dorak8
17.08.07, 16:33
Miałam trochę inne doświadczenia łóżkowe w przeszłóści niż on.
Gdy minęło pierwsze zakochanie okazało się, że coś nie teges. Ja
oczekuję szeleństw jakie kiedyś miałam a jego łaskocze jak go
gdzieniegdzie pieszczę...
Nie przeszło by mie przez myśl nawet zaproponowac mu analny seks...
A chciałą bym.
Próbowałam go rozpalic pieszczotami - cały czas jest tak samo :(
Pomóżcie mi. Ten facet jest jóż moim mężem. Nie chcę go stracic. Nie
chcę, żeby nasz związek rozpadł się z powodów łóżkowych... Ja
przywiązuje do tego dużą wartośc. On mniejszą... Dla mnie to prawie
koniec świata!
Mam nadzieję, że uda mi się wykrzesac ukryty w nim potencjał. Jak?
Jakieś pomysły?