Studia - nie umiem rozwiazywac testow :(

19.06.07, 16:08
Mam bardzo srednie wyniki na studiach a to przewaznie przez to, ze nie
potrafie (o ile jest cos takiego) rozwiazywac testow. Jesli egzamin jest
ustny zazwyczaj nie dostaje nizej niz 4, jesli test - marne 3 albo czesto
oblewam. Jestem juz na 3 roku i widze - czasem w semestrze przewazaja
egzaminy ustne to mam dobre oceny (jak w zimowym), a teraz wiekszosc to testy
wielokrotnego wyboru i juz mam dwie tróje i jeden nie zdany. Dzisiaj rowniez
pisalam test - uwazalam, ze poszlo mi dobrze, moze nawet bardzo chociaz na 5
nie liczylam ale wielu odpowiedzi nie bylam pewna, a tu dostaje wiadomosc,
szanowna pani, srata tata, otrzymala pani 3+. Mina mi zrzedla. Najgorsze, ze
jeszcze jakies 0,5 punktu wiecej i mialabym pelne 4. Nie wiem dlaczego tak
jest. Ciekawe, czy potem gdziekolwiek mnie wezma do pracy z takimi ocenami.
Dobrze, ze chociaz z jezykow mam niezmiennie 5...
    • margulinka Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( 19.06.07, 16:09
      * edit - wielu odpowiedzi BYLAM pewna :)
    • Gość: natchniona2 Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.net 19.06.07, 16:44
      Pochwal sie co takiego studiujesz?:>:>:>
      • Gość: margu Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 17:44
        e... administracja wawa
        • Gość: blue Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:15
          no tez tak mialam /mam niestety czesto ,nie wiem z czego to wynika a
          najsmieszniejsze jest ,ze czesto ludzie ,ktorzy nie uczyli sie zbyt duzo jakos
          tak potrafia strzelic ,ze zdaja na 4 ,5..
          • Gość: no Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:21
            po prostu test ,jest sprawdzeniem wiadomosci,a nie ustny na piekne oczy a tym
            bardziej w przed terminie-test to test-wyrywkowe sprawdzenie poziomu wiadomosci
            z danej dziedziny,obejmuje swym zakresem wieksza plaszczyzne
            materialu,natomiast ustny egzamin ogranicza sie do kilku tematow,najlepszym
            rozwiazaniem byloby polaczenie pisemnego i ustnego-ten co przechodzi pisemny
            jest gotow odpowiadac-sa egzaminy z ujemnymi punktami za zla odpowiedz czyli
            strzelanie nie poplaca sie
    • Gość: venka Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.lodz.mm.pl 19.06.07, 22:01
      hehe zapraszam na Umed do Łodzi, napisałabys test z 50 pytan przez 50 minut
      wielokrotnego wyboru. Cieszyłabys sie, że wogóle zdajesz. Ale podejscie...
    • cienmotyla Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( 19.06.07, 22:09
      Nie nauczyli was ściągać?
      To na studiach ktoś sie jeszcze na testy uczy?;)
      • Gość: venka Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.lodz.mm.pl 19.06.07, 22:27
        hihi ściagac każdy może, ale ukończyc studia nie każdy:)
      • gadalinska Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( 19.06.07, 23:02
        :)
        naiwna kobieto!
        być może przeglądając CV patrzą na oceny, ale to nie reguła, teraz mamy takie
        czasy jakie mamy... nie pytają o to czego się uczyłaś, tylko o to co robiłaś
        kiedy się nie uczyłaś.
    • Gość: buddyn Re: Studia - nie umiem rozwiazywac testow :( IP: *.magma-net.pl 19.06.07, 23:07
      w staraniu o pracę bardziej liczy sie osobowość a nie stopnie,ktoś ma same
      piątki a nieudacznik i odwrotnie w pracy ttrzeba myśleć a nie uczuć się regułek
    • Gość: facet z m2:) kobieto ale masz problemy !!!!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:28
      Może ładna jesteś albo przynajmniej sympatyczna i tak jakoś podczas egzaminów ustnych łapiesz kontakt z egzaminatorem lub egzaminatorką którzy ci pomagają, naprowadzaja na temat. A podczas testów wychodzi cała prawda jaką masz wiedzę, wiem jedno ja tam wolę testy chociarz egzaminy ustne też są spoko, a to że na któryms tam terminie oblałaś to wielka mi tragedia, ja zazwyczaj pierwszy termin oblewam dlatego że wiem dokłądnie, w jaki sposób i jaki zakres materiału muszę opanować, dzięki takiej metodzie na poprawce nie schodze poniżej 4, a z pracą nie mam problemu, jak nie ta to inna zawsze gdzieś się tam wkręcę:)
      • pensyonarka Re: kobieto ale masz problemy !!!!:) 20.06.07, 11:32
        nie przejmuj się ocenami...ja pracuję już od kilku lat, mam teraz całkiem niezłą
        pracę, dobrze płatną, ciekawą i już na kilku rozmowach kwalifikacyjnych w swoim
        życiu byłam i jeszcze nigdy nikt nie zapytał mnie o oceny! Być może gdzieś o to
        pytają (ja pracowałam we Wrocławiu, teraz pracuję w Wawie i jeszcze NIGDY nie
        pytali).Zamiast się użalać nad tym, że nie 4.0 a 3.0 zajmij się praktykami lub
        stażem przez wakacje w firmach lub urzędach (administracja się może przydać w
        staraniach o takie praktyki), bo to się właśnie liczy! Ja jak studiowałam to w
        każde wakacje miałam praktyki i jak startowałam do pierwszej pracy już
        wiedziałam co mnie czeka i co chcę robić (oczywiście wstępnie), po stażu w
        banku i w urzędzie wojewódzkim. Pozdrawiam i życzę bardziej realnego spojrzenia
        na siebie i świat otaczający:)
Pełna wersja