% szans na bycie z nią?

19.05.08, 09:17
Piszę tutaj pierwszy raz, a więc nie linczujcie mnie:).
Sprawa wyglada w ten sposób że chodzę na studia zaoczne i poznałem tam naprawdę ładną i szalenie inteligentną kobietę Katarzynę. Tylko problem polega na tym że ona ma faceta, są ze soba ponad dwa lata, ale w rozmowie z nią czuję cos takiego że gdybym jej zaproponował "cos" to by przystała, bo wygląda że mnie lubi, tylko nie jestem pewny czy jest to zwykła przyjacielska uprzejmość czy cos więcej i tylko czeka na mój krok. Ja ze swojej strony nie wyobrażam sobie że mógłbym mieć tak ładna a przy tym tak mądrą kobietę (kurcze mam chyba kompleksy) i że ona mogła by byc ze mną. Nie mam 25 lat a problemy gó..arza, mam za sobą trzy związki w tym jeden ponad trzy lata ale czuję że Katarzyna mi by odpowiadała najbardziej.
Problem leży jeszcze w tym że na studiach uważany jestem za "ślizgacza" który sie nie uczy tylko przechodzi balansując co roku na krawędzi, i jak to by wyglądało że jeden z największych przygłupów umawia się z najlepszą studentka na roku( samo to mnie wpedza w okrutne kompleksy że uchodze za ściemniacza), a prawda jest taka że wiele pracuję i nie mam czasu specjalnie na naukę, a do tego jeszcze zwaliłem sobie na głowe kurs angielskiego, tylko że reszta znajomych o tym nie wie.
W tym roku stukneło mi 25 lat a ja dalej nie mam jakiejs stałej partnerki, miałem wcześniej te trzy dziewczyny ale kisiłem się w tych związkach, powiem wprost poprostu uparłem sie na Katarzynę, ale do licha "nie mam jaj" aby jej cos zaproponować z obawy jak zareaguje:[
Przepraszam za braki ortograficzne i składniowe prosty inżynier ze mnie i do tego zaoczny;)
    • sundry Re: % szans na bycie z nią? 19.05.08, 09:49
      Skoro jest w związku,to jest tabu.
    • agatka_to_ja Re: % szans na bycie z nią? 19.05.08, 09:59
      Hmmm... ciezka sprawa. Co do kompleksow czy roznic miedzy wami - to
      nie ma znaczenia, jesli ludzie chca byc ze soba. Wiec chyba
      przesadzasz. Zreszta - co cie obchodza inni ludzie?
      Jesli naprawde ci na niej zalezy mozesz zaryzykowac jakies
      wyznanie.. ale jesli spotka cie odmowa - uszanuj jej wole i zwiazek
      i odpusc. Moze ci sie tylko wydaje, ze ona szuka czegos nowego.
      • Gość: pewien_z_czewa Re: % szans na bycie z nią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 11:52
        No może i to wykształcenie za bardzo znaczenia nie ma dlatego że jej koleś dopiero teraz zrobił maturę a ma ponad 25 lat co wcale nie znaczy że jest głupi (przynajmniej na tyle wygląda, w rozmowie gościu wydaje się wporządku ).
        A co do niej to jest to dziewczyna z niesamowita klasą, jest naprawdę bardzo ładna i ma niesamowity gust jeśli chodzi o ubiór (no wiecie absolutne przeciwieństwo leseczek w białych kozaczkach i białych futerkach z tona makijażu) a do tego ma najlepsze oceny na roku (jest nawet lepsza od miśków).
        A ja no cóż ... ot taki zwykły studencina balansujący na krawędzi któremu to wszyscy zazdroszczą że nic się nie uczy a zdaje (kwestia kombinowania).

        > Jesli naprawde ci na niej zalezy mozesz zaryzykowac jakies
        > wyznanie.. ale jesli spotka cie odmowa - uszanuj jej wole i zwiazek
        > i odpusc. Moze ci sie tylko wydaje, ze ona szuka czegos nowego.

        Co do tego wydawania, być może?? ale już w tej chwili spędzamy ze sobą naprawdę masę czasu (podczas zajęć), no i ogólnie jakoś się bardzo dobrz rozumiemy, tylko że to wszystko jest na poziomie przyjacielskim:{. Poprostu jakoś nie może do mnie dotrzeć że mógłbym ją mieć i wcale tutaj nie chodzi o jakieś kompleksy pod względem fizycznym (ponoć uchodzę za przystojnego tylko jak mi to jedna dziwczyna powiedziała "nie doceniam się")

        Wiecie za taką kobietę dałbym się pokroić tylko kurcze gdzie te "moje jaja" do wykonania ostatniego kroku czyli zapytania się jej, a może wykonać jakis gest dający jej dosadnie do zrozumienia o co mi chodzi!?
        • agatka_to_ja Re: % szans na bycie z nią? 20.05.08, 16:05
          Gdzie twoje jaja? To juz musisz sam sprawdzic.

          Gość portalu: pewien_z_czewa napisał(a):
          >Wiecie za taką kobietę dałbym się pokroić tylko kurcze gdzie
          te "moje jaja" do wykonania ostatniego kroku czyli zapytania się
          jej, a może wykonać jakis gest dający jej dosadnie do zrozumienia o
          co mi chodzi!?

          Lepiej zaryzykuj slowa, bo gesty czasami bywaja mylace i moga zostac
          zle odczytane.
    • majka_bee Re: % szans na bycie z nią? 20.05.08, 16:36
      Może nie rozpędzaj się od razu z gorącym wyznaniem miłości. Zaproponuj kawę
      gdzieś na mieście (mam faceta, którego kocham nad życie i nigdy nie poszłabym na
      kawę z kolesiem, który się do mnie przystawia). jeżeli ona się zgodzi-jest
      szansa :] Powoli, małymi kroczkami do celu.
      • allofmy Re: % szans na bycie z nią? 28.05.08, 09:24
        nie mysl ze kombinator to zle, czlowieku kombinator to najmadrzejszy
        czlowiek na studiach nic nie robi i zdaje, ja tak robilem pare lat,
        ale przesadzilem pozniej z chodzeniem na co 4-5 zajecia. za
        kombinowanie masz ogromny plus, zapros ja na kawe tylko nie do
        wiesniackiej knajpy, najlepiej do jakiegos swiezego lokalu w miescie
        tzn nowego o ktorym duzo ludzi nie slyszalo
        • agatka_to_ja Re: % szans na bycie z nią? 28.05.08, 10:11
          allofmy napisał:

          > zapros ja na kawe tylko nie do
          > wiesniackiej knajpy, najlepiej do jakiegos swiezego lokalu w
          miescie tzn nowego o ktorym duzo ludzi nie slyszalo

          uuuuuuu, widze, ze malomiasteczkowy snob ... panienka ma miec mokro
          w majktach od wyboru samego lokalu? żalosne..
          • Gość: off Re: % szans na bycie z nią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:55
            Zapamiętaj na całe życie - nie podrywa się zajętych kobiet/mężczyzn.
            • chantal10 Re: % szans na bycie z nią? 28.05.08, 20:18
              Dokładnie!
              Pójdzie w pogo z Tobą, pójdzie w pogo z innym. Poza tym, jesteś egoistą, chcesz
              niszczyć związek innych tylko dlatego, żeby Tobie było dobrze, a może
              zastanowisz się, co będzie czuł jej obecny chłopak ?

              Egoista!!
              • Gość: pewien z czewa a jeśli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:52
                ... ona cały czas szuka, przynajmniej tak napisała na NK.pl... wiem na miejscu jej chłopaka to bym poprostu ją rzucił za taki ogólnodostępny tekst. No ale kręci mnie i koniec.
                napisaliście że niepodrywa sie zajętych, otóż mylicie się
                • chantal10 Re: a jeśli.... 29.05.08, 18:49
                  Trudna sprawa, ale w zasadzie ja jestem tą 2-gą stroną (mój mężczyzna był
                  odbijany przez inną kobietę/dziewczyną) wiec może nie jestem obiektywna. Piszę
                  co myślę.
                • stedo Re: a jeśli.... 29.05.08, 20:12
                  To napisz jej jakiś komentarz a propos, tylko nie tak aby od razu było wiadomo
                  że to Ty, tylko daj do myślenia i obserwuj jak zareaguje.
                  • Gość: pewien z czewa Re: a jeśli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 17:10
                    stedo napisała:

                    > To napisz jej jakiś komentarz a propos, tylko nie tak aby od razu było wiadomo
                    > że to Ty, tylko daj do myślenia i obserwuj jak zareaguje.

                    No sorki ale to takie za przeproszeniem "gó..arskie", w końcu dorośli ludzie jesteśmy
                    • Gość: kantata Re: a jeśli.... IP: *.aster.pl 31.05.08, 09:58
                      a jeśli boisz się przegrać, to nie graj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja