Cosmoidiotki?

IP: *.demo.pl 18.07.03, 10:01
Cosmopolitan dla kogo jest ta gazeta, czy dla słodkich idiotek
zastanawiąjących sie nad 10 sposobanmi na orgazm, 5 sposobami na bycie
seksowna i dlaczego faceci maja duże stopy? To gazeta dla cosmoidiotek?
Z tego formum wynika że tak.
    • Gość: asa Re: Cosmoidiotki? IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 10:17
      na calm swieci czytane jest te pismo, ale chyba tylko w polsce ludzie obrazaja
      innych za to ze ktos te pismo czyta!
      nie macie innych problemow????
    • Gość: Czick Re: Cosmoidiotki? IP: 194.68.23.* 18.07.03, 10:50
      A ty pewnie jestes brzydka, nudna i bez wlasnego zycia! Spadaj jak nie
      pasuje! :)
      • Gość: kawa Re: Cosmoidiotki? IP: *.demo.pl 18.07.03, 13:45
        Nie wiem co mój wyglad fizyczny ma do czytania Cosmopolitan. Chyba że gazeta ta
        jest przeznaczona tylko dla urodziwych? Jesli tak ,to co na to te mniej
        urodziwe.
      • Gość: Spoza Re: Cosmoidiotki? IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 18.07.03, 17:57
        Czy jeżeli ktoś odmawia życia według tych wzorów, to znaczy, że "nie ma
        własnego życia"?
    • Gość: eveta Re: Cosmoidiotki? IP: 195.205.114.* 18.07.03, 10:54
      A ja czytam Cosmo i jak sie komuś to pismo nie podoba to niech zaprenumeruje
      Politykę albo Cogito. Każdy coś lubi i nikt nie może tego wyśmiewać.
      • Gość: SExii Re: Cosmoidiotki? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 12:10
        Gość portalu: eveta napisał(a):

        > A ja czytam Cosmo i jak sie komuś to pismo nie podoba to niech zaprenumeruje
        > Politykę albo Cogito. Każdy coś lubi i nikt nie może tego wyśmiewać.
        Nikt nikogo nie wysmiewa, ale nie miej nic do COGITO. Kazdemu sie przydalo do
        matury.... a Cosmo rzeczywiscie nie nalezy do ambitnych osob. Czytuje je, jak
        chce sie posmiac albo sprawdzic nowosci lozkowe, nic poza tym, jezeli zyjesz
        tylko ta gazeta, serdecznie wspolczuje.
    • Gość: zambra Re: Cosmoidiotki? IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 11:10
      sama jestes idiotką........typowe podejscie: jak mi nie pasuje,nie odpowiada
      tzn ze jest głupie i bez sensu. A czytaj Ty se "Pania domu" albo innet tam....
      malo tego jest? Masz chyaba z 13 lat (nie obrazajac 13 - latek:)).........a
      wiec zaprenumeruj sobie np "dziewczyne" to moze bedziesz zadowolona :)






    • verka.w Re: Cosmoidiotki? 18.07.03, 11:17
      Gość portalu: Kawa napisał(a):

      > Cosmopolitan dla kogo jest ta gazeta, czy dla słodkich idiotek
      > zastanawiąjących sie nad 10 sposobanmi na orgazm, 5 sposobami na bycie
      > seksowna i dlaczego faceci maja duże stopy? To gazeta dla cosmoidiotek?
      > Z tego formum wynika że tak.

      No to sobie czytaj pania domu albo tine jesli uwazasz ze cosmopolitan jest zle.
      Pozatym jak widac zdania przez ciebie formuowane dowodza faktu ze w ogole nic
      nie czytujesz, a to juz jest niebezpieczne. Ponadto z twojego postu wynika
      rowniez, iz cosmopolitan niezostalo przez ciebie przeczytane w ogole a jedynie
      nieco zaslyszane co sie tam znajduje miedzy innymi. Gdyby bylo na odwrot to
      zostalyby napewno przez ciebie zauwazone artykuly dotyczace sposobow jak
      znalezc czy tez wytrzymac w swojej pracy czy tez prowadzenia zdrowego trybu
      zycia. A ty jako skrajny przypadek dewocyjnosci, zajmij sie czytaniem goscia
      niedzielnego czy czegos w tym stylu.
      - Verka
    • Gość: Ruda Re: Cosmoidiotki? IP: *.root.pl 18.07.03, 14:32
      A ja sie zgodze.

      Gazeta ktora traktuje tylko o tym jak lepiej wygladac
      jest conajmniej prostacka.

      Przez trzy lata studiowalam w Belgii i tam Cosmo czytaja
      13-14 letnie dziewczynki, starsze zajmuja cos innego niz
      to jak poprawic wyglad posladkow czy nowa fryzura Pitta.



      • Gość: sa Re: Cosmoidiotki? IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 15:36
        a co w tym zlego. ze jako kobita interesuje sie moda i kosmetykami?? i z
        przymrozeniem oka przeczytam porady sexualne?? w czym jest wasz problem..
        jesli chce sie dowiedziec czegos z innej dziedziny o siegam po wlasnie takie
        czasopismo. i jesli nawet 13 letnie dziewczyny czytaja cosmo..hmm no i???
        playboya czytajy tez 16-latki.
        poprostu komu nie odpowiada te pismo, niech poszuka sobie cos dla siebie..
        • Gość: Ruda Re: Cosmoidiotki? IP: *.root.pl 18.07.03, 17:04
          Nic pozatym ze takie pisma zawezaja obraz swiata.

          Mnie nie przeszkadza fakt ze interesujesz sie
          kosmetykami, przeszkadza natomiast to ze Cosmo zajmuje
          sie lekkimi i latwymi sprawami zapominajac ze w zyciu
          liczy sie cos wiecej niz bluzka od Arkadiusa i fryzura od
          Dessange'a.

          Sa czy Ty jestes kobieta Cosmo? Taka wyidealizowana
          czytelnicza z mysla o ktorej Cosmo powstaje? Jestes
          mloda, przebojowa, ze swietna praca (zarabiasz akurat
          tyle zeby sobie pozwolic na krem z 200 zlotych i torebke
          za 500?) a jedyny Twoj problem to kilogram wiecej gdy
          stajesz na wadze? Wydaje mi sie ze nie.

          Zauwazylam pewna zaleznosc, ze takie wlasnie gazety
          najchetniej kupuja zwykle dziewczyny. Tylko po co? Zeby
          sobie pomarzyc o tym kremie?

          Ja zeby czuc sie dobrze nie musze nosic rzeczy ktorych
          cena nie schodzi ponizej 100 zlotych, nie musze miec
          kosmetykow z Bourjois, nie musze byc "trendy" zwlaszcza
          ze dzis trendy jest to a jutro cos innego.
      • Gość: kawa Re: Cosmoidiotki? IP: *.demo.pl 18.07.03, 16:09
        Chociaż jeden rozsądny głos:))))))))
    • kohinor Re: Cosmoidiotki? 18.07.03, 17:09
      Faktem jest, ze pisemko jest w miare popularne, ale sitcomy (niestety) tez. A
      to wcale nie swiadczy, ze pisemko (czy sitcom) jest dobre tylko... ze jest
      łatwostrawną papką.
      Cosmo to taki „Twoj Styl” dla dziewczątek z średnim wykształceniem, celujących
      w stronę „kobiety nowoczesnej”. To kontynuacja „Dziewczyny” albo „Bravo Girl”.
      Poziom i tematyka tekstów, jakietam są publikowane są tak głupie, jak
      czytelniczki. 10 sposobów na udany seks, 5 sposobów na schudnięcie, 20 sposobów
      na megaorgazm. Gowno i bzdury, ale łatwo to sprzedać, szczególnie jak piesemko
      serwuje atrakcyjne zdjęcia i jest złamane w bardzo „chwytający” sposób (robi
      się bardzo kosztowne badania, jak najlepiej „sprzedać” pismo).
      Przeczytałem kilka numerów tego czegoś. Dobra gazetka... dla 15-17 letniej
      panny. Potem powinna przejść na mądrzejsze pisma.
      Jestem facetem, ale czytam też babskie pisma. Jedyne na poziomie kobiece gazety
      to Twoj Styl i Wysokie Obcasy. Nie piszą tam o „genialnych dietach”
      czy „sposobach na życie”, nie robią z czytelniczek idiotek. Nie kierują, radzą,
      ale pokazują jak można. Mówiąc bardziej obrazopwo, nie dają ryby, tylko wędkę.
      Niech se tam Cosmo istnieje. Jest potrzebne, bo wypełnia jakąś lukę. Kobieta
      świadoma, wykształcona nie będzie tego czytać, tak jak facet czytający
      (podkreślam: CZYTAJĄCY) Playboya nie weźmie do ręki CKM`a, którego przeglądają
      chłopcy po zawodówce.
      • Gość: Richelieu* Re: Cosmoidiotki? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.07.03, 18:46
        Do Twojego Stylu, który czytam od roku więc jeszcze się nie zdążyłam zanudzić
        dołączyłabym Panią i Zwierciadło. Jednak te mądre czasopisma są tak samo
        sztampowe, też się powtarzają, a ludzie opisywani podkładają się pod jeden
        schemat.
        Mówiąc o TS, bardzo drażnią mnie felietony Żuławskiego, który w co drugim
        zdaniu podkreśla swoje KONTAKTY, zwłaszcza z Kaśką Denueve, jak mówi. Nie mogę
        odżałować, że sennika etotyznego Jastruna w sierpniu jest ostatni odcinek, bo
        mnie facet bawił. Zaś Olga Lipińska jest zabawna, ale w sposób oklepany,
        powtarza stare anegdoty i każe się z tego śmiać. Ale tak poza tym, to bardzo
        lubię TS i jeszcze trochę wody upłynie zanim się znudzę.

        Cosmopolitan mam 2 roczniki, aż wstyd się przyznać. W końcowej fazie kupowania
        nawet nie czytałam zbyt dokładnie zawartości. Bo jedyne co jest warte
        przeczytania w Cosmo to Fiolka Najdenowicz, kapitalna. Może już zrezygnowała,
        nie wiem. Ale reszta.. boszsz. Tyle, że każdy człowiek musi dorosnąć do
        dojrzałości, ne da się przejść z Cogito na TS tak samemu z siebie, bo
        najczęściej dziewczyny podczytują gazety matek. Cosmopolitan zaś jest gazetą
        nie wiadomo dla kogo. Bo niby z jednej strony dużo mówi o seksie, np. artykuły
        Lilki Fajer, nawet interesujące, jeden na rok bo potem to samo wodolejstwo, ale
        pisze tekstem dla nastolatek i to tych młodszych + kolorystyka, jak to mówi mój
        młodszy brat, oczojebna, to nie jest czasopismo dla poważnych młodych kobiet. Z
        drugiej strony kusząc kolorami i prostym stylem nastolatki, ba, mówiąc im, że
        skoro gazeta jest w nastoletnim stylu to wszystkie porady adresowane są do
        nastolatek, więc taka lala zamiast do lekcji usiądzie do ćwiczeń akrobatycznych
        ze swoim lubym usiłując wykonać pozycję z Kama Sutry o stopniu opupólnego
        zadowolenia 5. Z następnej strony zaś, na stronach dotyczących kariery, mówi o
        dziewczynach z wyższym, ba, kiedyś była nawet krótka rozmowa z doktorantką
        geograii. Nie wiem jakie były motywy takiego postępowania redaktorów, ale dam
        głowę, że żadna z doktorantek nie czytuje Cosmopolitan. Mało tego, kariera
        nawet i nie naukowa przedstawiana jest tam z punktu widzenia dziewczyny, której
        się udało. Czytelniczkami Cosmopolitan są zaś głównie maturzystki, początkujące
        studentki, a jeśli nie studentki (bo w końcu zostani dziś studentem byle czego
        jest prostsze od zjedzenia bułki z masłem) to ich rówieśniczki. Jak więc ma się
        to do opisu kariery prezentowanej w czasopiśmie nie wiem, chyba jak z tymi
        kosmetykami. Zarówno kremu za 200zł nie kupi (ale ja tż nie kupię przez
        wrodzone skąpstwo ;) to tak błyskotliwej kariery też nie zrobi, oczywiście
        pomijając przypadki wyjścia za mąż za dyrektora i zostanie jego zastępcą.
        • Gość: Ruda Re: Cosmoidiotki? IP: *.root.pl 18.07.03, 20:07
          U mnie w domu Twoj Styl jest prenumerowany.

          Fakt, moze nieco przypomina Cosmo, ale przedwszystkim
          jest dojrzalsze, zdarzaja sie artykuly o pierdolach,
          wywiady z nadetymi ludzmi i glupawe porady ale Twoj Styl
          zajmuje sie takze powaznymi sprawami i zwyklymi ludzmi.

          Czy Cosmo napisalo kiedys o czyms mniej kolorowym od
          wielokrotnego orgazmu i nowego modelu stringow Triumpha?
          Nie. Bo po co?

          Twoj STYL natomiast angazuje sie w rozne akcje.
          Przeczytasz tam o akcji Kobieta Bezpieczna i o akcji Zly
          Dotyk. Zobaczysz tam artykul o wychowawczyni WFu w malym
          miasteczku ktora zalozyla Klub Kwadransowych Grubasow w
          swoim miasteczku. Zobaczysz NORMALNE kobiety, nie malo
          ambitne wieszaki. Cosmo nie splamiloby swojego kolorowego
          wizerunku takimi powaznymi sprawami.

          Ale przyznam ze Zulawskiego tez bardzo nie lubie. Za to
          Agata Passent dobrze pisze.
    • anillina Re: Cosmoidiotki? 18.07.03, 18:04
      Eeeee tam, za poważnie do tego podchodzicie.
      Czytam od czasu do czasu Cosmo, tak samo jak Olivie czy nawet męski (!) CKM. A
      wszystko po to, żeby się rozluźnić i pośmiać. Na regularne czytanie tego jakoś
      nie mam głowy.
      Potraktujcie te wszystkie artykuły na temat orgazmów, gładkich pośladków itp. z
      dystansem, zauważcie jakim stylem są one napisane!
      Jeśli chcę poczytać poważne pismo, sięgam np. po Profit, National Geographic.
      Jeśli chcę się dowiedzieć co się dzieje wokół mnie - Gazeta Wyborcza (Wysokie
      Obcasy i Magazyn są świetne), czy inne Kuriery.
      Jeśli chcę zwyczajnie coś śmiesznego/wesołego - Cosmo! I absolutnie nie
      zamierzam dostosowywać się do ich rad. Tak samo jak z książką "Bridget Jones" -
      arcydzieło toto nie jest, niczym nie błysnę jak się zwierzę w towarzystwie, że
      tą lekturę przerobiłam ale za to dobrze się bawiłam czytając ją!
      Żadne Cosmoidiotki... To pismo napisane z "jajem"!! To wszystko ;)
      Pozdrawiam. I przepraszam za te wszystkie krypto-reklamy ;)
      • Gość: Ruda Re: Cosmoidiotki? IP: *.root.pl 18.07.03, 19:57
        Tylko ze w "powaznych" pismach tez znajdziesz duza dawke
        humoru, po co sie wiec rozdrabniac?

        Zreszta, ile kobiet oprocz Ciebie kupuje Cosmo zeby sie
        posmiac?
        • anillina Re: Cosmoidiotki? 18.07.03, 20:21
          Gość portalu: Ruda napisał(a):

          > Tylko ze w "powaznych" pismach tez znajdziesz duza dawke
          > humoru, po co sie wiec rozdrabniac?
          >
          Ale nie takiego humoru. Ten prezentowany w Cosmo jest specyficzny. W Wysokich
          Obcasach, Magazynie Czwartkowym, a nawet w jakiejś Olivii, nie wspominając już
          o Profitach i innych Wprostach nie traktuje się tak spraw związanych z sexem -
          o ile je się w ogóle traktuje. ;)

          > Zreszta, ile kobiet oprocz Ciebie kupuje Cosmo zeby sie
          > posmiac?

          Sporo. Nie wmówisz mi, że pozostałe czytelniczki wczytują się w to czasopismo
          ze śmiertelną powagą...
          • Gość: Ruda Re: Cosmoidiotki? IP: *.root.pl 18.07.03, 20:52
            anillina napisała:

            > (homor) prezentowany w Cosmo jest specyficzny. W Wysokich
            > Obcasach, Magazynie Czwartkowym, a nawet w jakiejś
            Olivii, nie wspominając już
            > o Profitach i innych Wprostach nie traktuje się tak
            spraw związanych z sexem -
            > o ile je się w ogóle traktuje. ;)

            ale caly numer?
            Zreszta artykuly spod znaku "jak sprawic by jego ulubiona
            pozycja byla Twoja ulubiona pozycja" uwazasz za zart? Bo
            ja nie. Albo artykuly o wielokrotnym orgazmie... co w
            nich smiesznego?

            > > Zreszta, ile kobiet oprocz Ciebie kupuje Cosmo zeby sie
            > > posmiac?
            >
            > Sporo. Nie wmówisz mi, że pozostałe czytelniczki
            wczytują się w to czasopismo
            > ze śmiertelną powagą...

            Na pewno nie kupuja z mysla o tym zeby sie posmiac.
    • Gość: asas CO TO WAS K***A obchodzi IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 20:53
      ludzie. opamietajcie sie. zaraz bedziecie sie klocic ze ktos nosi chetnie
      biala bluzke. inny powie, ze tylko idioci nasza biale rzeczy bo sie szybko
      brudzi
      jesli ktos kupuje cosmo czy tez wprost czy polityke to dlatego , ze znajdzie
      tam co go interesuje.i to wszystko..co za bzdura byc dyskryminowanym z powodu
      gazety!!!!!
      • Gość: Richelieu* Re: CO TO WAS K***A obchodzi IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.07.03, 21:12
        Gość portalu: asas napisał(a):

        > ludzie. opamietajcie sie. zaraz bedziecie sie klocic ze ktos nosi chetnie
        > biala bluzke. inny powie, ze tylko idioci nasza biale rzeczy bo sie szybko
        > brudzi
        > jesli ktos kupuje cosmo czy tez wprost czy polityke to dlatego , ze znajdzie
        > tam co go interesuje.i to wszystko..co za bzdura byc dyskryminowanym z powodu
        > gazety!!!!!


        Dzieci nie dyskryminuje się za czytanie pism dziecięcych, nastolatki nie
        dyskryminuje się za czytanie pism dla nastolatek, prostytutek za czytanie pism
        dla prostytutek, księży za czytanie pism dla księży, a głupich nie dyskryminuje
        się za czytanie pism dla głupich.
        A żadnej dykryminacji personalnej nie ma tu mowy, ja sama czytałam to śmieszne
        czasopisemko, i do teraz nie potrafię znaleźć adresata. Co już pisałam wyżej. O
        seksie stylem dla gimnazjalistek, o pracy dla wykształconych. Więc dla kogo to?
        • Gość: asa Richelieu IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 21:54
          jesli nie czujesz sie sdresatka to NIE CZYTAJ i masz problem z glowy
          dzis opowiedzialm moim znajomych O WASZYM PROBLEMI Z COSMO
          i tak jak ja nie mogli sie nadziwic , ze to dla kogos jest problem
          (znajomi w wieku 24-30lat mezczyzni i kobiety)
          • Gość: Richelieu* Re: Richelieu IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.07.03, 22:55
            Gość portalu: asa napisał(a):

            > jesli nie czujesz sie sdresatka to NIE CZYTAJ i masz problem z glowy
            > dzis opowiedzialm moim znajomych O WASZYM PROBLEMI Z COSMO
            > i tak jak ja nie mogli sie nadziwic , ze to dla kogos jest problem
            > (znajomi w wieku 24-30lat mezczyzni i kobiety)


            Wiek akurat nie gra roli. Można równie dobrze być mądrym nastolatkiem jak
            trzydziestolatkiem idiotą. Choć statystycznie więcej życiowej ogłady mają 30-
            latkowie. Można być też sprzedawcą w warzywniaku i z tego punktu widzenia
            oceniać gazety,. Nie uchybiając sprzedawcom w warzywniakach bo ja na początku
            nawet kible myłam.
      • Gość: Ruda Cosmocoolturka K****rwa IP: *.root.pl 18.07.03, 21:48
        > ludzie. opamietajcie sie. zaraz bedziecie sie klocic ze
        ktos nosi chetnie
        > biala bluzke. inny powie, ze tylko idioci nasza biale
        rzeczy bo sie szybko
        > brudzi

        Teraz dyskutujemy o Cosmoswiatopogladzie, bluzkami
        zajmiemy sie pozniej.

        > jesli ktos kupuje cosmo czy tez wprost czy polityke to
        dlatego , ze znajdzie
        > tam co go interesuje.i to wszystko..co za bzdura byc
        dyskryminowanym z powodu
        > gazety!!!!!

        Ale kogo i co moze interesowac w Cosmo?
        Naprawde znajdujesz tam cos dla siebie? Ciekawi Cie
        prostackosc i jednolitosc cosmotematow? Naprawde nie ma
        nic ciekawszego niz kolejna dieta czy nowa farba do wlosow?
        • Gość: asa ruda... IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 21:59
          jasne , ze sa wazniejsze rzeczy..ale moja praca, i moje zycie jest juz dosyc
          skomplikowane bym jeszcze musiala sobie tym zawracac glowe. a cosmo czytam bo
          jeste lekkie i przyjemne. i niestety jako kobieta interesuje sie tez moda i
          kosmetykami..ja nie potepiam ciebie za to , ze moze czytasz PANI DOMU...jesli
          tam doczytasz sie tego co cie interesuje..super.OK
          ja lubie sobie zrobic kawe i przejzec cosmo i do tego jeszcze Vogue i elle i
          reszte tych pisemek.i zawsze znajde cos interesujacego.
          a jesli ty przegladajac tego typu gazety nic dla siebie tam nie znajdziesz to
          poproszu tego nie kupuj. proste
          • Gość: Ruda Re: ruda... IP: *.root.pl 18.07.03, 22:30
            Nie kupuje.

            Co nie znaczy ze nie moge krytykowac.

            Nie lubie ani pustactwa ani prostactwa ani ich propagowania.

            Irytuje mnie fakt wychowywania na takich pismach.
            Najpierw jakies "Super 13latki" potem Brava, Dziewczyny
            etc. gdzie jedynym problemem panien jest fakt czy maja
            sie z facetem przespac po dwoch czy trzech tygodniach
            znajomosci.

            Irytuje mnie to ze otaczaja mnie osoby ktorych wiedza o
            swiecie i zainteresowanie nim nie wykracza poza te
            stokilka kolorowych stron napelniajacych mozg poppapka.

            Alternatywa do powaznych spraw typu polityka, globalne
            problemy, bieda, AIDS nie musza byc zaraz puste artykuly
            o pierdolach. Czytajac chociazby National Geographic
            rownie dobrze sie odprezysz a jeszcze czegos nauczysz.

            MNie nie przeszkadza sam fakt istnienia takich pism.
            Denerwuje mnie natomiast to ze one ksztatluja
            mentalnosc...
    • Gość: iza Re: Cosmoidiotki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 22:32
      kawa, z przykrością stwierdzam że masz całkowitą rację. z przykrością, bo
      kiedyś cosmo było lepsze i było u mnie stałą pozycją, teraz przelatuję po nim
      w sklepie i...załamuję ręce. to chyba powinnam skierować do redakcji: niestety
      tracicie renomę i znikacie z półek swoich niegdys stałych czytelniczek.
      POMYŚLCIE NAD TYM.
      • Gość: asa ruda IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 22:44
        wyobraz sobie ze National Geographic nie tylko czytam ale i prenumeruje.
        tak samo zreszta jak cosmo.mysle ze za duzo masz wolnego czasu i wymyslasz
        sobie problem
        • Gość: Richelieu* asa IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.07.03, 22:52
          Gość portalu: asa napisał(a):

          > wyobraz sobie ze National Geographic nie tylko czytam ale i prenumeruje.
          > tak samo zreszta jak cosmo.mysle ze za duzo masz wolnego czasu i wymyslasz
          > sobie problem


          jeśli czytujesz NationalGeographic dla rozrywki to brawo rozrywki, wreszczcie.
          Ale jeśli czytujesz, by jak tu zostało powiedziane, nauczycć się czegoś, to się
          NG nie nauczysz. Bo to składa się głównie z fotograficznym reportaży z krótkim,
          wcale nie odkrywczym komentarzem. Ale fotografie na NG niesamowite.
          Przynajmniej dla tych zdjęć można czytać, czy raczej oglądać.
          • Gość: asa po raz ostatni IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 22:57
            kobietki. jestescie na wszystko nastawione negatywnie. nic wam sie nie podoba,
            we wszystkim szukacie wad...wspolczuje wam!
            • Gość: Richelieu* Re: po raz ostatni IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.07.03, 23:25

              Właśnie na odwrót. NationalG jest mierne merytorycznie, ale są piękne zdjęcia.
              Twój Styl jest na poziomie, ale też nie za często bo przynudza schematami.
              Cosmopolitan ma Fiolkę Najdenowicz choć reszta, sss. Tak można o każdym. Co do
              National, byłoby totalnym głupstwem gdybym powiedziała, że jest to czadopismo
              naukowe. Naukowy jest Przegląd Geograficzny jeśli jesteśmy w tych klimatach.

              Nie ma idealnej gazety, a jeśli coś czytuję to dlatego, że podoba mi się coś z
              tej gazety, a nie cała gazeta. Nie ma takich gazet, które podobałyby mi się od
              deski do deski. Nawet Wyborczą tak czytuję, że prawie całą gospodarkę omijam bo
              mnie nie interesuje.

            • Gość: Ruda Re: po raz ostatni IP: *.root.pl 18.07.03, 23:29
              Nie we wszystkim.

              Co jest dziwnego w tym ze nie podoba nam sie prostactwo?

              A jesli czytasz NG i Cosmo, to sama powinnas wiedziec co
              jest na wyzszym poziomie.
      • independent-girl Troszkę tolerancji... 18.07.03, 22:45
        No tak, dla kogo jest Cosmopolitan?
        Otóż dla tych co to czytają! I to jest jedyna nasuwająca mi się teraz
        odpowiedź, bo czy to ważne czy Cosmo czyta 13-latka czy 25-latka?
        De gustibus non est disputandum :)
        Ja sama czytałam Cosmo w 1-2 klasie LO, w 3 zaczęłam czytać TS, do którego
        sięgam do tej pory, ale najbardziej zaczytują się w Wysokich Obcasach, Wprost
        i czasami Focus. A Cosmo? To jest fajna gazetka gdy do pociągu mam jeszcze
        kilka godzin i przechodzę akurat koło krakowskiego Empiku :))))))))) i nawet
        Glamour wtedy obejrze :)
        Zgadzam się jednak z Forumowiczkami, które napisały, że Cosmo jest następcą
        Bravo Girl, Dziewczyny etc. Niestety tak jest, choć mam wrażenie, że kiedyś
        Cosmo było bardziej ambitne. Czasy się zmieniają, wymogi młodych kobiet też,
        no i nastolatki - podobno - wcześniej dojrzewają.
        W każdym razie nauczmy się tolerować innych, ich zachowania i przyzwyczajenia.
        Jeśli ktoś lubi Cosmo - niech czyta, lubi Wprost - też niech czyta, a jak lubi
        komiks to co ma zrobić? Schować w "okładkę" z GW , żeby nikt go nie posądzał o
        brak inteligencji (wykształcenia?!?) .
        Bez przesady.
        Pamiętajmy, że pozory mylą.

        Pozdrawiam serdecznie
        Czytelniczka...wszystkiego (no prawie :P ) po trochu :))))))
        • Gość: asa Re: Troszkę tolerancji... IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 22:50
          no wlasnie..zgadzam sie..
          ja czytalam cosmo, czytam i bede czytac.czy sie komus podoba czy nie
          pozdrawiam z hannoveru
          nie chce mi sie juz wiecej pisac na ten temat.
        • Gość: Ruda Independent? a moze wlasnie uzalezniona? IP: *.root.pl 19.07.03, 00:10
          > De gustibus non est disputandum :)

          A wlasnie ze disputantum.
          Kazda dyskusja opiera sie na krytyce.

          > Czasy się zmieniają, wymogi młodych kobiet też,
          > no i nastolatki - podobno - wcześniej dojrzewają.

          Czy to znaczy ze mozna im klasc do glow bzdury? Zajmowac
          jedynie depilacja zamiast zmusic do myslenia na
          powazniejsze tematy?

          > W każdym razie nauczmy się tolerować innych, ich
          zachowania i przyzwyczajenia.

          Nie toleruje glupoty ani pustostanu umyslowego. Za duzo
          takich ludzi wokol nas. Za duzo dziewczyn ktore wiedza
          kto to Helena Rubenstein a juz nazwisko Wiktora Hugo
          kojarza tylko ze slyszenia.

          > Jeśli ktoś lubi Cosmo - niech czyta, lubi Wprost - też
          niech czyta, a jak lubi
          > komiks to co ma zrobić? Schować w "okładkę" z GW , żeby
          nikt go nie posądzał o
          > brak inteligencji (wykształcenia?!?) .

          Czytanie to jedno. Wkladanie sie w gazetkowy sterotyp to
          drugie. Cosmo wychowuje dziewczyny w poczuciu ze maja
          bycf piekne, przezywac wielokrotny orgazm, wyrywac
          facetow na plazy, uzywac takich a nie innych kosmetykow i
          bywac w takich a nie innych miejscach. Propaguje
          posiadanie ale nie BYCIE.

          > Bez przesady.
          > Pamiętajmy, że pozory mylą.

          Poniekad.
          Znam mnostwo dziewczat ktore czytuja Cosmo. Wszystkie sa
          plytkie.
          • independent-girl Re: Independent? a moze wlasnie uzalezniona? 19.07.03, 10:54
            Gość portalu: Ruda napisał(a):


            > Czy to znaczy ze mozna im klasc do glow bzdury? Zajmowac
            > jedynie depilacja zamiast zmusic do myslenia na
            > powazniejsze tematy?

            A kto ich zmusza do czytania tych bzdur? Sama jestem nastolatką i Cosmo itp
            porzuciłam jakies 2-3 lata temu! Ruda, gdyby nastolatki chciałyby żeby
            czasopisma zmuszały je do myślenia, do zainteresowania się czymś poważniejszym
            to po prostu sięgnęłyby po inne - ja tak zrobiłam, ale moje rówieśniczki do
            tej pory czytają Cosmo itp. i tylko dlatego, że to robią mam je skreślić
            z "listy znajomych". Nie uważam ich - bynajmniej nie wszystkie - za płytkie.


            > Nie toleruje glupoty ani pustostanu umyslowego. Za duzo
            > takich ludzi wokol nas. Za duzo dziewczyn ktore wiedza
            > kto to Helena Rubenstein a juz nazwisko Wiktora Hugo
            > kojarza tylko ze slyszenia.

            Znowu pojawia się kwestia wyboru, co te dziewczyny wybiorą,a nie co narzucają
            im redakcje gazet. Na rynku polskim mamy szeroki wybór różnego rodzaju
            czasopism i jedni sięgają do Cosmo, drudzy do Wprost czy Polityki.


            > Cosmo wychowuje dziewczyny w poczuciu ze maja
            > bycf piekne, przezywac wielokrotny orgazm, wyrywac
            > facetow na plazy, uzywac takich a nie innych kosmetykow i
            > bywac w takich a nie innych miejscach. Propaguje
            > posiadanie ale nie BYCIE.

            Zgadzam się w 100% :)

            Mam wrażenie jakbyś mojego posta odebrała całkowicie jako obronę
            tych "płytkich panienek" - ja aż tak nie generalizuję - a mnie chodziło tylko
            o odrobinę tolerancji, bo na nią wszyscy zasługujemy. Pozwólmy
            nastolatkom/kobietom czytać co im się podoba. Przecież nie podejdę do jakiejś
            Cosmoczytelniczki i nie zwyzywam jej od pustej, płytkiej etc. i nie wcisnę jej
            przed nos Wprost :)
            Przyznam Ci się szczerze, że kiedyś też krytykowałam kobiety czytające różnego
            rodzaju brukowce, później zrozumiałam, że to przecież ich wybór.
            Czasopisma to nie jedyna "dziedzina", do której można się "przyczepić" dzieląc
            ludzi na płytkich i tych co mają trochę oleju w głowie. Tak jest z czytanymi
            książkami, oglądanymi filmami/programami czy nawet wybieranymi ubraniami. Czyż
            nie jest tak, że często ludzie nazywają "pustymi" tzw. sweet girls - ubrane w
            różowe ciuszki, utlenione włoski, krótko pisząc - żywcem wyrwane z Bravo Girl?
            Czy są puste? Nie. Bo pustych ludzi znajdziesz zarówno wśród "różowych" jak i
            wśród "zwykłych" czy "czarnych" ludzi.

            Pozdrawiam serdecznie :)
            Nastolatka-Nie-różowa-Nie-Cosmoczytelniczka

            --
    • Gość: sexii Re: Cosmoidiotki? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 12:07
      przyznaje, ze Cosmo czytam, aby sie posmiac, ale tu wchodze nie tylko po to,
      czasem ludzie maja naprawde wielkie problemy, tylko szkoda, ze na tym forum
      ujawniaja sie tylko te zwiazane z SEXEM.
    • anillina Ruda 19.07.03, 18:23

      No dobra. Przejrzałam z sześć stron tego forum.
      Masz rację. Co drugi wątek dotyczy wielkości, grubości, szerokości, długości,
      głebokości tudzież innych "ści".
      Ale nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Jeśli usiadłabyś w jednym
      przedziale ze mną i zobaczyłabyś, że wyjmuję Cosmo, to od razu
      zaklasyfikowałabyś mnie jako "płytką idiotkę"? Owszem, nie całe pismo jest
      warte uwagi, ale większość z tych artykułów jest zwyczajnie śmieszne i czytanie
      ich miło zabija czas. Chociaż przyznaję, że ze trzy miesiące temu "obraziłam
      się" na Cosmo po przeczytaniu pewnego artykułu.
      Cosmo istnieje, bo zapełnia jakąś niszę rynkową. Gdyby nie było czytane, nie
      byłoby też wydawane. Nie ma co się tak pieklić, tylko omijać je wzrokiem na
      sklepowej / kioskowej półce. Wejdź na strone durexa, tam to dopiero 15-latki
      mają problemy... ręce opadają - to forum, to przy tamtym pikuś...

      I apel z mojej strony: ludzie odczepcie się już od tych długości i głębokości!!
      Czekam aż pojawi się wątek dotyczący tego, ile cm kw ciała zajmuje u każdej z
      was cellulitis.
      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja