czy to we mnie tkwi problem?

30.06.07, 22:48
czy jesli po trzech tygodniach znajomosci nie cche isc z facetem do lozka to
cos ze mna nie tak? :(
    • agatka_to_ja Re: czy to we mnie tkwi problem? 30.06.07, 23:09
      No jasne :)
      To straszne: nie jestes łatwa do przelecenia.
      WIerz mi, ze do lozka powinno sie isc wtedy, kiedy sie NAPRAWDE TEGO CHCE.
      I nie ma regul, czy jest to po 2 randkach, czy po 2 latach znajomosci... Nie
      warto sie spieszyc, gdy umysl lub cialo mowia "nie".
      • kamilia6 Re: czy to we mnie tkwi problem? 30.06.07, 23:35
        tak, tylko ze on teraz sie obrazil i juz nie bedzie okazji zeby uslyszec jak
        umysl albo cialo mowi "tak" ;(
        • agatka_to_ja Re: czy to we mnie tkwi problem? 30.06.07, 23:39
          Obraził sie? trudno.. no, chyba, ze chcesz go isc przepraszac i prosic, zeby
          sie z toba przespał....


          Sorry, ale jak facet nie potrafi uszanowac kobiecego "nie" albo "nie jestem
          gotowa" - to nie warto z takim byc.
          Prawdziwy facet, moim zdaniem, czeka, az kobieta dojrzeje i dziala w taki
          sposob, ze ona calym cialem krzyczy "tak, tak, tak"...
          • kamilia6 Re: czy to we mnie tkwi problem? 30.06.07, 23:41
            ja nib to wiem ale tak mi jakos strasznie przykro teraz....
            • naaranja Re: czy to we mnie tkwi problem? 01.07.07, 12:13
              rozumiem ,ze cie uraził tym jak zachował ale dla mnie to tylko świadczy o tym,że
              chodziło mu o seks,inaczej zrozumiałby ze nie jestes gotowa i zaakceptował by
              to,a on zareagował fochem no to sorki ale szkoda tracic czas na kogos takiego
              • elamodela Re: czy to we mnie tkwi problem? 02.07.07, 18:54
                Dżiiz, ciesz sie kobieto, ze sie obrazil. Przynajmniej wiesz o co kaman. Tzn.
                ciesz sie, ze nie padlas latwym strzalem. Bo chyba nie zadowoliloby Cie
                jednorazowe przelecenie go.. ;>
    • Gość: Daisy Re: czy to we mnie tkwi problem? IP: *.chello.pl 02.07.07, 19:32
      O matko,juz po 3 tygodniach?????????? Jesli on sie obrazil to wiadomo ze chodzi
      mu tylko o sex,a nie o Ciebie. Ja przetrzymuje facetow ok pol roku, i jesli on
      nie robi z tego powodu problemu to wiem ze zalezy mu na mnie. Jesli jakis facet
      obrazilby sie na mnie ze po 3!!! tegodniach nie chce isc z nim do lozka to bym
      go wysmiala i dala sobie z nim spokoj, Facet jest zalosnym,niedojrzalym
      dupkiem. Jak sie znim teraz przespisz to bedziecie razem tak dlugo dopoki nie
      pozna innej ładniejszej\ lepszej w lóżku\sexowniejszej ......laski. Ja bym
      skreslila na Twoim miejscu go juz teraz. Pomysl jaka on ma
      przeszlosc........Jestes dla niego poprostu kolejną maskotka\zabawka.
    • Gość: kariasa Re: czy to we mnie tkwi problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:41
      Możesz nawet nie mieć na to ochoty nawet po dłuższej znajomości , a wtedy w dalszym ciągu będzie w porządku. Przecież pójście do łóżka nie jest takim hop- siup i z głowy. To poważna sprawa a może zostawić ślad na całe życie.
      • elamodela Re: czy to we mnie tkwi problem? 02.07.07, 22:45
        A, no, wlasnie. Tez mi sie zgubil po drodze fakt, ze zawsze ma sie prawo nie
        miec ochoty i nikt nie moze sie za to obrazac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja