kobieta "kościotrup" :|

10.06.07, 11:39
był już topik kobieta "przy kości", to może teraz wypowiedzcie sie co myślicie
o tych szczupłych. Ja mam 162- waga 46 kg :| poznałam ostatnio świetnego
faceta i stwierdził, że powinnam przytyć przynajmniej 5 kg, żeby jakoś
wyglądać... te stwierdzenie "jakoś" dobiło mnie :|
    • Gość: Maleńka Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 11:44
      skoro poznałaś go niedawno,a on już teraz ma do ciebie jakieś "ale",to co to
      będzie później,jeszcze dojdzie do tego że NP.włosy też powinnaś ściać/zapuścic
      bo on woli długie/krótkie ://
      • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 11:47
        z nim sobie muszę dać spokój bo on woli kobiety takie " akurat ". Ale czy
        naprawdę jak na swój wzrost jestem aż tak chuda, żeby tak mówić? przyznam,
        że trochę mnie to zakompleksiło, nawet na basen wstyd mi iść :(
        • Gość: no Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 11:56
          a ile masz lat
          • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 11:59
            20
            • Gość: no Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 12:33
              widocznie masz taka nature,to dobrze ze jestes chuda,w zdrowym ciele zdrowy duch
              • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 13:08
                no tak w zdrowym ciele.... ale jeśli się waży za mało to już nie takie zdrowe to
                ciało. Chciałam zacząć ćwiczyć,żeby mieć ładne jędrne ciało, a tu znowu problem,
                że wtedy schudnę
                • elamodela Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 14:23
                  > no tak w zdrowym ciele.... ale jeśli się waży za mało to już nie takie zdrowe
                  > ciało. Chciałam zacząć ćwiczyć,żeby mieć ładne jędrne ciało, a tu znowu
                  > problem że wtedy schudnę

                  Bzdura.
                  Anoreksja i bulimia sa chorobami.
                  Chudosc z natury to jest w ciaz normalne i zdrowe cialo.
                  Takze wiesz, bzdura na kolkach.
                • Gość: Pan Dobra Rada Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 10:21
                  > Chciałam zacząć ćwiczyć,żeby mieć ładne jędrne ciało, a tu znowu problem, że
                  wtedy schudnę.

                  Od razu widać, że nie niewiele wiesz o ćwiczeniach.. ;) Zamiast "chudnąć" możesz
                  spokojnie wymienić tkankę tłuszczową na tkankę mięśniową, nie tylko przy braku
                  utraty masy ciała, ale wręcz przy wroście jego masy.. :) Aha, i jeszcze jedno..
                  :) Zabawa z "wagą" jest dobra dla ludzi, którzy nic nie robią.. :) W momencie
                  rozpoczęcia prawdziwych treningów musisz odrzucić całą kobiecą skarbnicę głupot
                  na temat określenia optymalnej "wagi".. :] Tkanka mięśniowa jest znacznie
                  cięższa od tkanki tłuszczowej, mimo iż zajmuje relatywnie mniej miejsca.. W
                  związku z czym, 2 kobiety o tych samych "wymiarach" mogą drastycznie różnić się
                  wagą.. :) Sęk bowiem w tym, co ów "wymiary" tworzy.. :) Aha, i wracając do tego
                  chudnięcia.. Jeżeli zastosujesz odowiednią dietę, na pewno nie utracisz swoich
                  dotychczasowych "wymiarów".. Niestety szukając odpowiedniej diety będziesz
                  musiała poszperać po forach kulturystycznych lub fitness, zamiast grzebać w
                  najnowszej "Przyjaciółce".. :]
                  • nietykalna123 Re: kobieta "kościotrup" :| 24.08.07, 22:38
                    > Tkanka mięśniowa jest znacznie cięższa od tkanki tłuszczowej,
                    > mimo iż zajmuje relatywnie mniej miejsca.

                    Napisałeś najistotniejszą rzecz.
                    Ja przy wzroście 160 cm ważę 54 kg i nie widać u mnie ani grama tłuszczu. Ale na to pracuję. Co drugi dzień.
                    Zdziwiłam się kiedyś, gdy znajoma, którą uważałam za nieco obtłuszczoną, miała dosłownie tę samą wagę co ja, przy identycznym wzroście. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że mięśnie ważą więcej. Dlatego na wagę staję raz na parę lat, z przypadku.
        • marzenna23 Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 20:58
          napisalas wazne slowo... ''zakompleksilo''... tez bylam kiedys w
          takim zwiazku i wydawalo mi sie ze cos jest ze mna nie tak skoro
          czegos tam nie chce zrobic/nie bede wchodzic w szczegoly/. nie
          pozwol sobie tak myslec! to jest blad. i to nie jest milosc. milosc
          to calkowita akcetacja drugiej osoby. a te jego glupie teksty,
          popatrz sama, wpedzaja Cie w kompleksy. zrob cos zeby sie z tym
          facetem pozegnac. na lepszego zaslugujesz.
    • jasmina_22 Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 11:50
      czesc mysle ze jesli jemu to przeszkadza to jego problem jesli ty sie czujesz z
      taka waga dobrze to mysle ze nie ma problemu choc 46 kg to rzezywiscie nie
      duzo. Glowa do gory bedzie dobrze :)
      • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 11:59
        chce przytyć ale nie umie, jem już na siłę czasem. Problem w tym, że nie
        przepadam za słodkościami, za to uwielbiam warzywa i owoce, ewentualnie jogurty.
        I jak tu przytyć:| chyba już zawsze będę takim szkieletem...
    • agatka_to_ja Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 12:15
      Szczerze mowiac wkurzaja i smiesza mnie te watki..
      Po pierwsze takie dane jak wzrost i waga NIC nie znacza! Bo mozna przy takiej
      wadze wygladac zle i mozna dobrze! Jak juz mowilam w poprzednich watkach to
      kwestia proporcji i figury! Co innego dyskutowac nad zdjeciem - tam mozna
      oceniac .... a waga i wzrost? to zadne dane..

      A po drugie - ZAWSZE znajdzie sie ktos, dla kogo bedziesz za chuda, za gruba,
      za niska, za wysoka, za glupia, za madra, za brzydka, za ladna, za smutna, za
      smieszna....

      Nie ma ideałów i gusta sa rozne.
      Ja sie takimi rzeczami nie przejmuje. Wychodze z zalozenia: jak sie komus nie
      podobam - niech nie patrzy! :))))))
      • summerlove Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 15:04
        agatka_to_ja napisała:

        > Po pierwsze takie dane jak wzrost i waga NIC nie znacza! Bo mozna przy takiej
        > wadze wygladac zle i mozna dobrze! Jak juz mowilam w poprzednich watkach to
        > kwestia proporcji i figury! Co innego dyskutowac nad zdjeciem - tam mozna
        > oceniac .... a waga i wzrost? to zadne dane..

        dokładnie. bo skoro commcia ma 1.62 m i waży 46 kg to wychodzi że ja jestem
        jeszcze chudsza bo mam 1,69 m i ważę 49 kg. a wcale nie jestem jakimś
        szkieletem. waga nie jest wazna, ważne jest to jak się wygląda.
        • Gość: no Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 15:09
          fajnie ze tak malo wazysz,dzieki temu mozna nosic cie na rekach
          • summerlove Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 15:16
            no a ja bardzo lubię być noszona ;))
      • nietykalna123 Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 19:10
        > Wychodze z zalozenia: jak sie komus nie
        > podobam - niech nie patrzy!

        Agatka, skoro wyznajesz takądewizę, to boję się pytać, jak wyglądasz. :)
    • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 12:28
      tak, ale po to jest forum aby dyskutować i wyrażać swoje opinie, gdyby się
      kierować tym co mówisz, to większość topików byłaby do usunięcia, bo wyraża się
      tam swoje zdanie i gust.
      • margot84 Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 12:43
        Ja też próbowałam przytyć i nic z tego, aż w końcu stwierdziłam, że filigranowe
        kształty też mają swój urok i chyba nie tylko ja tak sądzę...:) Poza tym dobrze
        czuję się w swoim ciele, już się do niego przyzwycziłam, może martwi mnie, gdy
        muszę u krawcowej zwężać rzeczy XS, ale przynajmniej wszędzie się mieszczę :)
        • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 13:11
          a ile ważysz przy jakim wzroście?
          • margot84 Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 13:25
            165 przy 49 kg, no dobra, jestem trochę grubsza od Ciebie :)
            • commcia Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 13:36
              no9 tak, ale problem pojawia się tu że ja nie czuje sie dobrze w swoim ciele,
              podoba mi sie sylwetka bardziej krągła, no ale nie można mieć chyba wszystkiego
              • margot84 Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 13:45
                No cóż..ja już gdzieś na tym forum napisałam, że chciałabym mieć sylwetkę jak
                Penelope Cruz, a tu Calineczka...:) A co do faceta to naprawdę musiała być
                tylko "podróbka" świetnego faceta, bo jak on mógł Ci coś takiego powiedzieć?
    • n76 kobieta "kościotrup" 10.06.07, 13:35
      commcia napisała:
      > (...) poznałam ostatnio świetnego
      > faceta i stwierdził, że powinnam przytyć przynajmniej 5 kg, żeby jakoś
      > wyglądać... (...)

      To nie był świetny facet - to była jakaś prawdopodobnie dobrze wykonana, ale
      jednak podróbka świetnego faceta !!! nie daj się nabrać !!!

      • commcia Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 13:48
        uważam, że powiedział tylko to co myśli... i chyba miał racje
        • margot84 Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 14:11
          no, ale jeśli próbowałaś i przytyć nie możesz, to znaczy, że taką masz właśnie
          sylwetkę i nie ma co na siłę objadać się kebabami, trzeba się zaakceptować i
          tyle...
          • commcia Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 14:16
            no tak, ale mimo wszytko uważam że jestem za chuda, nie narzekam na brak
            powodzenia, ale faceci którzy mi sie podobają wolą kobiety o pełniejszych
            kształtach i nie ukrywam że to też ważny powód moich kompleksów
            • elamodela Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 14:29
              ale marudzisz ja nie moge
              a ja sie musze uczyc i co?
              nie zakladam watku tylko po to, ze by mi ludzie pisali: nie jest tak zle, na co
              ja im: a wlasnie ze jeeeest :[
              mozesz sobie probowac przytyc, jezeli masz taka nature do szczuplosci, to sorry
              za doslownosc, ale im wiecej w siebie wsadzisz, tym wiecej pozniej wydalisz i
              tutusrutu mozesz sobie jesc sterydy na przyrost miesni, jaasne.
              Wez sie dziewczyno zaakceptuj najlepiej, a jesli nie mozesz to wyrzuc lustra i
              wyobrazaj sobie ze jeste gruba. I juz.
              • Gość: n76 Re: kobieta "kościotrup" IP: *.centertel.pl 10.06.07, 14:33
                elamodela napisała:
                > ale marudzisz ja nie moge
                > a ja sie musze uczyc i co?
                > nie zakladam watku tylko po to, ze by mi ludzie pisali: nie jest tak zle, na co
                > ja im: a wlasnie ze jeeeest :[
                > Wez sie dziewczyno zaakceptuj najlepiej, a jesli nie mozesz to wyrzuc lustra i
                > wyobrazaj sobie ze jeste gruba. I juz.

                Elamodela - weź się zaakceptuj - wyrzuć już książki i wyobrażaj sobie, że już
                wszystko umiesz.
                • elamodela Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 14:36
                  buehehehehe
                  dobra glupie porownanie
                  ale roznica jest znaczaca, ja sie moge tego shitu jeszcze nauczyc, a ona nie
                  przytyje wbrew naturze :D Wiem, bo sama probowalam :D I sie akceptuje bardzo
                  pod tym wzgledem :P Więc po prostu nie ma sensu jęczec no.
                  • commcia Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 14:44
                    no może tez sie kiedyś zaakceptuje, a teraz muszę pomarudzić ;]
                    • n76 Re: kobieta "kościotrup" 10.06.07, 15:18
                      Zgadzam się - najważniejsze to zaakceptować siebie!!!
                      Nieważne czy "przy kości" czy "kościotrup" (chociaż wolałbym "szkielet") -
                      najważnejsze, żeby było kobieco i seksownie!
    • Gość: ququ Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.acn.waw.pl 10.06.07, 14:47
      Faktycznie wygląda na to, że masz niedowagę, przynajmniej wynika to z Twoich
      danych, jednak trzeba jeszcze wziąć pod uwagę budowę ciała. Jeśli masz drobne
      kości i odpowiednią przemianę materii to nie ważne ile byś jadała zawsze
      będziesz szczuplutka. Mam kolegę, który ma podobny problem, je dużo a nic nie
      tyje, cała jego rodzina taka :D
      Co do opini faceta to o gustach się nie dyskutuje, najwyraźniej woli grubsze i
      tyle. Nie martw się na pewno znajdzie się wielu amatorów szczupłych kobiet
      Zamiast się zmieniać lepiej się zaakceptuj, pamiętaj prawdziwi faceci nie
      kochają kobiet dlatego, że są piękne, one stają się piękne dzięki ich miłości ;)
      • elamodela Re: kobieta "kościotrup" :| 11.06.07, 12:44
        > pamiętaj prawdziwi faceci nie kochają kobiet dlatego, że są piękne, one stają
        > się piękne dzięki ich miłości ;)

        najpiekniej powiedziane na swiecie :) i najprawdziwiej ;))
    • Gość: to był bardzo Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 10.06.07, 18:31
      normalny facet, a nie idiota, który każem ci się odchudzać
    • krokiecica Re: kobieta "kościotrup" :| 10.06.07, 21:26
      Spoko, ważę i mierzę tyle samo:) Mam faceta, który kocha mnie taką, jaka jestem.

      Ogromnym pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, że mogę jeść co chcę i ile chcę
      i kiedy chcę. Nigdy nie byłam na żadnej diecie. Nigdy nie liczyłam kalorii.
      Nigdy nie musiałam odmawiać sobie czegoś w obawie, że przytyję:)
      Jakby to powiedzieć - SIELANKA;)
      • dobrotka06 Re: kobieta "kościotrup" :| 11.06.07, 13:08
        Ja mam nieco odwrotny problem - to znaczy nie mam problemu, po prostu należę do
        tych "większych". Mam grube kości i tyję nawet jak nie jem. :) Do pewnego
        momentu na szczęśćie ;) Ale wiesz co? Długo ważyłam kilkanaście kilo mniej i
        wcale nie wyglądałam dobrze. Przez mój wielki szkielet wyglądałam jak hybryda -
        ani facet ani kobieta, na dodatek najchudszą miałam twarz więc obraz dobrze
        naćpanej był dla mnie normą. Teraz powiedzmy, że nie zmartwiłabym się gdyby
        udało mi się zrzucić jakieś 3-5 kg ze względu na zajęcie jakie wykonuję, ale
        nie staję na głowie żeby to zroibć. Nareszcie wyglądam jak kobieta, mmoże nie
        mała i delikatna, ale kobieta. Poza tym wygląd teraz pasuje mi do charakteru i
        ogólnie czuję się wreszcie sobą. Nawet jeśli mam co do szczegółów uwagi to nie
        aż tak poważne, żebym miała się z tego powodu zamartwiać.

        Najważniejsze to się ze sobą oswoić. Przestać patrzeć, że coś ci wystaje, czy
        czegoś brakuje - faceci w większości nie widzą tego, na co kobiety tak
        rozpaczliwie narzekają. On powinien czuć w tobie kobietę, to już szczegóły nie
        będą takie ważne. Najważniejszy jest środek i jeśli dasz mu rozkwitnąć to
        przyćmi wszelkie niedoskonałości zewntętrza. A piękne w ludziach jest to, że
        się różnią, a nie to, że odpowiadają aktualnemu trendowi wyglądowemu....

        Przykładem może być moja koleżanka, która jest malutka (ok. 1,45), dużo szersza
        niż wyższa i na dodatek nieładna, ale ma tyle kobiecości w sobie, że mogłaby
        obdzielić pół stolicy pewnie. Próbowała się kiedyś odchudzać, poprawiać - sama
        doszła, że najlepiej wygląda kiedy po prostu jest sobą, nie zadręcza się
        morderczymi ćwiczeniami ani dietami "cud". Zaczęła się po prostu ubierać do
        siebie, nauczyła się malować, zrobiła sobie fryzurę.... I wiesz, kto na tłumnej
        sali robi wrażenie? Nie cud blondynka o idealnych wymiarach tylkok właśnie ona -
        bo jest PRAWDZIWĄ KOBIETĄ ze swoimi wadami i zaletami i świadomością, że świat
        należy do otwartych i odważnych, niekoniecznie do pięknych i idealnych
        zewnętrznie.

        Powodzenia, i nie zamartwiaj się tak wagą. Będzie jaka będzie. Przyjdzie czas,
        że będzie większa. Ale to naprawdę NIE MA znaczenia!!!
    • vivian.darkbloom nie jestes kościotrupem 23.08.07, 10:50
      nie wydaje mi się żebyś była kościotrupem. choć do końca nie jestem
      w stanie stwierdzić bo waga to nie wszytsko.
      • Gość: :P Re: nie jestes kościotrupem IP: *.mtvk.pl 23.08.07, 12:10
        a ja mam tez 20lat i Ci zazdroszcze oo bo zawsze chciałam byc
        malutka i drobniutka a mam 172cm czyli wysooooka i 58kg;( chciałabym
        te 5kg schudnąć ale tez nie umiem;( zresztą zawsze mi sie mniejsze i
        szczuplejsze dziewczyny kojarzyły z taka delikatnością więc nie
        marudz mozesz wcinać słodycze jak je kiedyś polubisz:P ja tez się
        musze zaakceptować choć mi moj chłopak mówi ze mu się strasznie
        podobam i jak tylko mowię coś o odchudzaniu zabiera mnie do
        pizzeri;D;D czyli są gusta i guściki a tamtego chłopsaka poprostu
        olej:P
    • Gość: Kris Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.chello.pl 23.08.07, 12:24
      "Kościotrupem" nie jesteś, ale jakbyś była moją kobietą, musiałbym
      Cię trochę dokarmić;)
    • Gość: *.* Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.icm.edu.pl 23.08.07, 13:04
      Na pewno nie są atrakcyjne wystające żebra, kości obojczykowe czy barkowe,
      kolana jak jabłka a chude nogi. Do filmów porno zazwyczaj biorą kobiety, które
      mają lekką 5 kg nadwagę. Take apetyczniej wygladają. Przesadnie chude kobiety są
      aseksualne i niemiłe w dotyku. To akurat nie odnosi się konkretnie do ciebie ale
      nie zawsze im chudziej tym lepiej. Chłopak był szczery i nie przypuszczam, że
      chciał cię jakoś obrazić. Przynajmniej masz świadomość jak możesz być
      postrzegana nie tylko przez niego. Z drugiej strony każdy ma inny gust i nie
      można jego wypowiedzi tratować jako obraz widziany przez wszystkich.
    • summerlove Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 20:02
      commcia napisała:

      > był już topik kobieta "przy kości", to może teraz wypowiedzcie sie
      co myślicie
      > o tych szczupłych. Ja mam 162- waga 46 kg :| poznałam ostatnio
      świetnego
      > faceta i stwierdził, że powinnam przytyć przynajmniej 5 kg, żeby
      jakoś
      > wyglądać... te stwierdzenie "jakoś" dobiło mnie :|



      No proszę Cię ja mam 169cm i ważę 49 kg.. nie wyobrażam sobie żeby
      mój facet narzekał na moją sylwetkę. ale nie jestem kościotrupem,
      bez przesady.
      • zuza120 Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 20:13
        hmm.. Ja mam 156 cm i jak waga mi spada do 45 kg to moja mama
        zaczyna lementy i pogaduszki o anoreksji,można już wszystkie żebra
        liczyć jak się odpowiednio ustawię ;-). Teraz waże 48 kg i jest ok.
        Myślę, że jednak jesteś trochę za chuda, jeśteś przecież sporo
        wyższa ode mnie.
    • marzenna23 Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 20:54
      co to za facet z ktorym jestes... no nie rozumiem, naprawde!
      powninnas mu sie tak samo dobitnie odkuc... a wogole to po co z Toba
      jest skoro nie podobasz mu sie taka jaka jestes? gdybym nie podobala
      sie swojemu facetowi taka jaka jestem to powiedzialabym mu ''tam sa
      drzwi''...
      • pensyonarka Re: kobieta "kościotrup" :| 23.08.07, 21:13
        Jak dla mnie jesteś ok:)ja jestem mniejsza od Ciebie o kilka centymetrów i
        czasami różni ludzie mnie pytają - nie masz kompleksów, ze jestes taka mała? A
        ja zawsze myślę, że jestem wyższa i większa od większości osób i się zastanawiam
        dlaczego inni uważają mnie za jakiegoś krasnala:) grunt to podejście:)
        • Gość: wasa Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.elpos.net 24.08.07, 19:36
          Powiedz mu,że powinien z 5tys więcej zarabiać,aby jakoś wyglądać na faceta
    • Gość: Sun Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.08.07, 21:23
      Wiesz co? Ja mam 172cm i waze 52kg:)To u mnie naturalne, mam drobne
      kości i cialka w sam raz, choc jeszcze niedawno czulam sie za
      chuda..Ale jestem zajebiscie ladna i faceci sie za mna ogladaja:P I
      czuje sie z tym swietnie:)Jest we mnie tez wiele dobrych cech,
      których w ogole nie widac i Ty na pewno tez posiadasz ich caly
      ogrom:) A tacy debile tez mi sie trafili, ale na jego zachowanie
      wyjasnienie jest jedno: Jest baardzo zakompleksiony a z Toba jest
      wszystko git i to go boli:D Moglabym rozprawe napisac o takim typie,
      tylko po co?! I nigdy nie mozna budowac swojej samooceny na gadkach
      jakichs idiotow. Poszukaj kogos bardziej inteligentnego. Pozdrawiam:)
      • summerlove Re: kobieta "kościotrup" :| 24.08.07, 22:06
        otóż to!!
    • ewelkaw Re: kobieta "kościotrup" :| 24.08.07, 22:33
      Też mam 20 lat i 162cm wzrostu a 46kg ważyłam ostatnio w 6 klasie
      podstawówki....musiałabym się głodzić, żeby dzisiaj mieć taką wagę...
      • madai Re: kobieta "kościotrup" :| 29.08.07, 23:54
        Ja mam wzrostu 170 cm i waze 50 kg i nie uwazam sie za chuderlaka,
        choc moja mama wciaz mi to powtarza. cwicze, mam miesnie, a facetom
        jak sie nie podoba moja "chudosc", to spadowa!
        • Gość: xyz Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.chello.pl 30.08.07, 00:20
          po co te nerwy
        • nietykalna123 Re: kobieta "kościotrup" :| 30.08.07, 09:40
          > jak sie nie podoba moja "chudosc", to spadowa!

          To nie lepiej przytyć niż zostać samą? ;)
    • Gość: sandrunia87 Każda potwora...itd.:P IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 30.08.07, 11:53
      Przytycie jest tak samo trudne jak schudniecie. Ja na szczescie
      jestem szczupla i bardzo ladnie to u mnie wyglada, czuje sie
      swietnie. Ale kiedys wydawalo mi sie ze jestem za chuda i usilowalam
      przytyc (nic z tego) a jem za cala rodzine. Takie geny. Nie mozna
      patrzec na facetow, ktorym juz teraz dokucza nasza obecna sylwetka,
      czy wyglad, bo zycie roznie nas zmienia niezaleznie od naszej woli i
      trzeba szukac kogos kto to wszystko przetrwa:P A ludzie, ktorzy
      krytykuja innych maja najczesciej problem z samymi soba. Hmm jesli
      ktos chce sie podobac wiekszosci facetow to moze i powinien sie
      dostosowac do obecnych trendow:P
    • Gość: KaLusia Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.07, 17:54
      Uważam że każdy ma prawo wyglądać jak chce, a jeżeli on powiedział że musisz
      przytyć żeby "jakoś" wyglądać to znaczy że nie jest zainteresowany Twoją
      osobowością, urokiem osobistym lub rozległą wiedzą lecz tylko i wyłącznie Twoim
      ciałem, dlatego też polecam Ci ucięcie znajomości z nim i znalezienie faceta
      który zasługuje na Ciebie i będzie Cię akceptował taką jaka jesteś!!!
    • Gość: Syne Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 18:25
      A jak na mój gust masz wagę pasującą do wzrostu. Przede wszystkim ważne jest to
      jak Ty się z tym czujesz. Chciałabyś się zmieniać tylko dlatego bo ktoś tego
      chce? Nie przesadzajmy. :) Pozdrawiam.
    • Gość: me&myPimp Re: kobieta "kościotrup" :| IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.09.07, 21:38
      To naprawde jest strzszne- chuda kobieta traca mni e barokowym dance macabre,
      zreszta kochanego ciala nigdy za wiele i twoj man ma narjce, wiec nie ma co sie
      na niego oborzac. Ostanio wpadlmi w uszy zajefajny kawalek Miki: Big Girl -
      You're beautiful! Tak se spiwam i sie rozgladam w Tesco ;-)
    • Gość: grabarz pukanie "kościotrupa" to nic przyjemnego n/t IP: *.mmpnet237.tnp.pl 03.09.07, 21:56
      • Gość: me&myPimp Re: pukanie "kościotrupa" to nic przyjemnego n/t IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.09.07, 22:36
        Nikt przecie nie chce byc za nekrofila poosadzony ;-)Tskze pupa do goory i na
        miasto ;-)))
        • Gość: me&myPimp Re: pukanie "kościotrupa" to nic przyjemnego n/t IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.09.07, 22:59
          Komica....sadzac po twoim nicku jestes osoba ...puszysta ;-) Ale nie przejmuj
          sie tym zupelnie. Koscootrupy nie sa w modzie, Zobacz na reklam e Oriflejm i od
          razu wiesz ze Ciao jest na topie ;-) Od razu trace apetyt ogladajac te chude
          wybidzone modeki wersacza i walentyna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja