masturbacja lubimy czy nie?

27.06.03, 20:45
jaką macie opinię na ten temat?
    • Gość: Isztar Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 20:53
      Nie praktykuje ;) Dla mnie przyjemnosc to bliskosc, a nie wkladanie sobie
      roznych rzeczy w rozne miejsca ;)
      I.
      • Gość: Aneczka Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 22:31
        A ja lubie sie masturbowac...ale z moim Misiem:) Lubie tez na niego patrzec
        jak sam to robi:P Jest to paskudnie podniecajace i takie...niegrzeczne:P
    • Gość: słonko Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 20:59
      Mam juz 21 lat a jeszcze nigdy sie nie masturbowałam....moze to dziwne ale nie
      czuje takiej potrzeby. Dodam ze mam ukochanego i kochamy sie, wiem ile niesie
      to przyjemności, ale jakoś nie moge sama tak... po prostu potrzebuje tej
      drugiej osoby, czułości, dleikatności, miłości....a nie samego aktu
      fizycznego..
    • Gość: KeetKa Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.ds2-s.us.edu.pl 30.06.03, 14:12
      Jasne ze tak!Tak tak tak!!! Nawet co drugi dzien...Kiedy nie ma u twego boku
      faceta trzeba sobie jakos radzic, nie? Inaczej mozna dostac rozstroju nerwowego
      (jak ktos ma taki duzy temperament jak ja). I sa lepsze sposoby niz wkladanie
      sobie czegos..
      • Gość: śliwka Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 14:42
        całkowicie popieram. nie trzeba wkładać a satysfakcja niesamowita!!! polecam!
        nie wyobrażam sobie życia bez tego. uspokaja i zaspokaja. robie to od 5,5 roku
        życia :)))
        pozdrawiam
        p.s. to podobno bardzo zdrowe :)
        • ryanoconnell Re: masturbacja lubimy czy nie? 30.06.03, 18:53
          To jest o tyle zdrowe o ile się nie przesadza. Okolice rodne kobiety, która się
          masturbuje są mniej podatne na choroby bakteryjne (mówiąc strasznie oschle -
          ładując tam nienajczystsze palce uodparniasz się na brud). Nadużywanie tego
          może jednak prowadzić do niemożności osiądnięcia orgazmu przy normalnym
          stosunku, oziębłości, etc. W skrajnych wypadkach oczywiście.

          Rację też mają ci, którzy twierdzą, że masturbujący się faceci chorują - mogą
          mieć kłykciny, których leczenie jest strasznie bolesne. Ale to tak na
          marginesie...
          • an_ni Re: masturbacja lubimy czy nie? 02.07.03, 14:09
            ciemnogrod uwaga ciemnogrod!
            brudne paluchy to moze ty masz
            moj najbrudniejszy paluszek jes czystszy od twojego klykcinowego kutasa
            • ryanoconnell Re: masturbacja lubimy czy nie? 03.07.03, 11:18
              No to udowodnij mi, że Twoje palce mają taki sam odczyn jak Twoja myszka i że
              przysuwając je do łechtaczki nie zaburzasz tamtejszej gospodarki. ;P I nie
              ciemnogród - to, że oziębłość może być efektem zbyt częstej masturbacji to
              udokumentowany fakt. Powtarzam - zbyt częstej!

              A mojego członka nigdzie w Ciebie pchał nie będę - bez obaw. Pozostaniesz sama
              ze swoimi paluszkami... ;>
              • Gość: fatOOM Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 14:59
                badania dowodzą że osoby masturbujace sie (chodzi tylko o mezczyzn) maja o 30%
                mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka prostaty.
          • Gość: Aira Jakie kłykciny? IP: *.chello.pl 02.09.03, 13:22
            >
            > Rację też mają ci, którzy twierdzą, że masturbujący się faceci chorują - mogą
            > mieć kłykciny, których leczenie jest strasznie bolesne. Ale to tak na
            > marginesie...

            Wirusy HPV wywołujące zakażenie kliniczne w okolicy narządów płciowych i odbytu
            są prawie zawsze przenoszone drogą płciową. Podczas stosunku płciowego może
            dojść do mikrootarć, które umożliwiają dostęp HPV do warstwy komórek
            podstawnych naskórka lub błony śluzowej w miejscach przerwania ich ciągłości.
            Zmiany okołoodbytnicze są często (ale nie wyłącznie) związane z praktykowaniem
            stosunków analnych. Zmiany na błonie śluzowej jamy ustnej mogą wynikać z
            przeniesienia wirusa przez kontakt oralno-genitalny.
            HPV może być także przenoszony z zakażonych dróg rodnych matki na dziecko, ale
            tylko w niewielkiej liczbie przypadków rozwija się u dziecka brodawczakowatość
            krtani.

            Głównym czynnikiem ryzyka zakażenia HPV jest rozpoczęcie współżycia seksualnego
            w młodym wieku, posiadanie wielu partnerów seksualnych lub posiadanie partnerów
            seksualnych mających wielu partnerów seksualnych.
            Początkowym epizodem w powstawaniu kłykcin jest uraz (otarcie nabłonka, prącia
            lub sromu) i wniknięcie wirusa do komórki. Wirus często wchodzi w fazę
            utajenia, trwającą kilka miesięcy a nawet lat, w której nie są widoczne żadne
            zmiany histologiczne, aż w końcu rozwijają się egzofityczne brodawki -
            kłykciny.
            Podsumowując:
            Czynniki wywołujące: niektóre typy wirusa brodawczaka ludzkiego.
            Zakażenie: Choroba przenosi się najczęściej przez kontakty seksualne. Jest
            wysoce zakaźna, toteż zawsze powinien być badany partner, nawet jeśli sam nie
            zauważa objawów.
            WIRUSOWA CHOROBA PRZENOSZONA DROGĄ PŁCIOWĄ!!
            Kto ci naopowiadał bzdur o związku masturbacji z kłykcinami?
            Leczenie polega na smarowaniu specjalnym preparatem zmienionych chorobowo
            części ciała, a w przypadku rozległych zmian na usunięciu chirurgicznym. U 10 -
            30% przypadków odnotowuje się samoczynne cofnięcie zmian i zatrzyamnie choroby!
            Pisz o czymś, o czym masz pojęcie.
    • ladyinred2 Re: masturbacja lubimy czy nie? 30.06.03, 15:15
      Polubilam dokładnie przedwczoraj.Ale nie robię tego sama.To jest niesamowity
      rodzaj zabawy z moim ukochanym. Polubiłam bawić się moim "guziczkiem" w jego
      obecności. I jest to bardzo podniecające, nietylko dla mnie...
    • Gość: Beatka Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 16:01
      No pewnie, że tak. To jest super, moze nie tak dobrze jak z facetem ale jezeli
      nie ma go pod ręką to czemu nie. Robie to kiedy mam ochote i zawsze mnie to
      poburza jeszcze berdziej do dzialania gdy spotykam swojego misia
      • matka_joanna_od_aniolow Re: masturbacja lubimy czy nie? 19.08.03, 16:18
        Uwielbiam i robię to kiedy mogę,często używam zabaweczek to jest bardzo
        satysfakcjonujące,polecam zwłaszcza w wannie z żółtą kaczuszką,guma kiedy się
        rozgrzeje jest bardzo ciepła i giętka,doznania wspaniałe.
        • Gość: Bibi Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: 62.233.186.* 19.08.03, 21:32
          To jest super...praktykuje od kilku lat i bardzo to sobie cenię...a tak w
          ogóle,to kilka dni temu po raz pierwszy bawiłam sie w ten sposób z
          facetem...niezapomniane przeżycie
    • Gość: mika Re: masturbacja lubimy czy nie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 22:42
      Ja to robię sama zapomocą prysznica który pobudza moją łechtaczkę i przy moim
      mężu który uwielbia na mnie wtedy patrzeć:)częściej przy nim niż
      sama.pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja