Problem z weselem

02.07.07, 08:32
jestem zaproszona na wesele do bardzo dobrej koleżanki oczywiście jak zaczęla
chodzić z chłopakiem nasze kontakty się ograniczyły. Będzie tam pełno moich
znajomych tylko że wszyscy z nich mają stałych partnerów (ja niestety nie
mam) i tu jest problem byłam już na takim weselu pare miesięcy temu oni
wszyscy tak demonstracyjnie okazywali sobie miłośc, byli tak zajęci sobą że
nie było sie do kogo odezwać bardzo żle się czułam i bawiłam. Nie chce iśc na
to wesele co mogę wymyślić nie mogę powiedzieć prawdy bo oni tego nie
zrozumią. Pomóżcie mi coś wymyślić.
    • Gość: no Re: Problem z weselem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 08:41
      nie przejmuj sie,tez ide na wesele sam,jesli to ci nie odpowiada to zaloz
      rozowe okulary i bedzie lepiej
      • Gość: tatiana Re: Problem z weselem IP: *.aster.pl 02.07.07, 09:00
        Nie przejmuj sie - w koncu i oni kiedys byli sami zanim sie poznali - kazdy ma
        swoj czas i popatrza na to z drugiej strony - mozesz tan czyc z kim chcesz i
        ile wlezie! bez zazdrosci i skrepowania - wykorzytaj to a moze akurat na tym
        weselichu poznasz WLASNIE TEGO? :) Wez kumpla jako osobe towarzyszaca i lec!
        Nie wymyslaj nic na sile... Ale jesli juz chcesz... Powiedz po prostu, ze
        nastepnego dnia masz jakis wazny egzamin :P Idz na slub zeby bylo im milo a z
        wesela zrezygnuj i tyle :) powodzonka
        • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 09:17
          z kolegą to by problemu nie było tylko ja nie przepadam za weselnymi tańcami
          itp. wiec wiem że oni bedą siedzieć przytuleni i w ogóle a ja będe siedzieć i
          łapać coraz większego doła.
          • summerlove Re: Problem z weselem 02.07.07, 09:31
            Nie przepadasz za weselnymi tańcami?? Ale dlaczego??
            Nie potrafisz czy tak poprostu??
            • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 11:28
              nie przepadam chyba dlatego, że jeszcze nie trafiłam na odpowiedniego partnera
              do tańca... no może raz ale to minęło
              tańczyć umiem ale zawsze wolałam solo...
              chyba,że jakieś wolne...
              • summerlove Re: Problem z weselem 02.07.07, 11:44
                No to przecież wolne też lecą na weselach ;))
                No i zawsze możesz poćwiczyć z kumplem przed weselem.
                • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 11:49
                  z kumplem to nie to, niestety.
                  • jablko_adama Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:14
                    przyznaj sie,po prostu zal ci dupe sciska,ze jestes sama,smutno ci i tyle-no
                    nie:))))nie umiesz cieszyc sie kiedy ty po katach rozpaczasz-daj sobie na
                    wstrzymanie,jak nie chcesz isc na wesele to nie idz,a nie argumentuj to ze
                    jestes sama-jak takie bedziesz miec podejscie to jeszcze bardziej popadniesz w
                    kompleksy-co gorsza stracisz kontrole i wpadniesz jak sliwka w kompot




                    *************************************

                    "Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń"
                    • nzttk Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:23
                      ja tez nie mam stalego partnera ale wesela uwielbiam zawsze wybieram sie z
                      kolega i swietnie sie bawie ... wrzuc na luz ;)
                    • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:44
                      no pewnie, że im zazdroszcze dlatego wole iść pobawić się do jakiegoś klubu niż
                      patrzeć na tych ludzi bo już to przerabiałam. a nie moge im powiedzieć, że nie
                      przyjdę ot tak. teraz mam nowych znajomych i się z nimi lepiej bawie ale kiedyś
                      z tamtymi przeżyłam wiele fajnych chwil, więc to nie jest takie proste.
          • goraca.czekolada Re: Problem z weselem 03.07.07, 07:42
            Zrób wywiad wśród przyjaciółek/koleżanek na temat ideału faceta (oczywiście ich
            ideału i chodzi mi tu o wygląd), spisz wszystkie pożądane cechy na kartce a
            następnie znajdź faceta do wynajęcia o cechach wymienionych na kartce… zapłać
            mu za udawanie twojego kochającego narzeczonego a następnie pokaż im wszystkim
            jak wygląda miłość na parkiecie w rytmie kaczuszek. Dziewczyną kopary opadną,
            że masz taaaakiego chłopaka, ich facetom również kopary opadną, bo jest lepszy
            od nich i będziesz się najlepiej bawić z nich wszystkich…
            Wszystkich tak na serio to nie idź i nie przejmuj się tym co powiedzą lub
            pomyślą inni;)

            • Gość: ala ma kota Re: Problem z weselem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 20:40
              Gdzie mozna wynajac takiego goscia z gwarancja jakosci :) ???
    • elfia4 Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:43
      Ci znajomi chyba nie mają wyczucia. Jeśli sa na weselu powinni bawić sie w
      większym gronie, rozmawiać z resztą osób, a nie traktować to jak randkę we
      dwoje. Jeśli zajmuja sie tylko sobą, nawet nie odzywając do reszty znajomych to
      cos z ich strony jest nie tak, nie z twojej. Też bym się zastanawiała, czy chcę
      mieć powtórkę z takiej imprezy, gdzie nie ma sie do kogo odezwać i z kim
      potańczyć. Najlepsza opcja, to zabranie kumpla, z którym fajnie sie bawisz i
      który nie upije sie po godzinie;)
      Pozatym to chyba żaden problem powiedzieć, ze źle sie będziesz czula w
      towarzystwie samych par, może pan lub panna młoda mają jakiegoś kuzyna, albo
      kolegę, który będzie sam i koło którego mogą cię posadzić, tak, żebyś miała
      towarzystwo.
      • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:50
        tak niestety nie mają wyczucia.
        i wiem, że nie zrozumieją jeśli powiem, że nie przyjde bo będe się źle czuła.
        • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 12:55
          a na dodatek mój najlepszy kumpel jest byłym pani młodej i nie rozstali się w
          zgodzie i ani on by nie szedł ani ona by nie chciała żeby on przyszedł.
    • Gość: facet z m2:) wyluzuj kobieto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:31
      Za bardzo to przeżywasz, daj sobie ciut na luzik, zaproś jakiegos kumpla i baw się z nim, przecież nie musisz od razu sie całować ani sex-u uprawiać

      Wy kobiety jesteście takie dziwne:)
    • agatka_to_ja Re: Problem z weselem 02.07.07, 13:41
      no to kobieto NIE IDZ!!!!!!
      jak juz teraz jestes TAK STRASZNIE NIESZCZESLIWA to lepiej nie idz, bo
      zepsujesz cale wesele!!!!!


      Albo przestan sie nad soba uzalac i postaraj sie dobrze bawic! A moze bedzie
      jakis fajny facet? wolny i chetny?... ale lepiej plakac i uzalac sie, jaka to
      jestes nieszczesliwa.....
      • josephine34 Re: Problem z weselem 02.07.07, 14:14
        czy ja gdzieś napisałam, że jestem nieszczęśliwa?
        chodziło mi tylko o to, żeby mi ktoś pomógł wymyślić jakieś wiarygodne
        wytłumaczenie.
        ale widze, że nie mam na co liczyć
        • jablko_adama Re: Problem z weselem 02.07.07, 14:19
          w zeszlym roku tez mialem isc na wesele,tak sie zlozylo ze bylem zagranica,w
          zasadzie to nie problem by przyjechac,ale pech chcial ,a moze i nie, w miedzy
          czasie mialem wypadek drogowy i tym sposobem mialem solidne wytlumacznie czemu
          mnie nie bylo-opatrznosc nade mna czuwala


          wymysl cos wiarygodnego,najlepiej jakby cie nie bylo na horyzoncie



          *************************************

          "Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń"
    • Gość: Kris Re: Problem z weselem IP: *.chello.pl 02.07.07, 14:58
      symuluj chorobe
      • Gość: nie chce mi się Re: Problem z weselem IP: *.euro-net.pl 02.07.07, 16:09
        Ja też mam wesele ,na które muszę iść!! (wesele w mojej rodzinie).Zaprosiłam
        kumpla,sęk w tym ,że ja nie wyobrażam sobie pojść w tańce przy takim
        wyciu :/.Uwielbiam tańczyć ale do jasnej cholery to nie moje klimaty :/.Pewnie
        napiszecie ,że przesadzam :).Zaznaczam ,że nigdy nie byłam na weselu!!no i
        trzeba dodać,że jestem cholernie uparta więc gadanie 'nawet się nie obejrzysz
        jak sie wkręcisz'nie bardzo na mnie działa :|.
        Najchętniej zostałabym w domu!
      • Gość: facet z m2:) w kopercie daj im L4:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:21
        a najlepiej to koperte wyślij priorytetem, albo poprostu posłańcem
    • seksownisia Re: Problem z weselem 02.07.07, 16:23
      Badź asertywna do jasnej cholery. "Nie będę bawiła się u was na weselu, bo po pierwsze będę się źle czuła w towarzystwie waszych innych gości, a po drugie ograniczyliśmy kontakt i nie jesteśmy już takimi dobrymi znajomymi. Mam nadzieję, ze to zrozumiecie". Idź do kościoła i tyle. Kłamstwo ma krótkie nogi. Po co chcesz robić z gęby pupę?!

      Btw. Chciałabym mieć takie problemy ;)
    • Gość: kariasa Re: Problem z weselem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:47
      A może właśnie kogoś tam poznasz?
    • Gość: MałaMi Re: Problem z weselem IP: *.timplus.net 03.07.07, 07:32
      Raz: z takim nastawieniem nawet jak kogoś poznasz to i tak prawdopodobnie nic z
      tego.
      Dwa: Jak nie chcesz iść to wyjedź sobie na wakacje w tym czasie, chociażby na
      dwa dni, ale cię nie będzie i gitara. Jeśli pracujesz a nie dostaniesz urlopu
      powiedz, że szef ci nie dał wolnego i nie możesz przyjść. Inna opcja: bardzo
      żałujesz, ale jutro rano musisz się stawić gdzieś tam (do wyboru do koloru) i
      niestety nie będziesz w stanie po całonocnej imprezie, dlatego wpadasz tylko na
      ślub z kwiatkami i najlepszymi życzeniami na nowej drodze życia.
      A tak w ogóle to nie rozumiem, czemu się tak boisz tych znajomych? Że nie
      zrozumieją to ich sprawa, może nareszcie oderwą od siebie te wpatrzone niczym w
      obrazek oczęta i będą mieli się, nad czym zastanawiać. Porostu dzwonisz do pary
      młodej i mówisz, że niestety nie zaszczycisz ich swoją obecnością, bardzo
      żałujesz itd., a gdy ktoś zapyta to zrób poważną minę i powiedz, że wolałabyś o
      tym nie mówić i zmień temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja