Dodaj do ulubionych

Jak namówić żonę na seks z kolegą

31.08.07, 19:18
Jestem od dwóch lat żonaty. Do tej pory układało nam się z żoną
znakomicie. Od dawna jednak chodziła mi po głowie taka fantazja żeby
ona pieprzyła się z innym facetem a ja mógłbym to obserwować. wiem,
że to może się wam wydać dziwne ale podnieca mnie to. No i zaczęło
się. Kiedy jej o tym powiedziałem bardzo się oburzyła i powiedziała,
że jej nie szanuję i nie zależy mi na niej a może mam już kochankę i
teraz chcę mieć alibi. Pokłóciliśmy się i to ostro. Nie mam ani nie
zamierzam mieć żadnej kochanki. Kocham ja tez, szanuję i zależy mi
na niej. Dlaczego ona nie chce tego zrobić. Ten facet z którym
miałaby to zrobić to mój kumpel, bardzo przystojny, kulturalny
facet. Ona go zna, bardzo lubi i wiem, że uważa go za przystojniaka
bo sama tak mówiła a teraz nagle nie chce o nim słyszeć. O co chodzi
do cholery. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić i jak skłonić żonę żeby
jednak spełniła moje życzenie. Przecież to nie jest jakiś menel albo
obleśny typ tylko fajny, przystojny facet. Na bank będzie je dobrze
tylko jak ja przekonać. Rozumiem gdybym chciał sobie przygruchać
inna babkę ok mogłaby być zazdrosna, rozumie gdyby facet był jakimś
oblechem ale ja proponuje jej atrakcyjnego, fajnego faceta a ona nie
chce. No i sami powiedzcie jak tu zrozumieć kobiety:(
A może ona się boi, że ją tak sprawdzam czy niby jest mi wierna? Jak
myślicie może tak być?
Obserwuj wątek
    • rozowa_papuga Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 31.08.07, 20:01
      Zgadzam sie z przedmowca- masz za duzo czasu i zbyt wielu pornoli
      sie naogladales.moze powinienes wziasc dodatkowy etat?...kupisz
      zonie diamentowa kolie, bedzie miec wieksza satysfakcje niz z seksu
      z twoim ,,super przystojnym kolega'', a ty juz nie bedziesz miec
      sily na tego typu zabawy...
    • ewa_err Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 31.08.07, 20:06
      Ja mialam podobna sytuację. Moj mąż tez mial taka fantazję. I ja na początku tez
      nie chcialam się zgodzić. Ostatecznie przekonał mnie futrem. Pieknym,
      ekskluzywnym futrem. Po wszystkim kupił mi tez nowe, bardzo drogie szafki do
      kuchni.
      A sam seks z jego kolegą był calkiem przejemny. To jest faktycznie podniecające,
      kochac sie tak z kims na oczach męza. Polecam:)
    • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 31.08.07, 22:50
      Ona niekoniecznie musi podzielać Twoje fantazje, a zmuszanie jej/przekonywanie
      do nich może się piekielnie źle skończyć. Zapytałeś - odrzuciła i na tym ten
      temat zakończcie.
      Poczytaj wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=68253748 to
      zobaczysz co w kobiecie może się przestawić, gdy spróbuje tego co jest jej
      niepotrzebne. Chcesz stracić żonę?
      Fantazje to fajna rzecz, ale niestety nie zawsze daje się je zrealizować.
      Schowaj je głęboko do kieszeni, inaczej być może będziesz musiał się rozejrzeć
      za nową żoną.

      RS
        • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 10:44
          nietykalna123 napisała:

          > Nie jestem tego pewna. Niektóre małżeństwa świetnie funkcjonują przez długie la
          > ta (a może i po wieczność) w takim "bagienku".

          Trwają w bagienku w sensie gdy jedna strona cały czas naciska na realizację
          swoich fantazji, a druga konsekwentnie je odrzuca?
          To szacunek dla takich ludzi, ja bym nie dał rady.

          RS
            • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 12:31
              nietykalna123 napisała:

              > Nie. Kiedy oboje robią to dobrowolnie. Co może nastąpić z biegiem czasu.

              No cóż, tu już zaczyna się teoretyzowanie. Jeżeli oboje tego chcą, zgadzają się
              i czerpią z tego radochę, to gdzie tu problem? Natomiast jeżeli on po jakimś
              czasie przekona ją żeby jednak to zrobić, ona to zrobi ale jednak wbrew sobie
              (albo, co gorsza, będzie to robić stale wbrew sobie) to nie ma bata żeby po
              jakimś czasie coś tu nie pierdykło.

              RS
    • Gość: Yagna Chyba masz kuku na muniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 23:13
      Dlaczego chcesz namawiac żonę na coś co jest dla niej nie do przyjęcia?? Nie
      będe oceniac twoich chorych fantazji ale w seksie jest dopuszczalne to, co oboje
      ludzie akceptują. Jeśli ona nie chce to nie chce. Chyba nie umrzesz z rozpaczy
      jeśli się nie przespi z twoim kolegą? Ty zaś chyba usilnie dążysz do popsucia
      relacji w swoim małżeństwie przez głupie fantazje. Faceci to mają porąbane :)
      • Gość: Eje zygac sie chce IP: *.it-net.pl 28.09.07, 22:43
        anonimowość internetu pokazuje jak blisko wciąż człowiekowi do zwierzęcia LUDZIE
        PUKNIJCIE SIE W TE CHORE ŁEPETYNY! podejście tego zboczka obnaża to co w
        człowieku brzydkie - cielesność i egocentryzm. Całkiem zapominają o tym co
        piękne o DUSZY i UCZUCIACH!!! Bardzo mi przykro jak myślę o tej kobiecie która
        będzie musiała z tobą żyć - źle sie dobraliście (a przecież jest tyle kobiet
        lekkich obyczajów)ale może jeszcze jakoś ułoży sobie życie z kimś innym w końcu
        to dopiero 2 lata po ślubie! a tobie radze chodzić do domów publicznych tam
        znajdziesz to czego szukasz:)
        • Gość: ala Re: zygac sie chce IP: *.colc.cable.ntl.com 04.10.07, 22:03
          o duszy i uczuciach naprodukowano juz setki telenowel brazylijskich.
          A egocentryzm i cielesnosc - coz, twoj temperament jest zapewne
          zgaszony jak popiol a mamusia wmawiala cale zycie ze seks to be?
          wkoncu stworzono nas na wzor i podobienstwo boskie, czyz nie? i nic
          co ludzkie nie jest mi obce! ahoj!
    • naaranja Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 12:12
      po 2 latach malzenstwa jestes juz tak znudzony seksem,ze szukasz takich
      artakcji?!to co bedzie po 5,10l,zaczniesz ja namawiac zeby to robila z calym
      stadem twoich kolegow,moze jeszcze w miejscu publicznym:/ rąbie sie ludziom w
      glowach i to niezle,nie chce to jej nie namawiaj,skoro ja szanujesz jak tu
      piszesz to zostaw ja w spokoju,jesli ona tego nie chce
    • koenigshutter Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 12:52
      Przede wszystki ja jej do niczego nie chcę zmuszać, ja ja tylko
      namawiam. Zresztą wydaje mi się, że ona może się tak krygować, może
      boi się, że chcę ja sprawdzić. No bo jak inaczej mozna zrozumieć, że
      przedtem mówiła jaki to fajny z niego facet, jaki przystojny,
      kulturalny a teraz kiedy daje go jej mozna powiedzieć na talerzu ona
      odmawia. Rozumiem, że mogłaby byc zazdrosna gdybym zaproponował jej
      trójkącik z inna kobietą ale przeciez ja jej proponuję faceta, który
      jej sie podoba. Dlatego moim zaniem ona zwyczajnie boi się przyznac
      do tego, że ma na niego ochotę. Pytanie tylko jak do niej dotrzeć,
      jak ją przekonać, że jej nie sprawdzam tylko naprawdę tego chcę.
      No bo jak inaczej wyjaśnić, że kobieta nie chce się bzykac z
      facetem, który ewidentnie jej sie podoba a poza tym męża chyba
      trzeba słuchac nie:)
      • yagiennka Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 12:59
        Tak tak, niewątpliwie się kryguje :) Weź sobie chłopie zimny prysznic i puknij
        się parę razy w głowę to może cię otrzeźwi. Po co ty z nią jesteś? Skoro ci ta
        kobieta wisi? Jesli się kogoś kocha jest się o niego zazdrosnym i nie dzieli się
        ta bliską osobą z innymi.A ty się zachowujesz jak alfons. Nie, czasy kiedy męża
        trzeba było słuchac minęły wraz z XIX wiekiem :))
        Coraz bardziej też myślę ze to zwykła prowokacja.
      • Gość: Kineczka Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 13:02
        Nie wiem czy ta Twoja wypowiedz to nie jest jakaś prowokacja, ale
        jeśli nie, to chyba masz chłopie ze soba poważny problem. Żadna
        normalna kobieta się nie zgodzi na coś takiego. Ja wolałam odejść i
        nie czuć już nigdy więcej, ze mój facet chciał się mną z kimś
        dzielić, a co gorsza podniecałoby go patrzenie na mnie i na innego
        faceta. Dla mnie jest to nie do pomyslenia w normalnym, zdrowym
        związku. Dobrze się zastanów nad tym co chcesz osiagnąc i czy gra
        jest warta świeczki...
          • Gość: Kineczka Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 13:23
            Co Ci wyjaśnic? Czego nie rozumiesz? Gdyby Twoja zona chciała zrobić
            Cie na boku to nie czekałaby na Twoje pozwolenie czy namowy, tylko
            by to zrobiła. Jeżeli jest Ci wierna, kocha Cie i chciałaby, żeby
            seks był tylko i wyłacznie Twoją włanoscią, to chyba dobrze?!? Jak
            ma sie czuc ta biena kobieta, która siedzi i mysli, ze facet chce
            sie nią podzielic i to z kolega?!? Dla mnie to jest chore. PS.Mój
            były poza takimi głupimi pomysłami jak Twoje był naprawde w porządku
            facetem, a jednak odeszłam, bo mnie to przerosło...Nikt nie będzie
            się mną dzielił!!! Myslę, ze Twoja zona tez tak uwaza!!
          • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 01.09.07, 13:33
            koenigshutter napisał:
            > Rozumiem gdybym chciał miec seks z inna babką ale w tej sytuacji to
            > ja pozwalam jej na seks z facetem, który jej sie podoba.

            Człowieku, zrozum że dla kobiety "podobać się" i "dawać dupy" to dwa kompletnie
            różne światy i jeżeli nie zechce, to za Chiny Ludowe tych światów nie połączysz,
            choćbyś na rzęsach chodził i klaskał uszami. Jeżeli by chciała to by to zrobiła,
            skoro nie chce to nie zrobi i prędzej od Ciebie odejdzie niż złamie sobie psychikę.
            I nie próbuj sobie wmawiać że pewno chce, ale się kryguje, bo może masz problemy
            z postrzeganiem rzeczywistości. Spróbowałeś namówić raz, drugi, trzeci, daj
            spokój z dalszymi próbami bo to nie ma kompletnie żadnego sensu. Będziesz ją
            bił, jak słowa nie pomogą, żeby wydusić z niej że jednak chciałaby?

            > Poza tym wiele kobiet swinguje i jest im dobrze. Uważasz, że one sa
            > nienormalne?

            IM jest dobrze, dla innych kobiet taka propozycja jest nie do przyjęcia.
            Powiem więcej, masa facetów daje dupy innym facetom i jest im dobrze. Uważasz,
            że to jest wystarczający powód aby namawiać wszystkich facetów do tego samego?
            To że ja lubię lody pistacjowe nie oznacza że wszyscy wokół którzy lubią rumowe
            są nienormalni. Kobiety swingujące lubią to i robią, kobiety nieswingujące nie
            lubią i nie robią. Po kiego czorta chcesz żonę przestawiać na siłę z jednej
            grupy do drugiej?

            RS
            • Gość: nells Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.aster.pl 13.09.07, 21:16
              Facet a moze Ty sie zastanow skad Cisie wziela ta fantazja co? Bo moze Ty sie
              boisz panicznie ze skoro Twoja zona uwaza kumpla za przystojnego to Cie zrobią
              na boku sami a tak to sobie przynajmniej popatrzysz i bedziesz mial kontrole??
              Moim zdaniem jedna rzecz to fantazje(bo sa rozne jak ludzie sa rozni - fantazji
              sie moim zdaniem oceniac nie powinno). Inna sprawa czy to ze sie fantazjami
              dzielimy lub nie - przeciez juz nawet opowiadajac cos takiego mozna samymi
              slowami kogos skrzywdzic. Nie rozumiem zupełnie jak mozna mowic ze sie kogos
              kocha i go namawiac do czegos czego nie chce? Czy nie rozumiesz slowa NIE? z
              tego co napisales padlo ono nie jeden raz. a Ty swoje. Zachowujesz sie jak
              pieprzony egoista i nie liczysz z uczuciami zony takie jest moje zdanie. I serio
              mowie zastanow sie skad Ci sie ten pomysl wzial.
      • ruda-spinka Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 07.10.07, 20:21
        To ze mowila ze kolega jest fajny i przystojany to nie znaczy ze ma
        ochote na sex z nim!!! W ten sposob musialbys sie czuc zagrozony za
        kazdym razem gdyby ona siepozytywnie wypowiedziala o kazdym
        mezczyznie.Facetom ogolnie podobaja sie kobiety. Czy wiec Twoja zona
        powinna sie martwic i czuc zagrozenie w przypadku kazdej kobiety
        ktora sie Tobie bedzie podobala? Od oceny czy ktos jest przystojny
        do sexu daleka droga. Tym bardziej dla mezatki. Zamiast doceniac
        swoja żone, Ty usilujesz zlamac w niej co najcenniejsze: wiernosc.
        Nie rob tego, bo zniszczysz to co was łączy...
    • Gość: bea561 Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: 82.177.55.* 01.09.07, 17:57
      Jeśli kochasz swoją żonę, to przestań ją namawiać do seksu z kolegą. Fantazjowanie nie jest niczym złym, ale wprowadzanie jej w życie to już inna sprawa. Dla większości kobiet seks łączy się z miłością. A w ogóle to poradziłabym Twojej żonie, aby głęboko zastanowiła się nad waszym związkiem, bo dla mnie jesteś po prostu facetem niedojrzałym do małżeństwa.Jeśli jeszcze prosisz ją o to w imię miłości - to na jej miejscu uciekałabym od Ciebie gdzie pieprz rośnie!!!!
    • rozowa_papuga Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 02.09.07, 09:09
      zdecydowanie masz za duzo czasu...
      Trzeba bylo sobie znalesc kobiete,zanim sie ozeniles, ktorej takie
      zabawy podwyzszalyby cisnienie w krwi. jestescie malzenstwem od
      dwoch lat, wiec nie sadze aby tak z dnia na dzien ci ten pomysl
      skoczyl do glowy.
      Kto wie, moze i zona sie w koncu zgodzi, ale co bedzie potem? moze i
      cie bardziej pokocha (w co watpie), a moze znienawidzi i zacznie
      traktowac cie przedmiotowo. zakladajac, ze opcja nr 2 sie sprawdzi,
      po jakims czasie zona zacznie szukac prawdziwego uczucia u kogos
      zupelnie innego.chcesz ryzykowac to ryzykuj.nie zycze powodzenia...
      • rozowa_papuga Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 02.09.07, 11:25
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Co poradzisz, nie kazdego podnieca to samo... dobra argumentacja
        moze zdzialac
        > wiele, ale nie zmusisz. W sumie to mi sie podoba Twoj pomysl, z
        doswiadczenia
        > wiem, ze to fajna sprawa jest. ;)
        Aniu dlatego majac takie fantazje on powinien sie zwiazac z kobieta
        taka jak ty, a nie namawiac osoby, ktora nie jest zainteresowana
        tego rodzaju seksem.
        • Gość: ania Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.pp.htv.fi 02.09.07, 12:02
          Zgadzam sie, Rozowa Papugo. :) Ale z drugiej strony to, ze kobieta nie jest w
          stanie spelnic tej fantazji, nie oznacza, ze para jest niedopasowana, byc moze
          pod wieloma innymi wzgledami jest miedzy nimi OK, wiec moze nie warto sie
          rozstawac z powodu takiej blahostki. W koncu nie ma idealnych zwiazkow. A
          zrywanie zareczyn z tej przyczyny to przegiecie, moim zdaniem.
    • koenigshutter Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 02.09.07, 12:44
      Nie rozumiem dlaczego uważacie, że ona tego nie chce. Sama
      powiedziała wcześniej, że on jej sie podoba. Moim zdaniem tylko tak
      sie kryguje:) To, że mi tak kategorycznie odmówiła o niczym jeszcze
      nie świadczy. Czy wy nie rozumiecie, że to była tylko jedna rozmowa
      na ten temat. Rozumiem, że gdybym ja tak namawiał od kilku lat a ona
      nie chciała to oznaczałoby, że naprawdę nie chce ale po jednej
      rozmowie? Dajcie spokój. wiadomo, że nie będe ja zmuszał ani
      przekonywał latami. Jeżeli faktycznie tego nie chce to trudno.
      dlaczego jednak nie spróbować? Może akurat tego pragnie i ja
      twierdzę, ze tak jest:)
      Przy okzaji dzięki Aniu za miłe słowa:) Długo się tak bawisz? Twój
      facet tez miał z toba takie problemy?
      • Gość: ania Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: 193.65.178.* 03.09.07, 09:13
        Jakos po roku bycia razem przydarzyla sie nam taka sytuacja. Juz wczesniej o tym
        rozmawialismy i musialam faceta przekonywac, zeby byl to jego najlepszy
        przyjaciel. Zdecydowalismy sie, bo wlasnie bardzo dobrze tego chlopaka znam i go
        lubie. Nie wyobrazalam sobie nikogo innego w tej "konfiguracji". ;) No i bylo
        bardzo fajnie, zdarzylo sie to kilka razy, ale teraz przyjaciel nie jest juz
        singlem, wiec pozamiatane na dzien dzisiejszy. :)

        Ale w sumie fajnie, ze o tych fantazjach w ogole z zona rozmawiasz, istnieje
        wiele par, ktore o seksie i wlasnych potrzebach nie umieja dyskutowac. Byc moze
        to, ze Twoja zona sie waha, nie oznacza, ze nie chcialaby sprobowac. Mozliwe, ze
        obawia sie, ze moga na tym ucierpiec relacje miedzy cala trojka, bo czasem tak
        sie dzieje, niestety.
      • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 03.09.07, 11:06
        koenigshutter napisał:

        > Nie rozumiem dlaczego uważacie, że ona tego nie chce. Sama
        > powiedziała wcześniej, że on jej sie podoba.

        Słuchaj, a powiedz nam tutaj, czy gdyby zona Ci pozwoliła to
        rżnąłbyś wszystkie kobiety które Ci się podobają? Bo zakładam, że
        spotykasz takie, w pracy, na ulicy, w autobusach, na imprezach...
        Bardzo mnie interesuje odpowiedź...

        > Moim zdaniem tylko tak
        > sie kryguje:) To, że mi tak kategorycznie odmówiła o niczym
        jeszcze
        > nie świadczy.

        A co według Ciebie będzie świadczyć cokolwiek? Ile razy, wg Ciebie,
        trzeba jakąś rzecz poruszyć żeby uznać że coś zostało
        powiedziane "na mur-beton" i że takie powiedzenie "coś świadczy"?

        > rozmowie? Dajcie spokój. wiadomo, że nie będe ja zmuszał ani
        > przekonywał latami. Jeżeli faktycznie tego nie chce to trudno.

        No parę pięterek wyżej wychodzi na to, że jednak chcesz ją
        przekonywać latami, skoro jedna stanowcza odmowa nie wystarcza.

        > dlaczego jednak nie spróbować? Może akurat tego pragnie i ja
        > twierdzę, ze tak jest:)

        Zajrzałeś do wątku, do którego link podesłałem Ci na początku?
        Jesteś gotów podjąć ryzyko takiego poprzestawiania psychiki żony?
        Bo tak może się stać, musisz o tym pamiętać.

        RS
    • sandrunia87 Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 02.09.07, 18:16
      Kiedy kobieta mowi swojemu mezowi ze jakis facet jej sie podoba...to
      moze i troszke sie podoba albo po prostu chce zobaczyc reakcje
      meza...a kiedy on zamiast z zazdroscia wyskakuje z czyms takim to
      moze odechciec sie wszystkiego:P chyba tylko facet od razu rzucilby
      sie na inna babke i wykorzystal sytuacje:| Oczywiscie uwazam, ze
      jesli obie strony tego chca to jest to super sprawa. a jesli nie..to
      lepiej nie pogarszac sytuacji takim naciskaniem;p Bo ja osobiscie w
      koncu bym chciala rozwodu;)
      • rsasiada Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 03.09.07, 11:17
        No i cała sprawa się o to rozbija.
        Nie ulega wątpliwości że swing może dać sporo radochy, ale tylko
        wtedy gdy OBIE strony tego chcą i wiedzą, na co się decyduje.
        Partnerka założyciela wątku ewidentnie tego nie chce, a tenże,
        zamiast przyjąć to na klatę i dać sobie spokój uparcie twierdzi że
        ona tylko tak się kryguje i zastanawia się co zrobić żeby ją do tego
        przekonać. Nie wiem, to jest chyba jakaś podpucha, bo przecież nie
        można być tak zaimpregnowanym na tyle argumentów przeciw, które w
        tym wątku padły.
        No i jeszcze te teksty (w moim dowolnym tłumaczeniu) "nie wiem czemu
        ona nie chce dać się zerżnąć przez mojego kumpla, on taki ładny,
        amerykański... Przecież mówiła kiedyś, że jej się podoba..." Ręce
        opadają razem z całą resztą...

        RS
    • Gość: xxxxx Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.icpnet.pl 03.09.07, 17:48
      Moim zdaniem nie wiesz czlowieku wogole czym jest milosc miedzy
      dwojegiem ludzi,nie mowiac juz o zaufaniu i intymnosci.Wspolczuje
      Twojej zonie i to z calego serca,bo mnie nawet futra,brylanty i inne
      pierdy,nie przekonalyby mnie do zdrady meza i to jeszcze na jego
      oczach...To,ze niebylbys zazdrosny w takim momencie o zone,swiadczy
      tylko o tym,ze jest ci obojetnym narzedziem do sexu.Jak czytam cos
      takiego to dziekuje Bogu,ze moj maz jest normalnym,szanujacym mnie i
      moje cialo,facetem...amen
    • Gość: ja cie kręce Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:21
      Zauważyliście że facet w kółko powtarza: "moim zdaniem ona się kryguje, bo
      przecież ja jej nie proponuję z kobietą tylko z przystojnym mężczyzną". Facet, a
      pomysl ty może w ten sposób: ONA MNIE KOCHA I NIE POTRAFI WYOBRAZIC SOBIE SEKSU
      Z INNYM.
      No ale skoro Tobie jest obojętne że inny facet będzie teges Twoją zonę, to
      pewnie jest ci też obojętne co ona czuje..

      Pominąwszy to co napisałam powyżej, uważam, że to głupia prowokacja.
    • koenigshutter Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 08.09.07, 11:41
      Witam!
      Troche sie przez ten czas sytuacja uspokoiła. Żona juz sie
      pogodzilismy i teraz staram się delikatnie naprowadzać ja na temat
      swingu. Ona powiedziała, że nie ma sprawy żebyśmy o tym porozmawiali
      ale niczego nie obiecuje. Co najbardziej mnie zaskoczyło to to, że
      jesli juz miałaby to zrobić to absolutnie nie zrobi tego z moim
      kumplem. Nie powiem bardzo mnie to zmartwiło ale wbrew temu co wielu
      ludzi tutaj twierdzi szanuję jej i nie mam zamiaru naciskać. Zresztą
      w ogóle nie mam zamiaru na nią naciskać ani nigdy nie miałem. To
      musi być nasza wspolna decyzja. Ale widzę, że teraz sporo czasu
      spędza na pewnym portalu poświęconym rogaczeniu a więc szanse są
      chyba spore:)
        • Gość: Jackson Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą IP: 195.205.46.* 12.09.07, 10:11
          Powiem Ci, że sam mam takie fantazje jak Twoje. Powiedziałem o tym
          żonie, ale nie w kategoriach "a może byśmy spróbowali", tylko
          normalnie, kiedy rozmawialiśmy o naszych najbardziej wyuzdanych
          fantazjach erotycznych. Kilkakrotnie do tego wracaliśmy, ale sam ją
          uprzedziłem, że od fantazji do realizacji jest bardzo daleko.
          Przynam szczerze, że nie jestem pewien swojej własnej reakcji na
          taką sytuację, a co dopiero mojej żony. Jednak co jakiś czas ten
          temat wraca. To, czy się na to zdecydujecie to tylko i wyłącznie
          Wasza sprawa. To nie jest kwestia nawet samego sexu, ale również
          zasad, którymi człowiek kieruje się w życiu. Fantazje można mieć,
          ale czy wszystkie należy spełniać?

          Sam nie wiedziałem, czy czasem ze mną jest coś nie tak, że takie
          rzeczy przychodzą mi do głowy. Znalazłem kilka artykułów na ten
          temat i specjaliści od seksuologii, psychologii, etc., ostrzegają,
          że może to dać parze mnóśtwo satysfakcji, ale i reakcje na takie
          wydarzenia mogą być bardzo różne. Bywa, że to definitywnie kończy
          związek.

          Podsumowując, radziłbym do niczego nie namawiać, a nawet zostawić
          ten temat na jakiś czas. Jeśli przyjdzie moment kiedy o tym
          będziecie rozmawiać (a tak już się zdarzyło), wtedy być może
          odpowiecie sobie, czy tego chcecie. Podkreślę jednak, że nie każda
          fantazja musi przechodzić w fazę realizacji. Jest wiele sposobów,
          żeby urozmaicić swoje życie seksualne nie naruszając godności i woli
          partnera lub parnerki. A nawet powiem, że powściąganie niektórych
          zapędów dla dobra związku może dawać jeszcze więcej satysfakcji.
          • koenigshutter Re: Jak namówić żonę na seks z kolegą 14.09.07, 21:30
            Dzięki za ten bardzo wywazony post. Masz rację, że takie zbawy niosa
            w sobie ryzyko ale swojej reakcji jestem raczej pewien a żony
            absolutnie nie mam zamiaru zmuszac czy nalegac na nią. wiem, że to
            musi byc tylko jej decyzja. Chyba masz rację, że na jakiś czas
            chyba zostawię ten temat a jak przyjdzie odpowiedni moment i emocje
            troche opadna to może wrócimy do tematu z tym, że juz teraz widze
            pewne symptomy pozwalające mieć nadzieję na relaizacje tej fantazji:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka