Dodaj do ulubionych

jestem w ciąży ale nie z mężem

01.08.07, 21:41
Proszę dziewczyny, poradzcie co zrobic, wlasnie sie dowiedziałam, że jestem w
ciąży, z facetem ktorego kocham, który ma swoja rodzine a ja mam męża, nie
mamy wspolnych dzieci, jakos przez kilka lat nam sie nie udlo. Nie wiem czy
powiedzieć ojkcu dziecka, czy zachowanie tego tylko dla siebie bedzie uczciwe
wobec niego, przeciez bedzie mial dziecko. Nie wiem czy mąż sie nie domysli,
że to nie jego dziecko, bo oboje z mężem jestesmy blondynami z niebieskimi
oczami i nie mielismy w rodzinie nikogo o ciemnej karnacji. Ojciec mojego
dziecka jest szatynem z jasnobrązowymi oczami, co będzie jak takie jak on
urodzi sie dziecko? Mozna to jakos wytłumaczyć? chyba nie. Mężowi nie muszę
powiedzieć na razie, że to nie jego dziecko bo kochaliśmy sie w tym czasie
ale 4 dni po owulacji a z moim mężczyzną dzień przed owulacja więc nie ma
szans, że to dziecko mojego męża.
Proszę nie osądzajcie mnie, nie kocham męża, kochałam kiedys, nie układa nam
sie od slubu, czy zachowac ten sekret dla siebie, czy w ogóle sie w ogole da
cos takiego zachowac w tajemnicy? Nie wiem co robić. Mam jeszcze czas ale
strasznie mnie to nurtuje i nie daje zyc. Bardzo ciesze sie z tego dziecka,
czekalam na nie kilka lat ale ta sytuacja mnie przerasta a nie mam nikogo
komu moglabym o tym powiedziec.
Poradzcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: inna Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.dyn.centurytel.net 02.08.07, 00:58
      Nie oszukuj, powiedz ze jestes w ciazy i ze nie jest ojcem. To lepsze niz
      oszukiwaie jego i siebe, patrzenie na dziecko i obawy czy bedzie na tyle
      podobny/a do meza ze ten sie nie dowie....
      Zrobilas je, wiec trzeba niestety poniesc konsekwencje. Powinnas z nim
      porozmawiac, rowniez powiedziec ojcu dziecka. W przyszlosci byc moze beda
      chcieli miec kontakt z soba. A ostatnia rzecz-jestem kobieta ale uwazam ze to
      nie fair zatajac kwestie ojcostwa. Dlaczego maz ma lozyc na nieswoje dziecko?
      powinien miec taki wybor, czy chce je uznac za swoje czy nie. Lepiej to zrobic
      na poczatku niz gdyby potem wyszlo na jaw. A wielu mezczyzn przeprowadza testy
      DNA bez wiedzy zony....
    • Gość: Potr Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.pzuzycie.pl 02.08.07, 08:40
      Witam

      Gdybym ja był Twoim mezem i okazało by się ze jestes w ciązy ale nie ze mna, to
      sorki za text ale poprostu dostałabys "kopa w dupe" i wywaliłbym Cie na zawsze
      ze swojego życia. Trza było sie rozwiesc jak nie kochasz meza ,a nie go
      zdradzać.
      p.s.sorki za tekst ale szczery jestem i tyle , ja tak to widze, pozdro
    • betony4104 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 09:20
      Zobacz jak zareagowali faceci??? Jakie oburzenie!!!!!Większość przypadków
      jednak jest odwrotna, to żonaty robi dziecko swojej kochance, utrzymuje a
      biedna, niekochana żona nawet o tym nie wie.Dajcie spokój. Wiem co czujesz,
      jaki masz dylemat bo masz do podjęcia naprawdę ważną decyzję.Oby była rozsądna.
      Nieudany związek-rzecz spotykana, kochanek w takiej sytuacji- rzecz jak
      najbardziej oczywista aczkolwiek niektórzy krzyczeliby, że należy sie pożegnać
      zanim się zdradzi. Sama tak zawsze mówiłam a zrobiłam inaczej i jestem
      przekonana,że każdy z tych zbulwersowanych facetów zrobiłby dokładnie tak samo
      jak Ty. Porblem w tym że masz mieć krasnalka z kochankiem a szczęście w tym,
      że jesteś z tego zadowolona. Wiem, że to bardzo trudne ale nie możesz okłamywać
      męża bo to i tak kiedyś się wyda (mały bedzie potrzebował pomocy-krwi lub
      czegoś w tym stylu czego absolutnie mu nie życzę i jesteś ugotowana). Ja
      powiedziałabym kolesiowi,że będzie ojcem i bez względu na to co chce zrobić i
      tak urodze to dziecko bo bardzo chce je mieć a męża poinformować ,że jest tak a
      nie inaczej, jeżeli chce, niech odejdzie ale dziecko i tak urodzę.Przekonasz
      się wtedy który jakim jest człowiekiem i na którego tak naprawdę bedziesz mogła
      w życiu liczyć.Pamiętaj, że dziecko jest dla kobiety czymś najwspanialszym na
      świecie i żaden Facet nie jest w stanie dać ći tego przez całe życie. Trzymam
      kciuki bo ja kilka lat temu dałam dupy i ...( na szczęście mam jeszcze dwójkę
      cudownych łobuzów). Daj znać jaką decyzję podjęłaś. Pozdrawiam
      • Gość: pyz Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: 213.135.35.* 12.09.07, 18:34
        > Zobacz jak zareagowali faceci??? Jakie oburzenie!!!!!Większość przypadków
        > jednak jest odwrotna, to żonaty robi dziecko swojej kochance, utrzymuje a
        > biedna, niekochana żona nawet o tym nie wie.Dajcie spokój.
        Bzdura, powtarzasz mizoandryczne stereotypy. Zwróć uwagę, że prawdopodobieństwo
        zajścia w ciążę, gdy kobieta zdradza jest większe, niż gdy zdradza mężczyzna,
        ponieważ mężczyźni zdradzają z kobietami w różnych stadiach cyklu, a kobiety
        zdradzają głównie w okresie okołoowulacyjnym.
        A jeżeli chodzi o oburzenie, to racz zwrócić uwagę na fakt, że mężczyzna z
        powodu zdrady kobiety traci, z biologicznego punktu widzenia nieporównanie
        więcej, niż zdradzana kobieta. Weź pod uwagę, że zdradzają głównie mężczyźni o
        wysokim statusie społecznym. Natomiast zdradzani są wszyscy OPRÓCZ tych o
        wysokim statusie społecznym. A skoro tak, to nawet fakt, że mężczyzna utrzymuje
        jeszcze inne dziecko nie stanowi zagrożenia dla kobiety i jej potomstwa.
        Natomiast wychowywanie kukułczego jaja drastycznie zmniejsza szanse mężczyzny na
        własne potomstwo. Stąd w mężczyznach się wykształcił tak paniczny strach przed
        zdradą, znacznie silniejszy, niż w kobietach (na co też są badania).

        > nie inaczej, jeżeli chce, niech odejdzie ale dziecko i tak urodzę.Przekonasz
        > się wtedy który jakim jest człowiekiem i na którego tak naprawdę bedziesz mogła
        >
        > w życiu liczyć.
        Kobieta zdradziwszy męża nie powinna chyba liczyć na cokolwiek z jego strony,
        oprócz wymiany zamków w drzwiach. A już na pewno, gdy się to kończy dzieckiem.
        • gatta5 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.12.08, 17:26
          pyz - nieprawda, powtarzasz stereoptypy... bogaci faceci nie są
          zdradzani? a skąd to wiesz? kobiety zdradzają w okresie
          okołoowulacyjnym? może wtedy kobiety rzeczywiście mają największą
          chęc na seks, ale przecież jest antykoncepcja.
          uważam, że autorka wątku powinna poczekać na poród, zobaczyć, czyje
          to dziecko - to po pierwsze...jeśli kochanka lepiej nic nie mówić.
      • Gość: as rozwalilas mnie tym tekstem IP: *.acn.waw.pl 06.03.09, 18:39
        Ja
        powiedziałabym kolesiowi,że będzie ojcem i bez względu na to co chce zrobić i
        tak urodze to dziecko bo bardzo chce je mieć a męża poinformować ,że jest tak a
        nie inaczej, jeżeli chce, niech odejdzie ale dziecko i tak urodzę.Przekonasz
        się wtedy który jakim jest człowiekiem i na którego tak naprawdę bedziesz mogła
        w życiu liczyć


        normalnie jestes bezczelna najlepiej bzyknij sie z kochankiem na oczach meza
        zajdz w ciaze a potem sie okaze czy maz jest dobrym czlowiekiem i zostanie
    • ssetiaa Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 09:44
      Cóż, zdradziłaś i teraz musisz ponieść konsekwencje. Ojcu dziecka jak i mężowi
      powinnaś powiedzieć prawdę. Przecież mąż nie musi wychowywać nie swoje dziecko,
      a Ty żyłabyś w strachu, że któregoś dnia prawda wyjdzie na jaw.
      Osobiście nigdy bym nie zdradziła, jak i nie wybaczyłabym zdrady. Ty też musisz
      się z tym liczyć, że być może zostaniesz zupełnie sama, bo ani ojciec dziecka
      nie będzie chciał się z Tobą wiązać ( piszesz, że ma już rodzinę ) ani mąż nie
      będzie chciał mieć z Tobą nic wspólnego.
      Moim zdaniem postąpiliście bardzo egoistycznie, w sumie cierpieć będzie Twój
      mąż, jego żona i do tego małe dzieci…
      • laura812 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 15.08.07, 09:28
        Dziwne...Ciekawe jak to sie dzieje,że faceci potrafią surowo oceniać ale tylko
        kobiety,mężczyzna w podobnej sytuacji do Twojej pewnie nie miałby nawet
        dylematów,utrzymywałby kochankę z dzieckiem i liczył,ze sie nie wyda ...Ja na
        Twoim miejscu powiedziałabym o wszystkim mężowi i ojcu dziecka,nie można żyć w
        kłamstwie...bo prawda wczesniej czy pózniej wyjdzie na jaw.pozdrawiam ciepło
      • Gość: Brzydal-Wa Dziecko nie z mężem... IP: *.wp.mil.pl 08.10.07, 10:41
        Jako mąż będący w takiej sytuacji jaką opisujesz...
        Nie układało nam się, ale mieliśmy wcześniej wspólne dziecko, które
        bardzo oboje kochamy...
        Żona powiedziała mi o "cudzej" ciąży...
        Nie zareagowałem jak możnaby zareagować na taką wieść.. choć nie
        ukrywam, że było mi przykro i przerosło to mnie... Cieżko znaleźć
        się w takiej sytuacji... Wiem, że rozłąka jest bardzo niekorzystna
        dla dzieci... One mogą później nie chcieć założyć rodziny, powielać
        nasze schematy... itp....
        Jednakże po części zaakceptowałem ten fakt... postanowiłem, że nie
        wypomnę tego głośno, choć w głębi duszy jest ciężko... Nie
        wypominam... Urodziło się dziecko... Pokochałem je... bardzo...
        Mając nadzieję, że wszystko się ułoży... Ale nie jestety....
        kontakt (sms, spotkania) mojej żony z biologicznym ojcem i
        kochankiem, powoduje chwile złości i ciężko jest mi to przetrawić...
        (raczej go kocha, a on też ma rodzinę i dwoje dzieci).. Myślę, że
        kochankowi jest to na rękę, mówić, że ją kocha, kocha dziecko i nie
        musi wychowywać dziecka (kto ma dzieci to wie co to jest ich
        wychowanie)....
        A tym czasem fakt ten powoduje to, że mnie już nie pokocha...
        .. i w końcu dopiero po czasie rozejdziemy się, gdy dziecko zostało
        w jakiś sposób wychowane...
        Bo żyć tak się nie da... Gotów byłem zaakceptować ten fakt, ale
        gdyby zostały zerwane zdradne miłosne kontakty... Chyba jestem
        bardzo przywiązany do rodziny, dziecka, z którym chciałbym widzieć
        się wieczorem przed zaśnieciem i widzieć jak rano jeszcze śpi przed
        wyjściem do pracy... Mogłobyby to funkcjonować, gdyż nie jestem
        facetem, który wypomniałby przez całe życie fakty, gdyż postanowiłem
        że tego nie uczynię... Ale małżonka wybrała i teraz zostawię
        wszystko i odejdę.... nie wiem jeszcze jak będzie po... gdyż nie
        sądze, że zwiąże się z kochankiem... ona tak myśli, ale czuje, że
        nie...
        ****

        Trudno cokolwiek doradzić, gdyż każdy przypadek jest inny (mój
        podobny bardzo na początku)...

        Jeśli nie jesteś w stanie pokochać ponownie męża
        odejdź... gdyż wcześniej czy później to wyjdzie... 4 dni po i
        póxniejsze podobieństwo dziecka- nie ma na prawde znaczenia... Ważne
        jest jak ty podejdziesz do waszego związku po urodzeniu dziecka...
        na pewno wzajemna miłośc i sex (z mężem - nie tylko miłośc dziecka))
        to podstawa związku... bez tego nie wyobrażam sobie dalszego życia...
        Ja teraz myślę, że byłem potrzebny na trudny czas wychowania
        dziecka... A teraz żona i tak mnie nie trawi pod każdym względem...
        to widać po jej podejściu do mnie... to jest trudne... mi również
        jest ciężko się przełamać, gdy ona ma takie podejście...
        Wiec kierunek jest ku rozłące, ale nie zamknięciu kontaktu.. Z
        pewnością zawsze do końca życia będziemy rozmawiać na cywilowanym
        poziomie, gdyż oboje nie wyobrażamy sobie inaczej, mając wspólne
        dziecko.... i przejścia wielu lat wspólnego związku...
        ----
        To po krótce fakty z mojego życia i odczuć własnych....
        Decyzja zawsze należy do Ciebie....

        Pozdrawiam.....
    • nietykalna123 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 09:55
      Zbyt lekko o tym piszesz, by sytuacja wyglądała na autentyczną,
      ale zdarzają się przecież takie rzeczy....
      Wtedy stawiałabym na szczerość.
      maggga1, bo gdyby dowiedział się o tym po wielu latach
      (załużmy że dałoby się to dziecko jakoś mu"wcisnąć"),
      to powinien mieć prawo do prawa udusić Cię gołymi
      rękami.
    • Gość: xx Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.chello.pl 02.08.07, 10:14
      Znam historię, kiedy to kobieta zaszła w ciążę z jednym facetem, ale wyszła za
      mąż za drugiego, tego którego kochała - on myślał, że to jego dziecko. Urodziła
      syna, dorobili się też drugiego - tak, że dzieci miały wspólną matkę, ale
      innych ojców. Żyli sobie jak normalna rodzina, synowie wydorośleli, stali się
      mężczyznami.....i pewnego pięknego dnia syn dowiedział się, że tata nie jest
      jego biologicznym ojcem, nie pamiętam już jak to się dokładnie
      stało....oczywiście był żal do matki o to ,że żył przez lata w kłamstwie, że
      nie wie kim jest.....koniec końców się pogodzili - czego nie można powiedzieć o
      mężu tej kobiety - kiedy poznał prawdę po prostu się z nią rozwiódł, na nic
      zdały się jej tłumaczenia i płacz. Nie urwał kontaktów z synami, traktował ich
      na równi, ale nie chciał spędzić reszty życia z kobietą, która go oszukała.
    • laleczka_chucky Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 12:38
      Jeśli faktycznie ojcem dziecka nie jest twój mąż, nie ukrywaj tego. Nie było by
      to dla mnie zaskoczeniem, gdyby facet Cię zostawił, ale kto wie...być może
      pogodzi się z tym i będzie chciał spędzić z Tobą reszte życia....nie takie
      rzeczy ludzie sobie wybaczają.
      Lepiej przyznać się do błędu i ponieść konsekwencje czynu niż żyć w kłamstwie i
      strachu, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Musisz wypić piwo, które sobie
      naważyłaś. Nie kochasz męża, nie oszukuj go, daj mu prawo wyboru.
    • green_land Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 13:36
      Jesteś niekonsekwentna. Męża nie kochasz, ale dziecko z nim mieć chciałaś?
      teraz masz dziecko z innym ale z mężęm mimo, że nic was nie łączy dalej chcesz
      być? Po co? Żeby go oszukiwać?
      Postaw się na jego miejscu a będziesz wiedziała, co zrobić.
    • Gość: dila27 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.comvid.pl 02.08.07, 19:38
      jeśli chodzi o kolor włosów i oczu to nie masz się czego obawiać. Moge się
      założyc że dziecko będzie szatynem i bedzie miało brązowe oczy. Niestety jeśli
      chodzi o genetyke to akurat te geny są silniejsze od genów blondyna z
      niebieskimi oczami. ale mężowi można to bardzo łatwo wytłumaczyć wystarczy jeśli
      miałaś w rodzinie jakiegokolwiek szatyna lub twój mąż to również jest duże
      pradowpodobieństo że te geny się ukatywnią akurat w tym pokoleniu. To że
      jesteście obydwoje blondynami to nie neguje tego ze nie możesz mieć dziecka
      szatynka ale to się bardzo żadko zdarza jeśli obydwoje partnerów ma takie geny.
      tak z punkty medycznego wyjasniam jak to sie dzieje i jak możesz to mężowi
      wytłumaczyć. Najważniejsze bys ty była szcęśliwa
      • Gość: misio Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.07, 23:45
        co do sytuacji - ja nigdy nie chciałbym wychowywać 'nieswojego' dziecka... co
        innego mieć swoje na boku (np u kochanki i na nie łożyć) a co innego wychowywać
        cudze.

        Co do genetyki 'dila 27' to wróć do podstawówki. Oboje z mężem są homozygotami
        recesywnymi i wszystkie wasze dzieci MUSZĄ obligatoryjnie posiadać blond włosy i
        niebieskie oczy (obydwie cechy są recesywne). Natomiast jeżeli dziecko zrobiłaś
        z szatynem o brązowych oczach, to najprawdopodobniej odziedziczy jego kolor oczu
        (może wystąpić dziwny odcień np zielone, jasnego brązu etc, ale nigdy nie
        niebieskie), co do włosów ... nie będzie blondynem - zbyt wiele genów koduje
        kolor włosów oprócz blond i czarnych (reszta genów jest wtedy nieważna). W
        odcieniach przejściowych to właśnie reszta genów decyduje o ilości pigmentu w
        skórze i włosach. Tak więc jeżeli nawet jesteś czystą blondynką i twój facet
        czystym blondynem, to potomek z szatyna będzie posiadał jasny kolor włosów na
        pograniczu tego co ma biologiczny ojciec w kierunku blond - będą to włosy nieco
        jaśniejsze od niego i dużo ciemniejsze od waszych. Uwaga - dzieci z reguły w
        młodym wieku mają jaśniejsze włosy. Dopiero z biegiem lat (gdy zacznie chodzić
        do szkoły) jego włosy zaczną nabierać prawidłowego koloru. Jest to spowodowane
        niewystarczającą syntezą barwnika u młodego organizmu - tak jak u zwierząt
        czarne paski czy kropki pojawiają się później.

        Nawet jeżeli twój mąż się nie zorientuje, to w końcu w jego otoczeniu pojawi się
        ktoś, kto mu to ładnie wyjaśni. Kiedyś na pewno się dowie i tyle.

        Jeżeli mi byś takie coś zrobiła, w dodatku po kilku latach małżeństwa to rozwód
        zakończyłby się jeszcze przed porodem, tak, by to dziecko nigdy mnie nie poznało
        w roli ojca, co najwyżej znajomego. Oczywiście ode mnie kasy na nie byś nie
        uświadczyła.
      • Gość: Asia Z ta genetyka jest troszke inaczej... IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.07, 21:29
        Z ta genetyka jest nieco inaczej, moja (pobiezna, ale jednak) wiedza
        mowi, ze z pary niebieskookich blondynow moze urodzic sie tylko
        niebieskooki blondyn(ka) wlasnie dlatego, ze geny warunkujace
        niebieskie oczy i blond wlosy sa recesywne (slabsze niz wszystkie
        inne). Nie jest mozliwe, ze blondyn nosi w sobie ukryte (uspione)
        cechy szatyna... Sytuacja odwrotna jest natomiast mozliwa: z dwojki
        ciemnookich szatynow moze urodzic sie niebieskooki blondyn.

        A poza tym podobienstwo nie konczy sie chyba na kolorze wlosow i
        oczu...
    • agatka_to_ja Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 22:24
      maggga1, wybacz, ale cos krecisz...
      Teraz niby jestes w ciazy? hmmmmmmmmm... dziwne... bo ponad tydzien temu
      pisalas, ze trzeci raz poronilas...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47904&w=66358465&a=66358465
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=66359629&a=66359629

      w ktorym watku klamiesz?
      • nietykalna123 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 22:51
        Agatka, prawd na tym forum jest niewiele (tak przynajmniej ja to odczuwam). :)
        Ktoś podaje temat, stwarza problem, który brzmi zupełnie prawdopodobnie,
        inni dodają do niego swoje trzy grosze, uważając je za najlepszą monetę.
        Więc istotą forum jest to, co mamy do powiedzenia w poszczególnych tematach,
        a nie czy autor podaje fakty. :)
        Jej, to zupełnie jak z Biblią, nie sa ważne fakty, tylko przekaz. :)

    • a_ggatka Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 02.08.07, 22:38
      powiesz jednemu a to jak on zareaguje zaważy na tym czy powiesz drógiemu nie
      kochasz męża więc powinnaś od niego odejść nawet jeśli byś nie była w ciąży
      kłopotów ze znalezieniem faceta byś nie miała jak sądze. Oszukiwałaś wiele
      ludzi i teraz poniesiesz tego konsekwencje tylko szkoda że z tobą twoje
      dziecko, a jeśli mąż ci wybaczy to postaraj się nie zmarnować tej szansy
    • Gość: ksena6 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: 82.139.39.* 03.08.07, 14:30
      posłuchaj dobrej rady<staraj sie byc z facetem ktorego kochasz,jesli jestes
      naprawde pewna ze to ten jedyny. postaraj ulozyc sobie zycie od nowa,bo dziecko
      w malzenstwi ktore nie darzy sie miloscia to nic dobrego. po co potem walczyc
      kto dostanie prawa do dziecka?nie mozesz tak traktowac meza. wiem ze to trudne
      ale postaraj sie wyznac mu prawde. po co dalej tkwic w zwiazku w ktorym nie ma
      milosci i ani ty ani maz nie bedziecie szczesliwi a przede wszystkim ucierpi na
      tym dziecko. wiem bo zyje z rodzicami ktorzy sie wogole nie kochaja i nie
      szanuja i choc jestem juz dorosla ale nie moge na nich patrzec gdy zyja w
      wiecznej niezgodzie. zona tego faceta co z nim masz dziecko pewnie tez nie jest
      z nim szczesliwa skoro ja zdradzil. powinniscie oboje wziac rozwod i sprobowac
      utworzyc szczesliwa rodzine. i z korzyscia dla was i dla dziecka.
    • cold.girl Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 05.08.07, 12:57
      a nie mozesz sie rozstac z mezem?
      nalezaloby powiedziec prawde ze wzgledu na:
      - meza - ze to nie jego dziecko
      - kochanka - bo to jego dziecko
      - samo dziecko..co bedzie jak sprawa wyjdzie gdy bedzie juz starsze i rozumne?

      co do koloru oczu itd.. moze sie zdarzyc, ze dziecko dziedziczy cechy wygladu
      po dziadkach i np blondyni moga miec dziecko o ciemnych oczach - pod warunkiem,
      ze dziadkowie z ktorejs strony te ciemne oczy mieli.
      • Gość: maribel Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.wmin.ac.uk 05.08.07, 15:18
        Ja zaszlam w ciaze z kims przypadkowo poznanym w dyskotece.zdrada,bo mialam juz
        partnera od roku.obojgu powiedzialam o ciazy.nawet spotkalam sie z rodzicami
        tego prawdziwego ojca mego synka.byli ohydni.zreszta nie dziwie sie
        wcale.zerwalam kontakt z adamem i wrocilam do krzysztofa mowiac ze bedziemy
        mieli dziacko.bylismy razem.i tak mnie zostawil bez slubu z 3 miesiecznym
        synkiem dla innej kobiety.ale nikt do dzis nie wie,nie zna prawdy.moj synek ma
        ojca,ktory go odwiedza,placi na niego.adama juz nigdy w zyciu nie spotkalam od
        tamtego pamietnego spotkania z jego rodzicami.i tez nie wiem czy kiedys mam o
        tym powiedziec synkowi.on ma teraz 5 lat.wychowuyje go samotnie.
    • andreas3233 Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 12.08.07, 11:45
      Po pierwsze zrobcie badania DNA po urodzeniu dziecka.
      Po drugie - najwyrazniej namawiasz nas do udzialu w oszustwie, a to
      conajmniej niemoralne.
      Po trzecie to nie to samo: kobieta zdradzajaca i wprowadzajaca obce
      geny do rodziny nuklearnej i mezczyzna zapladniajacy kochanke bedaca
      poza rodzina. Mezczyzna /ww/ NIE wprowadza obcych genow do rodziny.
      I twierdzenie, ze jest to samo, jest falszowaniem rzeczywistosci.
    • Gość: Taak Re: jestem w ciąży ale nie z mężem IP: *.4web.pl 12.08.07, 22:15
      "nie osądzajcie mnie" ... A niby po co tu piszesz?
      Jesteś kompletną kretynką, czego właściwie oczekujesz?
      Uczciwe wyjście to przynać się i jednemu, i drugiemu do tego, co
      zrobiłaś i w jakiej jesteś sytuacji, ale przecież jesteś osobą bez
      charakteru, więc tego nie zrobisz.
      Po co więc wywnętrzasz się na forum i zawracasz nam głowę? Trzeba
      było odwiedzić w porę psychiatrę.
      Nieszczęśliwe dziecko, które będzie miało taką niezrównoważoną
      matkę!!!!!!!!
    • vivian.darkbloom powiedź i rozstańcie się 17.08.07, 09:11
      nie ma sensu tego ukrywać, bo efekty mogą sie okazać w przyszłości
      tragiczne np. wyjdzie na jaw, że dziecko ma inną grupę krwi.
      Nie widze sensu trwania Twojego małżenstwa jeśli nie kochasz męża.
      ale po co wiązałaś się z facetem, który ma rodzinę?
    • gwiazdka_na_niebie Re: jestem w ciąży ale nie z mężem 17.08.07, 22:06
      Zamiast brnąć w spiralę kłamstw, to mu powiedz i się rozstańcie jak cywilizowani
      ludzie. Może facet ułoży sobie życie z kimś innym i będzie szczęśliwy.
      Oczekujesz, że ktoś wymyśli dla ciebie genialną intrygę i wszyscy będą żyli
      długo i szczęśliwie???
      Ten wątek i tak zalatuje mi prowokacją, ale jeśli już się zdarzają takie rzeczy,
      to nie rozumiem jak ktoś może mieć odwagę zdradzać, a nie mieć odwagi powiedzieć
      mężowi, że dziecko, które w ten sposób zostało poczęte nie jest jego...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka