Gość: wesolutka
IP: *.netkomp.net / 192.168.1.*
30.09.03, 22:03
Właśnie zerwałam z facetem, który nie był mnie wart, był zły dla mnie,
ostatnio podniósł na mnie ręke, jest alkoholikiem itd. Trochę razem
przeżyliśmy, były też dobre chwile. Ale po tym jak podniósł na mnie ręke
podjełam decyzję o rozstaniu. Wiem że podjęłam decyzję słuszną ale czuję
teraz taki ból, pustkę. Czy to normalne, jak sobie radziłyście po rozstaniu z
facetem, jak zapomnieć? On nalega abym przemyślałą decyzję, że się poprawi,
ale ja w to nie wierze. A jedak jak go widzę to najchętniej bym go
wycałowała. Gdyż chyba uczucie nie wygasło ale rozum mówi co innego i wiem,
że rozum dobrze mi dyktuje. Czemu to tak boli???