekszosc.
        Dziekuje za wsparcie.
        Ale powiedz mi, jakwytlumaczyc fakt, ze po zerwaniu z pewna dziewczyna, jakies
        (2 miesiace pozniej po tym fakcie) przypomial sobie o moim istnieniu ?
        Moze to tylko gra z jego strony, na "zalecznie ran" po tamtej?
    • Gość: Smerfetka Re: idiotyczny problem z facetem IP: *.chello.pl 30.05.07, 21:33
      ehhh tego to ja już nie wiem ,dopiero teraz uświadomiłam sobie,że jestem w
      podobnej sytuacji hehe Tylko,że my znamy się z pracy.On nadal tam pracuje ,ja
      już nie.Nie widzieliśmy się pare miesięcy i niedawno się do mnie odezwał.Chce
      się spotkać.A ja nie jestem pewna co do niego czuje.Kiedyś mi się podobał a
      teraz sama nie wiem...Podejżewam,że też miał dziewczyne i zerwał z nią niedawno.
      • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:41
        No widzisz jakie my baby mamy problemy :)
        Przynjamniej to nas laczy :) problemy z facetami :)
      • agatka_to_ja Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:41
        Smerfetka, naucz sie odpisywac w odpowiednim miejscu: powinnas
        klikac "odpowiedz" nie przy pierwszym poscie, ale przy tym, na ktory
        odpowiadasz!

        A co do tematu : nikt ci nie odpowie, czego ten facet chce.. i czy byl pijany,
        zakochany, czy w potrzebie... Zadzwon do niego albo wyslij SMS-a i zapytaj,
        czego chce od ciebie i jak masz rozumiec jego slowa.

        Ale ja raczej nie liczylabym na nic wielkiego - facet, ktory wie, o co mu
        chodzi DZIAŁA.. a nie wycofuje sie.
        • malinaesz Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:45
          > Ale ja raczej nie liczylabym na nic wielkiego - facet, ktory wie, o co mu
          > chodzi DZIAŁA.. a nie wycofuje sie.

          Dzieki, cos w tym jest.
    • smeerfetka Re: idiotyczny problem z facetem 30.05.07, 21:43
      dokładnie hehehe cóż zrobić...ci faceci ;) Mam nadzieje,że Ci się wszystko
      poukłada.Umówcie się,ja tak zrobie i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja