Urocza obfitość ciała

    • Gość: Sergio Re: Otyłość to Wasz największy problem... IP: *.chello.pl 21.08.07, 23:27
      ...wiele z Was umrze na choroby przez nią spowodowane.
    • Gość: zalogowany Śpieszmy się kochać kobiety - tak szybko tyją IP: *.sulechow.net 28.08.07, 10:25
      Co nieco o steatopygii:
      www.lipou.org/Publiched_Articles/hottentot_bustle2.html
    • Gość: zalogowany Otóż hedonizm - synonim miłości do słodyczy... IP: *.sulechow.net 28.08.07, 10:52
      ...tłumaczy z punktu naukowego ludzkich spaślaków.
      To ci, co brak ruchu wswym życiu uzupełniają o
      nadmiar "pustych" kalorii w słodkich potrawach.
      Nauka zaleca, byśmy w posiłkach mieli "wypełniacze"
      szybko zamulające żołądek, wyłączające ośrodki mózgowe
      odpowiedzialne za odczucie głodu.
      .
      Niestety człowiek poznał i uczucie ROZKOSZY - podkręca-
      ne substancjami zawartymi pono też w czekoladzie i in.
      słodyczch. Drażnią one (jak sustancje wydzielane do
      mózgu w czasie orgazmu) ośrodki te same chemicznie co
      te orgazmiczne.
      .
      Ot cała tajemnica spaślaków - hedonistów.
      .
      PS. Danuto Rinn - COŚ TY NAROBIŁA W SAMOUSPOKOJENIU
      TYCH, CO MAJĄ NADCZYNNOŚĆ SZCZĘKI wymyślając
      termin "puszystości"...
    • Gość: cichadziewuszka Re: Urocza obfitość ciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 11:28
      a mi sie przypomnial taki obrazek:
      niedzielne popoludnie, jezioro, slonce, odpoczywamy z Moim i
      popijamy mineralke
      nadjezdzają 2 samochody - w tym 1 bus. Wysiada gromada ludzi.
      Pierwsze co, to rozkladają koce i wyciągają jedzenie. Wszyscy otyli,
      poza 2 malych dzieci. Chlopak moze 11-12 letni mial piersi większe
      ode mnie, szok. Nie chce nikogo obrazac, wiem ze niektórym choćby
      sie starali, nie uda sie zrzucic wagi. Mnie przerazil tryb zycia
      tych plażowiczów - przyjechac nad jezioro i zaraz jeść, a najgorsze,
      że dzieci uczą się takich nawyków zywieniowych i malo aktywnego
      trybu zycia:(
      Mój powiedzial, ze jak bede kiedyś wyglądac jak te kobiety, to bede
      codziennie robić 3 kólka wokól naszego miasta - i tu nie zgodze się
      z tymi, którzy pisali, że faceci lubią rubensowskie ksztalty itp
      (choć napewno są i tacy, którzy lubią).
      Jeszcze jedno chcialam Wam opowiedziec. Mam znajomych, którzy nie
      dość ze doslownie utuczyli swoją 4letnią córeczkę, to jeszcze sie
      cieszą ze z niej taki slodki pączek. Ciekawa jestem, czy ta mala
      bedzie sie tak samo cieszyć za 10 lat. Nawyki zywieniowe ksztaltują
      sie w dziecinstwie, pamietajcie o tym, kiedy bedziecie siegac w
      hipermarkecie po chipsy, bo dziecko ma ochote. I jak najwiecej ruchu
      na swiezym powietrzu. Pozdrawiam wszystkich
    • ola5777 Urocza obfitość ciała 30.08.07, 12:46
      co do ofitości ciała to ja sie jak najbardziej zaliczam do
      pulchnych, ale co zrobic diety ni epomagaja , ze sportem to u mnie
      róznie teraz poszłam inna droga i wybrałam to
      blog.rimmel.info/news/view/1124
      ale jak sie nie sprawdzi to juz daje sobie spokój z dietami.
    • Gość: kic Urocze ciało IP: *.spray.net.pl 31.08.07, 16:56
      A ja lubię kobiety z cycem, biodrami. Szczupłe lub z lekką nadwagą.
      I takie są dla mnie łaskawse w odróżnieniu od zasuszonych szantrap.
      Wyczuwają to, czy co?
    • migdalek3 Re: Urocza obfitość ciała 31.08.07, 20:17
      Ale ja się zastanawiam jaka jest granica pomiędzy bycia grubym a
      chudym? Szczupła to jest tylko osoba nosząca 34 i 36? A puszysta to
      rozmiar 38 i powyzej?? a moze wazne proporcje są? duzy biust, wąska
      talia, okrągłe biodra.
      • rsasiada Re: Urocza obfitość ciała 31.08.07, 22:54
        migdalek3 napisała:

        > Ale ja się zastanawiam jaka jest granica pomiędzy bycia grubym a
        > chudym?

        Ja bym stawiał na BMI, jako coś obiektywnego i dającego się zmierzyć. Wszystko
        inne jest subiektywne i podlegające indywidualnym ocenom. Ktoś, kto gustuje w
        bardziej zaokrąglonych kobietach za chudą uzna taką, kto dla drugiego, wolącego
        szczuplejsze kobiety, będzie wręcz ideałem.

        RS
    • Gość: Deyamira Urocza obfitość ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 21:29
      Czytam tak was i czytam.. i dochodzę do następujących wniosków :)

      Ciągle jest mowa o kobietach puszystych(przy kości), bądź wieszakach(chudych). I
      o atrakcyjności. A czy ktoś pomyślał o wszystkim co jest pomiędzy? I że to co
      jeden facet zaklasyfikuje jako szczupłe, drugi powie, ze dla niego jest za grube?

      Osobiście uważam że najbardziej liczy się harmonia kształtów, uśmiech, pogoda
      ducha i.. odpowiedni ubiór! Widziałam dziś dziewczynę(kobietę?), która muszę
      nazwać maszkaronem, mimo że szczególnie grubsza nie była.. ale widoczny rowek
      tyłka i wylewający się brzuch z biodrówek mówią wszystko..

      Czyli jednak może nie do końca także szczupłość to rzecz gustu? :) Sądzę że
      autorce chodziło także o to, by nie popadać w przesadę i akceptować siebie. Ja
      np. uważam wciąż, że mogłabym trochę schudnąć, ze najszczuplejsza nie jestem..
      ale wszyscy mi się dziwią. Mimo wszystko to daje do myślenia.. :) Nikt nie daje
      mi optycznie takiej wagi jaką posiadam. I jak to wytłumaczyć? Grubymi kośćmi? :D

      Tak więc reasumując.. problem się skupia najczęściej wokół gustów, sposobu
      ubioru, zadbania, naturalnej harmonii sylwetki, zachowania. Czyli w większości w
      pełni egoistycznego subiektywizmu :) Maszkaronem nie musi być koniecznie osoba z
      tuszą a atrakcyjną laską przychudzona kobieta. Każdy ma swoją aurę :) I to ona
      jest najważniejsza. Każda potwora znajdzie swojego amatora :P

      Dziękuję za uwagę :)
      • rikol Re: Urocza obfitość ciała 02.07.08, 12:31
        a czemu brac tylko pod uwage 'klasyfikacje facetow'? Jest miernik wagi
        obiektywny i nazywa sie ZDROWIE. Jesli lekarz kaze sie odchudzac, to nalezy to
        zrobic. Jesli kaze sie odchudzac ktos inny, to swiadczy to o jego guscie i mozna
        to zignorowac. Natomiast zawsze warto dbac o zdrowie.
    • Gość: Kasia Renoir IP: *.chello.pl 13.10.07, 11:12
      Renoir wolał malować grube kobiety, gdyż uważał, że ich skóra zwykle lepiej
      "chwyta" światło niż tych szczupłych;
    • Gość: Kasia Remarque IP: *.chello.pl 13.10.07, 11:17
      przytoczone odniesienie do Remarque'a dotyczy powieści "czas życia, czas
      śmierci"(jest to epzod, jeden z pobocznych bohaterów tłumaczy tak zdradzanie
      żony - jest zwyczajnie za chuda)
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Remarque IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 15:07
        > przytoczone odniesienie do Remarque'a dotyczy powieści "czas życia, czas
        > śmierci"(jest to epzod, jeden z pobocznych bohaterów tłumaczy tak zdradzanie
        > żony - jest zwyczajnie za chuda)

        I co z tego..? Oo
    • Gość: facet z m2:) W tym artykule jest nieprawda:\ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 14:51
      Nie wiem jak u reszty ale ja tam wolę szczupłe (nie chude) kobiety
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: W tym artykule jest nieprawda:\ IP: *.ds14.agh.edu.pl 17.10.07, 00:59
        > Nie wiem jak u reszty ale ja tam wolę szczupłe (nie chude) kobiety

        Eee, no co Ty..? A to nie wolisz takich tłustych, co to im się wylewa z każdej
        strony..? Dziwne.. Grubaski są super, mówię Ci.. Słyszałem, że takie kobiety są
        lepsze w łóżku niż takie niedożywione szkapy..

        A tak poważnie.. Jak się ma wielki tyłek to się tak pisze - z chipsami w jednej
        i czekoladą w drugiej ręce.. Nic tylko pogratulować autorce - głupoty.. Ale co
        się dziwić.. Gazeta Wyborcza - to zobowiązuje.. :]
    • Gość: ludka123 Urocza obfitość ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 19:29
      no to ja wam musze powiedziec ,ze mam juz dosyc ciąglego odchudzania
      i znowu przybierania na wadze i diet juz mam dosyc i tabletek na
      odchudzanie też.Mój organizm już sie buntuje,wlosy zaczęły wypadać,i
      co z tego że jestem szczuplejsza jak teraz musze kupe forsy na
      lekarzy wydawac.Już nigdy odchudzania jak komuśnie pasi to jego
      problem.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Urocza obfitość ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 22:43
        > no to ja wam musze powiedziec ,ze mam juz dosyc ciąglego odchudzania
        > i znowu przybierania na wadze i diet juz mam dosyc i tabletek na
        > odchudzanie też.Mój organizm już sie buntuje,wlosy zaczęły wypadać,i
        > co z tego że jestem szczuplejsza jak teraz musze kupe forsy na
        > lekarzy wydawac.Już nigdy odchudzania jak komuśnie pasi to jego
        > problem.

        Na to wszystko jest prosta rada.. Zamiast faszerować się chemią - rusz d.u.p.ę!
        Proste, prawda..? :]
      • nietykalna123 Re: Urocza obfitość ciała 21.10.07, 15:46
        Jeśli występuje u Ciebie efekt jojo i wypadająCi włosy po kuracjach odchudzających, to wniosek jest prosty: odchudzasz się nieumiejętnie. Może wystarczy zrezygnować tylko z produktów tłustych i wysokokalorycznych, z późnej kolacji plus ewentualnie jeden dłuższy spacer dziennie? Wtedy nastaw się na długoterminowe spadanie z wagi, np. co miesiąc dwa kilo. Za to schudniesz trwale- gwarantuję. I bez uszczerbku na zdrowiu.
    • Gość: loli Urocza obfitość ciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:53
      stratata, ja uprawiam sport i jestem zaokraglona, mam duze piersi i mocne uda,
      okragły brzuszek. Nie mam ochoty byc chuda. Poza tym zawsze mi sie podobaly te
      blado-rozowe kobiety z obrazów, pulchne i smakowite jak bezy. Czy chuda to
      znaczy zdrowa???
      • nietykalna123 Re: Urocza obfitość ciała 15.11.07, 21:06
        > pulchne i smakowite jak bezy

        Smakowite, trzęsące się jak galareta.
        Ok, chyba zaczynam rozumieć, że o gustach, podobnie jak o smakach, nie dyskutuje się. Czasem obserwuję w sklepie mięsnym, jak ludzie kilogramami kupują boczek, słoninę, tłuste wędliny. Zastanwaiam się, co oni z tym robią, bo trudno mi uwierzyć, że tak się żywią. Ale co mi do tego?

        Pan Dobra Rada, temat nas wywołał, jednak wydaje mi się, że wszyscy, którzy zabrali w nim głos wyrazili jedynie swoją opinię i nikt nikogo nie zdołał przekonać, co jest piękniejsze: szczupłe czy obfite.
    • Gość: Wiktoria Urocza obfitość ciała IP: *.uznam.net.pl 15.11.07, 12:59
      Przeczytałam większość postów,jedne są ciekawe inne niestety
      beznadziejne.Określenia maciora,fałdy tłuszczu,robi się niedobrze
      itp.pokazują klasę a właściwie jej brak.Smutne jest to ,iż w Polsce
      jest wiele osób pokroju pana dobra rada czy prawdziwego faceta.Nie
      chodzi mi tu o to ,że nie podobają im się puszyste kobiety ale o to
      jak wyrażają swoją opinię.Gusta są rózne.każdy ma prawo do swojej
      opini.Ci panowie natomiast(i nie tylko oni.Są tu też podobne, inne
      osoby )obrażają,używając wulgaryzmów ,coś co ich zdaniem jest
      brzydkie,nieestetyczne.Naprawdę nie można napisać tak poprostu:ja
      wolę szczupłe kobiety?????Trzeba zaraz obrażać kobiety przy kości?A
      usprawiedliwianie obraźliwych okresleń zdrowotnymi względami jest
      żałosne.Nadmierna tusza nie jest wskazana ale również zbytnie
      wychudzenie nie jest zdrowe.Jest przecież coś takiego jak
      anoreksja,na którą cierpi coraz wiecej młodych dziewczyn,które
      wpatrzone są w medialne nowinki.Nie kazda bardzo szczupła czy otyła
      kobieta ma problemy zdrowotne.Jeżeli zas chodzi o gusta to o nich
      sie nie dyskutuje.Niech każdy szuka tego co mu się podoba i da żyć
      innym,to drodzy panowie jest TOLERANCJA.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Urocza obfitość ciała IP: *.ds14.agh.edu.pl 15.11.07, 15:32
        > Przeczytałam większość postów,jedne są ciekawe inne niestety
        > beznadziejne.Określenia maciora,fałdy tłuszczu,robi się niedobrze
        > itp.pokazują klasę a właściwie jej brak.Smutne jest to ,iż w Polsce
        > jest wiele osób pokroju pana dobra rada czy prawdziwego faceta.

        Wybacz, że nie stać mnie na fałszywą życzliwość w sytuacji, w której pojawia się
        problem i należy zająć twarde stanowisko.. :] A właśnie.. Wydawało mi się, że
        "pewność siebie i jasno sprecyzowane poglądy" to właśnie domena "prawdziwego
        faceta".. :] A, już wiem.. Ty jesteś z tych, które twierdzą, że "prawdziwy
        facet", to facet sympatyczny, facet miły, facet opiekuńczy, facet tolerancyjny
        itd.. I wiesz co..? Jest w tym klucz.. Facet to Facet.. :] A kim jest Facet
        chyba tłumaczyć nie muszę.. Podpowie Ci, że to właśnie ten, którego chciałabyś
        mieć w łóżku, czyli zdecydowanie nie ten, o którym mówisz.. :] Brutalne..?
        Nieuprzejme..? I owszem.. Za to jakie prawdziwe.. :]

        > Nie
        > chodzi mi tu o to ,że nie podobają im się puszyste kobiety ale o to
        > jak wyrażają swoją opinię.Gusta są rózne.każdy ma prawo do swojej
        > opini.Ci panowie natomiast(i nie tylko oni.Są tu też podobne, inne
        > osoby )obrażają,używając wulgaryzmów ,coś co ich zdaniem jest
        > brzydkie,nieestetyczne.Naprawdę nie można napisać tak poprostu:ja
        > wolę szczupłe kobiety?????


        Wypunktuj mi te wulgaryzmy.. I nie, nie lepiej, bo wątek rozpoczął się od
        chwalenia "pulchności", co jest niczym innym jak próbą dowartościowania się
        kobiet, którym się zwyczajnie nie chce o siebie dbać..? To takie trudne do
        zrozumienia..? Czego od mnie wymagasz..? Medalu za rozmiar xxl..? Oo

        > Trzeba zaraz obrażać kobiety przy kości?A
        > usprawiedliwianie obraźliwych okresleń zdrowotnymi względami jest
        > żałosne.Nadmierna tusza nie jest wskazana ale również zbytnie
        > wychudzenie nie jest zdrowe

        Tak - trzeba i tłumaczyłem to wiele razy.. Ale dla porządku powtórzę tylko, że..
        Żałosne to jest posiadanie tyłka, który nie mieści się w przejściu lub
        posiadanie fałdy tłuszczu obficie wypływających spod ubrania! To jest żałosne!

        > Jest przecież coś takiego jak
        > anoreksja,na którą cierpi coraz wiecej młodych dziewczyn,które
        > wpatrzone są w medialne nowinki.Nie kazda bardzo szczupła czy otyła
        > kobieta ma problemy zdrowotne.

        No i co z tego..? Czy ja gdzieś napisałem, że lubię anorektyczki..? Oo

        > Niech każdy szuka tego co mu się podoba i da żyć
        > innym,to drodzy panowie jest TOLERANCJA.

        Tolerancja, to nie akceptacja głupoty i zwyrodnień ( nie wiem, czy to
        odpowiednie słowo, ale niech już będzie.. ), a otyłość, czy też nadmierna waga,
        to najzwyklejsze zwyrodnienie, które powinno się tępić tak samo jak alkoholizm i
        inne, co ciekawsze przypadłości.. Nie widzisz analogii..? Trudno.. To nie mój
        problem, bo to nie ja będę płakał do poduszki, że jestem sam i nikt mnie nie
        chce.. :] Jako lekturę uzupełniającą polecam Ci obejrzeć jakiś dokument o
        ludziach otyłych i przysłuchać się głupotom jakie opowiadają.. :]

        PS: Tak nawiasem mówiąc dyskusja nie jest o ludziach otyłych, a o ludziach z
        lekką nadwagą, co w zasadzie powinno się odczytywać jako "ludziach, którzy w
        skutek własnego lenistwa systematycznie degradują swoje ciało".. Dlaczego..? Bo
        wszystko, co napisałem powyżej tyczy się również kobiet, które do otyłych nie
        należą, ale brakuje im samozaparcia, by o swoje ciało dbać, skutkiem czego jest
        postępujący proces utraty "atrakcyjnego ciała".. Nie widzę przyczyny dla której
        miałbym w takiej sytuacji klaskać.. Przyklaskać to ja mogę kobiecie, której
        ciało jest zadbane i piękne.. :]
    • ilsa32 jaka urocza????? 15.11.07, 17:26
      jaka urocza obfitość??? Grube jest grube i kropka. nie mówie że
      kazda z nas ma wyglądac jak wieszak ale fałdy tłuszczu zwisające tu
      i tam to paskudny widok i oznaka zaniedbania. szczupłe osoby są
      zdrowsze i nie ma o czym dyskutować. Kwestią dyskusyjną jest to co
      się komu podoba jeden woli szczupłe inny grube. Szlag mnie trafia
      jedynie w dwóch sytuacjach: po pierwsze kiedy gruba kobieta wmawia
      mi że jestem anorektyczką, niedojadam i że na pewno cierpię przez
      swoją szczupłośc i druga kiedy grubasek płacze nad sobą och jaka
      jestem gruba wcinając bułe z mac donalda,zamiast ruszyć tyłek i
      pobiegać.
      • ansag Re: jaka urocza????? 29.06.08, 20:57
        A mnie wkurza jak anorektyczka mówi mi, że jestem za gruba, nawet kiedy mam
        tylko 5 kg nadwagi!!
        • Gość: grybasyNAsiłownię Re: jaka urocza????? IP: *.chello.pl 03.07.08, 13:30
          cholera... ansag co ty mówisz? widziałam twoje zdjęcia na modzie - dziewczyno!!!
          ty naprawdę jesteś gruba i nie wyglądasz jak byś miała 5 kg nadwawi tylko co
          najmniej 10! takie głupie gadanie... "mam tylko 5 kg nadwagi" - czyli bardzo
          blisko ci do otyłości! ale co by nie mówić, gratuluje odwagi pokazywania swoich
          zdjęć.
        • Gość: 5 kilo Re: jaka urocza????? IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 28.12.08, 10:25
          chyba sobie jaja robisz.
          wyszukiwarka nie gryzie, nie trzeba było wklejać swoich fotek na
          pewnym forum:P
    • Gość: Wiktoria Urocza obfitość ciała IP: *.uznam.net.pl 15.11.07, 22:13
      Prośba do pana dobrej rady...mógłbyś sprecyzować czym dla ciebie
      jest tolerancja?jak wg Ciebie powinna wyglądać kobieta aby nie
      zostać posądzoną o anoreksję lub nadwagę?i co wg Ciebie dokładnie
      oznacza określenie "prawdziwy facet"?Myślę ,że dopiero wtedy będzie
      możliwa dalsza dyskusja,poniewaz w tej chwili mam wrażenie ,iż nie
      do końca rozumiesz znaczenie pewnych pojęć-szczególnie chodzi mi o
      tolerancję
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Urocza obfitość ciała IP: *.ds14.agh.edu.pl 15.11.07, 23:50
        > Prośba do pana dobrej rady...mógłbyś sprecyzować czym dla ciebie
        > jest tolerancja?jak wg Ciebie powinna wyglądać kobieta aby nie
        > zostać posądzoną o anoreksję lub nadwagę?i co wg Ciebie dokładnie
        > oznacza określenie "prawdziwy facet"?Myślę ,że dopiero wtedy będzie
        > możliwa dalsza dyskusja,poniewaz w tej chwili mam wrażenie ,iż nie
        > do końca rozumiesz znaczenie pewnych pojęć-szczególnie chodzi mi o
        > tolerancję

        Wiesz co, powiem tak.. Nie chce mi się.. :)
    • Gość: Wiktoria Urocza obfitość ciała IP: *.uznam.net.pl 16.11.07, 01:24
      Jakoś mnie to nie zdziwiło:)
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Urocza obfitość ciała IP: *.ds14.agh.edu.pl 16.11.07, 01:35
        > Jakoś mnie to nie zdziwiło:

        Trudno żeby.. Napisałem się już na ten temat tyle, że wypadałoby skorzystać z
        opcji "szukaj"..
    • Gość: Wiktoria Urocza obfitość ciała IP: *.uznam.net.pl 16.11.07, 01:59
      No cóż może i pisałeś wiele ale napewno nie dotyczyło to
      bezpośrednio pytań ,które Ci zadałam . Wypowiedzi dotyczące tego
      wątku nie zawierają odpowiedzi na pytania .
    • Gość: K. Urocza obfitość ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:08
      sorry, ale czy nie pomyśłaście zeby nie krytykowac osób szczupłych? Każdemu
      podoba się co innego - jedni lubią szczupłe kobiety inne pulchne. Więc pisanie
      tego typu kometarzy np. nazywanie niektórych dziewczyn "wieszakami na ubrania"
      wynika z waszych kompleksów... ale pomyślcie nie ze strony estetycznej tylko
      zdrowotnej na osobą grubszą. Tak samo jest ze szczupłością ale jak narazie w
      Polsce jest więcej osób z nadwagą niż szczupłych, więc jeszcze raz powtarzam ze
      otyłość jest n i e z d r o w a. pozatym spójrzcie więcej jest kampanii typu
      "STOP anorektyczką" a moze powinno być więcej o odchudzaniu ze względy na
      zdrowie ponieważ na świecie jest więcej ludzi z nadwagą niż anorektyczek.
      • Gość: noname Re: Urocza obfitość ciała IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.08, 20:07
        Otylosc jest niezdrowa, ale tez nadmierne odchudzanie jest niezdrowe. I jak mam oceniac estetyke to chyba wole otyle osoby niz 'wieszaki'. Duzo jeszcze zalezy od tego czy ktos o siebie dba czy nie. W Niemczech (nie wiem jak w Polsce) byla moda na noszenie obcislych spodni. I idzie takie dziewcze, nazwijmy to troche przy sobie, w spodniach dwa numery za malych i tluszczyk sie wylewa bokami. Wyglada to niezbyt estetycznie. Ale ta sama osoba w odpowiednim rozmiarze (zadbana, uczesana, czysta itp) moze byc bardzo atrakcyjna. A wieszak to zawsze wieszak, kosci wystaja niezaleznie od stroju.
    • Gość: Angelika a hm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 01:55
      Hm czyli według niektórych panów, którzy tłuszczykowi stanowczo
      mówią NIE, seks dla osób otyłych powinien byc zakazany ? ;> Zakazany
      albo powinni to robić tylko z ludzmi maaaaało atrakcyjnymi i z
      niskim poziomem intelektualnym 'bo na wiecej nie zasluguja?'? O tak,
      krzyczmy, ZABROŃMY PRZYJEMNOŚCI OSOBOM OTYŁYM! NIE KAŻMY SOBIE
      PATRZEĆ NA FAŁDY! Mimo, iż o seksie nie mam co mówić z racji mlodego
      wieku, dzieki niektorym osobistosciom wlasnie doszlam do wniosku że
      nie powinnam w ogole dopuszczać do siebie myśli o seksie! Nie mam w
      ogóle nadwagi, ale oponka mi lekko urosła, ale to już pewnie powod
      dla ktorego bede musiala odebrac sobie przyjemnosc :( No tak ;] Taki
      sposob myslenia mi nie odpowiada, a skoro panowie lubią szczuple
      osoby to zachecam do zajmowania sie nimi a nie dołowania i obrazania
      innych ludzi ;] Jesteście egoistami, bo patrzycie na wlasne dobro,
      zaspokojenie własnych satysfakcji, dokuczając i dopiekając osobom
      otyłym. Tak trzymać! Chorzy ludzie. Jeśli brak wam zajęć to idżcie
      do pubu albo na dyskoteke wyrywać mało inteligentne WIESZAKI ;]
    • Gość: desperate_susan Urocza obfitość ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 17:52
      pare miesięcy temu zerwał ze mną chłopak ale do dziś mam zanizoną
      wartość :( tak sie przez niego we mnie to wszystko osadziło, że
      nienawidze na siebie patrzeć ;(!!!!!!! brzydze się sobą... zawsze
      czułam się dobrze i nawet tak nie przywiązywalam uwagi do ciała, do
      wyglądu... a teraz? wygląd najwazniejszy... waże 56 kg i mam 165 cm,
      piersi 75 C, nosze same rozmiary S a patrze w lustro i widze ogromny
      kawałek tłuszczu, czuje sie ogromna... zawsze mi wmawiał,że jestem
      gruba itp.niby żartem a ja teraz czuje, że mam chore myśli, że
      wartości takie puste robią sie dla mnie czymś najważniejszym w
      zyciu... ciagle mysle o dietach, o kaloriach, o tym że jestem wielka
      i ze mnie zostawił moze dla chudszej, nawet jedzenie juz nie sprawia
      mi takiej przyjemnosci jak kiedyś bo nawet po śniadaniu mam wyrzuty
      sumienia :( wiem, że to jest idiotyczne ale ja naprawde mam z tym
      problem... pozdrawiam bardzo ciepło
      • rikol Re: Urocza obfitość ciała 02.07.08, 12:40
        On po prostu klamal - mial jakis problem ze soba i tyle. Nie ma co przejmowac
        sie kolesiem, ktory cie nie akceptowal. Po co on w ogole byl z toba? Bo mu sie
        nie podobalas? Raczej podobalas mu sie, ale sie bal twojego skoku w bok, wiec
        jak najbardziej chcial cie zdolowac, zebys nie uwazala sie za atrakcyjna. No i
        niestety mu sie udalo. Na swiecie sa 3 miliardy facetow, na pewno znajdziesz
        jakiegos fajnego przystojniaka.
    • desperate_susan Urocza obfitość ciała 28.06.08, 17:55
      witammmm... :) pare miesięcy temu zerwał ze mną chłopak (oddzielny
      temat :/ ) ale do dziś mam zaniżoną wartość :( tak sie przez niego
      we mnie to wszystko osadziło, że nienawidze na siebie patrzeć ;
      (!!!!!!! brzydze się sobą... zawsze czułam się dobrze i nawet tak
      nie przywiązywalam uwagi do ciała, do wyglądu... a teraz? wygląd
      najwazniejszy... waże 56 kg i mam 165 cm, piersi 75 C, nosze same
      rozmiary S a patrze w lustro i widze ogromny kawałek tłuszczu, czuje
      sie ogromna... zawsze mi wmawiał, że jestem gruba itp. niby żartem a
      ja teraz czuje, że mam chore myśli, że wartości takie puste robią
      sie dla mnie czymś najważniejszym w zyciu... ciagle mysle o dietach,
      o kaloriach, o tym że jestem wielka i ze mnie zostawił moze dla
      chudszej, nawet jedzenie juz nie sprawia mi takiej przyjemnosci jak
      kiedyś bo nawet po śniadaniu mam wyrzuty sumienia :( wiem, że to
      jest idiotyczne ale ja naprawde mam z tym problem... pozdrawiam
      bardzo ciepło
      • Gość: kobieto Re: Urocza obfitość ciała IP: *.wlb.vectranet.pl 04.07.08, 12:29
        skorzystaj z porady psychologa.
        Co za idiota powiedział Ci, że jesteś za
        gruba????????????????????????????????????????????????????????????????
        ?????
        Jego powinno się skierowac do zamkniętego leczenia psychiatrycznego,
        aby nie szkodził innym
        Masz prawidłową wagę...otrząśnij się...i żyj...a na pewno znajdziesz
        fajnego wartościowego mężczyznę
    • desperate_susan Urocza obfitość ciała 28.06.08, 17:57
      przepraszam za 2 teksty :/ przypadkiem
      • ansag Re: Urocza obfitość ciała 01.07.08, 22:48
        Takie rzeczy się leczy.
    • Gość: MoNaN Re: Urocza obfitość ciała IP: *.chello.pl 03.07.08, 13:25
      Może ktoś się obrazi ale... wydaje mi się, że jeżeli ktoś mówi, że grube jest
      piękne sam jest grubasem... to bzdura, że tłusta baba z cellulitem niczym
      zaorane pole jest atrakcyjna. Takie jest moje zdanie. Szkapa z widocznymi kośćmi
      też jest ohydna.
    • immer-hering Urocza obfitość ciała 03.07.08, 14:34
      zawsze przydaje sie zdrowy rozsądek oraz szeroko i właściwie
      pojmowana tolerancja
      pozdrwiam wszystkich i życze, aby dążyli do zadowolenia z siebie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja