A może dwie i jeden???

IP: *.stolica.pl 26.06.03, 18:43
Wlasnie czytałam o dwoch facetach i dziewczynie -
a teraz odwrotnie....ktora z Was miała przygode z inna kobieta i facetem
mnie to nie powiem całkiem ostatnio absorbuje....
Buzka
    • Gość: Richelieu* Re: A może dwie i jeden??? IP: 195.117.90.* 26.06.03, 19:14
      Gość portalu: Pati24 napisał(a):

      > Wlasnie czytałam o dwoch facetach i dziewczynie -
      > a teraz odwrotnie....ktora z Was miała przygode z inna kobieta i facetem
      > mnie to nie powiem całkiem ostatnio absorbuje....
      > Buzka


      Ja miałam taką przygodę z inną kobietą i facetem. Kobieta w kasie nie potrafiła
      skasować mi towaru, a facet za mną się niecierpliwił.
      Ten towar to była gąbka, która też absorbuje.
      • Gość: Isztar Re: A może dwie i jeden??? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 19:48
        :DDDDDD
      • undercover_brother Re: A może dwie i jeden??? 27.06.03, 00:49
        Rece opadaja...
        • Gość: Isztar Re: A może dwie i jeden??? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 20:51
          ... i spodnie ;)))
          • ryanoconnell Re: A może dwie i jeden??? 28.06.03, 12:15
            Chciałabyś. :P

            Ale swoją drogą: czym więcej kobiet względem facetów w danym miejscu, tym
            lepiej i bardziej estetycznie. ;)
      • Gość: Hmmm Re: A może dwie i jeden??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 19:57
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > Gość portalu: Pati24 napisał(a):
        >
        > > Wlasnie czytałam o dwoch facetach i dziewczynie -
        > > a teraz odwrotnie....ktora z Was miała przygode z inna kobieta i facetem
        > > mnie to nie powiem całkiem ostatnio absorbuje....
        > > Buzka
        >
        >
        > Ja miałam taką przygodę z inną kobietą i facetem. Kobieta w kasie nie
        potrafiła
        >
        > skasować mi towaru, a facet za mną się niecierpliwił.
        > Ten towar to była gąbka, która też absorbuje.


        Po prostu odpowiedź bomba :), od dawna nie czytałem i nie śmiałem się z tak
        inteligentnej odpowiedzi :)....
        • Gość: Richelieu* Re: A może dwie i jeden??? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 30.06.03, 23:51
          Gość portalu: Hmmm napisał(a):

          > Po prostu odpowiedź bomba :), od dawna nie czytałem i nie śmiałem się z tak
          > inteligentnej odpowiedzi :)....



          Wzdychający wie jak połechtać moją próżność ;)
    • Gość: sexii Re: A może dwie i jeden??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 20:48
      podobno kazdy przynajmniej raz w zyciu o tym pomysli.
    • Gość: foresta Re: A może dwie i jeden??? IP: 81.210.53.* 28.06.03, 11:54
      Gość portalu: Pati24 napisał(a):

      > Wlasnie czytałam o dwoch facetach i dziewczynie -
      > a teraz odwrotnie....ktora z Was miała przygode z inna kobieta i facetem
      > mnie to nie powiem całkiem ostatnio absorbuje....
      > Buzka

      Po co?
      Dla mnie takie fantazje swiadcza o jednym - o braku dobrego satysfakcjonujacego
      zwiazku i powolnym uprzedmiotowieniu siebie i innych.
      Ten brak zastepujesz pojsciem na latwizne i iluzja ze takie kontakty wniosa cos
      cennego w Twoje zycie. Moze to zycie jest po prostu puste.
      Co Ci da taki eksperyment? Poczujesz sie bardziej wartosciowa? Atrakcyjniejsza?
      Madrzeujsza? Ciekawsza?

      foresta
      • Gość: slodka foresta IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.03, 17:44
        po tym co piszesz wydaje mi sie ze zy wogule siedzisz z zyletka w reku bo nie
        masz zadnej radosci z zycia a SEX to juz wogule najgorsze co moze byc. nie daj
        boze jako panna i przy zapalonym swietle.
        wiesz mi my mamy udane zycia sexualne i nie boimy sie wyprobowac czegos
        nowego. i UPS moze bedziemy miec przyjemnosc(nie do pomyslenia-co?)
        • Gość: Richelieu* Re: foresta IP: 195.117.90.* 28.06.03, 17:57
          słodka.. możesz odczuwać niewiarygodną przyjemność z inną kobietą i ze swoim
          lubym. Możesz szukać coraz to nowszych doznań. Tylko świadczy to o tym, że na
          całych 2 metrach kwadratowych swojego lubego nie ma już odpowiednio
          podniecającego miejsca dla Ciebie, że na wszystkich zwojach mózgowych Twojego
          lubego nie ma już takiego zakątka, który drażniłby Twoje zmysły. Wychodzisz
          więc ponad zostawiając chłopaka z powierzchowną tylko eksploatacją. Dlaczego
          niektórzy potrafią 50 lat żyć razem i się nie nudzić? Bo jeśli dobiorą się
          wlaściwie to każda nowa zmarszcza będzie nową podnietą, każde nowe życiowe
          doświadczenie będzie powodem do interesująco-erotycznej rozmowy. A Ty gdzie..
          na zewnątrz, bo a nuż się spodoba i każdy nowy brak jaki odkryjesz u twojego
          faceta będzie pretekstem do nowych poszukiwać trzeciej, czartej, piątego, może
          jakiegoś zwierzaczka czy dziecko, bo to takie ciekawe i może będę czuć
          przyjemność.
          Hulaj dusza i ciało jeśli rozumu nie stało
        • undercover_brother Re: foresta 28.06.03, 18:27
          Skoro mowa o swietle... cieple promienie letniego slonca biegajace po skorze. Pieknie ukladajace sie swiatlo. Az sie chce zdjecie pstryknac... ale nie ma czasu.
          • ryanoconnell Re: foresta 28.06.03, 19:15
            Kryptoreklama Templum...? :>
            • undercover_brother Re: foresta 28.06.03, 19:28
              Heh, na razie nie ma czago reklamowac :). Ale moze bedzie.
              • ryanoconnell Re: foresta 29.06.03, 00:08
                Pewnie, że będzie! Nagrody za własne fotografie dostałeś nie bez przyczyny,
                prawda? :]
        • Gość: twarze przeczytaj sobie słodka idiotko... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 10:38
          Gość portalu: slodka napisał(a):

          > po tym co piszesz wydaje mi sie ze zy wogule siedzisz z zyletka w reku bo nie
          > masz zadnej radosci z zycia a SEX to juz wogule najgorsze co moze byc. nie
          daj
          > boze jako panna i przy zapalonym swietle.

          z tego co tu wypisujesz wynika ze niezła szmata z ciebie! SEX to dla ciebie
          dawanie zadu kazdemu chetnemu i jedyne co w zyciu umiesz robic! nie daj Boze
          jak klientów zabraknie...


          > wiesz mi my mamy udane zycia sexualne i nie boimy sie wyprobowac czegos
          > nowego. i UPS moze bedziemy miec przyjemnosc(nie do pomyslenia-co?)

          wiesz mi Ona ma racje, a ty dajko szybko sie znuidzisz własnemu facetowi...ale
          SPOKS o tym dowiesz sie ostatnia...
          • ryanoconnell Re: przeczytaj sobie słodka idiotko... 30.06.03, 11:38
            Gość portalu: twarze napisał(a):

            > z tego co tu wypisujesz wynika ze niezła szmata z ciebie! SEX to dla ciebie
            > dawanie zadu kazdemu chetnemu i jedyne co w zyciu umiesz robic! nie daj Boze
            > jak klientów zabraknie...
            > wiesz mi Ona ma racje, a ty dajko szybko sie znuidzisz własnemu
            > facetowi...ale SPOKS o tym dowiesz sie ostatnia...

            Z tego co Ty piszesz wynika natomiast, że masz kłopoty ze zrozumieniem słowa
            pisanego. To, że ktoś krytykuje bezzasadną abstynencję seksualną nie znaczy, że
            prowadzi rozwiazły tryb życia. Dalej - nazywanie innej osoby na forum zdzirą
            oraz inne ataki personalne świadczą o Twojej i tylko Twojej ułomności. Postaraj
            się hamować pisząc takie bzdury i nienadinterpretuj (podpowiem: krytykowanie
            oziębłości nie oznacza rozwiązłości).

            Więcej dystansu, dobrego humoru i umiarkowania w SPOKSach życzę ja.
            • Gość: twarze Re: przeczytaj sobie słodka idiotko... IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 21:53
              ryanoconnell napisał:
              >
              > Z tego co Ty piszesz wynika natomiast, że masz kłopoty ze zrozumieniem słowa
              > pisanego.

              nie ja kolego, ale ty! moja odpowiedz była reakacja na bezzasadny
              atak "słodkiej idiotki" dlatego pozostawiłem jej wypowiedzi!!!!!!!!


              To, że ktoś krytykuje bezzasadną abstynencję seksualną nie znaczy, że
              >
              > prowadzi rozwiazły tryb życia.

              fajny jestes - jak kali krytykowac a kalego to atakowac, ta?


              Dalej - nazywanie innej osoby na forum zdzirą
              > oraz inne ataki personalne świadczą o Twojej i tylko Twojej ułomności.

              kolezko, jest to utrzymane dokładnie w tej samej formie jak
              propozycja"podcinania sobie zył" złozona przez słodka...
              NIezrozumienie tego swiadczy o Twojej i tylko Twojej ułomnosci...

              Postaraj
              >
              > się hamować pisząc takie bzdury

              własnie :)

              i nienadinterpretuj (podpowiem: krytykowanie
              > oziębłości nie oznacza rozwiązłości).


              podpowiem :myslisz pojecia kolego, "niekurestwo"/przyzwoitosci nie oznacza
              oziebłosci...co sugerujesz i ty i słodka idiotka...


              > Więcej dystansu, dobrego humoru i umiarkowania w SPOKSach życzę ja.

              i wzajemnie :)
          • betty-bt Re: przeczytaj sobie słodka idiotko... 30.06.03, 17:10
            Gość portalu: twarze napisał(a):


            > z tego co tu wypisujesz wynika ze niezła szmata z ciebie! SEX to dla ciebie
            > dawanie zadu kazdemu chetnemu i jedyne co w zyciu umiesz robic! nie daj Boze
            > jak klientów zabraknie...

            ...i tym podobne na kilku watkach! z tego co ty wypisujesz wynika, ze
            zapomnialas dzis swojej dziennej dawki relanium polknac.
            • Gość: twarze Re: przeczytaj sobie słodka idiotko... IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 21:54
              naprawde nie zrozumiałas? nie powiem ze z tego wynika ze jestes mało
              bystra...poprostu zaatakowałem słodka idiotke w dokładnie taki sam sposob jak
              ona...przeczytaj cała wymiane zdan...
      • undercover_brother Re: A może dwie i jeden??? 28.06.03, 18:21
        Gość portalu: foresta napisał(a):

        > Po co?
        > Dla mnie takie fantazje swiadcza o jednym - o braku dobrego
        > satysfakcjonujacego zwiazku i powolnym uprzedmiotowieniu siebie i innych.

        Czy zycie w zwiazku jest obowiazkiem? Niektorym po prostu odpowiada stan wolnego strzelca. Czy Twoje horyzonta sa az tak ograniczone, ze nie potrafisz tego zrozumiec?

        > Ten brak zastepujesz pojsciem na latwizne i iluzja ze takie kontakty wniosa
        > cos cennego w Twoje zycie.

        Skad te wnioski?
      • Gość: twarze racja IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 10:38
        w 1000%
    • Gość: Laura Re: A może dwie i jeden??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 20:48
      a czymze jest Fantazja. to przeciez nie to samo co rzeczywistosc... ludzie
      marza od wiekow i to ze marzenia i fantazje istnieja jeszcze ans wzbogaca.
      wiadomo, z niektorzy przesadzaja z wprowadzeniem ICH w zycie, ale czym byloby
      dziecko bez fantazji i wyobrazni. ile to rzeczy na swiecie dzieje sie w naszych
      umyslach.
      zaraz zaraz po co kogos oskarzac o wyluzdanie i niezadowolenie z pozycia jak
      mysli jego fantazjuja?
      moze ja czegos nie rozumiem...? to mnie oswieccie...
      Pozrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja