Dodaj do ulubionych

anal....jak sie za to zabrac?

13.08.07, 20:53
pytam powaznie i prosze o powazne odpowiedzi.
sprawa wyglada tak moj chlopak lubi seks analny ale ja niestety nie
moge mu dac tej przyjemnosci..kilka razy sie nam udalo z dwa lub
trzy nie bylo zle bylo mi dobrze mialam nawet orgazm ale podczas
kazdej z prob po prostu nie dochodzi do stosunku poniwez strasznie
mnie boli zaraz gdy wemnie wejdzie..okropny bol....czasami sie z
kulam i chce mi sie wyc...co jest zemna nie tak czy poprostu nie
moge sie przelamac? uzywalismy kremow... niewiem moze powinien mnie
najpeirw pobudzic w inny sposob naprawde chce to zmienic poradzcie
mi co
Obserwuj wątek
    • adrusia Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 20:55
      a fuuu jesteś obrzydliwa! skoro Cię boli to po co to robisz!? wsadź jemu w tylek
      ogórek i zobaczymy czy mu bedzie przyjemnie. W ogole co to za przyjemnosc!
      • Gość: Lola Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.chello.pl 15.08.07, 21:27
        Mysle, ze problem tkwi w tym, ze Twoj facet za szybko w Ciebie
        wchodzi. Przede wszystkim uzyjcie duzej ilosci nawilzacza, a
        nastepnie popros swojego partnera, aby zaczal bardzo powoli
        zatrzymujac sie co chwile, doslownie milimetr po milimetrze, abys
        mogla sie rozluznic. Zobaczysz, ze po chwili penis sam sie wsunie
        zupelnie bezbolesnie, a sam stosunek naprawde jest ok. Zycze
        powodzenia, pamietaj nic na sile i dzialajcie bardzo powoli :-)
        Sukces murowany!
        • Gość: Marian Kakaoweoko Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 212.160.206.* 28.06.08, 20:10
          Jak ciężko idzie to może najpierw zdejmijcie majty
          • a.man Re: anal....jak sie za to zabrac? 02.09.08, 13:48
            Mój partner podchodził do mnie z kilka tygodni w tym temacie. Ale
            nam się udało. Zrobił i robi to bardzo delikatnie od tamtego czasu.
            Najpierw ja oblizuję mu penisa i naśliniam go, a on mój tyłeczek.
            Jak podniecenie sięga zenitu to wtedy wypinam tyłeczek a on
            delikatnie wkłada mi tam penisa. Jest nam bardzo dobrze. Dlatego
            zawsze mówiłem mu, że chcę być tylko z nim...
            • Gość: yarr Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:34
              jesteś obleśny xD
              • Gość: magda o. W życiu inaczej nie próbowałam,bo można zaciążyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 14:39
                Jestem jeszcze dziewicą i prawdziwy sex zostawiam dla tego jedynego już po
                ślubie. A "to" to na razie tylko zabawy z przyjaciółmi. Oczywiście takimi na
                poziomie którzy potrafią mi zaimponować.
                • Gość: człowiek myślący Re: W życiu inaczej nie próbowałam,bo można zacią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.14, 03:39
                  Brawo ku... brawo
                • Gość: ksiądz Re: W życiu inaczej nie próbowałam,bo można zacią IP: *.173.33.146.tesatnet.pl 26.10.15, 16:14
                  prawidłowe podejście,,bawić się, a nie do kościoła i celibat
            • Gość: eryk Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 19.11.11, 00:36
              zazdroszcze twojemu facetowi
            • Gość: gość Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.15, 19:37
              Fuu gej!
          • Gość: aga Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.09, 20:12
            zabawny jetes
          • Gość: rumun Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 07:27
            pajac
          • Gość: du hastden schonst Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 03.02.10, 23:40
            du hast den schonsten arsch der welt?????/wie ja-braucht mam gerade
            schlabschwanz stecken mmmmmmwie ein butter hhhheeehehehhe,jede nutte
            weiss,dass den schmerz nie werde ohne erfolgorrgasmus
          • Gość: MONDRZEJSZY Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 19:44
            KRETYN JESTES JAK MASZ UDZIELAC TAKICH RAD TO LEPIEJ NIC NIE PISZ,POMYSL IDIOTO A JAK TO BYŁA BY TWOJA CURKA
            • Gość: a.mam Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 14:33
              Nie bede mial curek tyllo corki. Cos Ty taki nerwowy? Moze wymij kolege z tylka przed udzielaniem sie na forum. Wtedy latwiej ci bedzie kontrolowac emocje...
            • Gość: edi Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 87.204.175.* 17.04.11, 14:30
              acoto ma za znaczenie
          • Gość: gregor Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.netmax.net.pl 22.06.10, 00:13
            debil.widze że sie slinisz ale sam nie spróbujesz
          • Gość: XXXXXXXX Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 213.25.30.* 04.04.11, 13:24
            ha ha ha !!!!
            marian ty ale głupi jesteś !!
        • ansag Re: anal....jak sie za to zabrac? 29.06.08, 18:13
          Popieram! :) Baaardzo dużo wazeliny, baaaardzo powoli i spokojnie.
          Nie ma co, na początku bardziej boli. Musisz to przetrzymać.
          • Gość: Kochajacasex Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 10:22
            poprostu tego nieróbcie, odbyt jest od srania a nie od ru..ia, sex uprawia sie
            w cipke aq nie ładowac w gó.., to tak samo jak by ci ładował do nosa, bo tez
            jest dziurka
            • Gość: djmati Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.opera-mini.net 19.05.11, 11:30
              najlwpiej zaladowac odrazu po same jaja,bo tak to boli i boli i tyle
              • Gość: Tabor Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.guatirehosting.com 02.12.12, 09:52
                Tak mi rrrrrób, tak mi dobrze
            • Gość: Xxx Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.146.65.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.10.15, 16:11
              Tak, a płuca do palenia ;)
          • Gość: malutka Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 21:55
            Mam podobny problemu do wielu z Was. nie wiem jak sie za to zabrac
            Moj chlopak chce i widze ze probuje ale mnie to bardzo boli ;( co
            mam zrobic zeby nie bolalo??
            • Gość: ruda Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.3s.pl 25.01.09, 22:30
              musisz o tym nie myslec i byc wyluzowana -aczkolwiek czeba to
              polubiec
              • Gość: m Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.chello.pl 19.04.09, 21:33
                Podstawa jest oswojenie sie z Tematem... i nic na siłe ! Moj
                partner najpierw zaczynal ...od masowania odbytu palcem...podczas
                zwyklego sexu potem nawilzony (mocno) palec wsadzal powolutku do
                dziurki....z Taka pieszczota oswajalam sie z 2 tygodnie... potem
                wazny jest nastruj...niema tak jak na filmach porno ze jest mega
                otwarta i h** ;) nastruj ... mega odprezenie i wygodna poza
                najlepiej polozyc sie na brzuchy...do tego jakies pocalunki
                szeptanie i co polecam stymulowanie łechtaczki ! A SAM ANAL
                NIESAMOWiTY ! Polecam ;)
              • Gość: maxiu Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 80.48.211.* 01.09.09, 17:26
                Ja to uwielbiam ale jak namówić do tego moją kobietę?
                • Gość: lekarz Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.09, 20:19
                  To może namów jakiegoś pederastę. Oni to lubią, a Tobie powinno być
                  wszystko jedno, przecież chodzi Ci o zapakowanie w odbyt, nie?
                  • 456kami Re: anal....jak sie za to zabrac? 03.01.13, 07:48
                    Mi również sprawiało to ból i nie chciałam tego robić. Ale teraz wiem, ze źle się do tego zabieraliśmy. Trzeba spróbować jeszcze raz.
              • Gość: gruby Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.retsat1.com.pl 31.03.10, 09:47
                musicie se wsadzic w dupe z godzine przed waleniem szyjke od butelki
                po szampanie a wtedy nie bedzie was bolalo
              • Gość: Ula anal....jak sie za to zabrac? IP: 109.199.0.* 07.04.10, 11:04
                przede wszystkim powoli... baaaardzo powoli...
                może niech przy okazji całuje Twoje plecy, albo je masuje. To powinno Cię
                troszkę rozluźnic.
                i najpierw wypróbujcie zabawę w paluszki...
                jeden paluszek... drugi paluszek.. trzeci... i dopiero powolutku penis:)

                powodzenia:)
              • Gość: Aga Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 23:53
                Czesc. Moj narzeczony to samo nalega od jakiegos czasu i w koncu staram sie przelamac mnie np pomaga robienie tego na basenie szczegolnie w jacusi. wtedy jestem troche wyluzowana i to naprawde pomaga,przynajmnej mnie:P. A tak szczerze to ciezko jest sie przelamac wiem po sobie...ale warto sie przelamac dla swojego ukochanego.druga sprawa to ze oni nas nie chca zrozumiec ale tak to juz jest my sie w tym poswiecamy a oni w czym innym.
            • Gość: xXx Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:04
              Zmień chłopaka.
            • Gość: Śnieżka Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 89.108.206.* 05.12.09, 22:13
              Jak was boli to na ch... robicie na siłe??!!! Najlepiej włużcie sobie szczote od
              kibla w dupe namoczonego w sedesie napewno wam to pompże!!!!! ha ha ha ha ha ha
              ha (Ale z was są idiotki...)
              • Gość: gosc Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 02.01.10, 09:59
                a z ciebie analfabeta szczylu
                • Gość: blabla Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.sta.asta-net.com.pl 20.10.10, 18:17
                  Ja mam taki problem tylko ze to dziewczyna chce analu a ja sie troche brzydze.. Nie wiem co mam zrobic a nie chce jej zawiesc bo zalezy mi na niej..
                  • Gość: lysy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.174.rev.vline.pl 15.12.10, 19:49
                    daj mi do niej numer,ja brzydliwy nie jestem...
              • Gość: ja Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.piastlan.net 01.04.10, 15:45
                Idiotką sama jesteś, po pierwsze dziewczyny robią to bo kochają swojego
                mężczyznę a po drugie pierwsze razy zawsze bolą, później jest ok...Ty widzę nie
                bardzo jesteś obeznana w tych tematach dziecko drogie skoro innych wyzywasz od
                idiotek :)
                Ostry trening czasem też boli a robimy to żeby lepiej wyglądać co nie? - TO
                prawie to samo :)
                • Gość: Izabella Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.torun.mm.pl 28.09.10, 19:52
                  One to robią bo bardzo kochają swojego faceta, a oni wykorzystują je jak tępe szmaty i tak samo traktują. Poniżyć jak najbardziej i poczuć się wspaniałym. Bo o to im chodzi, jak z dziewczyny zrobią szmatę to i tak ją później rzucą, ważne by satysfakcja była. A potem idzie taka rozjechana we wszystkie dziury na ulicy z innym chłopakiem po kilku latach, a on patrzy się na tego drugiego jak na jelenia :D
                  Naiwne jesteście i głupie ... no tak ale to przecież miłość ... miłość do obiektu zainteresowania seksualnego :)
                  • Gość: coś wspaniałego!!! Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.146.88.197.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.12.10, 17:29
                    moja droga to nie jest tylko dla niego przyjemność!!!
                    ja i mój mąż po ślubie i zaczęliśmy eksperymentować w łóżku, żeby nie popaść w monotonie! mnie za pierwszym razem też bolało, ale jednocześnie doznania były tak niesamowite, że od tej pory sama nastawiam mu dupcie do wydymania. Coś wspaniałego !!!
                  • Gość: Megi Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.11, 03:02
                    To ze ciebie faceci traktuja jak szmate ,to nie znaczy ze inne dziewczyny tez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: luis Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 13:08
                    jesteś fanką ojca rydzyka ?
                  • Gość: stal gorzow Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.7.226.91.jim-satnet.pl 28.06.15, 07:44
                    te co najbardzuuiej pisza na nie ze to obrzydliwe i taki tam same maja ochote na wyuzdany sex
                  • stal-gorzow1 Re: anal....jak sie za to zabrac? 28.06.15, 07:55
                    jebanie analne lizanie to natura dala popatrzcie na zwierzeta one to robia bez neta to instykt a walczenie z tym to smiech siedza na portalach po nocach mlode chetne bawia sie cipka i ogladaja pornole a jak z grobej rury powiesz ze bys ja zerznal to odpowiada fuu szukaj innej jak wy jestescie takie same niewazne jaka dupa to i tak z kazdej smierdzi
                • Gość: rainham Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 82.160.13.* 02.04.11, 15:26
                  Widze wiele niedojrzałych osób. Wszystko jest dla ludzi, i jeślim ktoś czegoś nie próbował - to lepiej niech sie nie wypowiada, a tymbardziej niech z góry nie traktuje innych. Najbardziej gromią Ci - którzy w domciu tylko po Bożemu a w tygodniu chodzą do burdelu i jadą wszytsko na maxa. Anal ciekawa i fajna rzecz. Przede wszystkim higiena, i jeszcze raz higiena, a potem troche wazelinki, i praca paluszkami. Postarajcie sie mieć sporo czasu i braku jakiejkolwiek presji że ktoś wam przerwie, nawet telefon wyłączcie. A później już tylko miła zabawa!!! Powodzenia
                  • Gość: analityk Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.14, 01:44
                    a ch... wam w dupę :)
              • Gość: Zofia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.acn.waw.pl 15.12.11, 23:03
                piękna odpowiedź, ale się ubawiłam:) dobre z tą szczotą :)))
              • Gość: Nina Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.play-internet.pl 20.12.14, 22:24
                a ja lubię, jest bosko
                • Gość: Nina Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.play-internet.pl 20.12.14, 22:25
                  Krem odpowiedni...
              • Gość: myślaca Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.15, 08:36
                Hm... pompże ... jeszcze takiego slowa nie znalam, a po drugie dziecko, kobiety to robia dla swoich partnerow. Facet chce seksu analnego z prostych przyczyn.. np ciasniej, ciekawosc jak to jest, roznie sa przyczyny. A kobiecie zalezy by jej kochanek byl spelniony i zeby jego fantazje erotyczne staly sie rzeczywistoscia.
                • prosty_facet Re: anal....jak sie za to zabrac? 19.06.15, 23:23
                  Gość portalu: myślaca napisał(a):

                  > Hm... pompże ... jeszcze takiego slowa nie znalam, a po drugie dziecko, kobiety
                  > to robia dla swoich partnerow. Facet chce seksu analnego z prostych przyczyn..
                  > np ciasniej, ciekawosc jak to jest, roznie sa przyczyny. A kobiecie zalezy by
                  > jej kochanek byl spelniony i zeby jego fantazje erotyczne staly sie rzeczywisto
                  > scia.

                  Długo nad tym myślałaś ?
            • Gość: adam Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 92.25.200.* 19.05.11, 18:53
              niech dobrze rozgrzeje dupcie paluszkami. nie chwilke tylko z 5 minut. musi rozluznic miesnie i zaczynac delikatnie i powoli
            • Gość: dominik30 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.dab.02.net 24.11.12, 16:26
              Ja z zonka bawimy sie analnie 5 lat.tez ja bolalo. Propunuje male dildo analne o na dildo zel K-Y. Potem niech partner pobawi sie lechtaczka i cmokaniem. Badz rozpalona i zacznijcie zabawe powodzenia
        • Gość: Nom Omnis Moirar Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 15:54
          Musisz być rozlużniona nawet nie potrzebna jest wazelina poprostu powoli i musisz sie bardzo rozlużnić najlepiej jak byś sie wypieła na stojaka.
          • Gość: marcel Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.gprs.plus.pl 30.12.08, 04:25
            mam ten sam problem próbowałem kilka razy z swoją dziewczyną sexu
            analnego ale mój penis po prostu nie chce w nią wejśc co zrobic???
            • Gość: kicek 91 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.02.11, 12:29
              bo nie sięga
          • Gość: Ona25 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 21:40
            Ja dzis probowalam analu- wcale niejest do bani- jak mowia niektorzy- bylo
            przyjemnie- nawet mam zamiar powtorzyc to...Nie mielismy zadnych kremow tylko
            slina i rozluznienie i juz, i bzy bzy bzy
            • Gość: lewy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.02.10, 21:44
              poprostu musi być podniecenie i to ostre a samo przyjdzie kobieta w ekstazie
              potrafi zrobić wszystko anal musi buc do pełna nara
          • Gość: joasia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 22:32
            to nie jest wcale zle. troche praktyki... na poczatku troszke bolalo. balam sie, wstydzilam. ale wiedzialam ze on tego pragnie. on spelnial moje zachcianki, postanowilam ze sie zrekompensuje. i jak wogole sie nie spodziewal zaatakowalalm, bylam na gorze. mialam zupelna kontrole nad szybkoscia i glebokocsia. nie boli, jest calkiem przyjemnie. ale trzeba miec na to ochote, nie tylko wtedy gdy on chce. musisz czuc, ze to ci sprawia przyjemnosc. ja z moim jestem 7 lat i robimy to analnie dopiero teraz, od kilku miesiecy. jesli jestes ok, nie dawaj dupy kazdemu, zachowaj ta przyjemnosc dla tego jedynego, za to bedzie cie kochal, szczegolnie wlasnie gdy ty tez bedziesz czula z tego satysfakcje. uwierz poczuje to czy jest ci dobrze czy tylko sciemniasz. kochaj a reszta przyjdzie z czasem
            • Gość: zaUROCZonY Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 46.112.29.* 27.12.10, 21:29
              Jesteś mega mądrą kobietą, a Twój facet to prawdziwy szczęściarz. Zresztą podobnie jak ja ;) Ja ze swoją dziewczyną również czasami się tak kochamy i co ciekawe zazwyczaj inicjuje to ... ona i prosi bym delikatnie jej tam wszedł. Podstawa to bycie delikatnym, czułym i ... prawdziwe uczucie.
              Moja dziewczyna uważa, że orgazm analny to coś na tyle niesamowitego, że warto trochę nad tym popracować...
              Powodzenia
        • plasticzek_y Re: anal....jak sie za to zabrac? 02.07.08, 18:22
          bardzo dobra odpowiedź. warto jeszcze dodać że jak facet w ciebie wchodzi to nie
          można zaciskać(czasem mimowolnie)mięśni odbytu.lepiej celowo(świadomie) je
          rozluźnić.
        • Gość: zico gdyi Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.chello.pl 06.07.08, 23:29
          wsumie duzo od faceta zalezy od jego delikatnosci :) moja zona
          nienazeka
          • Gość: michal Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 10:26
            ja tam zapie...m bez problemu moja zonke i sie nie pierdolke wchodzi jak w maselko
            a ona to uwielbia na 3 dziurki i zalezy tez jak sie dotego zabiore!!!jha
            pierewsze pare razy jest kapa na poczatek w myszke najlepiej a puzniej zmienic i
            jest kozak
          • Gość: Rogacz Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.171.110.230.static.crowley.pl 15.03.10, 10:26
            Mi twoja żona też pasuje. Dupę ma piękną.
          • Gość: Romek Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.171.110.230.static.crowley.pl 28.04.10, 13:30
            Wiem. Parę razy mi to mówiła
        • Gość: Newton Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 21:08
          Mnie zastanawia czy to prawda, że tamte mięśnie się osłabiają i potem zdarzają
          się mimowolne popuszczenia ee.. kupy? ;p
          • Gość: yachimek Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:37
            nie, tylko toroche rozpycha sie odbyt i łatwiej leci (czasem jesnak mimowolnie)
            • Gość: monter Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.toya.net.pl 03.02.09, 21:15
              jak by ak było to moja laska by chodziła ciągle zasrana
              • Gość: lekarz Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 23:28
                Wszystko przed Wami, a właściwie: przed nią, bo jak jej już
                uszkodzisz zwieracz i zacznie mimiowolnie sr..., to ją rzecz jasna
                zostawisz, nie?
              • Gość: proktolog Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.09, 20:26
                Wszystko przed nią
              • Gość: joasia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 22:40
                jesli o to chodzi to rzeczywiscie tak jest, ja mam uczucie ... parcia, szczegolnie gdy moj mezczyzna robi to we mnie. ale to w niczym nie przeszkadza tak naprawde, chociaz jest to jakis dyskomfort. po stosunku analnym jest troszke dziwne uczucie. ale jesli sie kogos kocha to nie ma znaczenia, szczegolnie ze mi to tez sprawia wielka radosc. wydaje mi sie ze orgazm poprzez stosunek analny jest bardziej ... mhhh nie wiem jak to nazwac, jest po prostu mocny:)
            • Gość: atakitam Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 83.16.190.* 23.11.09, 14:05
              A czy potem śmierdzi ??
        • zaaaaalllll Re: anal....jak sie za to zabrac? 03.09.08, 23:49
          NIE WIEM PO CO SIE .. W DUPE, CZY TO NIE JEST OBRZYDZAJACE??
          • Gość: xdd Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.09, 00:07
            W ODBYT TO UBIJAC "KLOCKA" TAKJAKBY ALE PRZYJEMNIEJ ..
            • Gość: adzia88 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 80.51.207.* 15.09.09, 12:55
              mi się to podoba, ale mój chłopak musi by delikatny... no i trzeba się
              rozluźnic. ale polecam tylko gdy ma się okres.... a chłopak jest na
              ciebie bardzo napalony... wkońcu trzeba go jakoś zaspokoic
          • Gość: lewy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.02.10, 21:53
            wale nie poprostu się kochają
          • Gość: ja Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.piastlan.net 01.04.10, 15:47
            Z początku też tak myślałam i nawet o tym nie myślałam, ale orgazm analny jest
            czasem lepszy niż łechtaczkowy czy pochwowy :)
            Trzeba do tego dorosnąć po prostu :)
        • Gość: anonimowa23 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:51
          Zgadzam sie z tobą Lola:)!!!
        • Gość: lol Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.02.09, 17:37
          trzeba umieć to robić ja robie to jak króliczki ! szybko czasem myśle że się
          spuszcze !
        • Gość: Angela Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.chello.pl 12.02.09, 10:47
          jestes super pomoglo szczytowalam 5 razy
          • Gość: sycoman Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 81.210.25.* 02.08.09, 09:26
            dużo środków nawilżających a przedewszystkim jak on zaczyna wchodzić
            po raz pierwszy to musisz poprostu pszeć tak jak no wiesz w 'WC'
            wtedy zwieracz się rozlużnia i łatwo można wejść w odbyt i jest super
            • clooney_g Re: anal....jak sie za to zabrac? 02.08.09, 16:43
              www.volnyvideo.cz/cs/prehrat-video/Anal-6/Lizalkovi-3847.htm
          • Gość: monia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 217.153.73.* 26.10.09, 20:55
            napisz dokładnie jak to robić
          • Gość: lewy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.02.10, 21:52
            GRATULACJE etap 3 skączony ale dalej
        • Gość: PlayBoy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 19:00
          Ja ze swojom laskom jade ostro , i ona tesz miała ten problem ale po 15 razach mineło...
      • Gość: Tomek Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 13:52
        E koleżanko jak cie boli to musi szybko siegnać po amfetamnine lub kokaine z
        partnerem pojedziecie po nosie i sie ru..cie nawet 3 noce!moge ja sie naćpać i
        ci zerżnąc dupsko i wam też koleżanki pzdr
        • Gość: krzys Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.stk.vectranet.pl 13.11.08, 09:21
          Rozumiem ze seks robi sie z jedna i do pochwy ale jak oby dwie osoby
          chca sex to warto experymentowac i anal jest spoko a ci kto tego nie
          robia bo sie cykaja to i pisza obrzydliwe bo nie umiecie zastanowcie
          sie co piszecie....kazdy woli jak chce ale zanim ktos tego nie zrobi
          niech nie dupczy fleki
      • na_poziomie Re: anal....jak sie za to zabrac? 07.09.08, 11:25
        Ludzie! Do cholery! Przestańcie wreszcie krytykować innych ludzi za
        to co lubią, jakie mają upodobania, co ich interesuje, co kochają a
        czego nienawidzą! Jeśli kobieta pyta co zrobić,żeby sex analny się
        udał, to nie pyta czy Twoim zdaniem jest to obrzydliwe! Nie podoba
        Ci się? SUPER! To sobie załóż nowy wątek i się tym pochwal,ale
        przestań krytykować i wyzywać innych za to jakie ma chęci i jakie
        zasady przybrał w życiu... To nie wątek 'co sądzisz o sexie analnym'
        tylko coś bardziej 'JAK TEGO DOKONAĆ'! :////
        • Gość: IZA Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:02
          Odpowiedz jest bardzo prosta jeśli chłopak chce walić dupsko to niech znajdzie
          partnera tylko GEJE walą dupska.
          • Gość: tom Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 94.79.177.* 08.02.09, 09:33
            IZA POPIERAM,,,TAK ROBIA TYLKO GEJE I ZBOCZENCY
            • Gość: dropsdead Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 78.9.83.* 12.11.09, 23:27
              Hehe, ale z was tępe trole.
          • Gość: lewy Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.02.10, 21:51
            iza proszę spróbuj obiecuje niebo zobaczysz i to w zachmurzony dzień
        • Gość: ina Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 12:00
          Zgadzam sie w 100% z na_poziomie. Jesli tylko dwoje ludzi sie na coś
          zgadza to ich sprawa. O gustach sie nie dyskutuje takze tych
          erotycznych :). Każdy lubi poeksperymentować ale tylko nieliczni
          potrafią mówić o tym otwarcie :). Ktoś rzucił sprawy "kupy" jest na
          to sposób eystarczy ze kobieta poswieci troche czasu na
          przygotowanie sie do akcji :)i bedzie git i czysciutko .Pzd.
          wszystkich potrafiacych cieszyć się życiem :) reszta niech gryzie
          paznokcie i marzy po nocach :)
          • Gość: Aruś Re: anal....co racja to racja ! IP: 213.25.30.* 04.04.11, 14:52
            Święte słowa !!!
        • Gość: Becia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.xdsl.centertel.pl 24.03.10, 00:57
          super sex analny to super partner i tyle
          • Gość: Dżej Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 22:11
            dokładnie, moja panna to sama prosila mnie o seks analny:) i za pierwszym razem
            poszlo jak ja pierdziu:) moja to uwielbia i do tego bez zadnych lubrykantow,
            troche dluzej trwa poczatek ale potem idzie az milo:) kochajta sie ludzie :)
        • Gość: Vlad Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetia.net.pl 04.06.11, 20:41
          ja najpierw pieszcze powoli jezykiem tak okolo z 15-20 min potem delikatnie wsuwam palec i zaczynam nim ruszac coraz szybciej ale z uczuciem i delikatnoscia nie na chama a potem delikatnie pomalu wchodze w swoja pania az zacznie wic sie z roskoszy goraco polecam
      • Gość: cobra [...] IP: 217.153.246.* 10.01.09, 12:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mmmmmmm Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.azylnet.com 02.02.09, 06:47
        Nie rozumiem wypowiedzi jednej kobiety.. Co jest w tym obrzydliwego?? Wszystko
        co ludzkie nie jest nam obce.. Stosunek analny jest bardzo znany i często
        odbywany przez pary.. Jesli kogos to brzydzi to rownie dobrze mógłby brzydzic
        zwykly sex.. Bo przeciez to rowniez polaczenie 2 cial.. Nie przeasadzaj kobieto!
        Bo mnie brzydzi tego typu podejscie.. Ty moze nie uznajesz tego.. Ale sa ludzie
        , ktorzy nie maja ograniczen w sypialni a stosunek analny sprawia im
        przyjemnosc.. To ich indywidualna sprawa co robia i JAK robia.. Tutaj dziewczyna
        prosi o rade od osob , ktore mialy stycznosc z tego typu sprawami.. Nie uznajesz
        tego?? To sie nie wypowiadaj a szczegolnie w tak beszczelny sposob..!!
        • Gość: el15o Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.toya.net.pl 22.04.09, 20:10
          całkowicie popieram
        • Gość: gość Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.171.200.212.awakom.net 17.08.09, 15:21
          popieram
          • Gość: mess Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.10, 15:38
            popieram jedna z kobiet tu piszacych - facet wykorzysta,babka bedzie gubila kartofle,z chlopakami sie posmieje jak piszczala nadziewana na rozen.A panna znowu sie "zakocha"...biedny nastepca.Badz ....szczesciarz....pierwsze odwierty dokonane byly,wiec teraz nic tylko wiercic az do bolu.Jak anal to para ,ktora jest ze soba x lat,a nie rok razem / jestesmy razem,ale kazde mieszka z mamusia i tatusiem - dojrzała miłosc / .
      • Gość: Analek Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.pool.mediaWays.net 12.06.10, 00:12
        sama sobie wsadz w picze ogurasa bo nie zaslugujesz na k.....sa!
        Analek fajna sprawa ,,,

      • Gość: joasia Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 22:50
        dziwie sie ze tak piszesz. mnie tak na poczatku bolalo ze nie moglam wytrzymac, ale po czasie to daje wielka satysfakcje. tego trzeba sie nauczyc. zrozumiec. rozluznic sie calkowicie. jak sie jest spietym to nie ma co probowac, boli??... popros zeby delikatnie wyciagnal... nie masz ochoty? nie proboj. ale mowie... usiadz ty na gorze i z zaskoczenia zaatakuj. bedzie wniebowziety...:). a ty w kazdej chwili mozesz poprostu powiedziec : mam dosc i skonczyc inaczej:) ja radze: warto:)
        • Gość: jopo Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 80.51.182.* 10.07.14, 20:02
          Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
          • Gość: fugo Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.speed.planet.nl 12.10.14, 21:06
            Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
            Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
            Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
            Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
            Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innyc-ja wpisuję bo się boję
      • Gość: xxx Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: 80.50.235.* 28.03.11, 23:39
        masz racje popieram;)
      • Gość: kaczor Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.za.digi.pl 25.05.11, 22:57
        z tego jak ok piszesz spobowalas ale ci si sie nie podoba . moze ktos cie naciska ??

      • doublenelson Re: anal....jak sie za to zabrac? 19.01.14, 04:06
        bardzo
      • Gość: Zabka Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.centertel.pl 20.11.22, 19:21
        Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to po co się odzywasz? Pewnie znasz tylko jedną pozycję, w której dochodzisz od 30stu lat (o ile w ogóle wiesz co to orgazm), bo kościół inaczej nie pozwala. Twoje życie seksualne jest pewnie tak interesujące jak obrady senatu (tak senatu, bo nawet nie sejmu 😂). Po co w ogóle się udzielasz w takich tematach? Skoro tu trafiłaś to albo szukasz czegoś nowego, ale wstyd ci sie przyznać, albo jesteś jeb***tą świętoszką czerpiąca satysfakcję z nawracania "grzesznic" 😂
    • cienmotyla Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 20:56
      po prostu tego nie rob...
      Obrzydliwe...
      • adrusia Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 20:59
        O Ty to jesteś porządna, a na forum PPZDK już Cię nie widać...


        p.s.: aczkolwiek z tatuażem mnie zaskoczyłaś. Gdzie go masz?
        • cienmotyla Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:01
          Co ma jedno do drugiego?:P
          Na plecach:)
      • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:01
        wedlug ciebie i ja to rozumiem nie moglam sie dlugo przelamac tez
        tak kiedys myslalam ale uwazam tez ze wszystkiego trzeba sprobowac w
        zyciu
        wiem nie powinnam tego robic skoro mnie boli i nie mam zamiaru w
        najblizszym czasie jednak uwazam ze jezeli mamy spedzic ze soba
        reszte zycia to musze zaakceptowac wszystko co zwiazane jest z moim
        partnerem i wiem wiem on musi to samo, i zaakaceptowal to nie nalega
        nie chce nie zmusza mnie, chcialabym po prostu wiedziec w czym tkwi
        blad czy po porstu nie ktorzy tak nie moga czy jak,
        • cienmotyla Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:05
          Wiesz... Ja jestem zdania, że każdy robi, co lubi byleby nie krzywdził innych.
          Ja nie mam najmniejszych chęci, ani nie jestem na tyle odważna by tego
          kiedykolwiek sprobować. Kto wie, może mi palma odbije kiedyś. Ale zastanowiłaś
          się nad bezpieczeństwem i zdrowiem?
          Tyle ludzi na pierwszym miejscu stawia przyjemność a bezpieczeństwo?
          Jestem pewna, że do lekarza z tym nie pójdziesz i spróbujesz jeszcze raz i
          jeszcze i ciągle Ciebie będzie bolało.
          Sama sobie odpowiedz czy taka nie jest prawda....
          • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:11
            nie pojde do lekarza
            masz racje , gdybym poszla nie musialabym prosic was o jakies
            wskazowki, jezeli masz namysli choroby zakazne oboje jestesmy
            zdrowi, nie bede wiecej probowac poki nie bede naprawde pewna
            kazdego posuniecia i nie stwierdze ze warto,
            hrabi.opole.zdzir.ogladaj.pl/
            • cienmotyla Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:13
              alutta napisała:

              > nie pojde do lekarza
              > masz racje , gdybym poszla nie musialabym prosic was o jakies
              > wskazowki, jezeli masz namysli choroby zakazne oboje jestesmy
              > zdrowi, nie bede wiecej probowac poki nie bede naprawde pewna
              > kazdego posuniecia i nie stwierdze ze warto,
              > hrabi.opole.zdzir.ogladaj.pl/

              No właśnie, trafiłaś w 10. Sama sie zastanów. Zrozumie.
              W normalnym związku tak powinno być przynajmniej...
              • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:22
                dzieki
                wiem musze to przemyslec... czas pokaze...
                • Gość: Ela Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.gdynia.mm.pl 04.08.08, 18:34
                  słuchaj, z facetami jak z dziećmi, naprawdę! Najpierw penis, potem będzie chciał
                  palec, rękę, potem nogę i co wtedy zrobisz????????
                  • easydobranocka Re: anal....jak sie za to zabrac? 10.06.11, 13:10
                    Witam.Jestem przerażony tym co piszesz.Jest bardzo trudno poznać kobietę,która zechciałaby spotkać się z Tobą na kawę.Czy to będzie kobieta chuda czy puszysta.Przecież poznajesz się z kobietą.Akceptujesz ,ją taką jaka jest.Przecież w związku najważniejsze jest przyjaźń,miłość,szcerość ,wzajemne zaufanie.Na sex przychodzi pora gdy się lepiej poznacie.Mnie nie interesuje ,czy jako mężczyzna lubisz sex analny,czy normalny.Jak lubisz sex analny niech Twoja kobieta założy sztucznego penisa i pokocha się z Tobą od tyłu.
              • Gość: kassssaii:) Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.efekt.net.pl 10.09.10, 22:52
                To ja namawiałam chłopaka do analu:) bardzo tego chciałam wiem ze on tez.... wiec nastawienie to 1. musisz tego chciec nie boj sie tylko odważnie sama najpierw nasparój penisa z gumka wazelina lub innym smarowidłem pozniej razem nasmarujcie twój odbyt dokładnie. Wejdzie i po sprawie. Ja nawet nie czułam czy wszedł :) ale pozniej i mi było przyjemnie.
            • Gość: oko Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 23:30
              anal jest super i nie rozumiem jak można mówić jakieś głupoty że jest fuu, jak
              nie robiłaś tego to nie komentuj. Mała ciasna dziurka to jest to, moje partnerki
              mówiły zawsze że jak mogą na drugi dzień chodzić to znaczy że było normalnie jak
              u przeciętnych kowalskich a jak nie mogła chodzić to było super, także pomyślcie
              jak może być fajnie. A jak sie do tego zabrać , normalnie tak jak lubisz :)
          • Gość: piksa Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.access.telenet.be 10.07.08, 23:53
            kocham swojego chlopaka chce sie z nim kochac na rozne sposoby..
            mysl o analu mnie troche podnieca.. lubie ostry sex.. ale tyle osob
            odradza anal.. sasma niewiem co mam robic..chce ale boje sie ze
            potem moja dupa bedzie wygladala jak rozrzutnik do gnoju.. heh mam
            na to ochote.. i sprobuje ale chyba po slubie bo wkoncu nie mozna
            wszystkiego oddac .. tak a moja dupa jest dla mnie wazna..i chce
            wiedziec ze z trym kims bede juz zawsze.. kocham go i moze sie
            skusze..
            • Gość: monika1652 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.cdma.centertel.pl 16.02.10, 22:17
              anal to super sprawa, warto spróbować. najpierw musisz sie przygotować
              psychicznie(gadać o tym z partnerem itd), no i oczywiście fizycznie... jeśli nie
              chcesz w łóżku nabrudzić. jak już sie przygotujesz to trzeba się rozluźnić, tzn
              nie zaciskać... trzeba podchodzic do tego na luzie i sie nie stresować. partner
              musi być czuły i na siłe nie pchać kutasa, ważne jest dotykanie dziurki i
              rozluźnianie jej, musi się przygotować, później trzeba ją lizać no i można
              próbować... mi spodobało sie to od samego początku i sprawia bardzo dużo
              przyjemności, polecam...
          • Gość: wiki anal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 18:06
            to bardzo proste,ale trzeba chcieć a potem same
            rozkosze.
        • Gość: popek Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.mor.vectranet.pl 26.07.08, 15:35
          a co będzie jak sie zesrasz w gacie i koles wyjmie pena i bedzie caly w gó..e
          • Gość: haha Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.chello.pl 09.10.09, 09:55
            główno wiesz niedoru...ycw...u
          • Gość: monika1652 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.cdma.centertel.pl 16.02.10, 22:19
            onika1652człowieku jak ma sie zesr... w gacie jak sie wcześniej przygotuje wc
          • Gość: fakir zrobi mu wtedy loda żeby wypolerować głowicę IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.10, 11:21
            ja tam lubię w doopala walić, jednej lasce jak ją rzucałem to w ostatnim rypanku
            wsadziłem parówę, trochę poczekałem aż się poluźnił i naszczałem w doopsko. będę
            w jej wspomnieniach do końca życia hahaha
        • Gość: rter Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.telkonet.pl 12.10.08, 15:09
          Podaj wymiary jego penisa, moze ma za duzego i za szybko chce sie wbis, moze
          niech najpierw rozrucha cie jakims wibratorem albo innymi gadzetami
          • Gość: monika1652 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.cdma.centertel.pl 16.02.10, 22:20
            każdy kutas wejdzie jesli jego wlasciciel dobrze bedzie sie z dziewczyną obchodził

        • Gość: Nice Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:43
          zajrzyj na te forum beztabu.com/showthread.php?t=5954

          tam nie ma takich ludzi jak tutaj tam po prostu dostaniesz odpowiedz ...
        • Gość: adi22 Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.police.vectranet.pl 21.06.09, 17:15
          po piersze trzeba pszedlurzyc calom poczotkowom zabawe rzeby pupcia
          zdonrzyla sie rozluznic po drugie najlepiej troszke poluznic palcem
          pszygotowac do calej zabawy jerzeli poczujesz durzom pszyjemnosc
          rzadnego bulu tonieh zacznie wsadzac penisa nie odrazu po trohe
          rzeby zwieracz zdonrzyl sie rozluznic tak do trzeh razy po trohu
          glembiej jak bendzie cie bolalo tonieh powtarza spowrotem te trzy
          razy apotem jusz tylko pszyjemnosc..... polecam sie do rurznyh porat
    • chloechloe Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:00
      Stanowczo powinien Cię pobudzić wcześniej. U mnie zamiast kremów wkładał
      najpierw penisa do pochwy a kiedy było już bardzo wilgotno nie potrzeba było
      żadnych innych nawilżaczy. Pozycja była od tyłu, ja na czworaka i żadnego
      dyskomfortu nie czułam - poza zwykłym przy tego rodzaju parciu he he.
      Ale o orgaźmie nawet nie marzę. Zazdroszczę Ci.
      • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:04
        dzieki za zrozumieni i rady
        i zycze powodzenia w zdobywaniu szczytwów
      • simpleneta Re: anal....jak sie za to zabrac? 29.03.08, 22:44
        "Ale o orgaźmie nawet nie marzę. Zazdroszczę Ci."

        Rany , skoro nawet nie miałaś orgazmu , dlaczego mu na to
        pozwałałaś ?!
        • Gość: Jagoda Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 22:13
          Ja uprawiam seks dopiero od miesiąca i wciąż chyba nie miałam orgazmu :P Ale to
          znaczy że mam mu "na to nie pozwalać"? Chore rozumowanie :P
    • aniiatka Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:03
      gigamega bedzie wiedziala mysle
      • Gość: gigamega Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:08
        no pewnie! toż to sztańskie obyczaje! aż wstyd! no tylko śmiać sie pozostalo, bo
        nic więcej, aż żal. "moj chłopak CHCE a ja MUSZE mu dać, choc mam ochotę wyć tak
        mi dupsko pęka w szwach" buaaahahahaha!!!

        wsadź mu ogora jak ktoś tam wyżej powiedzial :D
        • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:12
          haha
          zero zorozumienia

          fajnie jest sie posmiac czasami z czyjegos zycia co?
          • Gość: Stary jebaka Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.plock.mm.pl 11.07.08, 20:57
            Nie przejmuj sie nia to napewno taka cichodajka. Jak by to bylo cos
            z kosmosu a co w tym zlego ze sie eksperymentuje? Ona napaweno ze
            swoim facetem zawsze to robi przy zgaszonym swietle i pod koldra
            albo nawet nie ma faceta tylko pani raczkowska jej wystarcza.
        • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:21
          jezeli chcesz sie zemnie w taki sposob nabijac okazujesz mi brak
          szacunku i pogarde dla zaufania jakim was obdazylam



          gdyby czekala na takie wskazowki i taka pomoc wolalabym pojsc do
          cyrku wystawic tylek i wsadzic sobie soczysta marchewke...wtedy bylo
          by smiechu co nie miara...


          aaa obrzydliwa to jest nasza cywlizacji ludzi ktorzy tlumia swoje
          instykty pierwotne w tekili przed monitorem...nie oszukujmy sie
          twoja pra pra pra babcia tez mialam cos czasami w dupsku
          • aniiatka Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:22
            jak zwykle miło sie zrobiło :))))
          • Gość: no Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:23
            pewno sraj tasme, nie przyjaciela obiboka
          • Gość: gigamega Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:29
            pierwotne instynkty :D
            haha! pozwól, że nie skomentuje

            Gwarantuje, że pra pra pra babcie nie miały nic w dupsku, ale pra pra pra
            dziadki... o tu nie gwarantuje... Pewno babcie były na tyle inteligentne, że im
            nie dawały DUPY (dosłownie) tylko za samą propozycje im pokazywały co to znaczy
            mieć w d..pie ogóra, i dziadkom się odechciewało.

            Apropo pierwotych instynktów, to byly takie, że ich nie ograniczano, bzykano się
            gdzie popadnie, ale szybko i tak aby się zapokoić, a nie żeby .... HaHHAHA! "bo
            mój chłopak CHCE!!" czyli jesteś chcąc czy nie chcąc łatwą.... skoro obchodzi
            Cię tylko to, żeby zaspokoić alfonsa. Miłej zabawy. Niedługo zwieracze Ci
            puszcza, a kupka będzie ciekła po kolanach. Ale spoko, jest seks francuski,
            facet chętnie wyliże Ci to wszystko, ba! Z POŁYKIEM!!
            • alutta Re: anal....jak sie za to zabrac? 13.08.07, 21:35
              smieszne to wszystko
              twoje madrosci

              cos mi sie wydaje ze masz problemy z tym polykaniem bo ciagle sie
              tego czepiasz
              ja nie przyszlam sie tu klocic
              i nie ty powinnas oceniac czy jestem latwa czy nie i takie teksty
              mnie nie ruszaja bo ja sie nie mam czego wstydzic

              aaaa to on CHCE swiadczy o tym ze nie czytasz doklanie co pisze
              wiec nie czytaj wogole , prosze....pozdrowionka.
            • Gość: nrg Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.esr.east.verizon.net 23.08.07, 19:29
              Zastanawiam sie kim Ty jastes " gigamega ".Wypisujesz bzdury na forum o seksie
              oralnym czy tez analnym.Jezeli Ciebie to nie interesuje to po prostu zmien forum
              a nie ublizaj innym.Ja jestem zonaty od wielu lat i tez robimy z zona rozne
              ciekawe doswiadczenia czy tez eksperymenty.Jak nam cos nie odpowiada to
              przestajemy.A poniewaz nie jestem gejem to nie wchodze na forum dla gejow bo
              mnie to nie interesuje.Ale zdaza sie od czasu do czasu ze tam tam jastem lecz
              nie wypisuje glupot po to aby innych obrazac.Ty powinnas zabrac sie za cos co Ci
              sprawia przyjemnosc.Wiemy ze to nie jest seks oralny czy tez analny.Moze kup
              sobie dobra ksiazke i poczytaj troszke. Czesc.
              • whereisnemo Re: anal....jak sie za to zabrac? 03.07.08, 17:27
                Gość portalu: nrg napisał(a):

                > Zastanawiam sie kim Ty jastes " gigamega ".Wypisujesz bzdury na forum o seksie
                > oralnym czy tez analnym.Jezeli Ciebie to nie interesuje to po prostu zmien foru
                > m
                > a nie ublizaj innym.Ja jestem zonaty od wielu lat i tez robimy z zona rozne
                > ciekawe doswiadczenia czy tez eksperymenty.Jak nam cos nie odpowiada to
                > przestajemy.A poniewaz nie jestem gejem to nie wchodze na forum dla gejow bo
                > mnie to nie interesuje.Ale zdaza sie od czasu do czasu ze tam tam jastem lecz
                > nie wypisuje glupot po to aby innych obrazac.Ty powinnas zabrac sie za cos co C
                > i
                > sprawia przyjemnosc.Wiemy ze to nie jest seks oralny czy tez analny.Moze kup
                > sobie dobra ksiazke i poczytaj troszke. Czesc.


                To jest jakaś myśl:) Wejdź na forum dla gejów, oni pewnie mają wszystko obcykane:)
              • Gość: Cocktail Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:23
                To nie wchodzisz na fora dla gejów czy jednak czasem tam jesteś? :P
            • Gość: mat Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.range86-159.btcentralplus.com 15.05.08, 23:29
              gigamega, domyślam się,że dla Ciebie seks to w dalszym ciągu tylko długa koszula z dziurką w kroku (oczywiście z przodu), aby chłopak czasami za dużo nie widział. Dla mnie to jesteś prostaczką. Skoro masz swoje zasady to sie nie wypowiadaj. Nie każdemu odpowiada seks co trzecią niedzielę. Miłej zabawy.
              • Gość: owoc-inkwizycji Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 15:13
                Koszula z dziurką w kroku? A jakbyś chciał/a zrobić dziurkę, jak koszula
                generalnie na dole ma jedną wielką dziurę na ciało :P
            • Gość: NOn Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.mtvk.pl 23.06.08, 17:23
              Chyba masz jakieś kompleksy. Może nie możesz już analku, bo zwieracz puścił od
              ostrego analku ? :) Takie teksty wsadź sobie właśnie tam... Potrzebowała porady,
              a nie idiotycznych komentarzy ciemnej masy.
            • Gość: Rewolucja Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:25
              Zastanów się - jeśli babcie wsadzałyby im ogórki w tyłek to dziadki po orgazmie
              tym bardziej chcieliby dać taką rozkosz swojej babulince ;P
            • Gość: ja i nikt inny Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:47
              śmieszne to jest co piszesz ale racji nie masz. no może w sumie coś w tym jest .
              no to w sumie pochwalam
          • jurekasia Re: anal....jak sie za to zabrac? 05.04.08, 12:13
            alutta napisała:

            > jezeli chcesz sie zemnie w taki sposob nabijac okazujesz mi brak
            > szacunku i pogarde dla zaufania jakim was obdazylam
            >
            >
            >
            > gdyby czekala na takie wskazowki i taka pomoc wolalabym pojsc do
            > cyrku wystawic tylek i wsadzic sobie soczysta marchewke...wtedy
            bylo
            > by smiechu co nie miara...
            >
            >
            > aaa obrzydliwa to jest nasza cywlizacji ludzi ktorzy tlumia swoje
            > instykty pierwotne w tekili przed monitorem...nie oszukujmy sie
            > twoja pra pra pra babcia tez mialam cos czasami w dupsku
            >

            nie przejmuj się dziewicą z kamienia:) rób co uważasz, i nie daj się
            zmusić jeśli ci se nie podoba. Ja nigdy tego nie robiłam chociaż mój
            facet kiedyś chciał, ale wiem że to okrutnie boli i nie mam na to
            najmniejszej ochoty, a on już nie powraca do tego tematu bo zna moje
            zdanie. Powodzenia! :)
            • Gość: dzassta Re: anal....jak sie za to zabrac? IP: *.nott.cable.ntl.com 10.08.08, 16:05
              dziewczyny piszecie,że seks analny tak okrutnie boli,a z tego co
              czytam niektóre z was opierają się tylko na plotkach,a nie miały z
              takim rodzajem seksu nigdy doczynienia,MAM DLA WAS RADE nie
              sluchajcie innych tylko same sprobujcie!każda z nas jest inna i
              kazda bedzie to przezywac na swoj sposób!jedne czepią z tego wiele
              przyjemności inne to boli,ale jeżeli te drugie wystarczająco sie
              wyluzują,to może być naprawde fajnie!a wyluzowaniu się skutecznie
              może pomóc partner swoją grą wstępną!powodzenia