ik.mis
18.08.03, 11:45
Jest od niego młodsza ponad 20 lat. Pisze do niego sms-y, zaczepia na
korytarzu w pracy. On twierdzi, że mnie kocha i cała sytuacja jest dla niego
kłopotliwa, bo nie zrobił nic, aby dziewczynę sprowokować. Mąż ma charyzmę i
studenci go uwielbiają. Ta dziewczyna narzuca mu się już dłuższy czas. To mi
wygląda na jakieś "fatalne zauroczenie". Niestety wkrótce będzie jej
wykładowcą. To mnie martwi, bo będzie go miała w zasięgu ręki. Cała ta
sytuacja bardzo mnie męczy. Stałam się nerwowa i podejrzliwa. Nie wiem jak
się zachowywać. Czy udawać, że sprawa nie istnieje, czy rozmawiać z mężem o
tym.