alolla
15.01.08, 23:08
opowiem wam moja historie, z ktora nie potrafie skonczyc. mialam faceta, przez
jakies 4 miesiace bylo super, potem ze mna zerwal. spotykalismy sie ciagle na
imprezach potem, jakos tak prawie zawsze wychodzilo, ze ja bylam sama, on sam
i spalismy ze soba;/ od 2 lat nie jestesmy razem, czasami dalej ze soba
sypiamy. jak bylismy w zwiazku to nie potrafilismy rozmawiac o seksie itepe,
teraz jest calkiem inaczej, lecz nic z tego nie bedzie, bo nie ma uczucia...
jestem ciekawa jak ocenicie ta sytuacje, czy ja z siebie robie idiotke czy
moze podswiadomie dalej cos do niego czuje? nie wiem co on mysli na ten temat,
bo unikamy tego i prosze nie piszcie zebym z nim o tym porozmawiala, bo gadamy
o reaktywacji od 2 lat i nici z tego wychodzi. On ma swoich znajomych, swoje
studia, ja swoja prace od czasu do czasu tylko sie widujemy ot tak... nie wiem
jak rozwiazac ta relacje, jestem troche samotna juz i zmeczona tym a nikogo
nie widac na horyzoncie...;/