Zaborczy?

27.06.07, 19:46
Mój facet zobaczywszy mnie w białej, prześwitującej, letniej minisukience nie okazał zbyt wielkiej aprobaty dla mojego stroju. Stwierdził, że wyglądam ślicznie, ale jest wkurzony, że wszyscy będą się na mnie patrzec. Odparłam, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia i powinien być dumny, że "jestem jego". Odpowiedział: "Ja żeby zobaczyć kawałek stringów musiałem się grubo starać, a inni zobaczą to tak po prostu".

Nie wiedziałam już, co odpowiedzieć. Przyznam, że nie rozumiem do końca jego słów. Zapytany, czy jest zazdrosny, gdy wyglądam tak sexi przyznał "troszeczkę" uśmiechając się jednoznacznie.

Co Wy myślicie o tej sytuacji?
    • Gość: bf.bf Re: Zaborczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 20:15
      ma racje.
    • agatka_to_ja Re: Zaborczy? 27.06.07, 20:18
      Hmmmm... jestem w stanie zrozumiec twoje faceta.. Rozumiem, ze moze mu sie nie
      podobac, ze obcy faceci beda patrzec bez wiekszego wysilku na cos, na co on sie
      musial naczekac (jak zreszta sam powiedzial)...
      Sama zreszta nie jestem fanka demonstracji w stylu chodzenia czy ogladania
      dziewczyn w przeswitujacych ciuchach... smieszne to...

      Na pewno nie pozwolilabym facetowi dyktowac, w co sie mam ubierac, ale
      wzielabym jego sugestie pod uwage i staralabym sie go zrozumiec.
      No bo zreszta co to za przyjemnosc isc na spacer z facetem, ktory jest
      naburmuszony i ma chec zabic kazdego faceta, ktory na ciebie patrzy....
      • seksownisia Re: Zaborczy? 27.06.07, 23:41
        Do tej pory nigdy mu to nie przeszkadzało. Od początku naszej znajomości ubieram się w jednym stylu. Po naszej rozmowie nie był naburmuszony i nie chciał zabić wszystkich gapiących się facetów. Wręcz odwrotnie. szedł dumny jak paw.
        • agatka_to_ja Re: Zaborczy? 28.06.07, 10:11

          seksownisia napisała:

          > Do tej pory nigdy mu to nie przeszkadzało. Od początku naszej znajomości
          ubiera
          > m się w jednym stylu. Po naszej rozmowie nie był naburmuszony i nie chciał
          zabi
          > ć wszystkich gapiących się facetów. Wręcz odwrotnie. szedł dumny jak paw.

          cos sciemniasz i zmieniasz zeznania....
          • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 15:18
            Po czym wnosisz?
            Nasza rozmowa toczyła się w domu. Mieszkamy razem. Jak wyszliśmy z domu zachowywał się tak jak zawsze.
            • agatka_to_ja Re: Zaborczy? 28.06.07, 15:22
              to PO CO caly ten watek, skoro nie ma zadnego problemu?Najpierw pytasz co o tym
              muyslimy, a potem odwracasz kota ogonem i mowisz "nie ma sprawy".. nudzisz sie?
              • seksownisia Re: Zaborczy? 01.07.07, 22:15
                Pytam by zaspokoić swoją ciekawość. Zaintrygowała mnie ta cała sytuacja. Pytasz czy się nudzę? Nie. Ludzie z wyobraźnią się nie nudzą.
    • kasia19880 Re: Zaborczy? 27.06.07, 20:19
      Daj sie facetowi przyzwyczaić. Zacznij od skromniejszych, lepiej zakrywających
      ciało ubrań, a potem powoli, krok po kroku zakładaj mniej zakrywające ubrania.
      To podziała.
      • seksownisia Re: Zaborczy? 27.06.07, 23:44
        Nie muszę dać mu się przyzwyczajać. Nie znamy się ani od wczoraj ani od przed wczoraj. Od samego początku znajomości, później związku ubieram się identycznie. Nie chodzę "roznegliżowana". On twierdzi, że w jeansach i obcisłym t shircie wyglądam tak samo kusząco.
    • agatka_to_ja Re: Zaborczy? 27.06.07, 20:20
      PS. mozna wygladac seksownie, ale nie wyzywajaco.. niestety wiele kobiet myli
      te dwa pojecia.
    • Gość: kali Re: Zaborczy? IP: *.ztpnet.pl 27.06.07, 20:20
      Ty bys chciala zeby Twoj facet lazil po miescie z gola klata (zakladajac, ze ja
      posiada) i wszystkie dupy by sie na jego widok slinily?
      • dania_86 Re: Zaborczy? 27.06.07, 21:15
        jest lato, gorąco, krótkie kiecki jak najbardziej :) ale po co od razu
        prześwitujące ? no chyba że na plażę...rozumiem go, ale z drugiej strony skoro
        wymusza na Tobie zmianę ubioru w przyszłości może zażądaćczegoś więcej i
        kontrolować Twoje życie co już nie będzie miłe, zaobserwuj go jeśli delikatnie
        Ci to zasugeruje posłuchaj i ubierz się mniej wyzywająco, jednak gdy będzie przy
        tym agresywny i naburmuszony zastanów się czy warto być z kimś tak zaborczym i
        chcącym wpływać na Twoje życie w zupełności...tymczasem idź na kompromis np duży
        dekolt-dłuższa spódnica, mały dekolt-krótsza, wtedy facet nie powinien się
        wkurzać że wyglądasz wulgarnie .
        • seksownisia Re: Zaborczy? 27.06.07, 23:48
          Wulgarne to niewłaściwe pokreślenie. Zbyt "kusząco". Sam w sobie biały kolor jest prześwitujący.
      • seksownisia Re: Zaborczy? 27.06.07, 23:46
        Ślinią się nawet gdy nie chodzi na "gołej klacie". Tylko ja do tego podchodzę w ten sposób, że "a niech się patrzą na moje "mięsko", on jest i tak mój" hehe. Razem się z tego śmiejemy.
    • Gość: Kris Re: Zaborczy? IP: *.chello.pl 27.06.07, 21:36
      nie jest zaborczy - nie zabronił Ci zakładać tej sukienki, a jedynie wyraził
      swoją dezaprobate.
    • jablko_adama Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:00
      to nie chodzi o zaborczosc,ani ze ktos odslania pewne czesci ciala,jak ktos ma
      klase to nie musi znizac sie do tego poziomu,nie trzeba wywalac pierci,czy
      chodzic przeswitujacych bluzkach zeby byc uznanym za piekna istote,widocznie
      nie kazdy ma urode wiec nadrabia nagoscia:((((mozna sie ubrac przyzwoicie,a
      nie straszyc napalonych facetow




      *************************************

      Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
      • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:01
        Zgadzam się z tobą całkowicie :)
        • jablko_adama Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:02
          przeciez ja cie prawie co obrazilem,wiec dlaczego sie ze mna zgadasz,drwisz
          sobie ze mnie




          *************************************

          Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
          • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:04
            Absolutnie nie. Przecież wzięłam sobie twoją szczerą radę do serca. Zakorzeniły się we mnie te słowa, jak jasna cholera. Pozdrawiam :)
            • jablko_adama Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:08
              kobieta ja ma ubrana kiecke,to juz wyglada super-zaczyna mnie to irytowac,co
              raz wiecej osob ze mnie tu drwi




              *************************************

              Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń
              • Gość: kali Re: Zaborczy? IP: *.ztpnet.pl 28.06.07, 00:24
                Ej, nie denerwuj sie.
              • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 00:27
                "coraz kochany" ce o r a zet ;0
          • Gość: rewa o jezu IP: *.chello.pl 28.06.07, 00:07
            Bijacy prymitywizm z tego tytulowego postu wynika. Poped i proste instynkty
            wylaza. Juz wyobrazam sobie na jakim poziomie byla wasza gadka.. Naprawde on
            jest tak zazdrosny i zaborczy, ze powinien sie leczyc, a ty jestes tak piekna i
            kuszaca,ze nie powinans wychodzic na ulice..
            Takim to daC dostep do internetu..
            • seksownisia Re: o jezu 28.06.07, 00:25
              Nie przeceniałabym na twoim miejscu swojej wyobraźni. Może cię zgubić.
              • e1982 Re: o jezu 28.06.07, 00:44
                a po co od razu taka prześwitująca kiecka :)
                • seksownisia Re: o jezu 28.06.07, 01:30
                  Jak od razu?
    • figgin1 Re: Zaborczy? 28.06.07, 01:57
      Spuścić na drzewo go! Nie będzie ci drań dyktował co masz nosić!
      • virginia21 a mój facet.... 28.06.07, 08:37
        uwielbia jak sie seksownie ubieram sam mi mówi ze mam nosic króciutkie
        bluzeczki i spódniczki:) A to ze inni sie patrza? To nic tyle ich, wiekszosc
        jego kumpli sie do mnie sliniA on jest dumny jak paw ze ja jestem akurat jego
        i tylko jego.To lepsze niz laska w szerokim wyciagnietym dresie.
        Poprostu zasugerował ze odwazna ta Twoja kreacja,moze spytaj go czy masz
        załozyc golf stare dzinsy i trampki bedzie ok?
        Pozdrawiam:))))
    • e1982 Re: Zaborczy? 28.06.07, 11:34
      no, normalnie - od razu :)
      mogłaby być mniej prześwitująca, albo wcale :)
      po co to :-P
    • Gość: x Re: Zaborczy? IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 12:26
      najglupszy post pod sloncem.żenułaaaaaaaa
      • Gość: no Re: Zaborczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 12:31
        to jest prowokacja:)
      • ewa_err Re: Zaborczy? 28.06.07, 12:34
        żenua to juz jest passe...
        a co do problemu autorki watku to ja nie wiem co sie robi w takiej sytuacji. na
        szczescie mialam zawsze normalnych facetow ktorzy nie mieli takich problemow.
        teoretycznie to facetowi kupilabym jakis psychologiczny poradnik a sama
        odslonila jeszcze troche i wyszla na spacer. i tyle.
        • Gość: karolina Re: Zaborczy? IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 14:41
          podobno Ty i Twoje rady sa juz passe.
          • ewa_err Re: Zaborczy? 28.06.07, 14:47
            tylko ze ja co do zenua to mam pewnosc
            a Ty co do mnie(za sprawą slowa 'podobno') tylko przypuszczasz
            korzystanie z rozumu a co najwazniejsze posiadanie go passe nigdy nie bedzie
            gdybys miala i uzywala wiedzialabys o IP...karolino vel x
            zycze milego dnia:)
            • Gość: no Re: Zaborczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:49
              niekoniecznie-adres dns niczemu o niczym nie swiadczy,bo ja bym se palaca nie
              dal uciac
            • Gość: karolina vs x;) Re: Zaborczy? IP: *.icpnet.pl 29.06.07, 10:24
              twoja pseudo madrosc jest powalajaca...hahahaha...dzieki za poprawe
              nastroju...pozdro.
              • ewa_err Re: Zaborczy? 29.06.07, 10:58
                a co? zły nastrój mialas? jakies problemy? frustracje? bo to by tlumaczyło tę
                agresję po krytyce. wiesz, że na krytyke najgorzej ci sfrustrowani reagują?
                A jak mnie sie udalo poprawic Ci nastroj to ja się bardzo cieszę
                to jest jednak dobry uczynek
                pozdrawiam serdecznie:)
                bądz dzielna! jutro będzie lepiej
        • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 15:20
          :))
      • seksownisia Re: Zaborczy? 28.06.07, 15:21
        Skoro najgłupszy to po co się w ogóle udzielasz? Bez odbioru.
    • Gość: kolina Re: Zaborczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 22:25
      normalna sprawa:)
      za innymi spódniczkami, to facet może sie oglądać, byle tylko
      twojej pupy nikt nie rozbierał wzrokiem.
      Oczywiste,,,tylko dla nich.
      albo dumny albo zazdrosny.....ehhh mężczyźni:P
    • Gość: li_lah Re: Zaborczy? IP: *.ksknet.pl 01.07.07, 20:01
      hehe. dobre mialam podobna sytuacje kiedy pewnego razu mialam isc do pracy(dla
      jasnosci praca polegala na hostesowaniu w urzedzie miasta)(uszyto nam piekne
      sukienki do kolan z czerwonej satyny. bardzo piekne, ale nie jakies przykrotkie,
      czy odslaniajace zbyt wiele)chcialam w tej sukience wyjsc z domu (plaszcz mialam
      jeszcze ubrac, wiec nawet widac by jej nie bylo) moj facet na to: nigdzie tak
      nie pojdziesz...wogole awantura nie wiadomo o co.. ja powiedzialam ze pojde, tak
      jak jestem ubrana, a on na to ze nie...no ludzie smiech na sali!!! powiedzialam
      mu ze moze mnie odwiezc skoro nie chce aby mnie ludzie ogladali na ulicy..i cóż?
      odwiozł mnie. po prostu mnie rozczarowal swoja zazdroscia i checia decydowania o
      moim zyciu...nawet w kwestii stroju...
      • seksownisia Re: Zaborczy? 01.07.07, 22:18
        A z Tobą hostessować nie chciał, jednocześnie zasłaniając Cię owym płaszczem? :D
        Ach Ci mężczyźni ;))
    • wredddna Re: Zaborczy? 04.07.07, 15:22
      Nie rozumiem sensu twojego wątku. Co chciałaś usłyszeć? Że jesteś świetna i ubieraj się tak dalej? No to prosze: jesteś cudowna. Ja osobiście jestem przeciwniczką paradowania w zbyt wyzywających ciuszkach. Tylko prosze nie pisz mi czegoś w stylu: bo pewnie jesteś brzydka i nie masz czego pokazać...Jak ktos już tutaj napisał: kobiety z klasą nie muszą się rozbierać żeby dobrze wyglądać.
    • butterflymk Re: Zaborczy? 04.07.07, 16:01
      powiedz mu że nie wykupił sobie Ciebie
      i bedziesz sobie chodzić w skuience...
      a jak jemu sie nie podoba to niech załozy na głowe papierową torebkę ;D
    • katja_24 Re: Zaborczy? 04.07.07, 16:31
      Moj byl za mna w sklepie, jak kupowalam mini, a teraz nie pozwala mi jej nosic,
      bo jest za krotka ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja