seksownisia
27.06.07, 19:46
Mój facet zobaczywszy mnie w białej, prześwitującej, letniej minisukience nie okazał zbyt wielkiej aprobaty dla mojego stroju. Stwierdził, że wyglądam ślicznie, ale jest wkurzony, że wszyscy będą się na mnie patrzec. Odparłam, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia i powinien być dumny, że "jestem jego". Odpowiedział: "Ja żeby zobaczyć kawałek stringów musiałem się grubo starać, a inni zobaczą to tak po prostu".
Nie wiedziałam już, co odpowiedzieć. Przyznam, że nie rozumiem do końca jego słów. Zapytany, czy jest zazdrosny, gdy wyglądam tak sexi przyznał "troszeczkę" uśmiechając się jednoznacznie.
Co Wy myślicie o tej sytuacji?