Minimum obiektywnej wiedzy

22.08.07, 15:52
    • eurypides77 Dobry artykuł 22.08.07, 15:56
      Zaraz się oczywiście znajdzie banda debili takich jak l.o.r.t.e.a.
      ale tak to jest z internetem - dużo tu idiotów.
      • Gość: qq czy pedał nie może byc idiotą ? musi byc IP: 83.2.103.* 22.08.07, 16:06
        wrazliwy inteligenty wyksztalcony oczytany i milutki ?

        skad obroncy homo biora takie cos ;)
        • Gość: rat Re: czy pedał nie może byc idiotą ? musi byc IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:23
          A czy ktoś tu powiedział że nie może być???? Tak prostego przekazu
          nawet nie zrozumiałeś a do komentowania sie zabierasz
          • Gość: qq zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: 83.2.103.* 22.08.07, 16:31
            a temat o pedziach przyciaga tych co bronia i atakuja :]

            mi kolo ch*ja lata kto z kim, byle w domu i tyle :] czemu caly czas gazeta przekonuje ze walenie w czoko chlopa przez chlopa to norma ?
            • Gość: jan kran Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: 193.120.255.* 22.08.07, 16:42
              Nie że norma, tylko jego prywatna sprawa i nic Ci do tego.
              • Gość: waa Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.182.54.80.sta.gaja.net.pl 22.08.07, 17:17
                no właśnie prywatna sprawa, to po co obnoszą się z nią po ulicach,ja ze swoich
                spraw łóżkowych nie robię międzynarodowej afery
                poz.
                • eurypides77 Jak to nie "robisz afery"? 22.08.07, 17:29
                  To co, nigdzie wspólnie nie byłeś z dziewczyną/żoną? Nigdy nie
                  trzymaliście się za ręce w miejscu publicznym? Nigdy, podczas
                  rozmowy w pracy nie wspomniałeś o niej?

                  Sprowadzanie tego do "sfery łóżkowej" to wyraz wyjątkowej ignorancji
                  lub złej woli.
                  • Gość: heniu analekstrementalizm IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:00
                    a co jak ktos zazyczy sobie akceptacji dla ludzi ktorzy sraj po sobie? i w
                    ramach anal pride beda calowac wlasne ekstrementy? to tez bedziemy musieli
                    akceptowac?
                    • eurypides77 Tacy ludzie już się mogą żenić i adoptować 22.08.07, 18:03
                      • Gość: heniu chyba na antarktydzie, albo w twoich snach IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:05
                        • eurypides77 Oczywiście że mogą 22.08.07, 18:06
                          Kto zabroni mężczyźnie-koprofilowi ożenić się z kobietą o tych
                          samych upodobaniach???
                          • Gość: heniu ciekawe kto odda takim ludziom dziecko IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:11
                            ty pewno nie miałbyś skrupułów...
                            • greg0.75 urzędnik, Heniu, urzędnik 22.08.07, 18:21
                              ...przecież ja tylko wykonywałem instrukcje...
                              • Gość: heniu naszczescie tak cynicznych w adopcyjnym IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:26
                                jeszcze nie widzialem, btw gdyby jasiu opowiedzialby co macocha z ojczymem
                                wyprawiaja rodzice dostali by pewno dozywotni zakaz adopcji
                                • Gość: j punkt 1 i 4 są ze sobą sprzeczne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 19:59
                                  W pkt 1 napisano że "homoseksualizm to nie jest wybór" a w 4 "ak dotąd nie ma
                                  jednej wystarczająco potwierdzonej empirycznie koncepcji przyczyn".
                                  To skoro nie wiemy skąd się bierze homoseksualizm - to skąd wiadomo że to nie
                                  wybór????

                                  No ale tekst już w tytule ma podaną tezę. Warto by podać "prawdy" obu stron.
                                  • pe1 Re: punkt 1 i 4 są ze sobą sprzeczne. 22.08.07, 21:20
                                    To akurat jest jasne - wielu homoseksualizmów nie może zaakceptować swojej
                                    orientacji, nienawidzi się za to, tłamsi swój popęd a często popada w rodzaj
                                    obsesji (podobno spory odsetek przypadków homofobii ma w tym swoje podłoże, np.
                                    kilku osobników na tym forum to dość oczywiste przykłady). Gdyby to był wybór,
                                    mogliby przecież wybrać co innego, czyż nie?
                                    • Gość: Miś Tolerancja jest najważniejsza IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 22.08.07, 23:08
                                      Sądzę, że ważniejsze jest uczyć ludzi tolerancji dla ludzi, którzy nie są tacy
                                      sami jak oni - mają inny kolor skóry, inne wierzenia religijne, czasem są
                                      albinosi lub homoseksualiści lub nie rozpoznają kolorów lub mają sześć palców
                                      itp. Zawsze ludzie i zwierzęta stadne miały tę cechę, że były i są wrogie do
                                      osobników tego samego gatunku nie należących do ich stada. Stąd na tym forum
                                      wrogość do Rosjan, Żydów, Arabów, czarnych jak rónież homoseksualistów.

                                      W Stanach w wielu szkołach dzieci są uczone tolerancji. Prawo każe surowiej
                                      przestępstwa wynikające z nietolerancji. W Polsce z tym jest chyba gorzej, bo
                                      odsetek rasistów wśród znanych mi Polaków mieszkających w Stanach jest znacznie
                                      wyższy niż wśród Amerykanów urodzonych w Stanach. Może zamiast lekcji religii
                                      katolickiej lub niezależnie od tych lekcji dałoby się uczyć dzieci polskie
                                      tolerancji?

                                      W Irlandii Płn. gdzie dzieci chodzą do oddzielnych szkół katolickich i
                                      oddzielnych protestanckich wrogość między tymi grupami ludzi jest niesłychanie
                                      trudna do zmniejszenia. Dlatego nie sądzę aby lekcje religii katolickiej w
                                      polskich szkołach pomogły w zwiększeniu tolerancji wśród Polaków.
                                      • tetlian Re: Tolerancja jest najważniejsza 22.08.07, 23:21
                                        Kilka uwag.

                                        Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem saąbliżnięta
                                        jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale często zdarza się
                                        tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co przemawia za
                                        tym, że wpływ na preferencje może mieć też okres dojrzewania.

                                        Oczywiście genetycznie też można stworzyć homoseksualne zwierzę. Dobrym
                                        przykładem są muszki owocówki (ulubiony materiał naukowców do eksperymentów
                                        genetycznych). Otóż manipulowano DNA muszek, tak by stworzyć muszki z białymi
                                        oczami (normalnie mają czarne). I udało się. Jednak efektem ubocznym było to, że
                                        wszystkie białookie samce miały skłonności homoseksualne i próbowały się
                                        nawzajem "zapładniać".
                                        • nikodem123 Re: Tolerancja jest najważniejsza 22.08.07, 23:31
                                          tetlian napisał:

                                          > Kilka uwag.
                                          >
                                          > Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem
                                          saąbliżnięta
                                          > jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale
                                          często zdarza si
                                          > ę
                                          > tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co
                                          przemawia za
                                          > tym, że wpływ na preferencje może mieć [...]

                                          Wybacz, jesteś domorosłym genetykiem.
                                          - wśród bliźniaków jednojajowych stwierdza się cukrzycę typu
                                          pierwszego częściej, ale nie u każdego.

                                          Chłopie, najpierw się poducz o wygaszaniu genów, o aktywacji genów i
                                          na takich tam innych sprawach, na których znają się wykształciuchy.
                                          • tetlian Re: Tolerancja jest najważniejsza 23.08.07, 07:42
                                            > - wśród bliźniaków jednojajowych stwierdza się cukrzycę typu
                                            > pierwszego częściej, ale nie u każdego.

                                            Co przemawia za tym, że cukrzyca nie ma podłoża genetycznego.

                                            > Chłopie, najpierw się poducz o wygaszaniu genów, o aktywacji genów i
                                            > na takich tam innych sprawach, na których znają się wykształciuchy.

                                            Nie muszę. Jako wykształciuch znam się sporo na działaniu DNA. Przecież
                                            oczywiste jest, że jeśli mamy dwie kopie i jedna nagle zaczyna przejawiać inne
                                            właściwości niż druga, to oznacza, że wpływ na te zmiany musiało mieć coś co
                                            działo się z nimi już po ich stworzeniu.
                                            • kiciiaa Re: Tolerancja jest najważniejsza 23.08.07, 08:08
                                              skoro jesteś taki obeznany z genetyką i DNA, wyjaśnij proszę, dlaczego dwa klony
                                              DNA mają zupelnie inne linie papilarne na palcach?
                                              wyjaśnij, co znaczy aktywacja genów, choćby na zasadzie zachorowań na raka,
                                              kiedy obydwoje bliźniaki są obciążeni genetycznie, ale choruje jeden, u drugiego
                                              organizm nie zapada na chorobę?

                                              za mało wiesz o genetyce
                                              • zupa_wolowa Homorodzicielstwo w praktyce 23.08.07, 17:07
                                                Tu do poczytania:
                                                <a
                                                href="http://lysakowski.wordpress.com/2007/05/22/homoprokreacja/">Homorodzicielstwo
                                                - fakty</a>

                                                A tu do obejrzenia:
                                                Geje idzieci
                                                • zupa_wolowa Poprawne linki 23.08.07, 17:18
                                                  Tu do poczytania:
                                                  Homorodzicielstwo - fakty

                                                  A tu do obejrzenia:
                                                  Geje i dzieci
                                    • Gość: Ma-ryja Re: punkt 1 i 4 są ze sobą sprzeczne. IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.07, 10:36
                                      "- wielu homoseksualizmów nie może zaakceptować swojej orientacji, nienawidzi
                                      się za to, tłamsi swój popęd a często popada w rodzaj
                                      obsesji (podobno spory odsetek przypadków homofobii ma w tym swoje podłoże".

                                      Dlatego minister zerozero, jarus czy kon ktory mowi i im podobni tak nienawidza
                                      prawdziwych gejow.
                                      Jako szczesliwa mezatka uwielbiam towarzystwo gejow, gdyz wiem, ze zawsze sa
                                      umycie, zadbani, maja nienaganne maniery i maja szacunek do mnie jako kobiety,
                                      nie traktuja mnie jako obiektu. Geje sa wspaniali!
                            • pendrek_wyrzutek Urzednicy beda zabierac dzieci rodzicom 23.08.07, 00:06
                              Gość portalu: heniu napisał(a):

                              > ciekawe kto odda takim ludziom dziecko

                              Jest juz wypracowany mechanizm w postepowych
                              krajach Zachodu. Oskarzy sie rodzicow o niekompetencje,
                              lub o religijna indoktrynacje lub o danie klapsa
                              dziecku i bedzie mozna dziecko zabrac.

                              Poprawnosc polityczna wymaga aby zabrane dzieci
                              dawac "ucisnionym" mniejszosciom seksualnym.
                              I presto, problem rozwiazany!
                        • Gość: pingu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.08.07, 21:33
                          malzenstwa homoseksualne sa legalne w holandii, belgii, kanadzie. adopcja legalna chyba w szwecji, a na 100% w niektorych miejscach w USA (stan Oregon)
                          skoro 6-8% mezczyzn jest homo, to wielu z nich wychowuje swoje wlasne dzieci np. w polsce (ukrywajac swoja orientacje)
                          coz do europu moze nas polakow przyjeli, ale widze ze droga zeby osiagnac mentalny poziom spolecznstwa zachodniego dosc dluga.
                          w zasadzie polska, dzieki takim wypowiedziom jak twoje, heniu, kojarzy sie w cywilizowanym swiecie z najwiekszym ciemnogrodem protestanckim ze stanow (kansas, texas te okolice)
                          • Gość: heniu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.chello.pl 22.08.07, 23:52
                            > malzenstwa homoseksualne sa legalne w holandii, belgii, kanadzie

                            ja bym napisal ze wlasnie w tych krajach dano specjalna ulge podatkowa
                            homoseksualista...

                            > skoro 6-8% mezczyzn jest homo

                            nigdzie nie stwierdzono wyzszego niz 3% odsetku w populacji...

                            > coz do europu moze nas polakow przyjeli, ale widze ze droga zeby osiagnac menta
                            > lny poziom spolecznstwa zachodniego dosc dluga.

                            rozumiem ze dotacje dla rolnictwa tez sa mentalnym poziomem ktory akurat
                            zakaceptowalismy...

                            > w zasadzie polska, dzieki takim wypowiedziom jak twoje, heniu, kojarzy sie w cy
                            > wilizowanym swiecie z najwiekszym ciemnogrodem protestanckim ze stanow (kansas,
                            > texas te okolice)

                            skoro ja ci sie kojarze z ciemnogrodem to ty kojarzysz mi sie z pedalogrodem.
                            • Gość: pingu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.07, 00:40
                              ok niech ci bedzie 3% populacji, widze ze jestes wyjatkowo obeznany w temacie.
                              ale skoro nawet nie wiesz w ktorych krajach malzenstwa homo sa legalne i w
                              ktorych adopcja dzieci przez homoseksualna pare jest legalna, to nasuwaja sie
                              watpliwosci.

                              i nie mowimy tu o ulgach podatkowych ale o slubie cywilnym (i rozwodzie
                              cywilnym) ze wszystkimi tego nastepstwami prawnymi. tak jest w niektorych
                              czesciach kanady. ty mi sie nie kojarzysz z ciemnogrodem. takie teksty jak
                              twoje (np zaprzeczanie oczywistym faktom) ludziom sie kojarza z ciemnota.

                              tak mieszkam w "pedalogrodzie" (toronto, kanada) i bardzo dobrze sie tu czuje.
                              ale co tam tutaj tez podobno ludzie takie teksty rzucali 50 lat temu, wiec
                              wszystko jeszcze przed toba, no moze nastepnych 2 pokolen trzeba.
                              • Gość: heniu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.chello.pl 23.08.07, 13:06
                                pozdrawiam, mam nadzieje ze pogadamy za 50 lat ;]
                    • Gość: homo Re: analekstrementalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:26
                      "a co jak ktos zazyczy sobie akceptacji dla ludzi ktorzy sraj po sobie?", widzę,
                      że wyobraźnia działa, milusi jesteś, chcesz się umówić? :)
            • Gość: ratio Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:45
              Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma - a jesli ty
              do tego dodajesz jeszcze swój światopogląd to dla ciebie nie musi
              byc to norma - jednak z Twoich postów można wywnioskować że ty z
              koleii chcesz wszystkim do głowy włożyć że homoseksualizm norma nie
              jest i też mógłbym zapytac dlaczego przekonujesz wszystkich że to
              nie jest norma? Znasz zapewne linie gazety i zdajesz sobie sprawę że
              jest lewicujaca - więc nie rozumiem skąd Twoje oburzenie. Obrazowy
              sposób w który opowiadasz o praktykach seksualnych homo ujawnia że
              dość często sobie temat wyobrażasz bo ja jako heteroseksualny
              mezczyzna nie zastanawiam się w jaki sposób mógłbym uprawiać seks z
              kolegą Zdziśkiem-jest to kompletnie poza mna - a często w swoich
              erotycznych wizjach widzę moją sasiadke z naprzeciwka i się
              zastanawiam jak to czy tamto w jej wykonaniu wygląda - myśle że
              podobnie jak osoby homo nie zastanawiają się w jaki sposób ty robisz
              to ze swoją dziewczyna/żona.
              • Gość: heniu moze lobby homoseksualne przestanie upupiac innych IP: *.chello.pl 22.08.07, 17:30
                bo wypadaloby...

                > Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma

                czlowieku gdyby to byla norma to matka natura dalaby takim tez sie rozmnazac
                (rozmnazanie podstawa istnienia wszelkich gatunkow, osobniki ktore do tego nie
                sa zdolne, sa uposledzone)... tak samo nie jest norma to ze ktos ma wade serca.
                • eurypides77 Akurat to że ty możesz się rozmnażać 22.08.07, 17:31
                  raczej przemawia przeciwko matce naturze, bo się bardzo pomyliła.
                  • Gość: heniu towarzyszu homo przykro mi to slyszec IP: *.chello.pl 22.08.07, 17:34
                    widac ze gdy brak argumentow przechodzisz na bluzgi, nie martw sie nie jestes
                    jedynym gluptaskiem na tym forum ;)
                • unhappy Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i 22.08.07, 18:26
                  Gość portalu: heniu napisał(a):

                  > bo wypadaloby...
                  >
                  > > Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma
                  >
                  > czlowieku gdyby to byla norma to matka natura dalaby takim tez sie rozmnazac
                  > (rozmnazanie podstawa istnienia wszelkich gatunkow, osobniki ktore do tego nie
                  > sa zdolne, sa uposledzone)

                  To jest norma, że niektóre osobniki są homoseksualne. Skoro nie mieści ci się to
                  w głowie to chyba za ciasna :D

                  > ... tak samo nie jest norma to ze ktos ma wade serca.

                  Nie tak samo. Zupełnie inaczej a to, że ty sobie napiszesz, że tak samo nie
                  zmienia faktów. Na szczęście.
                  • Gość: heniu smutny homosiu IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:34
                    normą jest albo heteroseksualizm albo homoseksualizm. sam zdecyduj, tylko nie
                    przegrzej teraz swoich neuronków bo do szpitala daleko a psychiatryk to pewno
                    najblizszy w rybniku...
                    • unhappy Re: smutny homosiu 22.08.07, 18:37
                      Gość portalu: heniu napisał(a):

                      > normą jest albo heteroseksualizm albo homoseksualizm.

                      Normą jest i to i to. Nie mieści ci się to w głowie?

                      > sam zdecyduj, tylko nie
                      > przegrzej teraz swoich neuronków bo do szpitala daleko a psychiatryk to pewno
                      > najblizszy w rybniku...

                      No i się doczekałem aż jakiś zapluty homofob nazwie mnie homosiem :D
                      Na zdrowie Heniu - przy takim hetero jak ty to zaszczyt być pedałem.
                      • Gość: heniu nie watpie ze szczycisz sie tym co wyprawiasz ;) IP: *.chello.pl 22.08.07, 19:01
                        to ja ci moze wytlumacze istote problemu:

                        norma jest np iso-8859-2, windows-1250 to odstepstwo od normy.

                        nie ma czegos takiego ze sa gdzies dwie normy, a przynajmniej nie powinno byc.
                        • unhappy Re: nie watpie ze szczycisz sie tym co wyprawiasz 22.08.07, 19:41
                          Gość portalu: heniu napisał(a):

                          > nie ma czegos takiego ze sa gdzies dwie normy, a przynajmniej nie powinno byc.

                          Aaaa... ty się eskcytujesz swoim "odkryciem", że normą może być ALBO hetero ALBO
                          homo. Heh... czyli normą jest albo praworęczność albo leworęczność. Albo
                          szatyni, albo bruneci. Gratuluję logiki :D

                          Co do szczycenia się - to przy takim hetero jak ty lepiej być pedałem. Myślę, że
                          teraz załapiesz :D
                          • Gość: heniu Re: nie watpie ze szczycisz sie tym co wyprawiasz IP: *.chello.pl 22.08.07, 19:54
                            widac ze nie da sie wytlumaczyc ci czym jest norma, ale moze to ci pomoze: <a
                            href="http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3948255">http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3948255</a>

                            a co do bycia pedalem, badz sobie nim ja ci nie zabraniam, tylko nie dobieraj
                            sie do dzieci!!!
                            • unhappy Re: nie watpie ze szczycisz sie tym co wyprawiasz 22.08.07, 20:00
                              Gość portalu: heniu napisał(a):

                              > a co do bycia pedalem, badz sobie nim ja ci nie zabraniam, tylko nie dobieraj
                              > sie do dzieci!!!

                              Cóż nie będę cię odsyłał do encyklopedii bo dla nic by ci to nie pomogło. Nie
                              wiem o których dzieciach piszesz, czy o moich własnych? Ale o jakich byś nie
                              pisał też się do nich nie dobieraj - to uniwersalna prawda. Pamiętaj, że odsetek
                              pedofilów wśród osób o orientacji heteroseksualnej nie jest zerowy :D
                              • Gość: heniu homoseksualisci to max 2-3% populacji danego IP: *.chello.pl 22.08.07, 20:17
                                spoleczenstwa, jednakze wsrod pedofili jest ich 25% czy to nie jest sklonnosc??
                                (Blanchard R. i inni. "Fraternal birth order and sexual orientation in
                                pedophiles". Archives of Sexual Behaviour 2000; 29:463-78.) a ilu pedofili jest
                                nieuswiadomionych co do swojej orientacji??
                                • Gość: femme Re: homoseksualisci to max 2-3% populacji danego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:01
                                  zapraszam na korepetycje z matematyki, ubolewam, że proponuje
                                  zajecia z zakresu szkoly podstawowej.
                                  a oto rozwiazanie zadania:
                                  100%-25%=75%
                                  • mg2005 Re: homoseksualisci to max 2-3% populacji danego 22.08.07, 23:40
                                    Rozwiązanie jest inne: 25 : 2 = 12,5
                                  • Gość: heniu Re: homoseksualisci to max 2-3% populacji danego IP: *.chello.pl 22.08.07, 23:53
                                    wiedzialem ze znajda sie osły ktore tego nie zrozumia ;]
                        • pe1 Re: nie watpie ze szczycisz sie tym co wyprawiasz 22.08.07, 20:14
                          np. MPEG-2 i MPEG-4 :-P
                  • mg2005 Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i 22.08.07, 23:30
                    unhappy napisał:

                    > To jest norma, że niektóre osobniki są homoseksualne.


                    > > ... tak samo nie jest norma to ze ktos ma wade serca.
                    >
                    > Nie tak samo. Zupełnie inaczej

                    No, wg tego, co piszesz, to powinno być tak samo...
                    • unhappy Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i 23.08.07, 01:45
                      mg2005 napisał:

                      > unhappy napisał:
                      >
                      > > To jest norma, że niektóre osobniki są homoseksualne.
                      >
                      >
                      > > > ... tak samo nie jest norma to ze ktos ma wade serca.
                      > >
                      > > Nie tak samo. Zupełnie inaczej
                      >
                      > No, wg tego, co piszesz, to powinno być tak samo...

                      Na szczęście tylko w Twojej chorej rzeczywistości gdzie homoseksualistów należy
                      leczyć. Pewnie ludzi z odstającymi uszami też jak się akurat na nich uweźmiesz.
                      • mg2005 Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i 23.08.07, 07:49
                        unhappy napisał:

                        > Na szczęście tylko w Twojej chorej rzeczywistości gdzie
                        homoseksualistów należy
                        > leczyć.

                        Widzę, że to Ty masz chorą wyobraźnię, bo nie twierdzę , że homików
                        należy leczyć - co nie zmienia faktu, że jest to zaburzenie
                        seksualne...
                • Gość: obserwator2 Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 00:24
                  Gość portalu: heniu napisał(a):

                  > czlowieku gdyby to byla norma to matka natura dalaby takim tez sie
                  rozmnazac
                  > (rozmnazanie podstawa istnienia wszelkich gatunkow, osobniki ktore
                  do tego nie
                  > sa zdolne, sa uposledzone)... tak samo nie jest norma to ze ktos
                  ma wade serca

                  Przez wiele lat myślałem podobnie.
                  Ale w którymś momencie naszła mnie refleksja.
                  Jak to się dzieje, że 99,99% mrówek jest BEZPŁODNYCH???
                  Jak się one, kurna rozmanażają?

                  To jest ten sam problem. Wśród gatunków SPOŁECZNYCH (a człowiek jest
                  takim niewątpliwie) za propagację genów odpowiedzialni są nie tylko
                  rodzice, ale i inni krewni - członkowie grupy.
                  Jeśli ewolucja wytworzyła mechanizm iz systematycznie co 20-ty
                  osobnik rodzi się homoseksualistą (z rodziców heteroseksualnych), to
                  za płodzenie dzieci weźmie się tych 19 a on im w tym może POMÓC.

                  Istnienie w grupie osobnika nieobciążonego potomstwem, rodziną, daje
                  mu czas na bardziej abstrakcyjne, mniej przyziemne niż wykarmienie
                  głodomorów zajęcia! Zapewne rozmaici szamani, reformatorzy,
                  wynalazcy, dlatego nimi zostali, że mieli więcej czasu od innych i
                  CAŁE plemię na tym zyskiwało.

                  W ten sposób plemię bez homoseksualistów miało 20 (zamiast 19)
                  kandydatów na ojców, ale ŻADNEGO nadprogramowego, potrafiącego
                  (mającego głowę) coś ekstra wymyślić. I w długim okresie przetrwały
                  te plemiona w których mechanizm generowania pewnego stałego procenta
                  homoseksualistów wygrał ewolucję.
                  Kiedy słyszę, że wśród ludzi ponadprzeciętnie utalenowanych jest
                  większy procent homoseksualistów, to odbieram to jako przesłankę
                  uprawdopodobniającą moją hipotezę.

                  Jasne że systematyczny homoseksualizm u niedźwiedzi, to byłby
                  biologiczny, ewolucyjny nonsens.
                  • Gość: heniu Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i IP: *.chello.pl 23.08.07, 13:12
                    > CAŁE plemię na tym zyskiwało.

                    tak sie sklada ze ludzie ewoluowali nie dzieki homoseksualista, tylko dzieki
                    swojej inwencji ktora pozwalala im wymyslac narzdedzia by czasu mieli wiecej, ci
                    co na jego nadmiar cierpieli, raczej wynalazczoscia sie nigdy nie interesowali,
                    pierwsze wynalazki to wynalazki ludzi ktorzy chodzili na polowania, chodzili na
                    polowania by nakarmic swoje potomstwo.

                    > te plemiona w których mechanizm generowania pewnego stałego procenta
                    > homoseksualistów wygrał ewolucję.

                    jakis przyklad dowod czy cos w tym stylu ;> tylko nie mow o starozytnej grcji, w
                    ktorej gwalcono nastoletnich chlopcow i ktora zreszta upadla ;]

                    > Kiedy słyszę, że wśród ludzi ponadprzeciętnie utalenowanych jest
                    > większy procent homoseksualistów

                    jakies statysktyki czy cos mozesz podac? teze trzeba potwierdzi, teza bez
                    dowodow jest bezsensowna wypowiedzia niczym wiecej.
                • Gość: Cailith Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i IP: *.237.spine.pl 23.08.07, 08:11
                  > > Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma
                  >
                  > czlowieku gdyby to byla norma to matka natura dalaby takim tez sie rozmnazac
                  > (rozmnazanie podstawa istnienia wszelkich gatunkow, osobniki ktore do tego nie
                  > sa zdolne, sa uposledzone)... tak samo nie jest norma to ze ktos ma wade serca.


                  A widzisz , mój drogi, tak się niestety dla Ciebie składa, że homoseksualizm
                  jest normą, bo:
                  1. Odsetek homoseksualistów w populacji jest stały (i w sumie nie robi wielkiej
                  różnicy, czy wynosi 2-5%, czy 6-8%)
                  2. Homoseksualizm występuje wśród zwierząt (stwierdzono go u ponad 1500
                  gatunków, u 500 dokładnie opisano i zbadano)
                  3. Homoseksualiści SĄ zdolni do rozmnażania się, bo zazwyczaj z gonadami
                  wszystko jest w porządku i teoretycznie mogą mieć dowolną ilość potomstwa.

                  Pewnie jeszcze kilka punktów można byłoby tu dopisać, ale jest zbyt wcześnie
                  rano i nie mam jeszcze siły myśleć;)
                  • Gość: heniu Re: moze lobby homoseksualne przestanie upupiac i IP: *.chello.pl 23.08.07, 13:14
                    biedny Cailith dales sie oglupic i wyznajesz nowa religie... smutne to, ale
                    faktem niesprzecznym dla każdego myslacego logicznie czlowieka jest to ze
                    homoseksualizm nie jest norma :(
              • mg2005 Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 22.08.07, 18:05
                Gość portalu: ratio napisał(a):

                > Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma

                Przeciwnie - jest to dewiacja biologiczna - zaburzenie popędu do
                rozmnażania.
                • unhappy Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 22.08.07, 18:39
                  mg2005 napisał:

                  > Gość portalu: ratio napisał(a):
                  >
                  > > Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma
                  >
                  > Przeciwnie - jest to dewiacja biologiczna - zaburzenie popędu do
                  > rozmnażania.

                  Nie ma czegoś takiego jak POPĘD DO ROZMNAŻANIA czego właśnie homoseksualizm dowodem.

                  • Gość: heniu Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.chello.pl 22.08.07, 19:02
                    a to hyba przesypiales lekcje biologii w podstawowce, bo pewno do gimnazjum
                    nawet sie nie dostales, sadzac po twojej wiedzy...
                    • Gość: mama cat Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: 192.251.134.* 22.08.07, 19:06
                      henio, wiecej tolernacji, wiecej poprawnej ortografii i mniej
                      jadu... rozmowa na poziomie, z kultura to podstawa... wroc moze do
                      szkolnej lawy, poducz sie i dopiero potem zabieraj glos.
                      • Gość: heniu Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.chello.pl 22.08.07, 19:15
                        ale sie czepnoles literowki, a co do jadu, to nie ja rozpoczalem bluzganie,
                        sprawdz co bylo pisane wczesniej...
                    • Gość: is Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.chello.pl 22.08.07, 22:28
                      hyba czy chyba? - z języka polskiego też mamy braki...
                  • mg2005 Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 22.08.07, 23:36
                    unhappy napisał:

                    > Nie ma czegoś takiego jak POPĘD DO ROZMNAŻANIA czego właśnie
                    homoseksualizm dow
                    > odem.
                    >

                    A Ty "geniuszu" myślisz, że jaką funkcję biologiczną pełni popęd
                    seksualny ?...
                    • nikodem123 Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 22.08.07, 23:41
                      > A Ty "geniuszu" myślisz, że jaką funkcję biologiczną pełni popęd
                      > seksualny ?...

                      Popęd seksualny nie jest popędem do rozmnażania. Z łaski swojej Cię
                      o świecę. Gdyby tak było, to by nie było awantury o skrobanki w
                      Polsce
                      • mg2005 Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 23.08.07, 07:55
                        nikodem123 napisał:

                        > Popęd seksualny nie jest popędem do rozmnażania.

                        No więc jaka jest biologiczna funkcja popędu i jego ewolucyjna racja
                        bytu ?...
                        • unhappy Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 23.08.07, 21:47
                          mg2005 napisał:

                          > nikodem123 napisał:
                          >
                          > > Popęd seksualny nie jest popędem do rozmnażania.
                          >
                          > No więc jaka jest biologiczna funkcja popędu i jego ewolucyjna racja
                          > bytu ?...

                          Zapętliłeś się :D

                          Nie ma "popędu rozmnażania". Jest popęd seksualny. Biologiczna funkcja zależy od
                          tego kto z kim i kiedy.

                          • mg2005 Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) 24.08.07, 08:50
                            unhappy napisał:


                            > Biologiczna funkcja zależy o
                            > d
                            > tego kto z kim i kiedy.


                            Naprawdę ??... To jaka jest biologiczna funkcja popędu
                            homoseksualnego ?...
                            >
                    • Gość: Prztyq Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.mnc.pl 25.08.07, 21:06
                      tak i dlatego właśnie przy każdym stosunku partnerzy bardzo starają się o potomstwo ;)
                      tak na potwierdzenie teorii
                • Gość: heterofob Biologicznie uwarunkowany pęd do wychowania potoms IP: *.catv.broadband.hu 27.08.07, 09:44
                  Biologicznie jest u mnie w porządku - wychowuję dzieci, na razie cudze, jako
                  nauczyciel, a zaniedługo swoje - adoptowane.
            • eurypides77 Skąd taka twoja fascynacja odbytem? 22.08.07, 16:51
              Seks analny nie jest wyłączną domeną gejów - w taki sam sposób seks
              uprawiają pary homoseksualne. A z drugiej strony, jest wielu gejów,
              którzy go po prostu nie lubią i wolą na przykład seks oralny
              czy "petting".
            • Gość: Stroz nocny Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.07, 21:27
              Dla ciebie pacanie zwiazek miedzy ludzmi to tylko "walenie" [uzyje twego
              prymitywnego jezyka] Slyszales kiedys o zaufaniu, milosci, potrzebie bliskosci
              innego czlowieka? Prawdopodobnie nigdy. Dlatego jestes takim sfrustrowanym
              agresywnym prymitywem. W dodatku sam masz sklonnosci homo, i to cie dobija.
            • Gość: Daniel Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.07, 22:46
              żal mi ciebie jeśli postrzegasz relacje miedzy ludźmi przez pryzmat mechaniki,
              która pozwoli ci ejakulować. szkoda też mi kobiet, które będą marnować czas
              zadając się z tobą
        • Gość: maniek Re: czy pedał nie może byc idiotą ? musi byc IP: 83.2.52.* 22.08.07, 20:50
          Może. Nawet jednego takiego znam. Piramidalny idiota. A gejem stał
          się by móc istnieć w tzw "towarzystwie".
      • Gość: niedzielny Re: Dobry artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 16:16
        Moją wątlipowość budzi jedynie ten stały odsetek. Często spotykam
        sformułowania, że tak bylo w czasach antycznych i średniowieczu itd. Nie mówię,
        że nie, ale czy ktoś wtedy prowadził takie badania lub szacunki? Bardzo mnie to
        dziwi, moze ktos mi to wyjasni?
        • Gość: ten Re: Dobry artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 10:00
          Homoseksualizmu nie można się nauczyć ? Jest wrodzony ? Co powiedzieć w takim
          razie o społeczeństwie więźniów czy żółnierzy z poboru ? Niejednokrotnie spory
          ich odsetek w sytuacji zamknięcia i długiego przebywania w grupie rozpoczyna
          praktyki homoseksualne. To po prostu kwestia zniwelowania napięcia seksualnego.
          Po wyjściu z więzienia czy wojska mnóstwo z nich już nigdy nie będzie
          praktykować pieszczot z mężczyznami skupiając sie na kobietach.
          Czy można określić ich jako bi ? Absolutnie nie. Stąd kwestia uwarunkowania
          genetycznego odpada. Takich zachowań MOŻNA się wyuczyć !
          • Gość: heniu Re: Dobry artykuł IP: *.chello.pl 23.08.07, 13:15
            ale nikt nie podniesie tego tematu... za duzo w nim racji...
          • Gość: Prztyq ten tego tamten wojsko IP: *.mnc.pl 25.08.07, 21:16
            Jak sam wspomniałeś jest to rozładowanie napięć seksualnych a nie homoseksualizm

            kwestią wyboru wtedy pozostaje sposób

            wiąże się to z uczuciową hipokryzją
            ale nie o uczucie tu chodzi jeno o mechanikę

            desygnat przykładowy niezbyt odpowiadający pojęciu "homoseks.."
      • Gość: prot Pedalizm jest zboczeniem i dewiacją !!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.38.* 23.08.07, 06:27
        • szy_w Re: Pedalizm jest zboczeniem i dewiacją !!!!!!!!! 23.08.07, 11:57
          żaden słownik nie zna takiego słowa jak pedalizm...
    • Gość: emixes Re: A ja przypomnę prawdę podstawową. A brzmi ona IP: 213.136.224.* 22.08.07, 15:58
      z biolągią napewno nie;) z głupotą także.
      Wysokich "lotuf" l.o.r.t.e.a
      • tetlian Genetyczne? No nie zawsze. 22.08.07, 18:39
        Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem saąbliżnięta
        jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale często zdarza się
        tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co przemawia za
        tym, że wpływ na preferencje może mieć też okres dojrzewania.

        Oczywiście genetycznie też można stworzyć homoseksualne zwierzę. Dobrym
        przykładem są muszki owocówki (ulubiony materiał naukowców do eksperymentów
        genetycznych). Otóż manipulowano DNA muszek, tak by stworzyć muszki z białymi
        oczami (normalnie mają czarne). I udało się. Jednak efektem ubocznym było to, że
        wszystkie białookie samce miały skłonności homoseksualne i próbowały się
        nawzajem "zapładniać".
    • Gość: jossi Re: A ja przypomnę prawdę podstawową. A brzmi ona IP: *.nkp.cz 22.08.07, 16:00
      Seks analny uprawia takze wielka czesc heteroseksualistow, ty prawdo
      podstawowa.
    • wal.do Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:09
      Ja mam jedną tylko prawdę nt. homoseksualizmu: mogą się pieprzyć jak króliki, całować, maszerować - nie obchodzi mnie to. Tylko niech to sobie robią w domu, niech się nie obnoszą ze swoją innością, niech nie próbują przekonywać, że im się należy wspólne rozliczanie podatków, bo dzieci nie wychowują, a wspólne rozliczanie podatków jest dla tych, którzy choć potencjalnie są w stanie "wyprodukować" następców, którzy będą na emerytury pracować.
      A skoro już przy dzieciach jesteśmy, to niech jeszcze odpuszczą sobie wszyscy homo dążenia do adopcji. Przykro mi, ale moje zdanie jest takie, że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie osobnika skrzywionego psychicznie - kolejnego homoseksualistę.
      • chateau Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:15
        Też jestem przeciw uprawianiu seksu (bez względu na orientację) w miejscach
        publicznych, ale co takiego obscenicznego jest we wspólnym opodatkowaniu?

        BTW - u mnie w domu się nie maszeruje, jakaś nowa świecka tradycja?
        • wal.do Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:29
          chateau napisał:

          > ale co takiego obscenicznego jest we wspólnym opodatkowaniu?

          Obscenicznego? Nic. Ale trutnie powinny płacić podatki, a nie domagać się ulg podatkowych, przysługujących ludziom wychowujacym dzieci. Wiem, wiem - małżeństwa bezdzietne. Ale przynajmniej potencjalnie maja szanse, ale dwóch facetów już nie. O porąbanej psychice dziecka z próbówki urodzonego przez dwie lesbijki chyba nie będę pisał.

          > BTW - u mnie w domu się nie maszeruje, jakaś nowa świecka tradycja?

          Niezręczność sformułowania :) Pieprzenie, całowanie - w domu. Maszerowanie - obnoszenie się.
          • chateau Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:38
            Piszesz o swoich upodobaniach, nie o faktach. Nie musisz argumentować, że coś Ci
            się nie podoba - Twoje niezbywalne prawo. Ale dlaczego kwestie natury
            estetycznej mieszasz z prawami obywatelskimi?
          • Gość: tutu Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 194.176.105.* 22.08.07, 16:40
            Jeszcze raz zapytam o dowody.Z kad wiesz o tych skrzywieniach dzieci
            wychowywanych przez homoseksualistow?Mysle ze to sa tylko Twoje
            przypuszczenia?
          • Gość: zzz Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 217.153.180.* 22.08.07, 16:50
            Bezdzietne małżeństwa z różnych powodów nie mogą mieć dzieci. Tak
            więc twój argument jest słabiutki.
          • Gość: mamacat Wal.do ty kurzy mozdzku! IP: 192.251.134.* 22.08.07, 19:04
            ale ty jestes ograniczony! skad wyssales te bzdury o skrzywionych
            psychicznie dzieciach??? skad o zapedach homoseksualistow do
            obnoszenia sie ze swoja seksualnoscia??? dziecko moze byc tak samo
            skrzywione przez matke i ojca, ktorzy nie maja z grosz tolerancji
            dla ludzi innych niz oni sami... mialam okazje poznac pary gejow
            wychowujacych dzieci (w usa) i wiesz co? ani te dzieci nie sa
            skrzywione ani nie maja "zapedow" seksualnych. wrecz przeciwnie: sa
            wspanialymi czlonkami spoleczenstwa. pracuje i przyjaznie sie z
            wieloma gejami i wiesz co? nie uderzaja mnie jako nimfomani ktorzy o
            niczym innym nie mowia niz o seksie ze swoimi homo-partnerem. nie
            obnosza sie ze swoja seksualnoscia. dlaczego na sile chcemy wyciagac
            brudy par homoseksualnych ale juz heteroseksualne pary nam nie
            przeszkadzaja? prawda jest taka, ze razi mnie jak jakas para za
            daleko sie posuwa w swoich obsciskiwaniach w miejscu
            publicznym...nie wazne czy homo czy hetero... sprawy seksu sa
            prywatne i nikt nie powinien ich wyciagac przed innymi na swiatlo
            dzienne. a tobie, wal.do, proponuje wiecej tolerancji, edukacji i
            skonczenia tego wysysania z palca...
          • Gość: Prztyq Wal.du.. IP: *.mnc.pl 25.08.07, 21:21
            a jak wiele znasz dzieci z probówki wychowywanych..

            a może znasz kogoś porąbanego nie z probówki wychowanego przez M+T

            zupełnie nie wiem o czym to świadczy
            za wyjątkiem uprzedzeń, popartych uprzedzeniem
      • eurypides77 Bzdura na bzdurze 22.08.07, 16:18
        1. Co to znaczy "obnosić się z innością"? Ludzie pieprzący się czy
        wyjadający sobie migdałki na ulicy to bez względu na płeć naruszenie
        obyczajów i to nie problem homoseksualizmu jako takiego. A poza tym?
        Czy trzymanie się za ręce to już "obnoszenie się ze swoją innością"?
        Przyjście jako para na imprezę też? Itp. Jednym słowem bzdura i
        pomieszanie.

        2. Wspólne rozliczanie podatków - nie chodzi nawet o to, choć
        twierdzenie, że te podatki ułatwiają posiadanie dzieci itp to
        bzdura, bo wiele par żyje bezdzietnie i nie zamierza w ogóle mieć
        dzieci, a z podatkowych ulg korzysta (nie mówiąc już o parach które
        np. jako bezpłodne dzieci mieć nie mogą). Poza tym nie o podatki tu
        chodzi, ale o wspólne dziedziczenie (testament tu nie załatwia
        sprawy, bo po pierwsze można go podważyć, po drugie jest w Polsce
        instytucja zachowku i inne opodatkowanie w przypadku dziedziczenia
        ustawowego), o np. prawo do odwiedzania się w szpitalu, wspólnego
        zamieszkania itp.

        3. Orientacji seksualnej nie można się "nauczyć" - gdyby tak było
        nie byłoby gejów, bo ich rodzice, skoro ich zmajstrowali, byli
        heteroseksualni lub przynajmniej biseksualni.
      • Gość: ratio Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:34
        Żyjemy w Polsce w zwiazku z tym wiele jestem w stanie wybaczyć
        komentatorom - w ogóle sam artykuł jest o tyle smieszny że jesli
        ukazałby sie w którymkolwiek pismie w europie zachodniej to
        najpewniej potraktowanyby został jako cytat z mądrosci babcinych z
        poczatków 20 wieku - czyli jako dowcip.
        o do kwestii adopcji i wychowywania dzieci przez pary homo to może
        cie zdziwi fakt że na dzień dzisiejszy we Francji żyje ok 150 tys
        dorosłych osób, które wychowane zostały w takich związkach, mało z
        tym, osoby te zostały dość gruntownie przebadane - wyniki badań mogą
        być dla ciebie szokujace - otóż, w badanej grupie nie stwierdzono
        wiekszego odsetka niż w reszcie społeczeństwa osób homoseksualnych
        czy przestępców czy profesorów uniwersyteckich...
        Cos co w części świata w której żyjemy jest normalne i nie warte
        dyskusji u nas wywołuje jeszcze rumieńce podniecenia - świadczy to
        jednak o ogromnej przepasci w rozwoju społecznym pomiedzy Polską a
        częścia świata w której ona leży i do której kulturowo się przyznaje.
        • Gość: facet Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.cec.eu.int 22.08.07, 16:39
          Brawo, ratio. Zgadzam sie Toba w 100%.
        • Gość: greg0,75 Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.net.autocom.pl 22.08.07, 16:54
          O! A tego ze 150 000 Francuzów wychowywanych w związkach homoseksualnych jakoś dotąd nie słyszałem. Bądź tak miły i rzuć jakieś namiary.
          • Gość: ratio Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:58
            Wpisz w googlach od razu wyskoczy. Był nawet z tego co pamietam
            artykuł na ten temat chyba w "Wielkim formacie"
            • Gość: greg0,75 ba... IP: *.net.autocom.pl 22.08.07, 17:28
              googlam od wpisania pytania, wyskakują różne zabawne rzeczy, ale rzeczona informacja jakoś nie chce.
              BTW: wstyd powiedzieć, ale z tego co wyrzuciła wyszukiwarka najbardziej kompetentnie wygląda tekst z Miesięcznika Narodowego
              www.wandea.org.pl/roman-dmowski/mysl21.pdf
        • Gość: heniu bzdury, bzdury, bzdury... IP: *.chello.pl 22.08.07, 17:40
          > Francji żyje ok 150 tys

          moze jakis link? tylko nie na stronke jakiegos gej prajda...
          • l_o_k_i Re: bzdury, bzdury, bzdury... 22.08.07, 21:42
            Cos z USA na temat adopcji u rodzin zastepczych

            adoption.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?zi=1/XJ&sdn=adoption&cdn=parenting&tm=135&f=00&su=p774.1.140.ip_p284.8.150.ip_&tt=12&bt=1&bts=1&zu=http%3A//www.urban.org/publications/411437.html
            dodam, ze raport dotyczy dzieci, a nie osob doroslych wychowanych przez
            homoseksualnych rodzicow. Tych jak mozna wnioskowac jest znacznie wiecej. I
            jeszcze cos o procentach

            findarticles.com/p/articles/mi_m1200/is_n3_v147/ai_16595909
      • Gość: tutu Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 194.176.105.* 22.08.07, 16:38
        Zdanie oczywiscie mozesz miec ale jezeli nie masz na to dowodow to
        mozesz sobie gdybac
      • rikol Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:51
        Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ze sa w Polsce dzieci wychowywane przez
        rodzicow homoseksualistow. Lesbijka z latwoscia znajdzie sobie partnera do seksu
        i zrobi sobie dziecko, ktore bedzie wychowywac jako samotna matka, moze tez
        wyjsc za maz. Gej moze miec trudniej, ale przeciez moze sie ozenic z mila
        dziewczyna, a kochankow miec na boku.
        • eurypides77 Adopcja a matka-lesbijka 22.08.07, 16:54
          I tu tak na prawdę pokazuje się dlaczego adopcja dzieci przez pary
          homoseksualne jest potrzebna - przecież to nie chodzi o to, że zaraz
          tłumy ciotek się rzucą żeby adoptować dzieci z sierocińców (ja sam
          jestem jak najdalej od tego; a swoją drogą to pewnie lepiej takie
          dzieci by miały u dwóch lesbijek niż w bidulu) - chodzi o sytuacje w
          których np. matka jest lesbijką i żyje z partnerką, zaś dziecko jest
          blisko z obiema nimi. W takim wypadku, jeśli matka umrze, partnerka
          ta nie ma do dziecka żadnych praw i dziecko jest jej odbierane - z
          oczywistą traumą dla dziecka.
      • mg2005 Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 17:35
        wal.do napisał:

        że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie
        osobnika skrzywionego psych
        > icznie - kolejnego homoseksualistę.


        Niekoniecznie pedzia, ale na pewno skrzywionego psychicznie...
        • unhappy Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:31
          mg2005 napisał:

          > wal.do napisał:
          >
          > że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie
          > osobnika skrzywionego psych
          > > icznie - kolejnego homoseksualistę.
          >
          >
          > Niekoniecznie pedzia, ale na pewno skrzywionego psychicznie...

          Ty też jesteś skrzywiony psychicznie i żyjesz. Da się? Da.
      • d_arek_d Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:38
        wal.do napisał:

        > Ja mam jedną tylko prawdę nt. homoseksualizmu: mogą się pieprzyć
        jak króliki, c
        > ałować, maszerować - nie obchodzi mnie to. Tylko niech to sobie
        robią w domu, n
        > iech się nie obnoszą ze swoją innością, niech nie próbują
        przekonywać, że im si
        > ę należy wspólne rozliczanie podatków, bo dzieci nie wychowują, a
        wspólne rozli
        > czanie podatków jest dla tych, którzy choć potencjalnie są w
        stanie "wyprodukow
        > ać" następców, którzy będą na emerytury pracować.

        Aha, tylko tyle? I to już wystarczy byś pozwolił im żyć? Aleś
        wspaniałomyślny, niedoszły dyktatorze.

        A ja sobie wymyśliłem takie fajne podejście do wszelkich aspektów
        życia: "Nie rób drugiemu, co tobie - i jemu (jej) - nie miłe".
        Zastanów się nad tym w kontekście swego podejścia do spraw osób
        innych od ciebie. Tylko tyle. I aż tyle.
        • d_arek_d Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:49
          d_arek_d napisał:

          > (..) nie miłe".

          Estetyków i wszystkich zainteresowanytch bardzo przepraszam za błąd.
      • Gość: femme Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:10
        >Przykro mi, ale moje zdanie jest takie, że dwóch pedałó
        > w czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie osobnika
        skrzywionego psych
        > icznie - kolejnego homoseksualistę.

        na jakiej podstawie tak sadzisz?
        zreszta nie uwazam, ze moje czy twoje dziecko mialoby byc osoba
        gorszej kategorii tylko dlatego, ze byloby homo. rownie dobrze moge
        myslec, ze byloby gorsze majac blond wlosy/niebieskie oczy/bedac
        hetero.
        absurd.
        podejrzewam, ze wiekszosc z was to straszni frustraci, a wal.do ma
        problem z zaakceptowaniem swojego niskiego ilorazu IQ.
      • Gość: Jenn Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 13:20
        jesteśmy razem od kilku lat i wspólnie wychowujemy 2 dzieci. Należy nam sie
        takie samo prawo do odliczeń podatkowych jak każdej innej rodzinie. Tym
        bardziej, że takich rodzin jak nasza jest cała masa w Polsce. Śmieszą mnie
        teorie o dewiacjach, bo jeśli ja sie na czymś nie znam, to sie nie wypowiadam, a
        tu widzę zupełnie odwrotne działania. Tylko pogratulować. Zdejmijcie klapki z oczu.
    • Gość: rock Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 65.110.6.* 22.08.07, 16:17
      "Po drugie - u osób homoseksualnych konstrukcja potrzeby seksualnej
      jest dokładnie taka sama jak u heteroseksualnych. W dewiacjach
      natomiast jest ona nieprawidłowa, nie ma bowiem więzi z obiektem"

      zarówno wśród homo jak i hetero ogromna część rezlizowanych
      "potrzeb" nie ma więzi z obiektem (patrz przypadkowy seks itp)

      "Po trzecie - wszystkie problemy w związkach homoseksualnych,
      łącznie z seksualnymi, są takie same jak w parach heteroseksualnych."

      to znaczy że u lesbijek są też impotentki ? Chyba tylko umysłowe. A
      może przedwczesny wytrysk ? teza - biorąc ją dosłownie - jest
      nieprawdziwa
      • eurypides77 A kobiety hetero mają przedwczesny wytrysk? 22.08.07, 16:20
        O czym ty gadasz? Oczywiście każdy kto nie jest skonczonym idiotą
        zrozumie, że jeżeli problemy mają charakter biologiczny i związane
        są z organami jednej płci, to u innej nie występują, i nikt tego
        sformułowania tak nie odczyta.
      • Gość: Oho Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:06
        Tak, wśród lesbijek są impotentki, tak samo jak wśród kobiet heteroseksulanych.
        Skąd wiem? Bo znam. I przede wszystkim bo jestem osobą świadomą kobiecej
        seksualności, czego o Tobie powiedzieć się nie da.

        Wszystkim paranoikom powiem jeszcze, że dodając lesbijki otrzymacie 11%
        populacji. Tak - homoseksualiści uczą Wasze dzieci, leczą Was, pracują w
        policji, wojsku, no i oczywiście mają dzieci. Pojęcia nie macie, ile par
        homoseksualnych w Polsce wychowuje potomków np. z innych związków (wczesnych
        heteroseksualnych)lub planowo poczętych przez jedno z partnerów. Całe szczęście,
        że nie wiecie, bo byście chcieli im te dzieci zabrać.
        • greg0.75 auuu... 22.08.07, 18:39
          Abstrahując od trafności oceny udziału populacji gejów i lesbijek: tych procentów się nie dodaje a uśrednia!!!
          (skrupulanci uśredniają z wagą odpowiadającą proporcji płci w populacji, reszta dodaje i dzieli na dwa)
    • Gość: rock Re: A kobiety hetero mają przedwczesny wytrysk? IP: 65.110.6.* 22.08.07, 16:31
      Dlatego - zauważ proszę - napisałem o "dosłownym rozumieniu tezy".
      Jeśli zaś bierzemy pod uwagę biologię, to przeciez homo są nadal
      płodni lub nie, a nie interesuje ich kalendarzyk i możliwość wpadki.
      Kolejny - jakże ważny - problem, będący zmorą par hetero, odpada.
      Kolejny dowód demaskujący ów idiotyczny ranking wyssany przez kogoś
      z GW
    • mwookash A Słońce krąży wokół płaskiej Ziemi, też prawda.nt 22.08.07, 16:35
    • zbawieni Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:36
      W świecie naukowym do dziś nie ma zgody co do przyczyn
      homoseksualizmu, podobnie też nie ma wiarygodnych badań co do
      stałego odsetka osób homoseksualnych w różnych społeczeństwach.
      Autor nie podaje faktów tylko obiegowe opinie oparte często na
      badaniach, które już dawno zostały zdyskredytowane.

      Poziom poniżej krytyki.

      zbawieni.blox.pl
      homoseks.blox.pl
      • mwookash No proszę 22.08.07, 16:42
        "W świecie naukowym do dziś nie ma zgody co do przyczyn" powstania
        świata, a on jednak od miliardów lat działa i czy tego chcesz czy
        nie trzeba z nim żyć :)
        • Gość: tutu Re: No proszę IP: 194.176.105.* 22.08.07, 16:47
          A dotego mimo jednak pewnych dowodow na istnienie naszego swiata
          przez miliony lat wciaz sa tacy, ktorzy chca abysmy wiezyli ze
          stworzyla go jakas istota nadprzyrodzona ok.5tys lat temu.W stanach
          sa nawet szkoly gdzie wklada sie taka glup[ote do glowek dzieci.Wiec
          niema sie co dziwic ze zawsze beda ludzie ktorzy beda upierac sie
          przy swoich wstecznych pogladach.
    • Gość: pongo Nikt sie nie interesuje lesbijkami IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.07, 16:52
      Szkoda :/
      • eurypides77 To prawda 22.08.07, 16:56
        Geje to 90% w tematyce homoseksualnej, lesbijki to pozostałe 10%
        (albo i mniej jeśli się weźmie pod uwagę biseksualistów itp.) Z
        drugiej strony, oznacza to też że lesbijkom łatwiej "przejść pod
        radarem", i ich homoseksualizm nie spotyka się aż z taką wrogością
        społeczeństwa jak w przypadku mężczyzn.
    • talking_head pytania doy. pkt 2 i 5 22.08.07, 17:36
      ad.2
      Piszesz,że w dewiacjach, do których jak mniemam
      nie zaliczasz pederastii, nie ma więzi.
      Czyli uważasz że w pederastii więzi uczuciowe
      są cechą powszechnie występujacą ? Ja myślę,
      że więzi w pederastii, jak w każdym dewiacji
      są anomalią. Dowodem na to jest statystyczna
      liczba kontaktów seksualnych pederastów z różnymi
      partnerami w ciągu roku oscylująca wg badań na
      terenie USA w granicach kilkudziesięciu rocznie,
      u "heteryków" gość który ma tyle "skoków na boki"
      nazywany jest erotomanem lub dziwkarzem.
      ad.5
      Ciekawe skąd wziąłeś dane o 6-8 procentowym
      udziale pederastó w społeczeństwach ?
      Wszystkie znane mi publikacje naukowe zachodnie
      przytaczają wyniki badań w granicach 1.2 -2.2 %
      w zależnosci od kraju
      • eurypides77 Pederastia to seks między mężczyzną a chłopakiem 22.08.07, 17:38
        w wieku 15+ lat. Mylisz pederastię z homoseksualizmem. Tyle w
        kwestiach nomenklatury.

        Jeśli chodzi o badania statystyczne, to czy możesz podać źródło?
        • Gość: greg0,75 a to akurat nie prawda IP: *.net.autocom.pl 22.08.07, 18:05
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=pederasta
          oczywiście możesz stosować własną nomenklaturę w miejsce powszechnej, ale nie dziw się, że będziesz niezrozumiany
          • eurypides77 Ok, to co z tymi źródłami 22.08.07, 18:08
            na temat "kiludziesięciu partnerów rocznie".

            Ja w tym roku miałem 2 partnerów (mój poprzedni chłopak i obecny, z
            którym jestem od 7 miesięcy), więc żeby wyrównać średnią muszą być
            goście którzy chyba uprawiają seks z kilkuset partnerami rocznie!
            • greg0.75 ??? 22.08.07, 18:13
              To do mnie? Pod linkiem do Słownika Języka Polskiego?

              I czy mi się wydaje, że próbujesz wyciągać uogólnienia z jednostkowego przypadku?
            • talking_head Re: Ok, to co z tymi źródłami 22.08.07, 19:18
              Sorki, ale musiałem odejść od kompa, coś zjeść
              a przy takim temacie, wybacz, robi mi się niedobrze.
              Ale do rzeczy, co do pederastii, to trzymając się
              ściśle terminologii encyklopedycznej masz rację,
              wobec tego będę mówił "ciota" (samookreślenie Krystiana
              Legierskiego, swoją drogą bardzo inteligentnego i nie-
              zacietrzewionego gościa, lub "pedał" jak się określił
              kiedyś fanatyk "gejowski" Biedroń.
              Po prostu termin "pederasta" używany był drzewiej, za
              komuny i tak mi już zostało, ale masz rację.
              A teraz co do tych kilkudziesięciu "rżnięć" na rok,
              czytałem rok temu książkę amerykańskiego lekarza leczącego
              chorych na AIDS "pedałów" (nazwisko brzmiące z włoska)
              w której przytacza wyniki badań z USA, Kanady, UK i
              Australii za lata 90-99 i to z kilku różnych agencji rządowych
              i prywatnych. Oczywiście nie przeczę, że pojedyńcze "cioty"
              mają stałych (na tydzień, miesiąc) partnerów ale nie przypadkiem
              sami homoseksualiści p[rzytaczają, np w dziełach literackich,
              wspomnienia z klubó "gejowskich", trochę czytałem, bardziej
              od strony historii kraju, o wyczynach ilościowych elit literacko-
              malarskich w latach 20-tych min. wieku w Maroko. Zresztą takich
              informacji dociera mnóstwo. Nie przypadkiem tak ogromna liczba
              chorych na AIDS, choroby odbytu, infekcje okołoodbytnicze,
              (czytałemj o tym sporo z uwagi na swoje hipochondryczne zaintereso-
              wania różnymi chorobami)
              • obaryb Te źródła nie są wiarygodne 23.08.07, 11:13
                Badania, które przywołujesz były przeprowadzone wśród chorych na
                AIDS. Ponieważ choroba ta przenosi się przede wszystkim drogą
                płciową, wśród jej ofiar będą ludzie, którzy mają częste i przygodne
                stosunki z wieloma partnerami. Myślę, że podobne badanie dotyczące
                heteroseksualistów też pozwoliłoby wysnooć wniosek, że się bzykają
                na lewo i prawo.

                Ponadto piszesz:
                > nie przypadkiem
                > sami homoseksualiści p[rzytaczają, np w dziełach literackich,
                > wspomnienia z klubó "gejowskich", trochę czytałem, bardziej
                > od strony historii kraju, o wyczynach ilościowych elit literacko-
                > malarskich w latach 20-tych min. wieku w Maroko. Zresztą takich
                > informacji dociera mnóstwo.

                Takie same informacje docierają o heteroseksualistach, to że ludzie
                żyjący w stałych związkach się mniej chwalą od tych, co "zaliczają"
                coraz to inne osoby nie oznacza, że tych drugich jest więcej. Osoba
                prowadząca się "źle" jest bardziej tematem plotek niż wierna.
      • mg2005 Re: pytania doy. pkt 2 i 5 23.08.07, 07:53
        talking_head napisał:

        > Ciekawe skąd wziąłeś dane o 6-8 procentowym
        > udziale pederastó w społeczeństwach ?
        > Wszystkie znane mi publikacje naukowe zachodnie
        > przytaczają wyniki badań w granicach 1.2 -2.2 %
        > w zależnosci od kraju

        Wg badań w W.Brytanii to 1% (1,2% mężczyzn i 0,8% kobiet)
        • eurypides77 mg2005 podaj na to linka 23.08.07, 08:22
          • mg2005 Eurypides, odpowiedz... 23.08.07, 11:07
            ..na pytanie, które Ci zadałem:
            czy sado-mas., gerontofilia, transseksualizm, transwestytyzm to
            dewiacja czy norma ? :)
            • obaryb Re: Eurypides, odpowiedz... 23.08.07, 11:20
              Transseksualizm nie (z tego samego powodu, co homoseksualizm).
              Transwestytyzm tylko fetyszystyczny,
              Pozostałe są dewiacjami seksualnymi (parafiliami).

              pl.wikipedia.org/wiki/Parafilia
              • mg2005 Re: Eurypides, odpowiedz... 24.08.07, 08:54
                obaryb napisał:

                > Pozostałe są dewiacjami seksualnymi (parafiliami).

                Dlaczego gerontofilia jest dewiacją, a homoseksualizm nie ?...

                Dlaczego S-M jest dewiacją ? To chyba bardzo 'niepostępowe'
                twierdzenie... :)
          • Gość: greg0,75 Re: mg2005 podaj na to linka IP: *.ceramika.agh.edu.pl 23.08.07, 12:50
            Niby nie ten kraj, ale w takiej liberalnej przecież Danii jest 1,5% pederastów i 0,6% biseksualnych meżczyzn (za: "Do homosexual persons use health care services more frequently than heterosexual persons: Findings from a Dutch population survey" Floor C. Bakker i in., Social Science & Medicine 63 (2006) 2022–2030).
            Analogicznie dla Kanady 1,0 i 0,7 (www.statcan.ca/Daily/English/040615/d040615b.htm)
    • Gość: Railman 5 przykazan politpoprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:45
      5 glownych prawd wiary, ktore nie podlegaja dyskusji, a wszelkie naukowe dywagacje na ten temat sa nieprawdziwe. Nieprawdziwe i już.

      1. Homoseksualizm to nie choroba. Swiatowa organizacja podjela demokratycznie taka decyzje (a Demokracja > Badania naukowe).
      2. Homoseksualizmu nie da sie wyleczyc. Nie da sie i koniec kropka.
      (Zresztą patrz punkt 1.)
      3. Homoseksualizm jest wrodzony. Homoseksualizmu nie da sie nabyc pod wplywem naciskow homoseksualnych i zaden naukowiec nie moze nam wmawiac inaczej.
      4. Dzieci homoseksualnych par nie maja wiekszych tendencji homoseksualnych od dzieci par heteroseksualnych. Co prawda dzieci homoseksualnych malzenstw jeszcze nie dorosly, ale jestesmy pewni, ze tak bedzie.
      5. Odsetek homoseksualistow jest zawsze staly. To wiemy, bo prowadzono liczne badania tego odsetka - szczegolnie w sredniowieczu
      • eurypides77 O jakich "badaniach naukowych" mówisz? 22.08.07, 17:57
        A co do "demokracji" w nauce, to większość "faktów naukowych" to
        teorie naukowe, które są akceptowane przez większość specjalistów
        jako najlepiej oddające rzeczywistość. Nie odbiera im to
        wiarygodności w żaden sposób - w końcu tak samo większość naukowców
        zgadza się że ziemia jest okrągła, nie płaska.
        • arsen44 Re: O jakich "badaniach naukowych" mówisz? 23.08.07, 02:20
          To kiedy naukowcy uznają odbyt za narząd płciowy?
      • unhappy Re: 5 przykazan politpoprawnych 22.08.07, 18:35
        Gość portalu: Railman napisał(a):

        > 5 glownych prawd wiary, ktore nie podlegaja dyskusji, a wszelkie naukowe dywaga
        > cje na ten temat sa nieprawdziwe. Nieprawdziwe i już.

        Nie podlegają dyskusji z takimi ludźmi jak całkiem sporo w tym wątku -
        prymitywnymi chamami nie potrafiącymi się wysłowić bez agresji. Z normalnymi
        można dyskutować zawsze i na każdy temat.
    • Gość: Andrzej Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 62.73.210.* 22.08.07, 17:45
      Dewiacje takie jak homoseksualizm zdarzaja sie takze w swiecie
      zwierzat, np. u szczurow. Tak jak rodza sie dzieci z zespolem Downa
      czy innymi schorzeniami, tak samo rodza sie homoseksualisci. Nie
      nalezy ich potepiac, nalezy im umozliwic zawieranie zwiazkow
      partnerskich (dziedziczenie, wizyty w szpitalach, etc.). Po co ich
      dyskryminowac?
      • unhappy Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:23
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Dewiacje takie jak homoseksualizm zdarzaja sie takze w swiecie
        > zwierzat, np. u szczurow. Tak jak rodza sie dzieci z zespolem Downa
        > czy innymi schorzeniami, tak samo rodza sie homoseksualisci.

        Podobnie jak rodzą się rudzi, z odstającymi uszami czy niebieskimi oczami.
        • Gość: Andrzej Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 62.73.210.* 23.08.07, 16:19
          Glownym zadaniem kazdego gatunku jest przekazanie swoich genow -
          dlatego jestesmy wyposazeni w instykt zwany popedem plciowym, ktory
          umozliwia realizacje tego zadania. Poped skierowany ku osobnikowi
          tej samej plci jest aberracja. Nie ma to nic wspolnego z kolorem
          wlosow czy oczu, uszami itp.
      • talking_head Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 19:36
        Dzisiaj, na drodze cywilno-prawnej, każdemu,
        także mnie, możesz przepisać cały swój majątek.
        Trzeba tylko walczyć by rządzące nami reżimy
        socjalistyczne i soc-liberalne nie nakładały
        złodziejskich podatków spadkowych.
        Co do "wizyt w szpitalch" to zapewniam Cię, do każdego
        szpitala państwowego w Polsce możesz wejść o dowolnej porze
        nie nagabywany przez nikogo ( sam leżałem wielokrotnie
        już pod różnymi adresami w W-wie)
        • pe1 Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 21:23
          Mylisz się. Zapisywać sobie można, ale taki zapis jest niezwykle łatwy do
          obalenia, praktycznie 100% przypadków gdy rodzina zgłasza sprzeciw jest do
          wygrania w sądzie - taka jest praktyka orzecznictwa.
    • pendrek_wyrzutek "Obiektywna wiedza" czy politycznie poprawne mity? 22.08.07, 17:50
      Pan Sokoluk mysli ze jest wyrocznia a jest zwykla papuga.
    • Gość: Damian a co z orientacją onanistów IP: *.chello.pl 22.08.07, 17:52
      onaniści też chcą mieć prawo do adopcji dzieci i tworzyć "rodziny" kilkuosobowe
      z wielu płci.

      A na poważnie artykuł zawiera kłamliwe treści istota yego zboczenia jest często
      wrodzona a gdyby byla wrodzona to i tak nie zmienia to jej patologii. ludzi
      rodzą się z wrodzonymi defektami o podłożu genetycznym.
      • eurypides77 Nigdy się nie onanizowałeś? Jezu... 22.08.07, 17:58
        Ja znam wielu onanistów którzy mają żony i dzieci...
        • mg2005 Fundamentalizm GW ... :) 22.08.07, 18:03
          Dlaczego sado-masochizm i koprofilia są destrukcyjne?...
          Ten subiektywny pogląd to obskurantyzm, zacofanie i ciemnogród !

          A co z gerontofilią i transseksualizmem ? Czy już też zostały
          wykreślone z listy chorób? :)
          • eurypides77 Mylisz orientację z fetyszem 22.08.07, 18:05
            To są dwie zupełnie nie mające nic ze sobą wspólnego rzeczy, gdyż te
            same fetysze mogą występować u osób o każdej orientacji seksualnej.

            W Polsce rzeczywiście widać brak edukacji seksualnej - poziom jest
            żenujący.
            • mg2005 Niczego nie mylę 23.08.07, 08:01
              Gdzie twierdziłem, że fetyszyzm to orientacja ?...

              A wg Ciebie "ekspercie" - S-M, koprofilia i gerontofilia to dewiacja
              czy norma ?... :)
        • Gość: Damian Re: Nigdy się nie onanizowałeś? Jezu... IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:04
          to był żart
          pedalstwo jest zboczeniem i tylko zboczeńcy lub oszołomy go propagują
          • unhappy Re: Nigdy się nie onanizowałeś? Jezu... 22.08.07, 18:23
            Gość portalu: Damian napisał(a):

            > to był żart
            > pedalstwo jest zboczeniem i tylko zboczeńcy lub oszołomy go propagują

            No więc jesteś zboczeńcem lub oszołomem bo dzięki takim jak ty, chętnie
            ujawniającym skrajne postawy ten wrzód pt. homofobia powoli pęka :D
    • Gość: Apasz za długo było cicho IP: *.e-wro.net.pl 22.08.07, 18:01
      za długo było cicho i znów trzeba za lansować ;(
      • unhappy Re: za długo było cicho 22.08.07, 18:24
        Gość portalu: Apasz napisał(a):

        > za długo było cicho i znów trzeba za lansować ;(

        Odniosłem wrażenie, że cię to smuci. Czy wiesz dlaczego czy po prostu chesz być
        "trendy" :D
    • katrina_bush Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnieca ? 22.08.07, 18:30
      Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnieca ?

      Niech każdy robi z własnymi czterema literami co mu sie podoba.

      I tyle.
      • unhappy Re: Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnie 22.08.07, 18:42
        katrina_bush napisała:

        > Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnieca ?
        >
        > Niech każdy robi z własnymi czterema literami co mu sie podoba.
        >
        > I tyle.

        Powiem ci co mnie "podnieca". Nie mogę przejść obojętnie kiedy pewna grupa
        społeczna doświadcza dyskryminacji. W wypadku tego forum - słownej. Chamstwo i
        agresja bez przyczyny, bez źródła. Po prostu dlatego, że niektórzy nie rozumieją
        źródeł własnej agresji w kierunku homoskesualistów. Albo dali sobie coś wmówić
        albo kierują nimi fałszywe wyobrażenia.

        • talking_head Re: Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnie 22.08.07, 19:30
          Proszę napisz, na czym ta "dyskryminacja" homosiów
          przez heterykó polega ?
          Tylko nie pisz, że "nie możesz odwiedzić swojego chorego
          partnera w szpitalu" - stara śpiewka powtarzan przez
          ludzi którzy chyba nigdy nie odwiedzali polskich szpitali.
          Po 14-tej można tam wynieść pół oddziału ni móiąc o łążeniu
          do późnych godzin po oddziale bez stroju ochronnego. Sam miałem
          nieprzyjemność leżeć już 6 razy pod różnymi adresami, w tym
          na R-ce i nikt nie pytał mich kumpli kim są dla mnie.
          Czy nie możecie podejmować jakićhś zawodów ?
          Czy nie występujecie stale w TV, radiu (w TOKFM macie nawet
          cotygodniową audycję która mają tam tylko żydzi ale już nie
          Ukraińcy czy Białorusini których są setki tysięcy),
          stale gardłuje za wami GW**** gazeta i chyba nie potrzebnie
          robi z tego temat dyżurny. Za komuny wszyscy na mojej ul.
          Koszykowej codziennie mijali p.Waldorfa z jamnikiem i stałym
          partnerem i wszyscy go szanowali bo nie obnaszał swoich
          upodobań erotycznych.
          • unhappy Re: Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnie 22.08.07, 22:07
            talking_head napisał:

            > Proszę napisz, na czym ta "dyskryminacja" homosiów
            > przez heterykó polega ?

            Ty oraz sposób w jaki wypowiadasz się o homoseksualistach jest jednym z
            przejawów tej dyskryminacji. I nigdy tego nie zauważysz bo wszak uważasz się, za
            NORMALNEGO.

            To jest tak delikatna różnica jak między murzyn a czarnuch. Gej ma się nie
            "obnaszać". Na szczęście jedyne co możesz to sobie poulewać anonimowo śliny na
            forum - już nie te czasy żebyś ze swoimi poglądami mógł gdzieś poza młodzieżą
            wszechpolską brylować :D
            • Gość: Andrzej Re: Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnie IP: 62.73.210.* 23.08.07, 16:30
              Tak jak sadzilem - zadnych przykladow dyskryminacji nie potrafisz
              podac.
          • Gość: heterofob Czy naprawdę byłeś w szpitalu? IP: *.catv.broadband.hu 27.08.07, 10:07
            1.
            Personel szpitala może odmówić dopuszczenia rodziny do chorego argumentując, że
            mąż swojego męża to nie rodzina. To, że sam się z takim przypadkiem nie
            spotkałeś, totwoje szczęście, i dowód na zaślepienie. Ja sam w szpitalu nie
            leżałem, ale odwiedzając bliskich widzę, jakie są praktyki.
            Istnieje POTENCJALNE zagrożenie, że lekarz nie dopuści do ciebie bliskiej osoby,
            której obecność działa na ciebie uspokajająco.

            2.
            Jeśli jesteś nieprzytomny i trzeba podjąć decyzję o operacji, twój mąż jest
            jedynym, który zna twoją wolę, ale jego nikt nie musi wysłuchiwać. Tego także
            nie widzisz?
    • brunschwick Jest kilka prawd których geje nie chcą przyjąć. 22.08.07, 18:31
      Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna. Są tylko zachowania
      seksualne. I one są kwestią wyboru.
      Po drugie, ta "więź uczuciowa" w związkach homoseksualnych jest tak samo
      destrukcyjna jak w pedofilskich.
      Po trzecie, przy odrobinie talentu nawet problemy nekrofilów można opisać tak,
      że będą wyglądały identycznie jak u normalnych par. Tyle, że to zwykłe oszustwo.
      Tak samo jak ten artykuł.
      Po czwarte, jeśli autor przyznaje, że nie znamy przyczyny homoseksualizmu, to
      kwestionuje tym samym swój punkt pierwszy. Tą przyczyną wciąż może być wolny wybór.
      Po piąte, odsetek osób homoseksualnych, jest możliwy do zbadania, od
      kilkudziesięciu lat w kilkunastu krajach (spróbujcie przeprowadzić takiej
      badania w Arabii Saudyjskiej) a i te badania, jak wszystkie dotyczące
      seksualności, są obarczone ogromnym marginesem błędu (nikt normalny nie opowiada
      ankieterom a nawet lekarzom o swoim życiu seksualnym) a zatem teza, że odsetek
      osób homoseksualnych jest stały nie ma żadnych podstaw.
      • unhappy Re: Jest kilka prawd których geje nie chcą przyją 22.08.07, 18:33
        brunschwick napisał:

        > Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna. Są tylko zachowani
        > a
        > seksualne. I one są kwestią wyboru.

        Bzdura.

        > Po drugie, ta "więź uczuciowa" w związkach homoseksualnych jest tak samo
        > destrukcyjna jak w pedofilskich.

        Bzdura.

        [ciach reszta bzdur]

        Za dużo bzdur żebyś mógł wyciągnąć jakiekolwiek poprawne wnioski. Próbuj dalej.
        • brunschwick Re: Jest kilka prawd których geje nie chcą przyją 22.08.07, 20:32
          No no, zabójcze argumenty. A masz coś do powiedzenia w temacie?
          • pe1 Re: Jest kilka prawd których geje nie chcą przyją 22.08.07, 21:24
            a cóż można odpowiedzieć na brednie innego niż nazwać je po imieniu?
      • li-mu-bai Re: Jest kilka prawd których geje nie chcą przyją 22.08.07, 21:25
        A Twoje mądrości to z Akademii Orła Białego? Może podasz źródła tych
        "porażających" faktów.
      • and_nowak Które to są PRAWDY ? 23.08.07, 12:33
        > Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna.
        Jest. Np. geje.

        > Po drugie, ta "więź uczuciowa" w związkach homoseksualnych
        > jest tak samo destrukcyjna jak w pedofilskich.
        Twierdzenie bezpodstawne.

        > Po trzecie, przy odrobinie talentu nawet problemy
        > nekrofilów można opisać tak, że będą wyglądały
        > identycznie jak u normalnych par.
        Trochę przesadziłeś, ale generalnie zgoda. Papier jest cierpliwy.

        > Po czwarte, jeśli autor przyznaje, że nie znamy
        > przyczyny homoseksualizmu, to
        > kwestionuje tym samym swój punkt pierwszy.
        Kompletna bzdura. BRAK LOGIKI! Dlaczego brak znajomości przyczyn oznacza, że
        orientacja jest kwestią wyboru ?

        > Po piąte, odsetek osób homoseksualnych, jest możliwy
        > do zbadania [...]
        Zgoda. I co z tego wynika ?
        Geje zawyżają ten odsetek, "wszechpolacy" zaniżają.
        Teza, że odsetek osób homoseksualnych nie jest stały
        nie ma absolutnie żadnych podstaw. Tezy, że jednak jest stały
        nie można w pełni poprzeć badaniami (bo są mało reprezentatywne),
        ale można ją poprzeć wielowiekowymi obserwacjami - również
        i dawniej zdarzali się geje. Występują w annałach.
        Nie ma podstaw, aby przypuszczać, że obecnie jest ich więcej.


        • Gość: greg0,75 Re: Które to są PRAWDY ? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 23.08.07, 13:08
          > > Po czwarte, jeśli autor przyznaje, że nie znamy
          > > przyczyny homoseksualizmu, to
          > > kwestionuje tym samym swój punkt pierwszy.
          > Kompletna bzdura. BRAK LOGIKI! Dlaczego brak znajomości przyczyn
          > oznacza, że orientacja jest kwestią wyboru ?

          Brak znajomości przyczyn oznacza, że nie wiemy, czy homoseksualizm ma podłoże genetyczne (czy np. społeczne)

          > > Po piąte, odsetek osób homoseksualnych, jest możliwy
          > > do zbadania [...]
          > Zgoda. I co z tego wynika ?
          > Teza, że odsetek osób homoseksualnych nie jest stały
          > nie ma absolutnie żadnych podstaw. Tezy, że jednak jest stały

          Teza przeciwna również nie ma podstaw. Po prostu nie wiadomo czy odsetek gejów w różnych okresach i kulturach jest stały czy zmienny.
          A takie gdybanie to kwestia wiary, a nie nauki.
          (BTW: obecnie jest zmienny w różnych środowiskach; z niektórych badań wynika, że homoseksualiści są nadreprezentowani w gronie osób z wyższym wykształceniem, zamieszkujących duże miasta)
          • and_nowak Re: Które to są PRAWDY ? 23.08.07, 13:33
            > Brak znajomości przyczyn oznacza, że nie wiemy, czy
            > homoseksualizm ma podłoże genetyczne (czy np. społeczne)
            Ale to nie przeczy tezie, że homoseksualista sam sobie
            nie wybrał swojej orientacji. Nie wiemy co go tak uformowało,
            ale na pewno nie była to świadoma decyzja "od jutra będę gejem".

            > Teza przeciwna również nie ma podstaw.
            Dlatego też nie twierdziłem, że jest prawdziwa.

            > Po prostu nie wiadomo czy odsetek gejów
            > w różnych okresach i kulturach jest stały czy zmienny.
            Tego nie wiadomo, ale wiadomo, że geje są "od zawsze".
            Nie pojawili się wraz z telewizją i hamburgerami.

            > A takie gdybanie to kwestia wiary, a nie nauki.
            Lub (mniej lub bardziej) ostrożnego wyciągania wniosków
            z posiadanej FRAGMENTARYCZNEJ wiedzy. Oczywiście obie strony,
            tj. "geje-aktywiści" i "wszechpolacy" dopuszczają się nadużyć,
            każda grupa ciągnie w "swoją" stronę.


            > (BTW: obecnie jest zmienny w różnych środowiskach;
            > z niektórych badań wynika, że homoseksualiści są
            > nadreprezentowani w gronie osób z wyższym
            > wykształceniem, zamieszkujących duże miasta)
            Oj wykształciuchy! ;-)))
            A na poważnie: ani trochę mnie to nie dziwi. Ci geje, którzy
            sami siebie zrozumieją wybierają dla siebie taką właśnie
            ścieżkę życiową. W wielkim mieście łatwiej żyć anonimowo, są
            kluby gejowskie. Również łatwiej o tolerancję wśród osób
            wykształconych.
            Reasumując jest to moim zdaniem skutek, a nie przyczyna.
            • Gość: greg0,75 ciach/ IP: *.ceramika.agh.edu.pl 23.08.07, 14:54
              bo co za sens dyskutować po ustaleniu konsensusu?

              no, może uzupełnienie odnośnie nadreprezentacji gejów wśród wykształciuchów: był kiedyś taki dowcip, którego jako niepoprawnego politycznie nie zacytuję w całości, ale zaczynał się od rozmowy dwu kumpli
              "- Wiesz, zastanawiam się czy nie jestem gejem.
              - A cadillaca masz?
              (...)
              - To ty zwykły pedał jesteś..."
              Dane na które się powoływałem, pochodzą z duńskich badań ankietowych; autorzy raportu w komentarzu zwracali uwagę, że przedstawiciele grup o tradycyjnie słabszej pozycji społecznej (wymienili imigrantów) rzadziej odpowiadali na ankietę; może też gorzej sytuowani i słabiej wykształceni homoseksualiści byli mniej gotowi na otwarcie się w ankiecie...
    • Gość: Walenty Po szóste: to mozna i nalezy leczyc. IP: *.umcs.lublin.pl 22.08.07, 19:33
      • unhappy Re: Po szóste: to mozna i nalezy leczyc. 22.08.07, 20:06
        Jeśli piszesz o swojej homofobii to nie trzeba leczyć. Wystarczy, że zaczniesz
        samodzielnie myśleć.
        • Gość: Walenty Re: Po szóste: to mozna i nalezy leczyc. IP: 212.182.120.* 22.08.07, 22:35
          Nie jestem homofobem, nie boje sie ludzi, misiaczku.
          • unhappy Re: Po szóste: to mozna i nalezy leczyc. 23.08.07, 00:34
            Gość portalu: Walenty napisał(a):

            > Nie jestem homofobem, nie boje sie ludzi, misiaczku.

            Nie jesteś homofobem. Jesteś zaplutym homofobem :D

            Kolejny, który sugeruje, że jestem homo. Mieści ci się w tej ciasnej łepetynie,
            że są hetero dla których taka postawa jaką ty prezentujesz jest odrażająca?
    • Gość: kobun na pedalstwo Gazetka uparcie promuje pedalstwo. IP: *.tktelekom.pl 22.08.07, 19:54
      Co kilka dni w gazetce artykuł o ciotach, niedawno redaktorzyna GW ekscytował
      się tęczowymi nalepkami na naleśnikarni, gdzie dziecko ma sposobność popatrzeć
      jak "kochający inaczej" się obłapiają.

      Wasze wysiłki na nic - dla pedalstwa nie ma w tym kraju tolerancji. No chyba że
      na Czerskiej, w waszej siedzibie.

      Polska to zdrowy kraj
      • unhappy Re: Gazetka uparcie promuje pedalstwo. 22.08.07, 20:02
        Gość portalu: kobun na pedalstwo napisał(a):

        > Co kilka dni w gazetce artykuł o ciotach, niedawno redaktorzyna GW ekscytował
        > się tęczowymi nalepkami na naleśnikarni, gdzie dziecko ma sposobność popatrzeć
        > jak "kochający inaczej" się obłapiają.

        A kiedy ty, zapluty homofobie doczekasz się swojego artykułu?

        > Wasze wysiłki na nic - dla pedalstwa nie ma w tym kraju tolerancji. No chyba że
        > na Czerskiej, w waszej siedzibie.

        Pedalstwo widać mocno ci w głowie siedzi. Nie ma tolerancji dla takich jak ty -
        jedyne miejsce gdzie możesz pofolgować swoijej fobii jest TUTAJ. A i tak robisz
        to jako anonimowy użytkownik - charakterystyczne :)

        > Polska to zdrowy kraj

        Dopóki są w niej tacy jak ty to niezupełnie.
      • talking_head Re: Gazetka uparcie promuje pedalstwo. 22.08.07, 20:06
        Nie myl tolerancji z akceptacją.
        My ich tolerujemy, acz z obrzydzeniem, natomiast
        nie akceptujemy ich zachowań, tych upublicznianch,
        to co robią ze sobą w swoich klubach nas nie interesuje.
        • unhappy Re: Gazetka uparcie promuje pedalstwo. 22.08.07, 20:14
          talking_head napisał:

          > Nie myl tolerancji z akceptacją.
          > My ich tolerujemy, acz z obrzydzeniem, natomiast
          > nie akceptujemy ich zachowań, tych upublicznianch,
          > to co robią ze sobą w swoich klubach nas nie interesuje.

          My czyli kto? Łyse chłopaczki z młodzieży wszechpolskiej? Gratuluję idoli :D
          • Gość: Andrzej Re: Gazetka uparcie promuje pedalstwo. IP: 62.73.210.* 23.08.07, 16:34
            Naprawde sadzisz, ze tylko MW jest przeciwna eksponowaniu
            homoseksualizmu? Wzywasz w postach do samodzielnego myslenia a sam
            ulegasz lewicowej propagandzie. To pisalem ja, ateista i
            antyklerykal. Pewnie tez nie pasuje do Twojego bialo-czarnego
            postrzegania swiata.
            • unhappy Re: Gazetka uparcie promuje pedalstwo. 23.08.07, 21:54
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Naprawde sadzisz, ze tylko MW jest przeciwna eksponowaniu
              > homoseksualizmu?

              Oczywiście, że nie. Nie każdy homofob jest członkiem MW :D

              > Wzywasz w postach do samodzielnego myslenia a sam
              > ulegasz lewicowej propagandzie.

              Nie ulegam żadnej propagandzie. Jeśli ulegam wskaż to zamiast wypisywać bzdury :D

              > To pisalem ja, ateista i
              > antyklerykal. Pewnie tez nie pasuje do Twojego bialo-czarnego
              > postrzegania swiata.

              Kolejna bzdura. Skąd wywnioskowałeś, że mam czarno-białe postrzeganie świata?
              Potrafisz wskazać gdzie czy zwiniesz ogonek pod siebie i uciekniesz?

      • and_nowak To nie GW, to społeczeństwo 22.08.07, 20:45
        Gość portalu: kobun na pedalstwo napisał(a):
        > Co kilka dni w gazetce artykuł o ciotach, niedawno
        > redaktorzyna GW ekscytował
        > się tęczowymi nalepkami na naleśnikarni, [...]

        Bredzisz. Redaktor GW OPISAŁ TO CO SIĘ DZIEJE. Wcale tego nie wychwalał. Jak
        będzie parada gejów to też ją opiszą, a jak będzie parada faszystów, to
        ...również ją opiszą. Tak to działa.
    • Gość: das odsetek wynosi 0,2 % a nie 4-8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:32
      ale zawsze warto go zawyżyć, jak w artykule, żeby poczuć się lepiej
      • and_nowak 2% a nie 0,2% 22.08.07, 20:43
        Gość portalu: das napisał(a):
        > ale zawsze warto go zawyżyć, jak w artykule, żeby poczuć się lepiej

        Homoseksualiści podają wyższe wartości - to zrozumiałe dlaczego im to na rękę.
        Należy też pamiętać, że bardzo trudno o jednoznaczne określenie każdej osoby (są
        osoby biseksualne i inne pośrednie), poza tym wiele osób może się ukrywać.
    • Gość: bolingbroke Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.ists.pl 22.08.07, 20:35
      jeszcze kilka lat temu podawano, ze stały odsetek homoskesualistó jest na
      poziomie 2 % i tej jest stały. O co biega? Ktoś tu kreci i coś tu smierdzi
    • Gość: wróg idiotów Minimum "obiektywnej" wiedzy, maksimum ignorancji IP: *.aster.pl 22.08.07, 20:35
      Jama (średnica 314)stwierdziła że wszystkie hipotezy Sokoluka są
      obiektywne i nie ma odwołania. Koniec, kropka !
      Dla innych to stek nie udowodnionych bredni.
    • and_nowak Co z tym "po drugie" ? 22.08.07, 20:39
      Dlaczego występowanie "związku uczuciowego" ma stanowić dowód na normalność
      homoseksualistów ???
      Przecież JAKIŚ związek uczuciowy występuje chociażby u wspomnianych pedofili
      (nota bene najczęściej są to osoby homoseksualne). Można też wątpić w związek
      uczuciowy wielu osób heteroseksualnych, chociażby podczas ich wizyt w burdelach.
      W zasadzie każdy normalny heteryk kocha swoją kobietę, ale odczuwa pożądanie
      ("staje mu") na widok innej ładnej kobiety.

      Twierdzę, że homoseksualizm to JEST ZBOCZENIE, aczkolwiek nie jest to żaden
      powód, by tych ludzi prześladować, czy utrudniać im życie. Zboczenie brzmi
      nieładnie, może więc niepełnosprawność emocjonalno-seksualna. Coś, jak człowiek
      bez nóg - można go nazwać kaleką, ale to NIEŁADNIE, dlatego wymyślamy "sprawnego
      inaczej".
      Zarówno osoby kalekie, jak i homoseksualne nie zasługują na złe traktowanie, ale
      NAZYWAJMY RZECZY PO IMIENIU!
      • czekolada88 Re: Co z tym "po drugie" ? 22.08.07, 21:02
        and_nowak napisał:

        > Dlaczego występowanie "związku uczuciowego" ma stanowić dowód na
        normalność
        > homoseksualistów ???

        Ponieważ prawdopodobnie czują to samo co Ty czujesz/czułeś do swojej
        żony/dziewczyny. Zwyczajnie dostrzegają "to coś" u facetów a nie u
        kobiet.

        > Przecież JAKIŚ związek uczuciowy występuje chociażby u
        wspomnianych pedofili
        > (nota bene najczęściej są to osoby homoseksualne).

        Chęć spuszczenia sie w tyłku dziecka to nie jest "uczucie'.


        > W zasadzie każdy normalny heteryk kocha swoją kobietę, ale odczuwa
        pożądanie
        > ("staje mu") na widok innej ładnej kobiety.

        A gejowi staje na widok faceta. I tyle. I nie zmienisz tego ani Ty
        ani reszta osób którzy uwazają że homoseksualizm to choroba którą
        trzeba leczyć. Nawet jeżeli jest to jakaś nieprawidłowość (bo fakt
        faktem to nie prowadzi do zwiększenia liczebności naszego gatunku),
        to nie jest to powód do tego żeby wprowadzać tyle złości i agresji
        (ze strony homo i hetero).

        • and_nowak Re: Co z tym "po drugie" ? 23.08.07, 11:31
          czekolada88 napisała:

          > and_nowak napisał:
          >
          > > Dlaczego występowanie "związku uczuciowego" ma stanowić
          > > dowód na normalność homoseksualistów ???
          >
          > Ponieważ prawdopodobnie czują to samo co Ty czujesz/czułeś
          > do swojej żony/dziewczyny. Zwyczajnie dostrzegają "to coś"
          > u facetów a nie u kobiet.

          Tylko dlaczego to jest dowód że homoseksualizm nie
          jest zboczeniem ? Ja nie neguję ludzkich uczuć u
          homoseksualistów.

          > > Przecież JAKIŚ związek uczuciowy występuje chociażby
          > > u wspomnianych pedofili [...]
          > Chęć spuszczenia sie w tyłku dziecka to nie jest "uczucie'.

          Fakt. Ale być może (tego nie wiem, sugeruje to autor artykułu)
          pedofil jednak jest w stanie POKOCHAĆ młodociany obiekt swoich
          żądz. Koniec końców trawestując twoją wypowiedź otrzymujemy:
          "Chęć spuszczenia sie w tyłku faceta to nie jest "uczucie'".


          > A gejowi staje na widok faceta. I tyle. I nie zmienisz tego ani Ty
          > ani reszta osób którzy uwazają że homoseksualizm to choroba którą
          > trzeba leczyć.

          Wcale nie uważam, że homoseksualizm trzeba leczyć. Nie wiem czy
          to w ogóle jest możliwe (niektórzy twierdzą że czasami jest).
          Niemniej jednak to odstępstwo od normy - czyli ZBOCZENIE.
          Podobnie nie ma sensu "leczyć" człowieka bez nóg, ale trudno
          go nazwać sprawnym i zdrowym.


          > Nawet jeżeli jest to jakaś nieprawidłowość (bo fakt
          > faktem to nie prowadzi do zwiększenia liczebności
          > naszego gatunku), to nie jest to powód do tego żeby
          > wprowadzać tyle złości i agresji
          > (ze strony homo i hetero).

          PEŁNA ZGODA! Jestem przeciwny wszelkim formom dyskryminacji gejów.
          • czekolada88 Re: Co z tym "po drugie" ? 23.08.07, 16:55
            and_nowak napisał:

            > Tylko dlaczego to jest dowód że homoseksualizm nie
            > jest zboczeniem ? Ja nie neguję ludzkich uczuć u
            > homoseksualistów.

            Jeżeli nie negujesz ludzkich uczuć u homoseksualistów, to dlaczego
            nazywasz zboczeniem przywiązanie emocjonalne między 2 mężczyznami?
            Takich ludzi może łączyć nawet głębsze uczucie niż wiele par
            heterosesualnych. Uważasz że dojrzały i świadomy związek (tyle że w
            wydaniu 2 mężczyzn) ma jakieś pierwiastki zboczenia? Moge się
            zgodzić z tym że pewnego radzoju zboczeniem jest uprawianie takiego
            seksu tylko po to, by gonić za trendami czy też modą, kiedy w grę
            nie wchodzą żadne głębsze uczucia- wtedy rzeczywiście można mówić o
            zwykłym "spuszczeniu sie w tyłku faceta". Jednak ja staram się mówić
            o świadomym homoseksualiźmie- bo takiego też bronie.

            > Ale być może (tego nie wiem, sugeruje to autor artykułu)
            > pedofil jednak jest w stanie POKOCHAĆ młodociany obiekt swoich
            > żądz.

            A mi sie wydaje że jeżeli sie kogoś kocha to nie doprowadza sie do
            jego krzywdy- tak jak to robią pedofile z dziećmi. Dlatego NIE
            WIERZE że pedofil kocha swoje ofiary; on jedynie zaspokaja swoje
            chore potzreby.

            Koniec końców trawestując twoją wypowiedź otrzymujemy:
            > "Chęć spuszczenia sie w tyłku faceta to nie jest "uczucie'".

            Chęć to jedno, a seks z którego czerpią kożyść i satysfakcję obie
            strony (darzące się uczuciem i szacunkiem) to inna sprawa.

            > Niemniej jednak to odstępstwo od normy - czyli ZBOCZENIE.
            > Podobnie nie ma sensu "leczyć" człowieka bez nóg, ale trudno
            > go nazwać sprawnym i zdrowym.

            Człowiek bez nóg nie jest w pełni sprawny fizycznie- natomiast może
            przewyższyć inteligencją, wrażliwością i wiedzą nie jesdnego atletę
            (homoseksualista nie jest się w stanie podniecić na widok kobiety,
            jednak wychodzi mu to na widok mężczyzny).

            > Jestem przeciwny wszelkim formom dyskryminacji gejów.

            Ciesze sie bardzo;)
            • mg2005 Re: Co z tym "po drugie" ? 26.08.07, 07:58
              czekolada88 napisała:

              > Jeżeli nie negujesz ludzkich uczuć u homoseksualistów, to dlaczego
              > nazywasz zboczeniem przywiązanie emocjonalne między 2 mężczyznami?


              Twierdzisz, że więź emocjonalna jest kryterium normalności seksu ?...
              Seks pozbawiony tej więzi jest zboczeniem (np. seks prostytutki) ?

              Jeśli w związku gerontofilnym lub sado-maso istnieje 'więź',
              to nie jest to dewiacja ?...
              • czekolada88 Re: Co z tym "po drugie" ? 17.09.07, 09:05
                mg2005 napisał:

                > Twierdzisz, że więź emocjonalna jest kryterium normalności
                seksu ?...

                Na pewno w dużej mierze tak.

                > Seks pozbawiony tej więzi jest zboczeniem (np. seks prostytutki) ?

                Zboczenie to za duże słowo w tym przypadku, jednak osobiście uważam
                że sex dla pieniedzy nie jest rzecza ktora by w harmoniczny sposob
                współgrała z człowiekem. I myśle że taka praca okaleczyła emocje
                wielu kobiet. Dlatego też uważam że w przypadku prostytutki to nie
                jest sex tylko zwykłe ruch....

                > Jeśli w związku gerontofilnym lub sado-maso istnieje 'więź',
                > to nie jest to dewiacja ?...

                Gerontofilia najczesciej wystepuje u osob niedorozwinietych,
                dlatego, nie ublizajac nikomu troche gorzej rozwinietemu umyslowo,
                myśle że "normalnosc" tego zjawiska umiera u podstawy. Jeżeli chodzi
                o sadomaso to nie mam nic przeciwko jeżeli obie strony sie godza na
                to swiadomie.
      • Gość: femme Re: Co z tym "po drugie" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:28
        Przecież JAKIŚ związek uczuciowy występuje chociażby u wspomnianych
        pedofili
        > (nota bene najczęściej są to osoby homoseksualne).

        idz do szkoly chłopku.
        najwiekszy odsetek pedofilow to osoby heteroseksualne, poczytaj
        troche fachowej literatury, niekoniecznie bzdur z watpliwej jakosci
        stron internetowych.
        • mg2005 Re: Co z tym "po drugie" ? 23.08.07, 08:26
          Gość portalu: femme napisał(a):

          > najwiekszy odsetek pedofilow to osoby heteroseksualne,

          Wyciągnij wnioski z faktu, że wśród pedofilów pederastów jest 10
          razy więcej (30%) niż w społeczeństwie (3%)
        • and_nowak Re: Co z tym "po drugie" ? 23.08.07, 11:18
          Gość portalu: femme napisał(a):

          > Przecież JAKIŚ związek uczuciowy występuje chociażby u
          > wspomnianych pedofili
          > > (nota bene najczęściej są to osoby homoseksualne).
          >
          > idz do szkoly chłopku.
          Goń się głupia babo (to tyle tytułem rzucania obelg ;-) ).

          > najwiekszy odsetek pedofilow to osoby heteroseksualne, poczytaj
          > troche fachowej literatury, niekoniecznie bzdur z watpliwej jakosci
          > stron internetowych.
          Poczytałem. Mylisz CZYNY PEDOFILNE z pedofilią. Czyn pedofilny, to np. pijany
          konkubent, który pomylił mamusię z córeczką, ale i tak mu wszystko jedno. To
          ojczym "myjący plecy" szesnastoletniej pasierbicy. W tych wypadkach do
          molestowania dochodzi nie ze względu na młodociany wiek obiektu.
          Większość pedofili to homoseksualiści. UWAGA: To NIE oznacza, że większość
          homoseksualistów to pedofile!

          A tak w ogóle: TO NIE MA NIC DO RZECZY. Ja o tym wspomniałem tylko przy okazji,
          to nie było główną treścią mojej wypowiedzi.
    • Gość: divanija Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 213.155.191.* 22.08.07, 20:49
      trudno mówić o dziedziczności
      pary homoseksualne nie mogą mieć dzieci
      więc odsetek homoseksualistów powinien być z pokolenia na pokolenie
      co raz to niższy ; tak nie jest
      więc musimy tu przyjac teorię behawioralną powstania homoseksualizmu
      a nie genetyczną
      • li-mu-bai Samolubny gen 22.08.07, 21:20
        Słyszałeś o doborze krewniaczym, o "samolubnych genach"? Nie? To poczytaj
        trochę. Poza tym mylisz pojęcia: "genetyczny" i "dziedziczny". Nie bierzesz też
        pod uwagę, że geje (a już na pewno lesbijki) nie są zwykle bezpłodni. Mogą mieć
        dzieci z nieudanych związków hetero, albo ze sztucznego zapłodnienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja