Zdrada...Dlaczego tak boli???

12.06.07, 17:47
Dlaczego tak boli? Wydawało mi się że nie przeżyje tej wiadomości , ale
niestety ..... Jakoś wegetuje, nie potrafie życ, widze go w oczach jak ja
przytula, całuje, a potem ląduja w objęciach z nią w łóżku...Jestem z nim 10
lat .....Jak to przekreślić ?????
    • jablko_adama Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 17:49
      zapomnij o nim,poszukaj sobie kogos innego kogos godnego zaufania,tylko
      najpierw uporzadkuj swoje sprawy



      *************************************

      Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
    • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 17:49
      jeśli jesteś w stanie żyć z facetem który Cię zdradza - proszę bardzo. jeśli
      nie - krzyż mu na drogę a Ty znajdź sobie kogoś kto jest więcej wart.
    • Gość: felekkkk Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? IP: *.korbank.pl 12.06.07, 17:50
      Wiem co to znaczy. Ale moge powiedziec iz tez zosytałem zdradzony tyle tylko ze
      nie w związku małżenskiem. Dlatego wspólczuje. Tyle ze ja zostałemzdradzony
      przez kobiete bo poleciała za bogatszym
      • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 17:51
        w takim razie nie masz czego żałować. tamtego też zostawi jak pozna jeszcze
        bogatszego.
        • jablko_adama Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 17:52
          dobre,tylko zeby ten bogatszy nie zostawil jej a ona pozostanie na lodzie
          *************************************

          Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
          • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 17:52
            jakby tak się stało to dobrze jej tak!!
            • Gość: felekkk Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? IP: *.korbank.pl 12.06.07, 18:12
              jakby tak się stało to dobrze jej tak!!

              Tylko ze jest inaczej! A swoja droga to takie zawsze padaja jak kot na cztery
              łapy i znajduja fajnych meżów nie takich co by dało im nauczke. Nie ma takich
              co bym im mógl ktos nosa utrzec
    • kajka85 Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:03
      ojej ..wspołczuje Tobie naprawde..przykro mi ..nie wiem i nie jestem w stanie
      wyobrazic co teraz czujesz bo nigdy nei byłam z kims tak dlugo..ale wiem ze nie
      jest łatwo..nawet nei umiem Ciebie pocieszyc..to naprawde smutne
      • jablko_adama Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:06
        powiedzmy sobie szczerze,ze ona wczesniej nie widziala zachowania tego
        sobnika,widziala i akceptowala to,tylko wtedy na kanwie slepej milosci nie
        dostrzegala blahych postepkow,a teraz sa efekty,mozna tylko wspolczuc braku
        rozwagii i roztropnosci-jak czlowiek zadowala sie byle kim to tak sie konczy



        *************************************

        Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
        • Gość: mirabelka312 Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 18:27
          Nie no Zawsze wydawało mi sie ze postepuję rozważnie a swojego faceta bylam
          pewna w 100%,Ale patrze na niego i najgorsze jest co że nie wiem co on myśli??
          On z nia nie jest ale kiedy ide z nim do łóżka to nie wiem o której z nas on
          myśli.....Wogóle nic juz nie wiem.... Pustka w życiu .......Zawieszona w
          próżni.......Co sie dzieje za oknem....... idzie lato a w moim sercu
          rozpacz.....Jak mam żyć???
          • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:32
            a skąd wiesz że on Cię zdradza??
            • jablko_adama Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:34
              byla u wrozki,badz doswiadczalnie sprawdzala przyrodzenie oraz stopien stanu
              psychicznego...



              *************************************

              Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
              • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:35
                nie no bo może ich widziała, a może tylko podejrzewa. albo ktoś jej powiedział.
                albo on się przyznał.
                • jablko_adama Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:38
                  no dobra jestem powazny,przykro mi z tego powodu,pewno masz bol,i
                  wscieklosc,ale coo zrobisz,na sile tego pajaca nie trzym,bo tylko doprowadzisz
                  sie do choroby,wczesniej umrzesz,bedziesz miec zmartwienia i pustke do konca
                  zycia,a tak po czasie zmienisz spojrzenie,i bedziesz ochoczo podchodzic do
                  zycia-jesli nie masz dzieci to polbiedy,mowi sie trudno i zyje sie dalej


                  latwo powiedziec,gorzej z realizacja

                  *************************************

                  Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
    • Gość: mirabelka312 Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 18:37
      Nie bede oryginalna ........Smski go zdradzily........przyznal sie.......rozmowa
      z dziewczyna..... no co jeszcze??
      • summerlove Re: Zdrada...Dlaczego tak boli??? 12.06.07, 18:41
        ale Ty chcesz z nim jeszcze być??
        bo myślę że nie powinnaś, nie wyjdzie Ci to na dobre..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja