czy facet potrafi odmówić sobie uczucia?

21.09.07, 13:33
Nie wiem czy dobrze zadałam pytanie, ale ciekawam opinii facetów. Bo w sumie
wiadomo, że to baba jest stworzeniem bardziej wkręcającym się w związek i ma
skłonności do wyobrażania sobie bóg wie czego na wyrost. Facet natomiast
podchodzi do tego nieco racjonalniej (zazdroszczę :))
Ale nie rozumiem jednego: czy mężczyzna może do tego stopnia kontrolować
sytuację, że wiedząc, że ewidentnie nie ma czasu na związek po prostu odpuści
sobie kobietę, która mu się podoba?
Nie mówię o zakochaniu, bo wtedy wiadomo, że by sobie nie odpuszczał. Ale
mówię o samym początku.
Co myślicie?
    • Gość: lasica Re: czy facet potrafi odmówić sobie uczucia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 15:43
      Myślę, z raczej cytuję, że
      "Facet nigdy nie jest zbyt zajęty, by zdobyć to, na czym mu zależy".
    • nietykalna123 Re: czy facet potrafi odmówić sobie uczucia? 21.09.07, 15:57
      Cza zawsze się znajdzie i jego brak nigdy nie będzie jedynym powodem do "odpuszczenia". Mężczyźni są bardzo wygodni,lękliwi, leniwi i dość egoistyczni, więc brak czasu jest dla nich chyba najmniejszą przeszkodą.
      • berenika80 Re: czy facet potrafi odmówić sobie uczucia? 21.09.07, 16:37
        No to może ja powiem szerzej. Widzimy się raz na tydzień, pomiędzy tymi
        spotkaniami on się nie odzywa, ale jak już się widzimy to widzę że mu się
        podobam, że jest zainteresowany, mówi rzeczy, które swiadczą o tym że chcialby
        kontynuować znajomość (nie komplementy, tego sie nie doczekalam, ale np
        proponuje wspolny wyjazd).
        Po kiego facet mowi takie rzeczy jak potem nie ma zamiaru sie odzywac?
    • Gość: facet z m2:) z rozbrajającą szczerością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 17:32
      TAK.


      W większości wypadków na samym początku znajomości
      • berenika80 Re: z rozbrajającą szczerością 21.09.07, 17:44
        Dobra, rozumiem że TAK:)
        ale pytanie, po co więc się co tydzień odzywa?
        • Gość: lampka_nocna5 Re: z rozbrajającą szczerością IP: *.acn.waw.pl 21.09.07, 18:04
          może.... z nudów? Albo może ma właśnie tyle czasu??
          • Gość: facet zm2:) Re: z rozbrajającą szczerością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 18:11
            Bo ma ochote akurat wtedy, pamiętam zanim poznałem Monikę też tak
            kobiety traktowałem, z jednej strony to jest dla faceta komfortowe
            bo może się przed kumplami powiedzieć że ma "dupę" a odzywa się do
            niej jak potrzebuje ją np na dyskotekę czy inna imprezę gdzie musi
            się pokazać z dziewczyną, czy do sex-u. Wiem to jest takie wredne
            materialistyczne traktowanie kobiety ale naprawdę tak jest (to jest
            myślenie w stylu nie muszę się z nią w tygodniu widzieć a i ona
            mi "dupy" nie zawraca), sam taki byłem doputy nie trafiłem na tą
            jedną ukochaną która mnie zniewoliła:) i bardzo dobrze że to zrobiła
          • berenika80 Re: z rozbrajającą szczerością 21.09.07, 18:14
            No na to wygląda...
            eh, chciałabym mieć tyle samozaparcia i nie zgadzać się wtedy na spotkania...
            spróbuję mieć go gdzieś następnym razem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja