Gość: wesolutka
IP: *.netkomp.net / 192.168.1.*
26.06.03, 15:42
Witam. Z góry dziękuję za szczerą odpowiedź. Mam cudownego faceta, kocham go
bardzo ale jest pewien problem. On jak wypije to się bardzo zmienia tzn.
krzyczy, wyzywa itd. Zas jak jest trzeźwy to jest cudowny. Bardzo go kocham
chcę być z nim ale boję się jak on wypije. Niedawno bo w ubiegły piątek tak
mi naubliżał, na drugi dzień przepraszał. On siedzi w więzieniu i tam
zapisali go na AA ale nie chodzi tam bo uważa,że mu to nie jest potrzebne.
Tyle razy z nim rozmawiałam.On jest kochany ale jak nie wypije. Nie chcę go
stracić bo bardzo go kocham, jak mogę jemu i sobie pomóc, czy taki związek ma
wogóle szansę? Ja czasami uważam, że ma a czasami sama nie wiem. On ma 27
lat, odsiaduje wyrok. Bardzo się zmienił, spoważniał itd ale zaczoł pić.
Czasami mam wrażenie, że on tym piciem reaguje na to że musi tam jeszcze
wracać, bo narazie przyjeżdża na przepustki. Wczoraj aż sie popłakał jak
weszłam z nim na ten temat. Nie mam pojęcia co mam robić. Nie chcę z nim
zrywać bo niedawno się ponownie zeszliśmy,znamy się już 4 lata. Nieraz jak
idziemy na piwko to jedno wypije i jest ok, ale czasami ma takie smaki na coś
mocniejszego to wtedy mu odbija. On wie, że nie może pić a mimo to. Czy
powinnam mu kategorycznie zabronić pić czy lepiej jak pójdziemy sobie na
jedno piwo. Naprawde nie wiem co mam zrobić, nigdy wcześniej nie miałam
doczynienia z alkoholikiem, a wogóle czy on jest alkoholikiem? może my się
oboje nie chcemy przyznać do tego, że on jest alkoholikiem. Proszę o
odpowiedź albo może polecicie mi jakąś książkę.Pozdrawiam