biedronciaa
20.06.07, 21:03
Jak uważacie, czy jest możliwe, aby wszyscy dostawali równe pensje, które
byłyby satysfakcjonujące dla każdego (tzn. wystarczające na opłacenie
rachunków, takie normalne życie i odłożenie czegoś, żeby kupić coś ekstra
itp)? Jednak należałoby założyć, że prace dzielimy na ciężkie fizycznie typu
praca na budowie i takie lżejsze jak bycie księgową, no i cos pomiędzy ;)
Ponadto ważne byłoby jakie posiada się wykszatłcenie (czy zawodowe, wyższe
itd)
A teraz najważniejsze-od typu "ciężkości pracy" i wykształcenia zależy ile
godzin dziennie trzeba pracować, aby zapracować na te równe dla wszystkich
wynagrodzenie. I na przykład taka księgowa ze studiami i lekką pracą musi
pracować 8 godzin, człowiek pracujący w kopalni też 8 (bo praca ciężka, ale
bez studiów), a pani w sklepie 10 bo jest bez studiów, ale taka praca jest
raczej lekka...
Czy jest to możliwe? Czy wolelibyście w takim wypadku skończyć studia i
pracować lżej czy bez studiów ciężko pracować za takie samo wynagrodzenie?