obyczaje związane z obroną mgr:)

23.01.08, 14:00
Witam. Tak się składa, że będę bronić mgr za kilka dni. W tym czasie nikt inny
obrony nie planuje. Wiem,że zwykle po jakiejś całej "serii" obron mgr był
organizowany przez świeżo upieczonych mgr jakiś poczęstunek. No i tak się
zastanawiam, co wymyślić dla mojego promotora i recenzenta. Wiem, że obydwaj
przyjeżdżają tylko na moją obronę z innego miasta i wiem,że będą w biegu. Ale
nie chciałabym,żeby to głupio wyszło...tym bardziej,że obydwu panów bardzo
cenię. A jak to w ogóle jest z tym "zwyczajowym" upominkiem dla promotora? Jak
to u Was było?
Proszę, napiszcie:)
    • agatka_to_ja Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 23.01.08, 15:11
      U mnie byl bukiet dla promotora, recenzenta i dziekana. Oczywiscie
      dla kazdego bukiet :) I to wszystko. Moze i po serii magisterek
      przewidziany byl poczestunek, skoro obrony trwaly kilka godzin
      to "jury" mialo prawo byc glodne. Ale jesli bedziesz bronila sie
      sama - to zapraszanie na jakis poczestunek chyba byloby dziwne.
    • Gość: aniołek Re: obyczaje związane z obroną mgr:) IP: *.ds.pg.gda.pl 25.01.08, 16:07
      ...no u nas 'doktór' jakoś przy okazji zajęć wspomniał coś, że wszystko byle nie kwiaty, bo on nie kobieta no i co on z tym później zrobi... Nie wiem czy kluczową rolę odegrał fakt, że to polibuda;)
      • katja_24 Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 25.01.08, 16:15
        U mnie tez polibuda, a dla komisji bylo po bukiecie kwiatow. Do tego
        kawa, jakies ciastka i to wszystko.
        • Gość: niunia_25 Re: obyczaje związane z obroną mgr:) IP: *.171.160.50.crowley.pl 25.01.08, 23:07
          U mnie na obronie bylo 21 osob wiec duuuzoooo... 5godzin to trwalo... wiec
          zamowilismy catering... wyszlo bardzo fajnie... a na koniec po ogloszeniu ocen z
          obrony kwiaty dla wszystkich :) tez politechnika :D
          • katja_24 Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 26.01.08, 11:38
            Az 21? To u mnie w grupie nawet tyle nie bylo :D
            • kol.3 Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 26.01.08, 16:21
              Zaprosiliśmy promotora na kawę i wino do pobliskiej kawiarni.
    • maiwlys Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 26.01.08, 17:57
      Jesli bedziesz bronila sama, to mysle ze wystarcza bukiety - jeden
      dla promotora, drugi dla recenzenta, w ramach podziekowan za
      poswiecony czas czy tam pomoc w napisaniu itd. :) Poczestunek u nas
      tak wygladal, ze cala grupa (bylo nas ok. 25 osob z roznych
      kierunkow), skadala sie na ciasto, kawe, sok, owoce itd. bo jak
      komosja szanowna siedziala od 9.00 do 15.00 to mogli zglodniec :) i
      tylko dlatego. mysle ze nie ma sensu zebys kupowala im ciasto na 20
      minut :)pewnie sami tez beda chcieli to miec jak naszybiec za soba :)
    • duchess85 Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 26.01.08, 19:22
      Ja się bronię latem, weźcie mnie nie straszcie, że jeszcze jakieś jedzenie mam
      im kupować... A a propos bukietów? Kiedy się to wręcza? Przed? Po? wiem, wiem,
      głupotami się przejmuję...;)
      • agatka_to_ja Re: obyczaje związane z obroną mgr:) 26.01.08, 19:54
        po ! jak zdasz! a jak nie zdasz - to bukietem walisz w łeb
        promotora.. hehe :)
        • Gość: anka zaoczne a dzienne IP: *.atman.pl 31.01.08, 18:28
          skąd wiadomo czy student skończył studia zaoczne czy dzienne ? gdzie to pisze,
          na dyplomie czy jak ? bo ja wybieram się na studia i mama mówi że po zaocznym
          będę miała gorzej o prace bo przerabiaja tylko 60% materiału, a dzienni 100.
          • murielle Re: zaoczne a dzienne 01.02.08, 23:29
            a to akurat nieprawda... w żadnym miejscu na dyplomie nie jest zaznaczone w
            jakim trybie kończyłaś studia, więc ewentualny pracodawca nie będzie miał o tym
            pojęcia. dyplom po studiach zaocznych czy wieczorowych wygląda dokładnie tak
            samo jak z dziennych. (choć być może to zależy od uczelni, ale nie sądzę - w
            każdym razie tak jest na wszystkich które znam). a mamy to już tak mają -
            zaoczne to nie studia, licencjat to nie studia i tak dalej...
            • Gość: kali Re: zaoczne a dzienne IP: *.ztpnet.pl 02.02.08, 01:53
              > a to akurat nieprawda... w żadnym miejscu na dyplomie nie jest zaznaczone w

              Jest zaznaczone.
              • Gość: iksik Re: zaoczne a dzienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 22:20
                Suplement jest integalna częscią dyplomu i tam jest zaznaczone jaki
                tryb studiów skończyłas, jakie przedmioty miałaś, ile godzin i z
                jaką oceną zakończyłaś. Jest tez temat magisterki itp.
                Pozatym czasem lepiej skończyć zaocznie dobrą uczelnię (pomijajac
                wyzysk kasy od studentów nie zawsze idacy w parze z poziomem) na
                dobrej uczelni, niż dzienne studia na kiepskiej.

                U mnie po obronie to promotor zaproszał swoich magistrantów na
                obiad, a nie my jego:) To bardzo miły gest z jego strony, wiec my
                zadbalismy o ciasto i kawę podczas obron oraz kwiaty po obronie.
                Ponieważ nie chciał od nas zadnych prezentów (łapówek jak to
                określał) to podczas obiadu daliśmy mu drobiazg, który miał
                przypominać o nas na dłużej:)
                Ogólnie swoją obronę wspominam miło, aż chciałoby sie wrócić na
                studia...
          • Gość: Salomea Re: zaoczne a dzienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 17:22
            tu masz przykłady dyplomu i suplementu
            www.puw.pl/art.html?akcja=studia&P[aid]=473
            www.puw.pl/art.html?akcja=studia&P[aid]=487
            jednoczesnie mozesz poczytać jak bardzo niedzienne i niestacjonarne
            są te studia.
            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja