Gość: wel
IP: *.dip.t-dialin.net
11.07.03, 23:05
jestem uzalezniona od zakupow.
dokladnie od butow, torebek i ciuchow...
wszystko trzymalo sie dlugo w jakiej takiej granicy...ale odkad otkrylam EBAY
jestem uzalezniona..musze miec wszystko i natychmiast...
fakt ze jest to oszczednosc bo w butikach sa te same rzeczy 2 razy drozsze ,
ale mimo wszystko to fortuna...
przez jaki czas sie powstrzymywalam, ale jak widze jakas dziewczyne w
fajnych butach to odrazu mamm chec aby kupic sobie takie same...i mowie tu
o cenach powyzej 300zl.
wiem , ze dalej nie moze tak byc , gdyz doprowadze sie do ruiny, ale nie
moge sie powstrzymac...