Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać???

23.01.08, 19:21

Od pięciu miesięcy jestem w związku z facetem poznanym w necie. Pisał piękne
maile,zabiegał o mnie itp. Po dość krótkim czasie kontaktu netowego
spotkaliśmy się w realu no i zaiskrzyło.Dzieli nas odległość,więc do tej pory
widywaliśmy się tydzień w miesiącu (ale za to był to cały tydzień razem spędzony).
Kłopot polega na tym,że poznałam go na randkach internetowych...a on przez ten
cały czas włazi na swój profil i mówi że rozmawia tam ze znajomymi. Były
krótkie momenty przerwy kiedy zapominał o tym anonsie.
Co wieczór gadaliśmy na gg, dzwonił do mnie,więc miałam małą choćby pewność że
po pracy siedzi w domu.
Kilka dni temu zajrzałam na jego profil i widzę wstawione,jego nowe zdjęcie
jak z żurnala...wkurzyłam się i napisałam,że jeśli ma zamiar robić mnie w
balona to chociaż poproszę o jakąś szczerość.
Odpisał mniej więcej coś takiego:"W jakiego balona? Dałem nową fotkę bo mi
stara obrzydła i tyle" i po chwili dodał" Ty we wszystkim dopatrujesz się
podstępu. Udaj się na terapię,bo naprawdę masz problem.Kiedyś przez tą ironię
i złośliwość będziesz żałować w życiu.Dobranoc."
Zatkało mnie. Facet prawdopodobnie robi mnie w konia i jeszcze wywołuje
poczucie winy,że to ja niby powinnam iść na terapię.
Chyba terapię mojej własnej głupoty...Nie odzywa się już od czterech dni. I teraz
zastanawiam się czy to jest kara dla mnie za "bezczelne" zwrócenie mu
uwagi,czy raczej już koniec.
    • Gość: agiee1988 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 19:26
      kopia watku z forum : pogaduszki

      ludzie na wszystkich forach beda zakladac swoje watki
    • agatka_to_ja Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 23.01.08, 20:13
      Wyglada na to, ze facet rzeczywiscie cos kreci. Ale nie na pewno.
      A moze zaloz profil na tej stronie, ze zdjeciem jakiejs innej
      dziewczyny i zaczep go, zagadaj. Jak odpowie - to bedziesz
      wiedziala, na czym stoisz.

      Tu na stronie jest watek o tym, "czy wasi faceci maja profile na
      portalach randkowych"... moim zdaniem normalne jest, ze gdy sie jest
      z kims w zwiazku - to albo sie likwiduje profil albo zawiesza, a
      przynajmniej nie jest sie aktywnym na nim.
      • bianka213 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 23.01.08, 20:22
        Właśnie przeczytałam ten wątek o którym piszesz. Też myślę że jak się jest w
        związku to nie powinno się mieć takiego konta. Zagadałam do niego anonimowo
        miesiąc temu,skapnął się że to ja chociaż się nie przyznałam. Cwaniak na pewno
        sam zagaduje,tak bezpieczniej. Ale w tej chwili chyba już po herbacie,ponieważ
        nie odzywa się do mnie od 5 dni...
        • agatka_to_ja Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 23.01.08, 20:56
          bianka213 napisała:

          > .... nie odzywa się do mnie od 5 dni...

          no to chyba odpowiedz masz gotowa.

          Albo daj mu wybór: albo ty albo profil na portalu randkowym. I wtedy
          odpowiedz bedzie jeszcze bardziej oczywista.
          • Gość: jakajakkoja Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: *.gprs.plus.pl 23.01.08, 21:37
            a moze zaufaj mu poprostu i daj mu troche czasu? jesli nic sie nie zmieni i
            dalej bedziesz przypuszczać ze Cie zdradza na tym portalu, to go olej i po
            sprawie. z doświadczenia wiem, ze zazdrosc niszczy, jesli prawda jest to co on
            mowi? pomysl o tym, jesli mu sie spodobalas, spotkaliscie sie to po co mialby
            dalej szukac? pozdrawiam i powodzenai
            • bszalacha Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 23.01.08, 23:22
              Zaufaj sobie,nie facetom.Jeżeli ci odpowiada ,bo jest fajny to zgódż
              się na to,żeby o niego zawalczyć i przebić sie w konkurencji.O ile
              wiem faceci tak robią/i dobrze na tym wychodzą/.Ty też ,niezależnie
              od niego możesz flirtować z innymi.On Ci chyba nie broni,więc w czym
              rzecz?
              Napisałaś w tytule"czy pora przestać naiwnie ufać".To nie ufaj,że
              jak się obrazisz,on będzie Cie bardziej kochał.To wydaje się
              strasznie naiwne,że ufasz takim sztuczkom,a one działają na
              zastraszonych.Podbij go jego własna bronią.Powodzenia.
              • bianka213 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 24.01.08, 14:24
                Jak myślicie,czy powinnam coś do niego napisać? No bo w końcu nie mam całkowitej
                jasności czy to było zerwanie...powiedział mi kiedyś że jak ma focha to może nie
                odzywać się nawet miesiąc...
                • agatka_to_ja Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 24.01.08, 15:40

                  bianka213 napisała:

                  > Jak myślicie,czy powinnam coś do niego napisać? No bo w końcu nie
                  mam całkowitej jasności czy to było zerwanie...

                  Jasne, napisz, przynajmniej bedziesz wiedziala o co chodzi i na czym
                  stoisz.

                  >powiedział mi kiedyś że jak ma focha to może nie odzywać się nawet
                  miesiąc...

                  o rety, co za palant... chyba lepiej zeby to bylo zerwanie, a nie
                  foch.
    • elamodela Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 25.01.08, 15:56
      o rrreetyy... tak sobie czytam i czytam.. dziiiz..
      przeciez to jasne jak slonce, koles ma Cie dosc po prostu..
      jestes z nim i co zakladasz?
      bo wyglada na to, ze zakladasz z gory zle, a potem szukasz dowodow
      na swe zalozenia..
      a zalozmy, ze wlasnie jest w porzadku
      i co teraz?
      wymienia sobie zdjecie i to ma byc dowod, kufa, zdrady???
      pomysl laska.. to tak, jakbys sie czepiala, ze byl u fryzjera.. o_O
      nie mialabys na jego miejscu siebie dosc? :D
      • bianka213 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 25.01.08, 19:23
        Wymienił zdjęcie,ale nie na "naszej klasie",jedynie na portalu randkowym,na
        którym loguje sie codziennie. Ty chciałabyś żeby Twój facet tak robił? Nie
        czepiałabyś się?
        • Gość: Ania Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: *.chello.pl 25.01.08, 19:55
          Ja bym się do niego pierwsza nie odezwała, bo skoro walnął focha
          tzn. że jednak coś ukrywa. Normalnie napisałby Ci żartobliwie " a co
          jesteś zazdrosna" i take tam, a i może obiecał, że zawiesi konto
          albo obiecał, że nie umawia się z dziewczynami tylko rozmawia ze
          znajomymi. A nowe super zdjęcie to po co sobie wrzucił? raczej po
          to, żeby więcej dzieczyn do niego pisało.
    • maiwlys Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 26.01.08, 18:44
      Ale bzdura! To oczywiste ze facet ma gdzies ten "zwiazek" :) Daj
      sobie z nim spkoj i dla odmiany poszukaj w realu kogos :P
      • bianka213 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 26.01.08, 19:21
        Wczoraj napisał mi dłuuuugi monolog na gg: myślał o tym wszystkim długo i
        doszedł do wniosku,że moje obawy i podejrzenia nie służą mi,że związek na
        odległość z pewnością kiedyś się rozwali(kiedyś nie było problemu),że jestem
        wspaniałą,pełną życia kobietą i powinnam znaleźć sobie kogoś na miejscu,słodką
        ale niestety dość zaborczą,a on odwykł do stawania na baczność i tłumaczenia się
        z każdego kliknięcia klawiaturą, proponuje zmianę statusu naszej
        znajomości...hahahaha,pięknie z tego wybrnął,można go nawet uznać za
        kulturalnego,a ile empatii w tych słowach:-)A potem zalogował się na randkach w
        celu złowienia kolejnej naiwnej znów na krótki czas.
        Nic dodać,nic ująć.
        • agatka_to_ja Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 26.01.08, 19:55

          bianka213 napisała:

          > proponuje zmianę statusu naszej znajomości..

          hehe.. a ty co? Skype czy GG, zeby ot tak sobie zmieniac status?


          rety, co za kretyn i cynik...
          • bianka213 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 26.01.08, 20:04
            To jest niezły cwaniak i zimny manipulator.Szkoda,że nie zwróciłam uwagi na fakt
            że z żoną był rok,a z każdą kolejną najdłużej pół roku. Myślałam że ze mną
            będzie inaczej,hehe...
    • Gość: bnbnbn Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: *.icpnet.pl 30.01.08, 17:47
      kopnij go w dupe
    • nietykalna123 Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? 05.02.08, 11:03
      Faceci z portali randkowych to zapewne osobniki śmiertelnie się nudzące, którym nie należy wierzyć. Szczególnie, gdy są żonaci. Pogadać można, ale lepiej nie angażuj się uczuciowo. Dla własnego dobra.
      • Gość: nikozjaaaa Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: 83.1.99.* 12.02.08, 22:42
        A moze go podpuscisz?? no chyba, ze jest juz po fakcie i masz go
        gdzies.Załóż fikcyjne konto ze zdjeciem jakiejs fajnej kumpeli albo
        kogokolwiek :P (Tobie na pewno też nic nie brakuje;) ) i do dzieła -
        jeśli okaże sie internetowym podrywczem to znaczy, że nie masz czego
        żałować a przy okazji możesz się świetnie zabawić:)
        pozdrawiam
        • Gość: zazuzazi Re: Czy najwyższa pora przestać naiwnie ufać??? IP: *.e-wro.net.pl 13.02.08, 09:20
          Popieram w całej rozciaglosci.
          Sama tak kiedys zrobilam, do tego wystawilam go na spotkanie i wtedy wyslalam mu
          esms z informacja w jakiej jest chwilowo sytuacji.
          Nie dalam szansy, aby sie wytlumaczyl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja