facet - prawiczek

13.08.07, 15:58
pytanie przed wszystkim dla kobiet ktore juz nie sa dziewicami
(wydaje mi sie, choc moze sie myle, ze jesli facet/kobieta jest
prawiczkiem/dziewica to oczekuje tego samego od partnera) w zwiazku
z tym moje pytanie-co myslicie o spotykaniu sie z facetem ktory nie
mial jeszcze zadnych doswiadczen seksualnych? czy nie balybyscie sie
ze on nie zaakceptuje faktu ze przed nim byl inny facet w waszym
zyciu? czy rozmawialiscie o tym? czy planowalybyscie (oczywiscie po
jakims czasie trwanie zwiazku) malzenstwo z takim facetem?

dzieki za powazne odpowiedzi.
    • cienmotyla Re: facet - prawiczek 13.08.07, 16:06
      Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.
      A potem sobie wyjaśniać, czego, kto, od kogo oczekuje.
      A jak coś nie pasuje to każde może iść w swoją stronę.

      A jak nie miał doświadczenia to zawsze może je przecież zdobyć.
      Nie róbmy z siebie nietykalnych aniołów, każdy wie co ma w głowie.
    • Gość: sundry Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 16:24
      Strasznie mnie denerwuje to demonizowanie dziewictwa/prawictwa(?)
      czy ktoś z was urodził się z wielkim doświadczeniem w łóżku?Kiedyś trzeba je
      zdobyć..
      • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 16:26
        pytanie w poscie bylo inne. zupelnie inne.
      • Gość: sundry Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 16:37
        W ocenie faceta nie jest moim zasadniczym kryterium fakt,czy jest
        prawiczkiem,czy nie.
        • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 17:24
          nic w poscie nie napisalam o tym ze jakkolwiek go oceniam.
          pytanie bylo zupelnie inne.
          • Gość: sundry Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:47
            Nic nie pisałam o Tobie,tylko o sobie.Dla mnie nie ma to znaczenia.
            • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:24
              ok
    • ewa_err Re: facet - prawiczek 13.08.07, 17:17
      Po pierwsze nie wydaje mi sie zeby dla zdrowo myslącego czlowieka mialo to
      jakies znaczenie-w sensie jesli kobieta jest dziewica to uwaza ze musi miec
      koniecznie faceta prawiczka.
      Oczywiscie sa ludzie ktorzy tak myslą ale dla mnie to jakas totalna pomylka. I
      nie chcialabym sie z takim wlasnie facetem związac, ktory nad czlowieka
      przeklada blone dziewiczą.
      Moim zdaniem milosc jest najwazniejsza. I drugi czlowiek. Jesli sie zakochuje to
      nie ma to znaczenia czy facet jest prawiczkiem czy nie. I myslalam tak rowniez
      wtedy kiedy bylam dziewicą, chociaz faktycznie ulozylo sie tak ze moj pierwszy
      facet byl prawiczkiem.
      Z perspektywy czasu i doswiadczen to wole faceta ktory juz jakies doswiadczenie
      ma i umie obchodzic sie z kobietą w lozku;) Ale to tylko taka mala
      refleksja-przeciez tak naprawde nie odkochalabym sie w sekunde tylko dlatego ze
      facet powiedzialby mi ze jeszcze nigdy nie mial kobiety. Instykntu nauczycielki
      nie mam ale byc moze byloby to calkiem fajne;)
      Co do ostatniego pytania-jesli facet wykazalby JAKIEKOLWIEK oznaki ze nie pasuje
      mu ze mialam innych przed nim to bym mu podziekowala za mile chwile i tyle. Ten
      rodzaj egoizmu i drobiazgowosci jest dla mnie nie do przyjecia, wiec tym samym o
      zadnym slubie mowy by byc nie moglo.
      • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 17:27
        ewa, dzieki za Twoj komentarz, zwlaszcza za ostatni akapit, dalo mi
        to duzo do myslenia.
        • Gość: no Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 17:28
          naprawde dalo do myslenia,tak jakbys na to sama nie wpadla
          • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:28
            ani nie przedstawiasz swojej opinii na ten temat, nic nie wnosisz do
            tego watku, jedynie mnie krytykujesz, ale dziekuje Ci za Twoja
            obecnosc tutaj. zapraszam na inne moje posty, bedziesz bardzo mile
            widziany.
            • Gość: no Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 20:31
              to do mnie-to musze sie ustosunkowac-tylko musze sie zastanowic
              • Gość: no Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 20:44
                to zalezy od wieku,ale jedno trzeba powiedziec,ze nalezy
                zaakceptowac pewien rozdzial w zyciu kogos innego,po prostu przejsc
                do porzadku dziennego,choc sam nie mam doswiadczen to mi to byloby
                obojetne-grunt zeby w przyszlosci bylo wszystko jak nalezy
                • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 21:04
                  thanks. Twoj komentarz dal mi duzo do myslenia.
      • cienmotyla Re: facet - prawiczek 13.08.07, 17:43
        Dziwne... ale sie z Tobą zgadzam;)
    • Gość: ona21 Re: facet - prawiczek IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 13.08.07, 18:35
      > wydaje mi sie, choc moze sie myle, ze jesli facet/kobieta jest
      > prawiczkiem/dziewica to oczekuje tego samego od partnera.
      Tak. Mylisz się.

      > co myslicie o spotykaniu sie z facetem ktory nie
      > mial jeszcze zadnych doswiadczen seksualnych?
      To samo co o spotykaniu z każdym innym.

      > czy nie balybyscie sie
      > ze on nie zaakceptuje faktu ze przed nim byl inny facet w waszym
      > zyciu?
      Nie - gdyby facet tego nie akceptował, podejrzewam że nie byłby już moim facetem. Gdyby pojawiła się taka obawa to świadczyłoby o tym, że mamy nieco inny system wartości i się nie dogadamy...

      > czy planowalybyscie (oczywiscie po
      > jakims czasie trwanie zwiazku) malzenstwo z takim facetem?
      Gdyby w grę nie wchodziła sytuacja z powyżej - to dlaczego nie? Czy bycie prawiczkiem to inwalidztwo, że aż trzeba rozstrząsać to na poziomie "czy planowalibyscie malzenstwo z kims takim" ? no luuudziiee...
      • Gość: kasia Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:17
        ja juz 14 miesiecy jestem z moim facetem i nie wiedzialam ze jest prawiczkiem nawet po 1 i kolejnych nocach,niczego go nie uczylam a on sam sie o nic nie pytal tylko podazal za instynktem ..i teraz doceniam to o wiele bardziej bo jestem jedyna kobieta ktorej sprawial przyjemnosc i naprawde sie staral o nia a nie jak wiekszosc by powielala wyprobowane schematy..on sie nauczyl na mnie i troszke egoistycznie ale tez "pode mnie" ;)

        a to ze ja nie bylam dziewica .. on akceptuje to ale wlasnie rozmowy byly potrzebne i teraz ten temat jest zamkniety :)ale na pewno sama wyczujesz(wyczuwasz)jak on reaguje na wspomnienie ze mialas innych bo przeciez czesto nie mowimy dokladnie tego co nam w glowach siedzi..
        o slubie myslimy :D ja w sumie nie balam sie ze on nie zaakceptuje faktu ze mialam innych bo sama sie dowiedzialam ze mu to by moglo przeszkadzac po ok pol roku i mysle ze to wyznanie jezscze bardziej nas zblizylo..w koncu facet wyznajacy ze jest prawiczkiem wyjawia ci mysle najwiekszy sekret ktorego nikt inny nie wie..i swiadczy to o bliskosci zaufaniu...

        aha i nie balabym sie gdyby mi na samym poczatku powiedzial..juz serdecznie dosc mialam weteranow lozkowych ktorzy uwazali ze wiedza wszystko i sa tacy boscy w lozku och i ach ;p
        • madai Re: facet - prawiczek 13.08.07, 19:42
          Moj ex facet nie mogl zaakceptowac tego, ze mialam 'jakies kontakty
          seksualne' z innym facetem [nie sex]. On tez mial, ale wiadomo,
          facet moze, a dziewczyna musi byc dziewica chyba do smierci. Noi nie
          mogl tego przezyc, ciagle o tym mowil, a ja dostawalam szalu, bo to
          juz bylo i tyle. Rozeszlismy sie. Teraz mam faceta, ktory byl
          prawiczkiem i sie tego nie wstydzil. Spytal mnie tylko, czy ja mam
          juz to za soba i od razu powiedzial, zebym sie nie wstydzila i bala
          powiedziec, bo to co bylo, to przeszlosc. teraz jest przyszlosc z
          nim, wiec reszta sie nie liczy.
    • gwiazdka_na_niebie Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:28
      Jesteś chyba rekordzistką jeśli chodzi o ilość zakładanych wątków ;)
      • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:33
        watpie. jestem tu od niedawna.
        poza tym jestem ciekawa opinii innych ludzi.

        ale dzieki ze zauwazylas moja obecnosc.
    • gwiazdka_na_niebie Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:36
      Natomiast jeżeli chodzi o postawione przez Ciebie pytania w poście, to moim
      zdaniem nie ma większego znaczenia ile partnerów seksualnych miało się wcześniej
      i czy w ogóle... Przez nie na tym buduje się związek, ale na miłości, szacunku i
      zaufaniu. Można o tym rozmawiać, ale raczej nie należy tego roztrząsać do
      szpiku! Bo przecież nikt nie lubi słuchać o tym co obecny partner robił ze swoją
      byłą/byłym i jak często... Zależy też jakie wartości się wyznaje - jeżeli np.
      ktoś nie uprawia seksu przed ślubem, to trzeba to uszanować... Mój obecny facet
      był prawiczkiem jak się poznaliśmy i nie przeszkodziło nam to w stworzeniu
      udanego, kilkuletniego już związku... A seks z nim jest lepszy niż z nie jednym
      "doświadczonym", z którym miałam przyjemność się wcześniej "spotykać" ;)
      • gwiazdka_na_niebie Re: facet - prawiczek 13.08.07, 20:38
        gwiazdka_na_niebie napisała:

        Przez nie na tym buduje się związek, ale na miłości, szacunku
        > i
        > zaufaniu.
        Miało być Przecież nie ....
        • marzenna23 Re: facet - prawiczek 13.08.07, 21:03
          gwiazdko na niebie, nie musisz poprawiac jak cos Ci sie zle napisze.
          wkoncu inteligentni ludzie zrozumieja o co chodzi. ale dzieki za
          dobre checi.
          • Gość: Kris Re: facet - prawiczek IP: *.chello.pl 13.08.07, 21:06
            Nie jestem przekonany.
          • gwiazdka_na_niebie Re: facet - prawiczek 13.08.07, 21:07
            Niektórzy czepiają się byle czego, sprowokują mnie i znowu mnie admin ukarze ;)
            Wolę niektórym harpiom nie dawać pretekstu ;)
      • Gość: Maja Re: facet - prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 22:25
        Przez nie na tym buduje się związek, ale na miłości, szacunku
        > i
        > zaufaniu.

        No nie byłabym taka pewna :)) Wiem skądinąd że faceci inaczej postrzegają seks,
        dla nich jest to integralna część związku. Taka sama jak dla nas zaufanie i
        miłośc. Jest nawewt taka opinia że póki ludziom sie w łóżku układa póty związek
        ma szanse trwac, jak się przestaje układać to jest sygnał że związek sie sypie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja