Gość: Colo Re: seks z eks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 19:51 a może on ma ochotę na trójkącik?? i dlatego usłuszałaś o tej ex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gold-fish co za pytanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 15:36 No pewnie, ze to coś nienormalnego. Jakby mój U powiedział innej kobiecie że chce z nią się kochać, to znaczy, ze chce jej, a nie mnie. To już jest zdrada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos;-) ;-))) IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.07, 21:11 Pytanie na obecne czasy...przeciez to jest ostatnio zjawisko powszechne u mężczyzn.... ma żonkę którą kocha i zadbany domek ale szuka "czegoś" innego i wpada w rece eks.. czy innych chętnych;-) ktoś kto to raz zrobi nie bedzie "nawrócony" i to bedzie sie powtarzać co jakis czas.... zdrada wciąga Odpowiedz Link Zgłoś
anilana Re: seks z eks 30.08.07, 20:45 Skad ja to znam!Sama sie nad tym zastanawialam ostatnio... Spotkalam mojego eks (nieplanowane) w parku na spacerze a on mi mowi jak bardzo o mnie fantazjuje i kiedy bysmy sie na numerek umowili Ponoc w jego zwiazku dobrze sie uklada On chyba wychodzi z zalozenia,ze sex z byla to nie jest zdrada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunia Re: seks z eks IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.07, 21:09 Super!!! piszesz tak jak jest!! eks najwyraźniej wychodzi z załozenia ze sex z była to coś naturalnego i normalnego... jaka zdrada??? przeciez to nie ktoś nowy tylko osoba sprawdzona;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kac.moralny:( Re: seks z eks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 13:47 ja właśnie mam taką sytuacje ze to ja jestem eks mój były się zaręczył w marcu a nie jesteśmy ze sobą od stycznia a wesele ma w październiku jak się dowiedziałam żę się żeni zerwałam z nim kontakt ale on do mnie wydzwaniał. dałam mu do zrozumienia żeby mnie zostawił w spokoju! któregoś razu zadzwonił żeby się spotkać i sie zgodziłam przyjechał do mnie ,spotkaliśmy się u mnie w mieszkaniu były też moje współlokatorki także uznałam że to w miarę neutralny grunt... i co? wróciły wspomnienia i po dłuższym opieraniu się przespałam się z nim. mi wystarczyło że się do mnie przytulił bo ja nadal zajebiście go kocham i jakoś się zaczęło... nie mogę pogodzić się z tym że się żeni. to była chwila, wtedy kierowałam się sercem a nie rozumem... głupota na maxa teraz czuję się jak szmata to złamanie moich zasad...przecież on się żeni a ja zrobiłam takie coś powinnam się opamiętać! dlatego radzę ci porozmawiaj z nim a zresztą pewnie i tak ci prawdy nie powie ale jedno wiem jak zdradzał wcześniej to i teraz będzie to robił w jego mniemaniu to przecież nic złego no i przecież z byłą to nie zdrada... take uważaj jak czegoś z tym nie zrobisz on to potraktuje w pewien sposób jak przyzwolenie i że co by się nie stało to ty mu wybaczysz i będziesz z nim a w ten sposób rani ciebie i może tą swoja byłą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosik Re: seks z eks IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.07, 21:41 Pewnie ze zdrada wciąga... i potem nie ma sie oporów..bo po co?? jak wszystkim pasuje, a obecna dziewczyna nie wie, nie domyśla sie - wiec czasem żyje całkiem w świadomosci jakiego to ma super faceta.... i wogóle;-) gorzej jak taka wiadomosć spada jak grom z nieba;-) ale facet moze powiedzieć ze go eks uwiodła - i co wtedy?? Nie ma sie co długo zastanawiać... facet ma ciągotki to bedzie miał... chociażby miał obrączke i inne "zabezpieczenia" założone jak bedzie chciał to zdradzi... jesli ktoś chce takie rzeczy tolerować... i mimo wszystko byc z taka osobą to już jej świadomy wybór..;-) powodzenia jednym słowem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: void Re: seks z eks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 21:51 W takiej sytuacji nawet bym sie nie zastanawial. Kobieta powinna temu panu powiedziec adieu... Odpowiedz Link Zgłoś
comedia_finita Re: seks z eks 19.09.07, 23:56 oczywiście w celu uniknięcia kłopotów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iem Re: seks z eks IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.09.07, 00:07 ja to widze tak: mezczyzna ktory uprawia sex ze swoja "eks" nie robi tego dlatego ze dawala mu "lepszy" sex. wiec zgadzam sie tu z opinia Michała. On to robi bo: zawsze zdradzal zdradza bedzie zdradzal niezaleznie od zwiazku w ktorym bedzie, jest poprostu uzalezniony od sexu :-) a decyzja Moja Droga nalezy do Ciebie! Jesli traktujesz sex z podobnym podejsciem co ten Pan, uprawiaj go z nim. Czy to jednorazowo, czy nie. Tylko pamietaj: MAMO TATO MAM MIXA :-) Zycze podjecia takiej decyzji ktora nie przyniesie wyrzutow sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iem Re: seks z eks IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.09.07, 00:16 Polecam lekutrę: www.slaa.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apsikk Re: seks z eks IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.09.07, 13:02 ja powiem tak, po jakiś 6 miesiącach od rozstania z eks spotkaliśmy się (wcześniej tez utrzymywaliśmy kontakt) i doszło między nami do seksu.. tak ma dziewczynę. Potem wkoło chciał, spotkaliśmy sie może z raz i stwierdziłam że to jest mi nie potrzebne, bo wyniszcza mnie psychicznie. Słyszałam jak jej ściemniał, a szedł do mnie - przestałam wierzyć facetom, bo wydaje mi się teraz, że każdy ściemnia jak on. Jak spytałam o obecną, powiedział, że chyba jej nie kocha.. i że ona nie ma takiego ciała jak ja! Też słyszałam, że wcześniej zdarzały sie mu zdrady. Wniosek: jeśli zdradził raz, to będzie zdradzał!! a obecna dziewczyna nawet nie będzie wiedziała, bo myśli że zna go i ufa mu.. i że tego on nigdy by nie zrobił.. tiaa.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwillstay Re: seks z eks 22.09.07, 13:32 ten motyw pojawia sie niestety wszedzie:/ wydaje mi sie ze to ze o tym mysli i fantazjuje nie jest jakos mocno nienormalne, kazdy lubi wracac pamiecia do tego co bylo mile (a jeszcze przeszlosc lubimy idealizowac) wydaje mi sie ze od mysli do czynu jest daleka droga, oczywiscie zalezy to od sytuacji- od tej 3- kobiety z ktora mialby zdradzic swoja obecna partnerke, od moralnosci faceta, od stopnia zaangazowania w nowym zwiazku 2 lata temu rozstalam sie z chlopakiem, dlugo nie moglam odnalezc sie w innym zwiazku, a potrzebowalam bliskosci, wiec przez mniej wiecej 1,5 roku spotykalam sie ze swoim eks, na pocztaku niby to byl uklad przyjacielski, potem doszedl seks, potem juz tylko seks:/ sytuacja ulegla zmianie gdy on poznal swoja obecna dziewczyne. ja sie nie wyleczylam i nadal byly miedzy nami nocne rozmowy o tym na co mamy ochote, ale tylko rozmowy, wiem ze nie zdradzilby jej, nawet gdybym mocno go kusiła. staram sie nie inicjowac takich rozmow, ale czasem mi to nie wychodzi, a on mi raczej w tym nie pomaga.. ostatnio, gdy jego dziewczyna wyjechala z miasta, napisal do mnie zebym go odwiedzila. nie pojechalam, strasznie to bylo kuszace, nie wiem jakby to sie moglo skonczyc.. ale mam nadzieje ze nie tak jak mysle. tutaj musi dzialac bardziej rozum niz checi.. Odpowiedz Link Zgłoś