ksik514
27.10.07, 23:46
Dlaczego rodzina tak mnie wspiera mam 26 lat mam faceta od 3 lat.
Planuemy sie pobrać, moi i jego rodzice sie znają.spotykamy się w
weekendy nie wszystkie bo ja studiuje zaocznie a w tygodniu udaje
nam się wygospodarować dzień lub dwa na spotkanie mieszkamy od
siebie 25 km.Mam auto on też jezdzili bysmy cześciej ale.. no
własnie moja mama i siostra 30 letnia która nigdy nie miala faceta.
Moja mama twierdzi że za czesto sie widujemy, a jak wychodze do
niego to pyta
a po co ja tam ide,żebym zajeła się domem i rodziną, nauką,i
wszystkim innym tylko nie nim. Jak cos od niego potrzebuje to on
jest super taki fajny i wogóle ale jak coś jej nie pódzie to sie
wyzywa.dwa miesiące temu zaszłam w ciążę,tak bałam się powiedzieć
rodzinie że poroniłam straszne nerwy,stres i nie wiem co
jeszcze,mama i siostra sie dowiedziały bo tak mnie bolal brzuch że
trzeba było jechac na pogotowie. Teraz slysze że jestem szma... i
dziw..... i wogóle dnem,strasznie est to przykre bo rodzina powinna
wspierać a nie dołować.Nic nie mogę im powiedzieć bo wszystko sie
obraca przeciwko mnie,tak jak ta ciąża.A ja tak pragnełam tego
dziecka. Kiedy mama zasza ze mną w ciąże to też tym była????
One by chciały żebym siedziała całymi dniami w domu,
oglądała seriale podjadaąc ciastka, a ja chce miec własne życie
czy to tak dużo.Nie wytzrymuje już w tym domu.