Problem mam , poradzcie co robic

IP: *.futuro.pl 06.09.03, 22:17
Czesc. Mam 16 lat i bardzo mi sie podoba pewien 30 latek , ale on mnie
olewa , co zrobic by sie mna zainteresowal ? Bardzo prosze o odpowiedzi
    • Gość: czarna wołga Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 22:35
      najlepiej postukaj sie w czoło i znajdź kogoś w swoim wieku...
    • Gość: mala Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.pl / 192.168.0.* 08.09.03, 11:36
      sorki to bedzie troche brutalne ale taka jest prawda,on cie olewa bo dla niego
      jestes po prostu smarkula i daj se z nim spokoj,ale nie martw sie mialam
      kolezanke ktorej tez podobali sie goscie duzo od niej starsi ale wreszcie sie z
      tego wyleczyla.czy masz może jakies problemy z ojcem?
    • Gość: ola Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.rojcanet.pl 08.09.03, 13:29
      ja miauam tak;ja 18 on 32 i go poderwalam.1.musisz byc dojrzala.nie jakies
      Barbie w plecaku...no i musisz byc oczytana,znac sie nieco na zyciu.nie byc
      zbyt naiwna....no i musisz sie pogodzic z mysla ze on chce seksu...i ze ma
      jakas przeszlosc.moj np.byl rozwodnikiem,experymentowal z dragami,miau uraz do
      kobiet...i nie byl-jak sie okazalo -wierny.daj mu sie poznac jako Kobieta a
      nie dzieciak...tak zeby smialo mogl Cie przedstawic swoim znajomym...pokaz mu
      ze masz mentalnosc Kobiety...no i nie proboj go zmieniac bo to grzech.akceptuj
      go takim jaki jest.sluchaj go.wyciagaj wnioski.okazuj zrozumienie...ufff.zycze
      powodzenia napisz na forum jak Ci poszlo
      • kochana85 Re: Problem mam , poradzcie co robic 08.09.03, 13:57
        Ja myślę że 30-latek to nie jest dla Ciebie dobry pomysł, mam koleżanke, która
        ma 20 lat, była w 2-letnim związku z 32-letnim facetem, mówił że ją kocha,
        kupował je drogie rzeczy, ale nie wtym rzecz, była z nim bo zakochała sie na
        zabój, był czuły, troskliwy, ona myślała ze wszystko jest na dobrej drodze, aż
        tu nagle gdy spacerowali sobie w parku, spotkali jego żonę z dziećmi,
        dziewczyna się ząłamała, do dziś nie może dojść do siebie, uważaj na straszych
        facetów, nie ufaj im gdy powiedzą Ci ze nie mają zony, bo nie zawsze to
        prawda, posłuchaj mojej poprzedniczki, znajdz kogos w swoim wieku, trzymaj
        sie, powodzenia!!!
        • Gość: Liliana Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.futuro.pl 08.09.03, 21:14
          Ale ja go kocham , i tak w ogole to wiem ze jest sam bo to moj sasiad z
          bloku , jest napewno sam , bo jego zona i dziecko zgineli w wypadku , jest
          wdowcem , nie ma checi do zycia, odcial sie od swiata i jest juz dosc dlugo
          sam, i wiem ze jest wartosciowym facetem ,i wiem o nim bardzo duzo.Znam go juz
          dlugo , tylko ze on mnie traktuje jak mlodsza siostre , a ja bym pragnela
          wiecej. To nie jest tak jak sie innym odrazu wydaje , ze on mysli tylko o
          jednym , problem w tym ze on o niczym nie mysli. Poradzcie co robic ,
          dziekuje za odpowiedzi i czekam na inne wypowiedzi. Dziekuje.
    • manilaa Re: Problem mam , poradzcie co robic 08.09.03, 21:21
      ma kase?????
      • kochana85 Re: Problem mam , poradzcie co robic 08.09.03, 21:49
        nie narzucaj mu się, to przedwszystkim, tak jak pisała Ci jedna z dziewczyn,
        pokaz mu ze jestes kobietą a nie rozkapryszoną nastolatką, nie rób nic na
        siłe, może on potrzebuje ochłonąc z tego wszystkiego, wspieraj go, pocieszaj,
        nie mysl tylko o sobie i o tym ze własbie to ty chcesz z nim byc, badz jego
        przyjaciółką, dojrzałą, kobiecą, może wkrótce Cie zauważy, powodzenia, buziaki
    • Gość: maleńka_istotka Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: 212.160.130.* 08.09.03, 21:46
      hmmm bo wiesz mysle, ze on nie szuka raczej nastolatek:) Taka prawda...pozatym
      zastanow sie czy chciala bys byc z takim facetem, ktory przezyl juz swoje? On
      pewnie chcialby zupelnie czego innego niz Ty...radze poprostu poszukac sobie
      kogos w swoim wieku:) Naprawde jest wielu takich, ktorymi mogla bys sie
      zainteresowac...:) Powodzonka:)
      • Gość: Kryska Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.zie.pg.gda.pl 14.09.03, 01:29
        Zostaw go w spokoju smarkulo :)) wez sie za szkole lepiej :))
    • Gość: Maruda Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 16:03
      Gość portalu: Liliana napisał(a):
      > Czesc. Mam 16 lat i bardzo mi sie podoba pewien 30 latek , ale on mnie
      > olewa , co zrobic by sie mna zainteresowal ? Bardzo prosze o odpowiedzi

      Dorosnąć.
    • Gość: Richelieu* Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.09.03, 17:36
      Gość portalu: Liliana napisał(a):

      > Czesc. Mam 16 lat i bardzo mi sie podoba pewien 30 latek , ale on mnie
      > olewa , co zrobic by sie mna zainteresowal ? Bardzo prosze o odpowiedzi



      sss
      30-latek po śmierci bliskich czujący się jakby całe życie przeszedł a w
      rezultacie na początku dorosłości
      16-latka czująca się niezwykle dorosła a mająca jeszcze mleko pod nosem

      idealna para, normalnie idealna. Ty słonezko liceum dopiero na początku a za
      facetów się zabierasz?
      • anulex Re: Problem mam , poradzcie co robic 14.09.03, 22:07
        Richelieu* !

        Jakis czas temu byl tu watek pewnej 17latki mieszkajacej ze swoim chlopakiem,
        pamietasz? Skrytykowalas ja. Potem okazalo sie, ze nie mialas. Czy Ty w ogole
        nie uczysz sie na bledach?
        • Gość: Richelieu* Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.09.03, 22:26
          anulex napisała:

          > Richelieu* !
          >
          > Jakis czas temu byl tu watek pewnej 17latki mieszkajacej ze swoim
          chlopakiem,
          > pamietasz? Skrytykowalas ja. Potem okazalo sie, ze nie mialas. Czy Ty w
          ogole
          > nie uczysz sie na bledach?


          Ja piszę według statystycznego obrazu 16-latki czy 17-latki. Tamta 17-latka
          przedstawiła się dość ogólnie na początku więc statystycznie można było post
          napisać, kiedy jednak uzupełniła swoją sytuację o kolejny zmieniłam zdanie i
          przyznałam jej słuszność.
          cała filozofia

          a 16-latka jest chyba dziewczynką z pierwszej klasy liceum?
          • anulex Re: Problem mam , poradzcie co robic 14.09.03, 22:34
            Tak, jest w pierwszej lub drugiej klasie lo.

            Mysle, ze jednak nie nalezy osadzac ludzi zbyt pochopnie. Nie znam dziewczyny,
            ktora zalozyla watek i nie wiem, czy jest dojrzala, czy nie. Ale po co
            sprawiac jej przykrosc? Szczegolnie, jesli sama nie mozesz miec jednak
            pewnosci, czy masz racje.
            • Gość: Richelieu* Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.09.03, 22:47
              anulex napisała:

              > Tak, jest w pierwszej lub drugiej klasie lo.
              >
              > Mysle, ze jednak nie nalezy osadzac ludzi zbyt pochopnie. Nie znam
              dziewczyny,
              > ktora zalozyla watek i nie wiem, czy jest dojrzala, czy nie. Ale po co
              > sprawiac jej przykrosc? Szczegolnie, jesli sama nie mozesz miec jednak
              > pewnosci, czy masz racje.


              nie mam pewności nawet do własnego życia
              a założycielka wątku nie prosiła o opinie wróżek tylko o opinie zwykłych
              zjadaczy forumowych postów

              i zawsze nie cierpiący nie zrozumie cierpiącego, syty głodnego, a nie kochany
              będącego kochanym
              o
              • anulex Re: Problem mam , poradzcie co robic 14.09.03, 22:55
                Ja z dnia na dzien mam coraz mniej pewnosci i coraz mniej rozumiem, ale wciaz
                staram sie rozumiec i byc otwarta na innych. Mam nadzieje, ze kiedy juz
                bede "dorosla" i dowiem sie, ze nic nie wiem ;) ta otwartosc nie zniknie...

                A teraz ide spac. Dobranocka :)
                • Gość: Richelieu* Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.09.03, 23:01
                  anulex napisała:

                  > Ja z dnia na dzien mam coraz mniej pewnosci i coraz mniej rozumiem, ale
                  wciaz
                  > staram sie rozumiec i byc otwarta na innych. Mam nadzieje, ze kiedy juz
                  > bede "dorosla" i dowiem sie, ze nic nie wiem ;) ta otwartosc nie zniknie...
                  >
                  > A teraz ide spac. Dobranocka :)


                  a więc dobrej
                  a świadomość nieświadomości daje nam przyjemne uczucie, że tyle jeszcze przed
                  nami
                  więc umrzeć nie można bo jeszcze tyle do
                  zrobienia, powiedzenia, wymądrzenia się
                  • jolamala Trzy, cztery lata cierpliwosci. 15.09.03, 10:21
                    Witaj Liliano,
                    Moja rada to poczekac trzy/cztery lata i przyjrzec sie obiektowi zainteresowan
                    ponownie. Byc moze jest to chwilowe zauroczenie. Byc moze boi sie on
                    smiesznosci. Z uplywem lat Twoich i jego bedzie sie bal mniej.
                    Pozdrowienia,
                    jolamala.
                  • anulex Re: Problem mam , poradzcie co robic 15.09.03, 13:13
                    Ale jednak chyba za duzo tej niepewnosci. Nic, chcialam tylko powiedziec, ze
                    my - malolaty nie jestesmy takie zle jak nas maluja ;)
                    • Gość: Richelieu* Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.localdomain / 192.168.0.* 15.09.03, 20:52
                      anulex napisała:

                      > Ale jednak chyba za duzo tej niepewnosci. Nic, chcialam tylko powiedziec, ze
                      > my - malolaty nie jestesmy takie zle jak nas maluja ;)



                      a my-stare nie jesteśmy takie zrzędliwe jakimi same siebie określamy
                      zresztą stare, niedawno stwredzono, że mam 35 lat, łof
                      tak już źle ze mną, nie uchybiając 35-latkom
                      • anulex Re: Problem mam , poradzcie co robic 15.09.03, 21:36
                        Mi tez kiedys powiedziano, ze mam ponad 30 (na podstawie takiego
                        beznadziejnego zdjecia), wiec strach pomyslec co bedzie za kilka lat ;) W
                        Twoim wieku zostane pewnie juz 60tka ;)
    • Gość: Marta Re: Problem mam , poradzcie co robic IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 20:36
      lepiej wybij go sobie z glowy dlaczego?
      poniewaz przez takiego mezczyzne mozesz jeszcze duzo przecierpiec
      oni takie dziewczyny traktuja jak przelotne przygody
      a poza tym jaki 30 latek majacy zdrowo pod sufitem bedzie sie spotykal z
      16letnia dziewczyna?co pojdzie do kumpli i powie czesc przedstawiam wam moja
      nowa kobiete ,ma 16lat....pomysla ze jest pedofilem i beda mieli racje

      nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe ze swiat 16 latki jest zupelnie rozny
      od rzeczywistosci ludzi ktorzy maja np 25 lat
      oni maja inne zycie inne sprawy
      sama sie przekonsz
      o czym bedziecie ze soba gadac?
      nie marnuj energii na tego faceta
      owszem zdarza sie ze zwiazki udaja sie mimo duzej roznicy wieku ale zwroc uwage
      ze sa to ludzie ktorzy znaja sie cale zycie badz laczy ich jakas pasja a nie
      przelotna znajomosc
      pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja