ulla1230995
05.01.08, 18:06
nie wiem dlaczego tak sie stało..To moja pierwsza praca...Na
poczatku było wszytsko ok.Pierwsze miesiace rewelacja,wymarzona
praca w banku.Kierownik był w moim pokoju codziennie,zachwycony i
zadowolony z wyników mojej pracy....Od razu zadeklarował że
przedłuży mi umowe...
Piekło zaczeło sie pózniej...
Pracuje wciąż tak samo,przykładam sie tak jak na początku...
Ma pod sobą cały oddział a siedzi tylko u mnie wpokoju dziewczyny z
innych pokoi są w szoku..bo od 8 do 16 przebywa u mnie znecajac sie
nademna!
Stoj nad biurkiem nieustannie doklada nowe materiały...Mimo że
dziewczyny z tej samej działki robią połowe tego co ja..Każe mi
zostawać po godzinach..wydzwania do domu..Robi straszne uwagi gdy jem
(a jestem nieraz po 10-11 godin w pracy.boje sie nawet wyiść do
toalety..Jak juz sie ciesz że wszytsko zrobilam i oddaje zwysoko
podniesiona głową..Za pare sekund niesie nastepne dokumenty kazac mi
zostać!
Krzyczy na mnei wydziera sie z byle powodu stoj nad komputerem i
robi złosliwe uwagi....Tak jest kazdego dnia
Mobing jest zjawiskiem dosc powszechnym wiedzialam o tym ale dziwi
mnie jedna rzecz...nikt nie ma z naszego oddziału takich znim
problemów..Skoro niejest ze mnie zadowolony to dlaczego mnei nei
zwolni?Dlaczego uparł sie tylko na mnie!?