Co poradzić?

02.07.07, 13:08
Witam!
Dziś chciałabym spytać, co poradzić, jeśli nie lubię odwiedzać swojej
teściowej i szwagra. Nie żeby mi coś zrobili, ale teściowa choruje na depresję
i ma różne dziwne zachowania. Raz śpi całymi dniami, a raz włóczy się po domu
jak straszydło. Z kolei szwagier ma 16 lat i jest bardzo wyszczekany, co mi
się nie podoba. Wszędzie się wtrąca i wszędzie musi dodać swoje trzy grosze. A
może to ja nie potrafię ludzi akceptować takimi, jacy są? Powiedzcie, co
sądzicie na ten temat... Pozdrawiam.
Monia
    • ishe Re: Co poradzić? 02.07.07, 13:12
      Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu;]
      • jablko_adama Re: Co poradzić? 02.07.07, 13:14
        ja nawet nie mam ochoty na zdjeciu-oczywiscie dalsza




        *************************************

        "Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń"
    • Gość: n76 Re: Co poradzić? IP: 81.210.22.* 02.07.07, 13:13
      Sytuacja bardzo nie typowa - zazwyczaj to teściowa jest wyszczekana i wtrąca
      się we wszystko, a 16-letni szwagier snuje się po domu jak straszydło...;))

      Ja nie wiem co robić - moja tesciowa jest przeciwieństwem stereotypu
      teściowej:).
      • littleamber Re: Co poradzić? 02.07.07, 13:21
        zazdroszczę tym, którzy mają super teściowe. Ja na początku też myślałam, że na
        taką trafiłam, ale jednak nie... W każdym razie nie mam zamiaru widywać się z
        nimi częściej niż to konieczne. Tylko nie wiem, czy przyznać się mężowi do tego.
        Nie chcę mu sprawiać przykrości ani też nie chcę kłótni. Ale zawsze gdy
        przychodzi co do czego, to wymawiam się od wizyt jak tylko mogę. Pozdrawiam.
        Monia
    • agatka_to_ja Re: Co poradzić? 02.07.07, 13:33
      Pamietaj, ze wyszlas ZA SWOJEGO MEZA, a nie za tesciowa. NIE MA OBOWIAZKU
      utrzymywania kontaktu z rodzina... nawet swoja.
      To wszystko zalezy od ciebie - jesli zle znosisz ich towarzystwo i nie
      potrafisz zmienic na lepsze ich i ich zycia - to moze odpusc sobie te kontakty?

      A z mezem dawno juz powinniscie porozmawiac na ten temat.. To wazne, zebyscie
      mieli podobne podejscie do sprawy. Tylko podczas tej rozmowy musisz byc
      baaaaaaaaaardzo delikatna i wyczuc, jak on reaguje na swoja rodzine, co o nich
      mysli i jaka jest jego reakcja na twoje slowa..... baaaaaaaaaaardzo delikatnie,
      pamietaj.

      Ja tez nie mam "idealnych" tesciow, ale cenie ich na swoj sposob, cale
      szczescie oboje z mezem znamy i widzimy ich wady i mamy podobne podejscie do
      sprawy :)
Pełna wersja