I co mam wybrac?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 12:41
Drogie dziewczyny! Jak myslicie co mam wybrać: isc na studia psychologiczne,
ktore mnie nie interesuja, ale z takim wyksztalceniem znajde na pewno jakąś
prace, czy isc na studium policealne stylizacji i wizazu, potem zrobic
jakies certyfikaty, zostac stylistka i robic to co lubie, ale bez wiekszych
perspektyw na znalezienie pracy? Co byscie zrobily na moim miejscu?
    • Gość: czarodziejka Re: I co mam wybrac? IP: 213.199.218.* 27.09.03, 13:00
      ja wybralabym to studium policealne :) Chetnie tez zajelabym sie czym takim...
      A poza tym chcesz siedziec i meczyc sie na studiach ktorych tak na prawde nie
      lubisz...? przeciez to nie do wytrzymania! Pozdrawiam
    • Gość: Kasia Re: I co mam wybrac? IP: 80.51.11.* 27.09.03, 13:01
      dziewczyno nad czym ty sie zastanawiac chcesz studiowac cos czego nie lubisz
      tylko dlatego ze bedziesz miala wieksze perspektywy znalezienia pracy jesli nie
      bedziesz tego lubic to tez niekoniecznie mozesz znalezc prace bo zadne studja
      jej nie gawrantuja a pracodawcy biora najplepszych ja dla ciekawostki powiem ci
      ze zrezygnowalam ze studiowania prawa na rzecz historii i nie zaluje powodzenia
    • losiu4 Re: I co mam wybrac? 27.09.03, 13:45
      Gość portalu: Zagubiona napisał(a):

      > Drogie dziewczyny!

      dziewczyną raczej nie jestem (zaraz sprawdzę organoleptycznie ;)))... już
      wiem, nie jestem :)))

      > Jak myslicie co mam wybrać: isc na studia psychologiczne,
      > ktore mnie nie interesuja, ale z takim wyksztalceniem znajde na pewno jakąś
      > prace,

      i tu się możesz zdziwic: jeśli nie masz znajomosci, po takich studiach ciężko
      bedzie pracę dostać. Wszak od dobrych paru lat jest to jeden z
      popularniejszych kierunków kształcenia. Dużo też zależy od tego, na jakiej
      uczelni będziesz chciała studiować.

      > czy isc na studium policealne stylizacji i wizazu, potem zrobic
      > jakies certyfikaty, zostac stylistka i robic to co lubie, ale bez wiekszych
      > perspektyw na znalezienie pracy? Co byscie zrobily na moim miejscu?

      co tu radzić nie wiedzac ani gdzie mieszkasz (uwierz, wiele zależy od tego,
      gdzie zamierzasz swego szczęścia zawodowego i prywatnego w życiu szukać). Co
      do szans na zatrudnienie: w mojej okolicy (Małopolska, okolice Tarnowa)
      szybciej prace znajdzie wizażystka niż psycholog, nawet po UJ (oczywiscie
      startując bez znajomości)

      Pozdrawiam, życząc udanych wyborów

      Losiu
    • Gość: Wredny matkojebca Re: I co mam wybrac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 17:12
      Po psychologi tez pracy nie znajdziesz
Pełna wersja