Mój szef jest tyranem!

05.01.08, 18:06
nie wiem dlaczego tak sie stało..To moja pierwsza praca...Na
poczatku było wszytsko ok.Pierwsze miesiace rewelacja,wymarzona
praca w banku.Kierownik był w moim pokoju codziennie,zachwycony i
zadowolony z wyników mojej pracy....Od razu zadeklarował że
przedłuży mi umowe...
Piekło zaczeło sie pózniej...
Pracuje wciąż tak samo,przykładam sie tak jak na początku...
Ma pod sobą cały oddział a siedzi tylko u mnie wpokoju dziewczyny z
innych pokoi są w szoku..bo od 8 do 16 przebywa u mnie znecajac sie
nademna!
Stoj nad biurkiem nieustannie doklada nowe materiały...Mimo że
dziewczyny z tej samej działki robią połowe tego co ja..Każe mi
zostawać po godzinach..wydzwania do domu..Robi straszne uwagi gdy jem
(a jestem nieraz po 10-11 godin w pracy.boje sie nawet wyiść do
toalety..Jak juz sie ciesz że wszytsko zrobilam i oddaje zwysoko
podniesiona głową..Za pare sekund niesie nastepne dokumenty kazac mi
zostać!
Krzyczy na mnei wydziera sie z byle powodu stoj nad komputerem i
robi złosliwe uwagi....Tak jest kazdego dnia

Mobing jest zjawiskiem dosc powszechnym wiedzialam o tym ale dziwi
mnie jedna rzecz...nikt nie ma z naszego oddziału takich znim
problemów..Skoro niejest ze mnie zadowolony to dlaczego mnei nei
zwolni?Dlaczego uparł sie tylko na mnie!?
    • agata224 Re: Mój szef jest tyranem! 07.01.08, 18:28
      współczucia
    • Gość: pracownik Re: Mój szef jest tyranem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 20:13
      ja bym zmieniła pracę, masz już doświadczenie to znikaj... Nie miałam nigdy
      takiej sytuacji, może twój szef po prostu wyczuł twój słaby charakter i ponieważ
      nie miał się wcześniej na kim wyżyć. A może trzeba spróbować pogadać z
      przełożonym szefa o przeniesienie?
    • Gość: tere fere Re: Mój szef jest tyranem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 20:55
      zmiana pracy to ostateczność, ale być może jedyna droga

      nie mniej jednak zanim rzucisz tę robotę proponuję :

      1. zapytać szefa "o co mu chdzi"
      2. zastanowić się czy nie jesteś ofiarą jakieś innej osoby, która
      nakłamała szefowi na Twój temat
      3. zagrozić pozwem do sądu o mobbing .. aaale to bardzo ciężka
      sprawa i może lepiej sobie dać sian z taką pracą niż się użerać

      myśle że szczera rozmowa nie zaszkodzi, przecież to jest normalny
      człowiek i co Ci zrobi ... powie Ci coś niemiłego.. to faktycznie
      byłoby straaaszne ;)

      nie przejmuj sie i pogadaj z palantem

      pozdr
    • Gość: Krawat Re: Mój szef jest tyranem! IP: 195.33.119.* 08.01.08, 12:42
      Ja bym złożył wypowiedzenie.

      Jeśli by zaintereswał się dla czego to jest szansa na sensowną rozmowę i może
      zmieni podejście do Ciebie. A zawsze po takiej rozmowie możesz zmienić swoją
      decyzję.



      • skara Re: Mój szef jest tyranem! 09.01.08, 17:42
        Moim zdaniem kretyn sie w Tobie zakochal i zakladajac z gory, ze go
        nie zechcesz, msci sie.

        Zagrozilabym pozwaniem do sadu i jak nie poskutkuje naprawde bym
        pozwala.

        A poza tym szukalabym innej pracy.
Pełna wersja