nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc

IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.49.* 15.06.03, 23:34
jezeli twoj zwiazek trwa ponad 3 lata latwo zauwazyc zmiany... nie jest juz
tak magicznie jak dawniej. niektore rzeczy juz nie ciesza tak jak kiedys. ale
mimo to kochasz swojego partnera. wiadomo, ze tak juz jest ze po dluzszym
czasie wdziera sie monotonia. ale to nie powod zeby konczyc zwiazek, bo
przeciez w nasteopnym byloby to samo. a krotkie znajomosci nie kazdego bawia.
mi zalezy na mojej kobiecie i mam nadzieje, ze to z nia spedze zycie... macie
jakies pomysly na odswiezenie zwiazku?? wiem, ze pomagaja zwariowane wypady,
jakies niespodzianki, zaskoczenia - co jeszcze? jak zwalczyc monotonie??

    • ryanoconnell Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc 16.06.03, 00:35
      Zrób to raz tak, jakby to było po raz pierwszy. Pamiętasz jeszcze jak to było
      na początku? Sądzę, że monotonia się wkradła, bo przyzwyczailiście się do
      stabilizacji. Bądź taki, jakbyś się znowu bał ją stracić w przedbiegach. Zadbaj
      o wszystko, ale pozostaw w tym trochę spontaniczności.

      Zmień coś w sobie. Możesz ogolić małego/pozwolić mu zarosnąć. Możesz wytatuować
      sobie henną serduszko z imieniem obok... Jeśli robicie to monotonnie to użyj
      więcej siły. Bijcie się na poduszki... Mów jej do ucha rzeczy, których
      normalnie nie mówisz.... Może zrób to kiedy się tego nie spodziewa? Musisz
      zrobić coś innego niż przez ostatnie pół roku, rok, n lat... Ja nie wiem, co
      robiliście, więc trudno coś trafnego zaproponować. ;)
    • ladyinred2 Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc 16.06.03, 10:46
      Zaskakuj Ją: przygotuj niespodziewany obiad, romantyczną kolację. Szepcz Jej
      do uszka nieprzyzwoite słowka w momentach kiedy się tego najmniej spodziewa.
      Moze jakiś kwiatek od czasu do czasu, wypad do kina itd. Nie wiem co do tej
      pory robiliście, więc nie jest łatwo tak radzić. Możesz przygotować jakiś
      wypad na przykład na rowerach za miasto, zaopatrz się w kosz piknikowy, kocyk,
      jakieś slodkie winko lub Jej ulubiony przysmak. Korzystajcie z pięknej pogody,
      kochajcie sie na łonie natury. Pomysłów mam mnóstwo, ale nie wiem naprawdę
      czym sie Twoja kobieta interesuje. Może lubi chodzić do teatru lub do
      operetki? Sam wiesz najlepiej. Jeśli jesteście z pewnych powodów daleko od
      siebie, możesz Jej wysyłac romantyczne (lub zbereźne ;-) smsy lub maile. W
      końcu mamy XXI wiek! Powodzenia
    • Gość: Kasia Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.acn.pl 16.06.03, 23:37
      Nie myśl o monotonii w związku.Ja wiem, ze to łatwo tak napisać, ale wiem co
      mówię:)Jestem z moim facetem już 5 lat.Nie wiem jak to robimy, ale nie wkradła
      się monotonia.I wiesz co?Nadal chwila spojrzenia sobie w oczy działa
      magnetyzująco.Nawet się nie zaskakujemy.Ja po tych pięciu latach czuję tą
      miłość całym sercem.Teraz jestem świeżo po ślubie, więc jest taki okres, ze
      jesteśmy szczęśliwi.Nie myśl o monotonii, bo to najgorsze.Powspominajcie sobie,
      to co razem przeżywaliście.Rozmawiajcie dużo.A czasem zaskoczenie też się
      przyda,ale to nie zawsze rozwiąże monotonię, o przecież nikt się nie zaskakuję
      na okrągło:)Trzymam kciuki za was!!!Wspomnienia,jeszcze raz wspomnienia:)
      Poczujecie sie jak dawniej:)
      • Gość: eve Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.top.net.pl 17.06.03, 13:47
        Jeśli Ci na niej zależy, zaręczcie się. Gdy coś stoi w miejscu pojawia się nuda.
        Może już czas na kolejny stopień wtajemniczenia. U mnie też po paru latach
        pojawiła się nuda, zastanawialiśmy się nawet, czy warto dalej ze sobą być. Gdy
        dochodziło do rozstań, po paru dniach stwierdzaliśmy ,że nie możemy bez siebie
        żyć. Zaręczyliśmy się. Niby wszystko jest tak samo, nawet nie mieszkamy razem,
        ale od tamtego czasu oboje jesteśmy w jakiejś euforii. Snujemy plany na
        przyszłość, zaczęliśmy zachwycać się małymi dzieciakami. Jest super. Cieszę się
        że wtedy nie rozstaliśmy się na zawsze. Wiem, że chcę spędzić z nim resztę
        życia. A w następne wakacje czas na drugi krok. Pobieramy się i już nie mogę
        się doczekać. Pozdrawiam i życzę Wam tego samego.
    • Gość: mysza Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.top.net.pl 17.06.03, 13:33
      ja jestem z moim facetem już prawie 7 lat. mieliśmy taki okres ,że sex nie
      cieszył nas jak dawniej, wzięłam zatem sprawę w swoje ręce. Postarałam się zeby
      nie było jak zawsze, pomogły przebieranki, miłośc na łonie natury i w
      najbardziej nietypowych miejscach, zaczęłam go prowokować, tak jak wtedy gdy
      poznaliśmy się. Spróbujcie także urozmaicić wasze relacje, nie tylko te
      łóżkowe. Może za dużo czasu spędzacie razem i brakuje wam już tematów do
      rozmowy? Powychodźcie czasem gdzieś osobno, będzie o czym opowiadac następnego
      dnia. Przyda sie troche niepewności i zazdrości<aby nie za wiele>, nic tak nie
      podnosi temperatury w związku. Spotykajcie się ze znajomymi i miejcie trochę
      czasu na zajęcie się samym sobą, nie tylko tą drugą osobą, zdrowy egoizm też
      jest potrzebny. Moze znajdziecie jakieś wspólne hobby, to bardzo zbliża i jest
      miejsce na rywalizację.
      Mówisz, że to prawdziwe uczucie, więc warto zadbać, żeby nie wygasło.
      Powodzonka.
    • Gość: Dziubasek Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 20:30
      Ja mam na to troszke inny sposob..ale za to bardzo skuteczny. Raz na jakis
      czas bawimy sie w cos takiego jak "pierwsza randka". Brzmi to troche glupio,
      ale jest przeurocze no i znowu sa te motylki w brzyszku... Ale wracajac do
      tematu. Otoz umowcie sie na randke...albo zaaranzujcie pierwsze swoje
      spotkanie. Udajcie ze sie nie znacie...ale bardzo chcecie sie poznac. Pojdzcie
      osobno do jakiegos baru...nawiazcie kontakt wzrokowy, zagadajcie, poznajcie
      sie na nowo...to niezwykle podniecajace...i czesto konczy sie w lozku na
      dzikim i baaardzo namietnym sexie z 'nieznajomym'. To naprawde bardzo odswieza
      zwiazek!
      Popieram takze rady z przebieraniem sie w lozku. Jesli Twoj facet na codzien
      lubi Cie naturalna, bez makijazu...to raz umaluj sie i przebiez w kobiete
      vampa i zaciagnij go sila (o ile to mozliwe...sam pewnie pojdzie;P)do
      lozka...albo na odwrot- jesli z reguly jest bardzo czulym i delikatnym
      kochankiem nich raz wezmie Cie troszke mocniej, od tylu i da pare
      klapsow...hehe:) Zycze powodzenia!
      • Gość: Dziubasek Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 20:32
        Oj chyba pomylilam plec i pisalam jak do babki...przpraszam...ale chyba
        potrafisz to sobie odpowiednio przelozyc:)
      • ukochana Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc 23.06.03, 20:51
        Gość portalu: Dziubasek napisał(a):

        > Ja mam na to troszke inny sposob..ale za to bardzo skuteczny. Raz na jakis
        > czas bawimy sie w cos takiego jak "pierwsza randka". Brzmi to troche glupio,
        > ale jest przeurocze no i znowu sa te motylki w brzyszku... Ale wracajac do
        > tematu. Otoz umowcie sie na randke...albo zaaranzujcie pierwsze swoje
        > spotkanie. Udajcie ze sie nie znacie...ale bardzo chcecie sie poznac.
        Pojdzcie
        > osobno do jakiegos baru...nawiazcie kontakt wzrokowy, zagadajcie, poznajcie
        > sie na nowo...to niezwykle podniecajace...i czesto konczy sie w lozku na
        > dzikim i baaardzo namietnym sexie z 'nieznajomym'. To naprawde bardzo
        odswieza
        > zwiazek!
        > Popieram takze rady z przebieraniem sie w lozku. Jesli Twoj facet na codzien
        > lubi Cie naturalna, bez makijazu...to raz umaluj sie i przebiez w kobiete
        > vampa i zaciagnij go sila (o ile to mozliwe...sam pewnie pojdzie;P)do
        > lozka...albo na odwrot- jesli z reguly jest bardzo czulym i delikatnym
        > kochankiem nich raz wezmie Cie troszke mocniej, od tylu i da pare
        > klapsow...hehe:) Zycze powodzenia!


        Jak oni zasmakuja na nowo w randkach z nieznajomym to mozesz
        miec ich na sumieniu. 3 lata i juz sie nudza, to co bedzie pozniej,
        az strach pomyslec.
        • Gość: Dziubasek Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 20:57
          wlasnie sie nie nudza dlatego ze jest taka zabawa!! I zawsze bedzie bo to nas
          bardzo cementuje! Zauwaz,ze wiekszosc ludzi po tych 3 latach nawet na randki
          nie chodzi...tylko ida np do kawiarni...pubu... tak po prostu. Facet nie
          przyjezdza (z reguly) po kobiete, nie daje jej na dziendobry kwiatka...nie
          traktuje jak krolowa...tak jak powinno to byc na randce:) Pozdrawiam.
          • undercover_brother Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc 24.06.03, 00:01
            Kwiatka(i), to mozna dac w kazdym, nawet najmniej spodziewanym momencie. Takie 'randki' wydaja mi sie strasznie sztuczne. Oboje wolimy wyjsc do knajpy ze znajomymi zamiast izolowac sie jak emeryci. Jak mamy ochote pobyc razem, to raczej nie w knajpie. Poza tym musielibysmy isc chyba do knajpy w innym miescie, bo w kazdej znajdzie sie ktos znajomy :D.
            • Gość: Dziubasek Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 00:14
              Na mnie to dziala:) I na mojego Misiaka tez... wiele ludzi uwaza to za
              conajmniej glupie..i zdaje sobie sprawe ze to tak brzmi, ale kurcze tego
              uczucia nie da sie ospiac. I t wcale nie jest sztuczne...to jest po prostu
              zajebiste:P
    • undercover_brother Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc 24.06.03, 00:02
      Cholera, chcialbym Ci cos poradzic stary, ale nie potrafie, bo ja sie po prostu po tych 3 latach nie nudze.
      • Gość: Mirna Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: 64.187.48.* 23.11.03, 06:27
        Jak to jest mozliwe zeby po 3 latach do zwiazku wkradla sie nuda.To est
        najpiekniejszy czas.Chyba ze ozeniles sie bo byles zafascynowany sexem z twoja
        partnerka. Tesaz fascynacja minela i zaczynaja sie problemy.Dla mnie to jest
        nienormalne,jak mozna sie soba znudzic.Jak sie kocha kogos to kazdy dzien bez
        tej drugiej ''polowy'' jest stracony.Jestem mezatka 22 lata, i
        dalej ''szalejemy za soba''Jak sie kogos naprawde kocha, to na nude nie ma
        miejsca.
        • Gość: Monika Re: nuda w zwiazkach - jak ja zwalczyc IP: 80.51.11.* 23.11.03, 10:29
          ojej wiecie ja nie moge powiedziec ze ze swoim misiek sie nudzimy ale czasami
          chciala bym wrocic do czasow kiedy zaczynalismy ze soba flirtowac tego mi
          brakuje i wiecie co podpowiadam mu zeby zaprosil mnie na jakas randke (jeszcze
          nigdy tego nie zrobil) zeby mi wyskoczyl z jakas niespodzianka a tu wlasciwie
          nic jej moze narzekam ale czasm chciala bym zeb wpadl na pomysly jakie wam tu
          przychodza do glowki zaznaczam ze jestesmy ze soba tylko raz na jakis czas wiec
          jak tylko sie spotykamy to chcialabym spedzic ten czas milo a nei przed
          telewizorem w reku :) pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja