Jak sobie z tym poradzic?

20.06.07, 22:34
Jestem z chlopakiem prawie 4 lata. Bardzo sie kochamy i wiem juz ze to ten
jedyny.Jednak boje sie ze kiedys moge go stracic...cały problem tkwi w
seksie.Wydaje mi sie ze on oczekuje bardziej aktywnej dziewczyny i tu mam
problem -ja nie potrafie taka byc! Dokładnie prosi mnie zebym zrobila dla
niego pokazowy striptis,krzyczala w lozku, wyszla z inicjatywa robienia
szalonych rzeczy.Czasami nawet probuje ale mi to nie wychodzi -czuje sie
wtedy strasznie glupio i jest mi wstyd.Kocham go i nagosc nie sprawia mi
problemu ale dostaje takiej wewnetrznej blokady.Ja naprawde chcialabym byc
taka jak niektore szalone laski ale nie potrafie.Moze dlatego ze on byl moim
pierwszym chlopakiem i zaczelismy bardzo wczesnie....teraz nasz seks juz stal
sie tak przewidywalny ze nie jestem w stanie nagle zachowywac sie
inaczej.Smutno mi jak on delikatnie ze mna rozmawia na ten temat, mowi ze go
strasznie pociagam ale moglabym czyms wiecej sie wykazac....ja tez bym tego
chciala ale to silniejsze ode mnie, wiem ze nigdy w lozku sie nie zmienie:(
    • e1982 Re: Jak sobie z tym poradzic? 20.06.07, 22:40
      a może coś dla odmiany..np. jakieś winko..kolacyjka- coś na "wyluzowanie"..?:)
      albo kąpiel pachnąca..?:)
    • Gość: nietykalna123 Re: Jak sobie z tym poradzic? IP: *.mlynary.net 20.06.07, 22:54
      Mam wrażenie, że to wszystko spotkało Cię trochę za wcześnie.
      Poza tym dziewczyna, która dopiero wkracza w życie seksualne
      bardzo rzadko od razu jest wyuzdana i pomysłowa.A może Ty masz
      po prostu kompleksy i należy zacząć od ich leczenia.
      • zbuntowany_aniol2 Re: Jak sobie z tym poradzic? 20.06.07, 23:23
        moim zdaniem nie powinnas sie zmieniac tylko chlopaka;] no ale go kochaszz
        jejku dlazego faceci to takie samoluby! niech on sobie wezmie na wstrzymanie wg
        mnie jak on juz tak ci belkocze o tym seksie to niedaleko do zdrady,znajdzie
        sobie taka co spelni wszystkie jego wyuzdane pragnienia i tyle.Powinnas z nim
        porozmawiac a nie mu ulegac.Kompromis? upij sie bedziesz latwiejsza.ps.nie
        wszystkie laski sa boginiami seksu..ale faceci tego nie akceptuja tzn nie sa w
        stanie .pozdt
    • figgin1 Re: Jak sobie z tym poradzic? 21.06.07, 11:51
      Co do okrzyków w łóżku, to jest po prostu smieszny. Takie rzeczy przychodzą
      spontanicznie. Powiedz mu, że zaczniesz krzyczeć jak doprowadzi cię to aż takiej
      rozkoszy być miała na to ochotę. Co do urozmaiceń to jednak sie z nim zgadzam.
      Nudny seks jest... nudny. A nuda to najgorszy wróg seksu. Zrób kolacyjkę, wypij
      kilka kieliszków wina i będziesz czuła się o wiele miej głupio robąc ten striptiz.
      • dobrotka06 Re: Jak sobie z tym poradzic? 21.06.07, 12:56
        No niestety. Swoboty seksuallnej chyba można się w pewnym stopniu nauczyć, ale
        obawiam się, że do tego potrzeby jest seksuolog. Bo w większości przypadków to
        się po prostu bierze z człowieka. Jeden jest taki drugi inny. Fakt, dla mnie na
        przykład jednostajny seks jest nie tylko nudny, jest koszmarny, jest torturą.
        Nie należę do "drewienek". Ale okazuje się, że sporo panów, wbrew temu co
        twierdzi, ucieka od takich kobiet jak ja. Pewnie z obawy, że nie da rady :)
        Grunt do się dobrać temperamentem. Trudno sobie poradzić ze zbyt dużymi
        różnicami w tym względzie.... Prawdę mówiąc, to nawet nie wydaje mi się
        specjalnie możliwe.
        • whereisnemo Re: Jak sobie z tym poradzic? 21.06.07, 13:08
          myślę, że z tym winkiem to pomysł nie jest głupi. Troszke alkoholu nie
          zaszkodzi w szaleństwie. W tym łóżkowym też:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja